Turyści w Republice Cypru Północnego będą musieli nosić elektroniczną bransoletkę jak recydywiści

Kategorie: 

Źródło: Jérémy-Günther-Heinz Jähnick

Turecka Republika Cypru Północnego, wystosowała niedawno nowe ograniczaniu w przemieszczaniu się dla turystów oraz mieszkańców tego kraju. Osoby poddane kwarantannie w tym kraju, będą musiały nosić specjalne elektroniczne bransolety, monitorujące ich przemieszczanie się po wyspie.

 

Nowe ustawodawstwo obowiązuje od 7 czerwca. Zdaniem władz tego kraju, jest to ukłon w stronę turystów, którzy wzamian za nie podpisanie zobowiązania do nieopuszczania hoteli i noszenie specjalnego znacznika w formie bransolety na kostce, będą mogli spędzać wakacje na terenie Repobliki Cypru Północnego. Zaznaczono również, że certyfikat szczepienia lub 10 dniowa kwarantanna wraz z wykonaniem dwóch testów PCR, wciąż pozostają dostępnymi alternatywami.

Warto zauważyć, że obowiązek noszenia elektronicznych nadajników ukrytych w bransoletach, to proceder kojarzony zwykle z działalnością przestępczą. Wygląda więc na to, że zarówno chorzy na COVID-19 jak i osoby niezaszczepione, są traktowane przez Republikę Północnego Cypru jako bandyci. Na całe szczęście, póki co są one dobrowolne a nie obligatoryjne, jednak upodlenie jakim są poddawani turyści i mieszkańcy tego kraju, jest wyraźnie dostrzegalne. Czy podobne praktyki pojawią się również i w naszym kraju?

 

Ocena: 

Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Zdaniem władz tego kraju,

Zdaniem władz tego kraju, jest to ukłon w stronę turystów, którzy wzamian za nie podpisanie zobowiązania do nieopuszczania hoteli i noszenie specjalnego znacznika w formie bransolety na kostce, będą mogli spędzać wakacje na terenie Repobliki Cypru Północnego

Zajebiste wakacje Smile To już lepiej zabawić się na całego i zafundować sobie wakacje w więzieniu na koszt podatnika. Alternatywy też ciekawe 10 dni w izolatce albo zakrzepica... Hmm tegoroczna oferta wakacyjna jest imponująca, jest w czym wybierać.

Portret użytkownika entyr

ale degeneracja "rasy

Biggrin ale degeneracja "rasy ludzkiej" Biggrin

Jesteś dla nas najważniejszy! Zasługujesz na najlepsze! Jesteś wyjątkowy! - nie to co ta reszta tałatajstwa bez kredytów, bez wycieczek, bez samochodów na kredyt, bez mieszkania na kredyt. Ten kolczyk, który ci zamontujemy w uchu oznacza tylko, że należysz do elitarnej grupy. Będziesz się wyróżniał od szumowin i wieśniaków tym znakiem, bo oznacza on, że masz kredyt, konto w banku, samochód (na kredyt), mieszkanie (na kredyt), etacik w korpo - a to nie byle co! To oznacza, że w mieszkaniu masz największy telewizor jaki jest dostępny w marketach (na kredyt).
Czujesz dyskomfort spowodowany tym kolczykiem? Czujesz się dziwnie oddając wszystkie swoje prywatne dane instytucjom o których nawet nie masz pojęcia?! - niepotrzebnie! Noś ten kolczyk dumnie, żeby chamstwo dookoła go widziało, bo jesteś wyjątkowy! Ty z kolczykiem jesteś tysiące razy więcej wart niż ta reszta bez niego (ci bez niego na pewno ci zazdroszczą i by chcieli taki kolczyk, ale system przyznaje go tylko wyjątkowym ludziom takim jak TY!)
Patrz jak wiele ci dajemy: możesz publicznie ogłosić, że zapinasz kolegę w dupę, a ten kolega będzie dumny, bo zapina go tak wyjątkowa istota! Jacyś ludzie patrzą na ciebie krzywo?! - to na pewno z tego powodu, że ci straszliwie zazdroszczą, bo daliśmy ci tyle kasy, że możesz przekupić każdego sędziego. Jesteś ponad wszystkich. Twoje pomysły wywołują cmokanie w zachwycie całego otoczenia (ci co nie cmokają - to nie cmokają dlatego, że ci zazdroszczą!)
Zobacz ile ci daliśmy, a jedyne co chcemy to to, żebyś spokojnie podał nam rączkę do zaszczepienia przed kamerami. Daliśmy ci tyle przez całe życie, więc taką drobnostkę możesz dla nas zrobić, prawda? Chyba nie chcesz okazać się niewdzięcznikiem, chamem, kołtunem jak ci co dotychczas patrzyli na ciebie z zazdrością?
Za twoją wyjątkowość daliśmy ci wszystko co tylko chciałeś. Ale możesz się nam odwdzięczyć w wieku 70 lat wchodząc do "komory śmierci" (dane do jej zbudowania są w internecie w postaci plików obsługiwanych przez drukarkę 3d - pamiętaj, że pospólstwo takiej nie ma!).
Może poprosimy cię o bransoletkę monitorującą wszystkie twoje parametry i włączającą alarm jeżeli wkroczysz na teren na który wkraczać nie możesz, ale to będzie wyjątkowa bransoletka: chamy takiej nie dostają, bo ich nie stać na takie miejsca w jakich ty się znalazłeś...

