Według papieża Franciszka trzeba przyjmować uchodźców bez względu na niebezpieczeństwo

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Znany ze swoich lewicowych poglądów jezuita Jorge Maria Bergoglio zwany przez niektórych papieżem Franciszkiem, znowu wypowiedział się w temacie kryzysu migracyjnego. Pretekstem do tego był tak zwany Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Z orędzia, które z tej okazji opublikowano, można było się dowiedzieć, że należy przyjmować każdą ilość nielegalnych imigrantów i roztoczyć nad nimi opiekę, nawet jeśli stwarzają problemy powodujące obniżenie poziomu bezpieczeństwa narodowego.

Papież wezwał do bezwarunkowego przyjmowania wszystkich chętnych do odmiany swojego życia czy to z powodu wojen i konfliktów trwających w ich miejscach pochodzenia czy też po prostu z powodu chęci poprawy swojego statusu ekonomicznego, co papież nazwał "ucieczką od ubóstwa". 

"Każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem, utożsamiającym się z cudzoziemcem przyjętym lub odrzuconym każdej epoki "

Zdaniem przywódcy Kościoła Katolickiego rządy państw, do których przybywają fale migracyjne powinny jeszcze szerzej otworzyć dla nich swoje granice. Sugeruje nawet uproszczenie biurokratycznych procedur.

"Biorąc pod uwagę obecny scenariusz, przyjęcie oznacza przede wszystkim zapewnienie imigrantom i uchodźcom szerszych możliwości bezpiecznego i legalnego wjazdu do krajów przeznaczenia. W związku z tym pożądany jest konkretny wysiłek, by zwiększyć i uprościć przyznawanie wiz humanitarnych oraz w celu łączenia rodzin."

Opowiadając się za łączeniem rodzin papież zdaje się nie zdawać sobie sprawy, że każdy ze znajdujących się w wieku poborowym Arabów i Murzynów, będzie mógł sprowadzić po kilkadziesiąt osób. Średnio wychodzi na to, że łączenie rodzin powoduje zwiększenie populacji islamistów dwukrotnie albo nawet trzykrotnie.

Żeby było jeszcze ciekawiej papież jezuita wyraził nadzieję, że islamiści nie będą prześladowani ze swoimi praktykami religijnymi. 

"Należy uznać należne znaczenie wymiaru religijnego, zapewniając wszystkim cudzoziemcom obecnym na danym terytorium swobodę wyznawania i praktykowania religii. "

To oczekiwanie płynące z przesłania głowy kościoła akurat nie dziwi, ale zaskakuje taka empatia skierowana tylko w stronę wyznawców innych religii, a nie tej którą reprezentuje, a która przecież w Unii Europejskiej jest często prześladowana.

W swym orędziu Franciszek odniósł się też do tego jak integrować imigrantów islamskich. Nakazał, aby nie próbować ich zmieniać na swój kształt, tylko czerpać z ubogacenia kulturowego, które nam proponują.

"Ostatni czasownik, integrować, należy do poziomu szansy ubogacania międzykulturowego zrodzonego przez obecność imigrantów i uchodźców. Integracja nie jest „asymilacją, która prowadzi do zniszczenia albo wymazania z pamięci własnej tożsamości kulturowej. Kontakt z drugim człowiekiem pozwala raczej odkryć jego «sekret», otworzyć się na niego, aby przyjąć to, co jest w nim wartościowe, a w ten sposób przyczynić się do lepszego poznania każdego. "

W zaskakującym wystąpieniu papieża Franciszka na temat uchodźców znalazła się też sugestia, że bezpieczeństwo narodowe, które może być zagrożone, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo uciekinierów od wojen i ubóstwa niż nasze, mieszkańców Europy.

"Zasada centralnego miejsca osoby ludzkiej, mocno potwierdzona przez mojego umiłowanego poprzednika Benedykta XVI, zobowiązuje nas do przedkładania zawsze bezpieczeństwa osobistego ponad bezpieczeństwo narodowe."

