W Grecji wprowadzony zostanie obowiązek szczepienia przeciw COVID i kary za odmowę

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Grecja wprowadza obowiązek szczepień dla osób powyżej 60 roku życia. Dla odmawiających przewidziano kary finansowe. 

Obowiązek szczepień będzie obowiązywać wszystkich po 60 roku życia. Nie sprecyzowano jednak czy chodzi po prostu o tzw. "pełne zaszczepienie" czy też o regularne inijekcje tych preparatów nakazane przez rząd w regularnych odstępach czasu.  

 

Grecy mają czas do 16 stycznia, kiedy formalnie wejdzie przymus szczepień. Później każdy uchylający się przed szprycą będzie musiał zapłacić miesięczną grzywnę w wysokości 100 euro.  Jak poinformowały władze greckie, pieniądze pozyskane z grzywien zostaną przeznaczone do finansowania systemu opieki zdrowotnej.

 

 

 

Niektórzy żartują, że to coś jak znana z Islamu dżizja, czyli opłata za bycie niewiernym "szczepionkowej" religii. Jednak to nie są żarty a rzeczywistość i Grecja stanie się wkrótce kolejnym krajem z jakiegoś rodzaju przymusem szczepień.

Ocena: 

Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika matjas

W końcu się biorą za anty

W końcu się biorą za anty-szczepionkowców. Czekamy kiedy w końcu będzie wprowadzone obowiązkowe szczepinie w Polsce. No ale myśle że już niedługo. Także antyszczpionkowcy albo ramionka do szczepienia, albo róbcie zapasy i do bunkrów zapierdzielać!!!!!!!

Portret użytkownika izi

Jestem zdecydowanie

Jestem zdecydowanie proszczepienna, ale nie zgadzam się na podanie preparatów genetycznych, na które jeszcze rok temu było moratorium. Szczepionki tradycyjne - proszę bardzo. Tylko wycofali J&J i AZ i zmuszają do przyjmowania pfizerów. A tego syfu nie przyjmę. I tak oto bigfarma zrobiła ze mnie antyszczepionkowca....

Portret użytkownika Set

@,,euklides", a co ukradł? On

@,,euklides", a co ukradł? On po prostu nienawidzi niezaszczepionych.

Ty wygladasz na zlodzieja, bo chcesz położyć łapy na jego dobrach materialnych z dziwnych powodów. Narazie to ty ukradłeś imię jakiegoś greckiego filozofa, bo swojego się wstydzisz.

Portret użytkownika sajtam

To czego nie zauważasz jest

To czego nie zauważasz jest nienawiścią, którą masz w sobie. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że błędnie myślisz, że nienawiść ta jest przeznaczona dla tych tzw. innych, nie ciebie samego, any-szczepionkowców gdy tymczasem jesteś w niej pogrążony i wpływa to głównie na ciebie. Jakie będą tego skutki, czas pokaże, ale ci nie zazdroszczę. Większość ludzi będących w negatywnych uczuciach przez dłuższy czas, później choruje...

Portret użytkownika Wizard

Grecka partyzantka powinna

Grecka partyzantka powinna wybić w pień wszystkich odpowiedzialnych za taki powolny mord całego narodu. Tak samo powinno być w kolejnych krajach , gdzie taki przymus wprowadzą , bo tylko w ten sposób można zatrzymać to wariactwo na świecie.

Portret użytkownika irfy

Wbrew pozorom akurat takie

Wbrew pozorom akurat takie rozwiązanie nie jest jeszcze takie tragiczne. Osoby po 60 roku życia to z reguły fanatyczni covidianie. Ich do preparatów zachęcać nie trzeba – ochoczo szprycują się sami. Do tego jeszcze gardłują o wprowadzanie jak największego zamordyzmu. Co w sumie nie dziwi. Jak się siedzi całymi dniami w domu, żyje z emerytury, po zakupy wychodzi raz dziennie, o istnieniu kina dawno się zapomniało a o istnieniu siłowni nigdy nie wiedziało, to można domagać się, żeby zamknąć pół świata. Oczywiście żal rozsądnych staruszków, ale jeśli będą naprawdę zdeterminowani, to zapłacą haracz a później odzyskają go na drodze sądowej.

Poza tym teraz tak cisną, bo preparatom kończą się terminy ważności i termin warunkowego dopuszczenia do obrotu. W sytuacji, w której widoczna jest ich całkowita nieskuteczność. Trudno będzie namówić ludzi do dobrowolnego przyjmowania kolejnych mutacji eksperymentalnych preparatów. Dlatego teraz tam, gdzie się da, wprowadza się przymus. W Austrii dziwnym trafem niedawno zmienił się rząd – poprzedni kanclerz musiał ustąpić z powodu nagle ujawnionej afery. I natychmiast nowe władze wprowadzają zamordyzm. Firmy farmaceutyczne w ostatnim roku zarobiły setki miliardów dolarów. Budżet na „promocję i marketing” mają pewnie zbliżony do polskich wydatków na obronę. Czy muszę pisać dalej, co za tym idzie? Chyba nie.

Strony

Skomentuj