Zablokowano wyświetlanie filmu "Powrót do Jedwabnego"!

Kategorie: 

Źródło: internet

Piętnastego  września 2021 r. w kinie "Wisła", w Warszawie, miała się odbyć premiera filmu dokumentalnego "Powrót do Jedwabnego". Niestety w tajemniczych okolicznościach, tuż przed premierą kino ogłosiło, że "wszystkie projektory uległy awarii" - patrz zdjęcie z drzwi kina. Znakomity dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński, uważa, że był to efekt nacisków znanej wszystkim "Gazety dla Gojów". Kino musiało się szybko wycofać z premiery.

Przed premierą wiadome środowiska okrzyknęły film, którego nie widziały, "antysemickim" ! Wiemy już wszyscy w Polsce, że jako Naród mamy być "chłopcem do bicia", najlepiej jeśli będziemy przedstawiani jako "hitlerowcy", którzy mordowali Naród Wybrany, co jest oczywiście historyczną nieprawdą, nie ma na to dowodów. Cała ta niezwykła i skandaliczna sytuacja z zamknięciem kina "Wisła" była skutkiem tematyki jaką autorzy podejmują w omawianym filmie, a jest on wyprodukowany w dwóch wersjach językowych, polskiej i angielskiej. Oto co autorzy piszą o swojej sensacyjnej produkcji, część jest jeszcze z czasów zbiórki pieniędzy na ten film...

"Dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński, przy współpracy z polską dziennikarką, mieszkającą od lat w kanadyjskim Toronto - Violettą Kardynał, majorem ABW Tomaszem Budzyńskim oraz specjalistką w dziedzinie stosunków polsko - żydowskich, dr Ewą Kurek odkłamują prawdę na temat bezprzykładnej nagonki na nasz kraj w wydaniu "przedsiębiorstwa Holokaust". Filmem tym pokażemy jej źródła, cele oraz mechanizmy kłamstw, dla których fundamentem stała się zbrodnia w Jedwabnem. Film "Powrót do Jedwabnego" to pozbawiona szacunku dla fałszywie tworzonych etykietek odpowiedź na trudne pytania opatrzone dotąd klauzulą najwyższej tajności!

W przeszłości wierzyliśmy, że bierność Państwa wobec przestępstw ludzi na wysokich stołkach i "autorytetów moralnych", dla których w rzeczywistości liczą się tylko pieniądze i władza (cała reszta, to nieistotne dodatki) było najgorszym, co mogło nas spotkać - dziś wiemy, że jest inaczej.

Absurdalne roszczenia wysuwane ze strony środowisk żydowskich skupionych wokół "Przedsiębiorstwa Holokaust" stanowią zagrożenie dla naszej państwowości - nie tyle nawet dla losu następnych kadencji, co losu następnych pokoleń - rujnując finansowo jej przyszłość i godnościowo jej przeszłość, z której mamy pełne prawo być dumni.

Ujawniając ponure cienie i zachwycające blaski obranej przez nas drogi - niezależnego dziennikarstwa śledczego - zawierzyliśmy dewizie "nie poddawaj się nigdy, bo zawsze może zdarzyć się wszystko" i poznaliśmy najprostszą z prawd: że nigdy nie wiemy, co czeka nas za zakrętem. Mimo takiej dewizy nie spodziewaliśmy się, że już na początku drogi, na etapie wstępnych przygotowań do pracy nad pełnometrażowym filmem dokumentalnym pt. "Powrót do Jedwabnego" (odnoszącym się do książki powstającej pod tym samym tytułem), którego celem jest ukazanie prawdy o relacjach polsko - żydowskich, zderzymy się z rzeczywistością, dla której jest to prawda zbyt prawdziwa, by o niej opowiadać - więcej na: sumlinski.pl.

W Państwa ręce oddajemy decyzję, czy to, że tak jest, oznacza, że tak być musi.

Drodzy Czytelnicy, Szanowni Państwo,

przez ostatnie miesiące pracowaliśmy nad researchem do filmu, którego realizację ogłosiliśmy jesienią 2018 roku. Dziś jesteśmy merytorycznie gotowi, by opowiedzieć Wam tę historię. To historia niezwykła i niepokojąca, opatrzona klauzulą tajemnicy i najwyższej tajności, pokazująca kuluary wielkiej mistyfikacji, jaką stanowi prowadzona przez "Przedsiębiorstwo Holokaust" długofalowa i podstępna "gra" zmierzająca do pisania historii na nowo, a w konsekwencji - do ruiny naszego kraju. Pragniemy odsłonić kulisy tej "gry", jej przyczyny i skutki, a także mechanizmy kłamstw, dla których fundamentem stałą się zbrodnia w Jedwabnem, zaś "paliwem" ustawa Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST Act), znana jako Ustawa 447.

Aby rozpocząć realizację filmu w duchu wolności i prawdy, bez wchodzenia w uzależniające relacje finansowe, potrzebujemy wsparcia jedynego "szefa", jakiego mamy i jakiego chcemy mieć, a którym jest Opinia Publiczna, nasi Czytelnicy i Widzowie. Od tego zależy, czy uda nam się zrealizować film, którego temat dla tak wielu jest tak ważny, a do którego zdjęcia mają powstawać po obu stronach Oceanu: w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, w Polsce i w Niemczech. Marzeniem naszym jest, by film ten był niczym kompas, bez którego prędzej czy później gubimy kurs i który pozwala zrozumieć, dokąd zmierzamy.

Pokonajmy tę drogę razem, dając odpór kłamstwom Żydów z "Przedsiębiorstwa Holokaust" - w imię tego co tu i teraz, ale przede wszystkim w imię tych, którzy przyjdą po nas. W tej sprawie - jak w żadnej innej - przyszłość jest prologiem."

 

 

Ocena: 

Średnio: 4.7 (15 votes)

Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Szlifiera vs chazart to jakiś

Szlifiera vs chazart to jakiś Żyd, to pewne, a jak się okazuje sami Żydzi uczciwi mówią że można robić ekschumacje zabitych Żydów bo to jest nakaz jeśli Żyd został zamordowany i nie leży na żydowskim cmentarzu ! to jest sensacyjna wiadomość ! czyli ktoś się boi zrobić ekschumację Żydów z Jedwabnego ! wiadomo kto !

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj