W postępowej Wielkiej Brytanii rodzice walczą o to aby szpital nie zabił ich dziecka

Kategorie: 

Źródło: twitter

Jeśli ktoś potrzebuje dowodu na to, że postępowy zachód to już cywilizacja śmierci,  to powinien przyjrzeć się sytuacji małego dwuletniego dziecka, Alfiego Evansa, którego postępowi lekarze postanowili poddać eutanazji. Rodzice protestują, ale władze chcą dzisiaj doprowadzić do odłączenia chłopca od aparatury i zrobią to nawet w asyście policji i protestujących szturmujących szpital Alder Hey Children's Hospital w Liverpoolu.

 

W ubiegłym tygodniu ojciec chłopca, Tom Evans i matka Alfiego, Kate James, którzy pochodzą z Liverpoolu, nie zdołali przekonać Sądu Najwyższego, że Alfie został bezprawnie zatrzymany w Alder Hey. Rodzice chcieli przewieść Alfiego do kolejnej placówki, do rzymskiego szpitala dziecięcego Bambino Gesu, który ma powiązania z Watykanem i
gdzie jego opieka paliatywna byłaby kontynuowana. Odmówiono im tego i zaplanowano coś co właściwie można nazwać eutanazją.

 

Chłopiec cierpi na nierozpoznaną degeneracyjną chorobę mózgu, prawdopodobnie będącą skutkiem negatywnego odczynu poszczepiennego i zatrucia metalami ciężkimi. Rodzice nie chcieli się poddawać i po niekorzystnym wyroku sądu brytyjskiego rodzice prosili o zajęcie się sprawa przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, ale dzisiaj ETPC stwierdził, że nie podejmie sprawy. 

Alfie Evans - źródło: Twitter

Skończyło się na tym, że przed szpitalem doszło do rękoczynów i protestujący przeciwko zabiciu chłopca usiłowali szturmować szpital. Musiała interweniować policja. Szpital jest pełen mundurowych i to przy nich chłopiec zostanie odłączony od respiratora, który wspomaga jego oddychanie. Lekarze twierdzą, że to co robią temu dziecku to nie leczenie tylko uporczywa terapia i domagają się zgonu chłopca, prawdopodobnie z powodu jego uduszenia bez respiratora. Rodzice zaprotestowali, a brytyjski wymiar sprawiedliwości wsparł  dążenia szpitala do odłączenia chłopca od aparatury wspomagającej. 

 

Tom Evans na to co zamierza zrobić szpital mówi po prostu egzekucja. Szpital zamierza wstrzyknął dodatkowo dziecku Midazolam i Fentanyl. Podczas odłączania Alfiego od aparatury, na życzenie szpitala Alder Hey będą mogły być tylko cztery osoby z rodziny. Jego rodziców i dwoje najbliższych członków rodziny. Szpital zaproponował też kapłana.

Sprawa Alfiego wstrząsnęła ludźmi w całej Europie. Niektórzy sugerują, że chłopiec będzie uśpiony jak zwierzątko domowe. Szokuje bezwzględność brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości, który na nowy poziom wzniósł pojęcie, że dzieci są państwowe. No więc chore państwowe dziecko w rzekomo cywilizowanej Europie się usypia jak psa. I pomyśleć, że przypadek Alfiego Evansa ma miejsce w tym samym momencie gdy brytyjskie i światowe media zachwycają się nowy dzieckiem Kate i Williama Windsorów vel Koburg.

 

 

 

Ocena: 

Średnio: 3 (4 votes)

Komentarze

Portret użytkownika &

Tak jak ty wyzywasz to

Tak jak ty wyzywasz to wyzywali półpolacy mieszani z chazarami w szkołach innych ludzi.

Portret użytkownika alojzy

Aha, a cokolwiek z sedna tego

Aha, a cokolwiek z sedna tego co pisałem to dotarło?
Czy z całości dałeś radę zrozumieć tylko "debil" i "idiota"?

Portret użytkownika Mixxx

alojzy Twój otwierający: '„'.

alojzy Twój otwierający: '„'.---#---„---#---"">"adwersarzzamykający: '”'.---#---”---#---"">" rozumie tylko te dwa wyrazy, bo on po prostu jest otwierający: '„'.---#---„---#---"">"debil i idiotazamykający: '”'.---#---”---#---"">" ...stąd jego nick otwierający: '„'.---#---„---#---"">"&"...to łącznik tych dwóch jego otwierający: '„'.---#---„---#---"">"zaletzamykający: '”'.---#---”---#---"">" być: ': '.---#---: ---#---:">:))

Portret użytkownika Jonny Bravo

No cóż przez 2 godziny

No cóż przez 2 godziny żadnego komentaża. Kiedyś chciałem wyjechać do GB wraz z rodziną, jednak jest to ściek jeszcze większy niż Polska. Zresztą atak na Syrię mówi sam za siebie. City of London i "bateryjki". Wszystkie fundusze już stantąd wycofałem. A paliwa nie kupuje w Shellu i BP.

Portret użytkownika keri

A dziecko Kate już

A dziecko Kate już zaszczepione?

Czy strasze ich dzieci są zaszczepione wg grafiku dla plebsu?

Po to się szczepi, aby uszkadzać ludzi, w tym przede wszystkim mózgi.