Z drugiej strony chamstwo i tałątajstwo myśli na widok takiego morgellona w kredytach, korupcjach i zależnościach w stylu: OOOOoo! - taki to kozak! Jakim samochodem przyjechał (na kredyt)! Wymordowałbym siedem wiosek murzyńskich byle móc służyć takiemu jak on!

Problem polega na tym, że korporacyjne morgellony są geniuszami które uczyły się jedynie wąskiej dziedziny i nie mają pojęcia o niczym więcej, a "chamstwo i tałatajstwo" nie miało szansy na przyswojenie niczego więcej niż podstawy.
A każda z tych grup posiada bezcenne umiejętności.
Bez umiejętności i doświadczeń "chamów i wieśniaków" - zasrane, intelektualne elyty pójdą wesoło i nieświadomie na rzeź jak to miało miejsce podczas Sonderaktion Krakau, gdzie naiwne profesory polazły na spotkanie zorganizowane przez hitlerowców, bo przecież "co się nam może stać, jesteśmy kurwa elytą, nam się należy szacunek z definicji. I byli strasznie zdziwienie jak dostali swoją ogliczoną ilość gram szacunku w postaci ołowiu).
Tak samo prostacy padną natychmiast na kolana na widok hologramu jezuska, bo to przeca cud!

Teraz ludzie cierpią na przerost czołobitności przed "naukawcami", spokojnym i hipnotyzującym tonem, statecznością, niechęcią do awantur i sprzeciwów, ale właśnie teraz są potrzebne "chamy" z krótkim lontem, co to natychmiast pociągną przez mordę jakimś wiego czy moławieckiego.
Już nie ma nauki, już nie ma autorytetów, nie ma niezależnych badań, już nie ma ludzi poświęcających życie wiedzy, nie ma doktorów i profesorów. Upadli wiele lat temu.
To jest ten czas gdy już można lać po mordach każdy medialny srautorytet. Bez wahania, bez litości, czym popadnie, przy każdej okazji - widzisz na ulicy jakiegoś utytłanego z mediów, szczejmu czy szczenatu? - lej po mordzie bez namysłu. Na pewno nie dostanie się niewinnemu.
Lać wszystkie medialne prostytutki gdziekolwiek się pojawią, aż im się przypomną założone przez nich fundacje (nawet gdyby zakładali je 20 lat temu) i pieniążki jakie dostali od korporacji szczepionkowej czy innej. Lać, aż im się synteza głosu przestawi z "jacek" na "Farinelli". Lać każdego kogo widać było w tv.

Inaczej tak was przerobią, że włąsnoręczne ucięcie sobie jaj będziecie uznawali za najwyższy przejaw dumy, odwagi i odpowiedzialności za środowisko.

Portret użytkownika Bartosz Maski

Zwykłe zaświadczenie

Zwykłe zaświadczenie lekarskie powinno wystarczyć. Na podstawie zaświadczenia lekarskiego można podjąć pracę , prowadzić pojazdy, podjąć naukę... Tak więc zwykłe zaświadczenie lakarskie mówiące, że pacjent jest zdrowy powinno wystarczyć.