Orędzie pana Bergoglio zwanego też papieżem Franciszkiem, brzmi tak jakby było napisane gdzieś w Brukseli przez jakiegoś oszalałego lewicowca, który nie przyjmuje do wiadomości faktów i na wszystko ma wyuczoną odpowiedź pełną ideologicznego zadęcia. Doszliśmy do tego, że rzekomy papież mówi dokładnie to samo co szef KE Jean Claude Junkers, jego asystent Donald Tusk czy sprawczyni migracyjnego zamieszania, kanclerz Angela Merkel. Po prostu papież mówi tak jakby obecnie nie promował już nauczania Jezusa Chrystusa, tyko pod jego płaszczykiem otwarcie wsparł ideologię narzucaną przez znanego spekulanta Georga Sorosa.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Można by powaznie brać słowa

Można by powaznie brać słowa papieża Frańciszka jeśli sam by wziął do budynków watykanu kilka tysięcy islamistów ! Niestety watykan jest pozamykany na 10 spustów przed islamistami ! Z tego względu nie należy brać na powaznie zalezeń papieża ! Watykan jest w tej chwili miejscem jakiejś rozgrywki i zaczyna wypałniać proroctwo czy przepowiednię Maryi Dziewicy z Fatimy ! Agentura NWO spekulatna ma swoich szpiegów i wywrotowcó w Watyknaie, to oczywiste po tym co słyszymy z ust papieża ! Świat zachodni jest opanowany przez szaleńców i ludzi chorych psychicznie ! Chroba homoseksualna i gender to znane choroby elit które wierzą że są istotami wyższymi ! Oni są opętani, przykładowo z powodu choroby umysłowej i bogactwa odrąbują ludziom głowy ! "Duńska policja podaje, że na podstawie badań DNA ustalono, iż pozbawiony głowy tułów wyrzucony na brzeg morza to część zwłok dziennikarki Kim Wall, która weszła na pokład łodzi podwodnej duńskiego wynalazcy Petera Madsena. Wtedy kobietę widziano po raz ostatni.30-letnia szwedzka dziennikarka przygotowywała reportaż o Madsenie i 10 sierpnia weszła na pokład jego prywatnej łodzi podwodnej Nautilus w kopenhaskim porcie.Następnego dnia bliscy kobiety zgłosili jej zaginięcie, a służby ratownicze rozpoczęły na morzu poszukiwania podwodnej łodzi Madsena. Tego samego dnia łódź awaryjnie wynurzyła się w pobliżu Kopenhagi, ale na pokładzie znajdował się jedynie właściciel. Został ewakuowany, a łódź zatonęła.Straż przybrzeżna wydobyła 12 sierpnia łódź podwodną Madsena z dna morza w celu dokonania oględzin. Policja twierdzi, że łódź mogła zostać umyślnie zatopiona w celu zatarcia śladów."

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika tteis77

POTRAFI SOBIE KTOŚ WYOBRAZIĆ

POTRAFI SOBIE KTOŚ WYOBRAZIĆ "NIEBO I PIEKŁO W JEDNYM MIEJSCU, WSPÓLNIE, RAZEM"? CZY MOŻE ODDZIELNIE, "UZUPEŁNIAJĄC SIĘ WZAJEMNIE". "CZY BÓG MÓGŁBY OBRAĆ DROGĘ SZATANA? GDYBY BYŁ W PIEKLE?, CZY SZATAN MÓGŁBY OBRAĆ DROGĘ BOGA GDYBY BYŁ W NIEBIE"?

Portret użytkownika Dr Piotr

Typowe słowa gościa

Typowe słowa gościa oderwanego od rzeczywistości i żyjącego w innym świece, zdala od problemów i niebezpieczeństw. Albo Franek sprytnie wypełnia narzucone mu polecenia, albo sam jest po stronie żydostwa, niszczącego znienawidzoną przez nich rasę białą, albo to taka nieuświadomiona tolerancja i bezwarunkowa humanitarność.

Ciekawe, czy jak rozwścieczony islamski tłum wtargnie mu do Watykanu niosąc przesłanie Mahometa i go dla zgrywy ukrzyżują na drzwiach bazyliki, to też będzie gadał te bzdury. To tak, jak z lewactwem - akceptują islamski zalew Europy, a pierwsi pójdą pod islamski nóż. To samo tyczy się bezmyślności kobiet i ich nieuświadomionej tolerancji - ciekawe czy po zgwałceniu przez 10 arabów i zmienieniu w psychiczną i fizyczną kalekę, nadal będą tak ochoczo popierać pomoc imigrantom, a wystarczy, żeby przeszły się wieczorem do dowolnej strefy no-go, ubrane jak zwyczajna biała kobieta, żeby dostały lekcję ubogacenia kulturowego.

Punktów zapalnych, które mają uruchomić wyniszczający rasę białą konflikt religijny tworzy się coraz więcej i podsyca emocje.

Strony

Skomentuj