Status dojnych krów

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Berno, czwarte pod względem wielkości miasto Szwajcarii z budzącą podziw architekturą, ze względu na jej piękno traktowane jest jako nieoficjalna stolica tego państwa. Zamieszkiwane przez 133 115 mieszkańców zachwyca harmonijnością, dbałością i luksusem. Pieczołowicie konserwowane budynki centrum są okazami znakomitej urbanistyki sięgającej średniowiecza. Miasto jest ważnym ośrodkiem życia polityczno-gospodarczego. O zazdrość przyprawiała do niedawna świadomość, że żyjąc w wielce demokratycznym państwie, jego obywatele jako panaceum na sprawiedliwość i gospodarność mieli gwarantowane narzędzie kontroli władzy – referendum.

 

Dodatkową moc na straży bezpieczeństwa osobistego i kraju przypisywano powszechności dostępu do broni obecnej w każdym domu. Szwajcarska pedanteria i zamożność były legendarne.

Do niedawna w Polakach wyrabiano kompleks niezaradnych safandulskich, ludzi w szponach nałogów o niskich kwalifikacjach i aspiracjach, zbyt bezradnych, by decydować o poziomie życia, zarobków i ustroju państwa. Na przestrzeni minionych 25 lat porównania polskich zarobków i podatków zachowują uporczywie kuriozalną stabilność. Zarabiamy czterokrotnie mniej, ale podatki, czy wszelkie opłaty ponosimy czterokrotnie wyższe. Propaganda polityków za aksjomat uznaje, jakobyśmy byli państwem na dorobku, więc ludziom płacić nie można więcej, poza typami szczególnie predystynowanymi, a tu decyduje kryterium lojalności wobec władzy. Natomiast wysokość cen wszelkich dóbr chętnie tłumaczone są jako światowe, czy europejskie.

 

Szwajcar zarabia średnio 20 542 zł (dane z 02.07.2021 r.) miesięcznie, gdy średnia Polaka to podobno około 4 000 zł. Zapewne nasz wynik można rozpatrywać kalkulując średnią z pensji kasjerki dyskonta i uposażenia premiera. Zarabiamy czterokrotnie mniej przy czterokrotnie wyższych kosztach utrzymania. Szwajcar płaci 7 zł za litr paliwa, a Polak 6 zł. Pozór tańszego paliwa ujawni ilość paliwa jaką jest w stanie kupić Polak i Szwajcar za swe miesięczne dochody. To niewątpliwie może być przyczyną niezadowolenia, ale nie Szwajcara. Absolutnie nie znaczy to, że Szwajcarzy nie mają powodów do wielkiego niezadowolenia. Zdawać mogłoby się, że podział na kantony, czyli struktura federacyjna i opisane wcześniej mechanizmy zarządzania wystarczą, by społeczeństwo cieszyło się spokojnym i dostatnim trybem egzystencji. Wyuzdany pandemiczny globalizm obrócił ten mit w perzynę.

Tydzień temu, podobnie jak od ponad półtora roku w innych państwach, Szwajcarzy wyszli na ulice Berna domagając się poszanowania godności. W reakcji na globalistyczny program traktowania istot ludzkich jak bydło, które bezrozumnie przeszkadza wdrażaniu rzekomo świetlanej przyszłości, a droga do niej wiedzie przez pandemię, na ulicach Berna pojawili się protestujący z flagami, proporcami, banerami. 23 października b.r. żądania zakończenia pandemii, zaprzestania szczepień i adresowane do rządzących hasło „Leczcie się sami” były odpowiedzią na narzucone i odczuwane identycznie jak u nas niewolnicze metody zarządzania. Przemarsz tysięcy ludzi otwierali ubrani w biel zewnętrznych szat podobnych do komży, bez muzyki, klimatu koncertowo-rozrywkowego.