"Nierozpoznana degeneracyjna choroba mózgu", która jest skutkiem ubocznym szczepienia, jest jak widać przepustką do eutanazji i prawdopodobnie kradzieży narządów.

Tak jak wymyślono "śmierć mózgu", aby żywym chorym kraść narządy, tak teraz wobec zwiększonego zapotrzebowania na części zamienne, wymyślono eutanazję po zaszczepieniu.

Portret użytkownika Max 1983

Prosze nie wspominacje choć

Prosze nie wspominacje choć tu o dziecku tej calej Kate.To co się dzieje chocby w Polskiej prasie czy internecie przy okazji narodzin każdego kolejnego dzieciaka tej....kelnerki z Wielkiej Brytani(o ile dobrze kojarze to ten zawód wykonywała)to już nawet nie jest zabawne.

Trwam na tej planecie tylko dlatego że wierzę iż zobacze jej koniec .To będzie ostatnia i zarazem najpiękniejsza rzecz jaką zobaczę.

Portret użytkownika keri

Gadzi pomiot został

Gadzi pomiot został wspomniany w arcie jako kontrast. W moim komentarzu też jest kontrastem, bo gady się nie szczepią, więc nie będą mieć skutków ubocznych szczepień takich jak to dwuletnie dziecko.

Nie rozumiem tych, którzy zachwycają się jaszczurzym pomiotem, więc odczuwamy podobnie Smile

Portret użytkownika zadzior

Walczą o życie??????To

Walczą o życie??????To nazywasz życiem????No dobrze,skoro Bóg chce aby to dziecko żyło to mozna je spokojnie odłączyć od aparatury.Mój Ojciec umierał na ojomie przez 3 tygodnie i zaręczam ci,że to nie był piękny widok...wysiadały po kolei organy wewnętrzne i tak naprawdę rozkładał się za życia.Rodziców rozumiem,bo miłość rodzicielska jest bezwarunkowa.Jednak z punktu widzenia etyki i wiary i religii to ZBRODNIA.Maszyny utrzymują krążenie,maszyny utrzymują oddech i tak dopóki wydolność organizmu nie ustanie.Jeżeli tak wygląda walka o życie to ja pierwolę i takie życie i taką godność.Bóg daje i Bóg odbiera a nie maszyna !!Gdzie jesteście WIELCY CZCICIELE ŻYCIA gdzy trzeba pomagać osobom niepełnosprawnym,gdzie wasza opiekuńczość gdy rodzice często toczą syzyfowe boje o swoje pociechy.Was interesuje tylko ŻYCIE.A potem to niech se kur.a radzą.Rzygam takim fałszem i hipokryzją.Zawsze pojawiacie się tam gdzie trzeba bronić życia.Jednak gdy trzeba się tym życiem zająć i mu pomóc to was jakoś nie widać.Byliście w ośrodkach opiekuńczych ?Widzieliście dzieci pozostawione samym sobie ze swoim niewyobrażalnym cierpieniem?????Idź człowieku,zrób coś z tym i wtedy pisz.To dziecko już dawno przeszło przez bramy Raju .

Portret użytkownika Ractaros96

Porównajmy dwie sytuacje:

Porównajmy dwie sytuacje:

Eutanazja dziecka niepełnosprawnego, gdzie głównym argumentem jest ekonomia. Takie dziecko jak dorośnie to prawdopodobnie nigdy nie będzie pracować, ani nie będzie w żaden inny sposób pożyteczne dla społeczeństwa (choć ja bym się z tym kłócił, ale to materiał na inny temat). Jednak mimo swojej niepełnosprawności, nie odczuwa większego cierpienia i może być równie radosne i szczęśliwe jak dziecko zdrowe.

Eutanazja dziecka nieuleczalnie chorego (choć jeśli opis przedstawiony w artykule jest prawdziwy, to to dziecko ma uszkodzony mózg w takim stopniu, że nigdy nie będzie w stanie funkcjonować). Ciało człowieka, który de facto nie żyje (z powodu uszkodzenia mózgu uniemożliwiającego wybudzenie się, świadomość własnego istnienia czy jakiekolwiek świadome procesy myślowe) można podtrzymywać: respirator do oddychania, sztuczne serce do cyrkulacji krwi w organizmie, sztuczne nerki do usuwania produktów przemiany materii i żywienie dożylne.

Powiem teraz coś brutalnego (z góry przepraszam, jeśli ktoś poczuje się urażony). Czy ci rodzice są tak zaślepieni, że nie widzą, że ich dziecko już tak naprawdę nie żyje? Można by rzec, że to co pozostało to "ciało bez duszy", płyny cyrkulują, reakcje metaboliczne zachodzą, nawet jakieś neurony w mózgu odpowiedzialne za autonomiczne odruchy wysyłają impulsy, ale nie ma wspomnień, nie ma świadomości, nie ma odczuwanych emocji. W czasie gdy rodzice toczą tą beznadziejną batalię, bo nie mogą wziąć się w garść, pogodzić się z tym co się stało i ruszyć ze swoim życiem do przodu, a ciało ich dziecka zajmuje łóżko w szpitalu, ktoś inny może umrzeć, bo nie dostanie tego łóżka.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Strony

Skomentuj