Według włoskiego lekarza, nowy koronawirus został już pokonany i czas żyć normalnie

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Znany włoski lekarz, Alberto Zangrillo wywołał spore zamieszanie dając wywiadu włoskiej telewizji RAI. Jego zdaniem nowy koronawirus SARS-CoV-2, który wywrócił do góry nogami życie miliardów ludzi na Ziemi, traci impakt i stał się znacznie mniej śmiertelny. Jego zdaniem czas najwyższy wrócić do normalności.

 

Alberto Zangrillo to szef szpitala San Raffaele w Mediolanie w północnym regionie Lombardii, który odczuł najbardziej zarażenia koronawirusem we Włoszech.

„W rzeczywistości wirus klinicznie nie istnieje już we Włoszech”- stwierdził w wywiadzie dla RAI - „Musimy wrócić do bycia normalnym krajem”  „Ktoś musi wziąć odpowiedzialność za terroryzowanie kraju”.

Jego zdaniem wykonane ostatnio testy RT PCR, w ciągu ostatnich 10 dni wykazują astronomicznie mało zarażonych niż jeszcze miesiąc lub dwa temu. Dał tym samym do zrozumienia, że wirus jest w defensywie, a epidemia powinna się dawno skończyć.

 

Koronawirus bardzo mocno zaatakował we Włoszech, a przyczyny takiego stanu rzeczy do dzisiaj pozostają zagadką. W kraju tym zantowoano trzecią najwyższą liczbę ofiar śmiertelnych na świecie z powodu COVID-19. Od wybuchu epidemii 21 lutego oficjalnie umarło tam z powodu zakażenia aż 33 415 osób. Włochy mają też szósty najwyższy globalny wskaźnik przypadków zakażenia. W sumie koronawirusa znaleziono u 233 tysięcy osób.

Jednak nowe infekcje i ofiary śmiertelne stale spadały w maju, a Włochy usuwają niektóre z najbardziej rygorystycznych ograniczeń wprowadzonych w całej Unii Europejskiej. Zangrillo powiedział, że niektórzy eksperci doradzajacy rządowi zbytnio spanikowali, a politycy wprowadzili za daleko idące obostrzenia.

 

Włoskie ministerstwo zdrowia nie zgodziło się z Zangrillo i opublikowano już oświadczenie podważające jego słowa, przekonując, że epidemia nadal trwa i konieczne są specjalne zasady bezpieczeństwa. Lekarza wezwano do dawania dobrego przykładu i zachęcania społeczeństwa do przestrzegania zasad dystansu społecznego , noszenia maseczek i częstego mycia rąk.

 

Ocena: 

Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika drako_tr

Ani ten świrus nie jest nowy,

Ani ten świrus nie jest nowy, ani nie jest taki śmiertelny...a w rzeczywistości on nadal istnieje i istnieć będzie, tylko wciąż i wciąż będzie ulegał mutacjom...ależ mnie wqrwiają te półprawdy.

PS. zagadka tak wielkiej śmiertelności staruszków we Włoszech została rozwiązana już dawno...ich śmierć spowodowały dywanowe szczepienia, wykonane tuż przed ogłoszeniem "plandemii"

Portret użytkownika keri

We Włoszech są 4 zakłady

We Włoszech są 4 zakłady produkcyjne testów na covida firmy Eurofins z Luksemburga, które produkowały testy skażone koronawirusem. Zakupiła je m.in. Anglia i tam po wielkiej ilości dodatnich wyników testów sprawdzono ... testy.

Zakażenia covidem były więc ... produkowane fabrycznie.

Drugim źródłem zakażeń były szczepienia przeciw grypie, które nie tylko zabijały staruszków, lecz też zakażały osoby, z którymi zaszczepieni się kontaktowali.

Trzecim źródłem było pięćgówien, które osłabiały ludzi tak, że wszystko się do nich przyczepiało.

Drugie i trzecie źródło powinno być aferą międzynarodową, a zostało przykryte urojoną epidemią, do której dołączono źródło pierwsze, aby nie było widać skąd pochodzą zakażeni.

WHO im. mengele chciała ciągnąć epidemię do października, gdy zaczyna się sezon grypowy i wszystkie zachorowania grypopodobne podciągnąć do statystyk covida. Odrąbanie ryja WHO od zasilania forsą SZA powoduje, że nakazy/rozkazy WHO tracą tryb bezwzględnej natychmiastowej wykonalności lizania dupy deBilla i przydupasów z WHO przez rządy wielu państw. Biggrin

Portret użytkownika keri

Zgodnie z nakazem WHO, śmierć

Zgodnie z nakazem WHO, śmierć z powodu koronawirusa przypisywana jest każdemu kto przed śmiercią miał problemy z oddychaniem i nie trzeba nawet tego sprawdzać testem.

Wszyscy więc, którzy umarli na zapalenie płuc (co roku w Europie umiera na nie 150 tys. ludzi) lub mieli inne schorzenia związane z płucami (np. postrzał kulą, astma) śmiało mogli być i byli przesuwani w przyczynach zgonu na konto covida.

Testy PCR stosowane do diagnozy nie są testami diagnostycznymi i o tym informują ich producenci. Dają one 80% wyników fałszywie pozytywnych. Test jest pozytywny gdy np. człowiek ma chlamydię pneumoniae (ma ją prawie 50% ludzi w średnim wieku i ok. 75% seniorów). Test jest pozytywny, gdy człowiek jest w stresie lub jest zdenerwowany (produkuje wtedy egzosomy, które wygladają pod mikroskopem jak ta malowanka koronawirusa).

Jak widzisz, i liczba zakażonych, i liczba zgonów były celowo fałszowane, aby siać strach.

Wymyślony wirus nie był groźny i był tylko straszakiem, aby przerażonych ludzi zmusić do szczepień, których celem miało być zabijanie na konto srajwirusa.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika MiamiVibe

Nie mogą ot tak sobie pyknąć

Nie mogą ot tak sobie pyknąć gazu i zacząć ubijać ludzi w milionach. Zdają sobie sprawę, że zwykłych ludzi jest znacznie więcej od nich i zjednoczeni będą dla elit śmiertelnie niebezpieczni, a takie jawne i zmasowane gazowanie do tego doprowadzi. Stąd pierlolenie z respiratoratorami, konfliktami itp.

Portret użytkownika b@ron

wiem że lubisz dopisywać

wiem że lubisz dopisywać rozdziały histori i na swój sposób może to i dobre że jesteś ostrożny ale myślisz że u nas nie ma szczepień "dywanowo" przeciw grypie? to czemu nas przy tym nie zaczipują? gwarantuje ci że już 70 procent byłoby zaczipowane, a poza tym... nie tylko starzy ludzie na to coś umierają wbrew temu co się mówi

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Strony

Skomentuj