 

Bez nadmiaru skandowania, wyposażeni w jarzma na ramionach, cokolwiek jak niesamowite automaty sunęli ulicami miasta. Rytm ich marszu podkreślał dźwięk setek ogromnych serc uderzających w blaszane osłony bydlęcych dzwonów przyczepionych do zakończeń jarzma. Ponura wymowa powrotu niewolnictwa przemycanego pod hasłami „zrównoważonego rozwoju” ma wspólny mianownik. Ludzie nie tylko czują się, że traktowani są niczym bydło, ale też polityka fiskalna czyni z nich dojne krowy pracujące na utrzymanie psychopatów. Nieważne do jakiego poziomu dobrobytu, osiągnięć cywilizacyjnych, rozwoju gospodarczego ludzkość doszła w dowolnym zakątku świata, gwarantowaną perspektywą jest niewolnictwo. Godzący się na wszystko nabywają status dojnych krów. Szwajcarzy nie poprzestali na wyrazistym proteście przed tygodniem. 30 października Zurich stał się areną konfrontacji bojówek Antify z tłumami skandującymi „Liberte” w rytm dźwięku tysięcy mniejszych już dzwonków.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com [1] [2]
Źródło: WolneMedia.net

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Plićka

Bogate kraje i społeczeństwa

Bogate kraje i społeczeństwa zachodnie wybiły się na grabieży i wyzysku innych niszczonych od wieków ludów. Ostatnie Wielkie Łupienie miało miejsce podczas 2 wojny światowej a jedną z najbardziej złupionych ofiar była Polska. Ale grabież i potworny wyzysk trwał po 2 wojnie i trwa do dzisiaj.

Portret użytkownika Endymion

gotowanie żaby... woda

gotowanie żaby... woda delikatnie podnosi swą temperaturę, aby żaba nie zorientowałą się i nie wyskoczyła, jak się zorientuje, to jest już ugotowana i nie wyskoczy.. prostackie sztuczki socjotechniczne działają nadal w XXIw. 

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika Vjjbnk

No to już wiecie, jak jest

No to już wiecie, jak jest traktowane i jak się czuję bydło. (Choć was nikt nie gwałci, nie odbiera dzieci i nie ciągnie na lańcuchach łamiących kończyny, nim wam poderżną gardło a wy będziecie wisieć i się wykrwawiac)
I oby rąk było dopóki i ono nie zazna równości.

Portret użytkownika Endymion

Pan nie lubi steków? Albo

Pan nie lubi steków? Albo wegetarianin? Humanitarny ubój jak najbardziej, krowa jest po to, aby ją zjeść. Lew myśli tak samo, a czy on nie zadaje bulu gazeli, którą opolował, przecież ona jeszcze żyje, jak ją je...

Z żalami napisz petycję do Lwów i Krokodyli Lol

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika Set

Duża ilość populacji

Duża ilość populacji spożywająca mięso powoduje powstawanie takich kwiatków, czyli farm i tego co opisałeś. Ironia losu. Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka ROFL

Biorąc pod uwagę sprawy dotyczące reinkarnacji, bo krowy to zwierzęta szanowane w kregach indyjskich, to jeśli ktoś chce się rodzić taką krówką i być zjedzoną przez ludzi, to chyba jest to forma sadomasochizmu i to typu ekstremalnego. Wątpie zatem, by ktos się znalazł z własnej woli, a wiem, że są kuszenia duchowe do tego, bo potrzeba dusz, które nie wywołają lawiny karmicznej. Ja tam wolałbym być antylopą gdybym miał wybór. Wolność to szansa typu a może mi się uda przetrwać.

Portret użytkownika Karola

Paliwo kusztuje już tutaj 9zl

Paliwo kusztuje już tutaj 9zl Panie Adminie. A 7,3 zł. To było jak w Polsce było za 4,40, więc nie pisz Pan bzdur. Co z tego że zarobki są 4/5 razy wyzsze jeśli wynajem mieszkania kosztuje też 4/5 razy więcej. Jedynie co to tylko dobra materialne są podobne cenowo do Polski i dlatgeo tańsze w stosunku do pensji, meble, jedzenie, auta itp. Ale już nie nieruchomości, ceny nieruchomości w stosunku do pensji są podobne lub wyższe. Nie wiem skąd Ci Polacy biorą te bajki o Szwajcarii. 

Strony

Skomentuj