Zaświadczenie o szczepieniu może być ewentualnie przepustką do strefy zakażonej - na zasadzie: nie możesz tam wejść bo się zarazisz!

Na badania specjalistyczne kieruje lekarz! Na podstawie objawów! Badania najpierw się robi ogólne a później dopiero specjalistyczne - czyli jak podejrzenie zawęzi sie do jakiegoś zakażenia to dopiero się bada co to za zakażenie. Jak nie masz objawów to dostajesz zaświadczenie że jesteś zdrowy. Niby dlaczego najpierw robią te kretyńskie testy i  kto, i na jakiej podstawie na nie kieruje? Na podstawie domniemania choroby?

Portret użytkownika irfy

Spokojnie. Zaraz wszystkim

Spokojnie. Zaraz wszystkim tym błaznom zmiękną rury. A tym z muzułmańskiej części Cypru szczególnie. Bo oni tam też żyją przede wszystkim z turystyki. Jak się rozniesie, że turystów oznakowuje się tam jak bydlęta i do tego wymaga jakichś szpryc, kwarantann i testów, to się tam pies z kulawą nogą nie pojawi. Szczególnie przy ogólny bardaku z tymi "paszportami" i "zaświadczeniami" o "szczepieniach". W niektórych krajach jest tak, że niby honorują "szprycowe paszporty", ale testy i tak każą robić.

I teraz najśmieszniejsze. Bo przecież te testy PCR dają masę wyników "fałszywie dodatnich". W efekcie można dać wstrzyknąć sobie szprycę, potem dać się przetestować, uzyskać wynik "falszywie dodatni", bo szpryce nie chronią przecież przed zakażeniem, po czym za ciężkie pieniądze spędzić upojne 10 dni w areszcie. Fakt, z wygodniejszymi leżankami i pewnie lepszym żarciem, ale za to bez siłowni, biblioteki i godziny spacerniaka. No fantastyczna perspektywa. Już pędzę do takiego kraju, żeby zapłacić za pobyt w pierdlu i nawet nie móc się dogadać, bo jeśli będę miał pecha, to człowiek, który będzie donosił mi żarcie nie będzie znał agielskiego.

Podsumowując, należy to przeczekać. A w międzyczasie nie wyściubiać nosa za granicę, szczególnie do jakichś niepewnych krajów typu Turcja, Egipt, Tunezja itp., gdzie przy odrobinie pecha mogą pod "epidemicznym" pretekstem zamknąć do lokalnego aresztu i udupić człowieka na dobre. Za rok, dwa, jak się zaczną pierwsze poważniejsze kłopoty poszczepienne a zagraniczne kurorty dostaną po tyłkach z powodu połowicznego obłożenia, to się "obostrzenia" same zdejmą.

Portret użytkownika Sralak

Takie branzoletki mają ci co

Takie branzoletki mają ci co pracują poza więzieniem żeby nie uciekli a nie recydywiści bo jest mnustwo recywidistow ktorzy ich nie mają dlatego wątpię by to była prawda więc dla mnie jest to fake news i click bait, nie ma tego na normalnych stronach.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Paszportów szczepionkowych

Paszportów szczepionkowych też nie było na normalnych stronach. Podobnie jak nie było nic o trzeciej serii szczepień. Wszystko to fake news. A ja ci coś powiem, największy fake news to to, że rząd jest legalny, a nie, że są to zwyczajni bandyci. Kolejny fake news to, że poliniakowi profesorowie typu Simon itd to intelektualna elita, kiedy w rzeczywistości zostali na uczelniach wypełniać swe życie papierologią za psią kasę z braku lepszych perspektyw.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Paszportów szczepionkowych

Paszportów szczepionkowych też nie było na normalnych stronach. Podobnie jak nie było nic o trzeciej serii szczepień. Wszystko to fake news. A ja ci coś powiem, największy fake news to to, że rząd jest legalny, a nie, że są to zwyczajni bandyci. Kolejny fake news to, że poliniakowi profesorowie typu Simon itd to intelektualna elita, kiedy w rzeczywistości zostali na uczelniach wypełniać swe życie papierologią za psią kasę z braku lepszych perspektyw.

Strony

Skomentuj