Ślady po kulach karabinów maszynowych na szczątkach malezyjskiego Boeinga

Kategorie: 

Rzekomy fragment kokpitu z przestrzelinami - źródło:twitter

Najnowsza teoria spiskowa, która rozkwita na twitterze zakłada, że wśród licznych szczątków samolotu malezyjskich linii lotniczych zestrzelonego nad wschodnią Ukrainą, znajdują się takie, które dowodzą, że do samolotu strzelano w powietrzu z karabinów maszynowych.

 

Od początku po zestrzeleniu lotu MH17 słyszeliśmy dwie narracje. Pierwsza od razu, bez dowodów obarczyła odpowiedzialnością za zestrzelenie tak zwanych separatystów, a druga wręcz przeciwnie, Ukraińców, którzy po zestrzeleniu cywilnego samolotu na terenie kontrolowanym przez powstańców najwięcej zyskiwali.

 

Amerykanie sugerowali początkowo, że za zestrzeleniem malezyjskiego Boeinga stoją Rosjanie, ale potem CIA doprecyzowało, że nie wiadomo jakiej narodowości byli ci, którzy otworzyli ogień do samolotu.

Źródło:twitter

Rosjanie w odpowiedzi zorganizowali konferencję prasową, na której poinformowano, że rosyjskie systemy wykryły, że w dniu katastrofy na Ukrainie działało kilka systemów BUK należących do Kijowa, a na dodatek pokazano zapisy radarowe wskazujące na to, że w bezpośredniej okolicy zestrzelonego Boeinga znajdowały się dwa samoloty szturmowe Su-25.

To właśnie ta informacja jest podstawą do snucia przypuszczenia, że to ukraiński samolot jest odpowiedzialny za zestrzelenie cywilnej maszyny z 298 osobami na pokładzie. Jako dowód mają być pokazywane przestrzeliny w kadłubie Boeinga, które są wyjątkowo regularne.

Źródło:twitter

Gdy w pobliżu samolotu wybucha rakieta to jest on zarzucony odłamkami, co przeważnie kończy się dekompresją i zestrzeleniem. Jednak skoro to rakieta S-11 uderzyła w feralny lot MH17 to dlaczego na jego kadłubie znajdują się regularne przestrzeliny?

Źródło:twitter

Coraz śmielej padają sugestie, ze malezyjski samolot został strącony po ostrzale i odpaleniu rakiety typu R-60, czyli powietrze-powietrze. Oczywiście może to być po prostu rosyjska propaganda, ale piszą o tym również niezależne strony zachodnie i wątek ten pomija tylko tak zwany "mainstream".

Czy to właśnie dlatego, że są mocne dowody na to, że nad wschodnią Ukrainą zaszło coś innego, niż nam się oficjalnie mówi, Amerykanie nie ośmielili się jeszcze opublikować dowodów na to, że to separatyści byli tak nieodpowiedzialni, że zestrzelili cywilny samolot?

 

 

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Pytia

Czy ty koleś czytasz ze

Czy ty koleś czytasz ze zrozumieniem ? Gdzie tu jest prorosyjska gadka ? Naucz się czytać ze zrozumieniem języka Polskiego.

Portret użytkownika jaron22

To nie pociski karabinowe. 

To nie pociski karabinowe.  Rakieta nie trafia bezposrednio w cel tylko wybucha ok 20 m od celu i przez to rozgrzane  malutkie elementy tejże niszczą całą powierzchnię celu powodując największe jakie sie da zniszczenia. Poczytajcie sobie o tym zamiast pisać farmazony.

Portret użytkownika ARTUR

Jeśli szrapnele jak rój

Jeśli szrapnele jak rój przeszły przez samolot , bo to przecież cywil , to z ludzi powinna zostać krwawa miazga jak po pocisku kasetowym .

Portret użytkownika x

ekspertem nie jestem ale mam

ekspertem nie jestem ale mam przeczucie że akurat własnie chyba w ten sposub działaja rakiety przeciwlotnicze w bezposredniej bliskości celu zamieniaja se w chmurę drobnego żelastwa która robi z samolotu durszlak 

Portret użytkownika Dedal

coś wam powiem o

coś wam powiem o strzelaniu:
1. pocisk z działka często nie leci dokladnie prosto (szczególnie rykoszety), więc powinny byc też liczne dziury o obrysie pocisku.
2. każdy pocisk i odlamek ma prawo (i obowiązek) zostać zatrzymany przez twarde lub elastyczne elementy samolotu (od wszelkich otulin, gum, po grube spawy, elementy lite stalowe i części silnika).
 
Dlaczego żadna strona nie pokazuje tych zablokowanych odłamków, a tylko fragmenty blach poszycia? Przecież to dowod ostateczny i niepodważalny.
 
To was nie zastanowiło???
A powinno.
 
 

Portret użytkownika re1

Macie internet narzędzie

Macie internet narzędzie mędrców, albo głupców. Poczytać trochę techniczne materiały i spróbować zatrzymać np. pocisk BT z jednolufowego działka GSz-301 (GSh-301) zamontowanego na SU-27 w kodzie NATO Flanker tajna broń Ukrainy Smile 150 pocisków w dwóch kasetach szybkostrzelność 1500 szt zasięg 1200-1800 m. Polecam przeglądnąć Airshow z Radomia 2013 roku - SU-27 Ukrainy - to nie samolot Red Ból;a Smile lecz MIG killer operujący do 17800 metrów wysokości.
Z czego odłamek, to ma pruć - pocisk ma średnicę tylko 30 mm (3 cm) czołg, samolot i nie wiem co jeszcze, no ale są strony oficjalne zakładów zbrojeniowych Ukrainy Rosji i jeszcze innch państw - tam wszystko pisze, przecież broń się sprzedaje w celu zabijania tych co się śpieszą w kamasze - jak nieprawda napisana to nikt nie kupi.
Pozdrawiam

Strony

Skomentuj