Sensacyjna wypowiedź gwiazdy CNN: „Trump może zostać prezydentem nawet jeśli przegra wybory”!

Kategorie: 

Źródło: Internet

Tego raczej niewielu ludzi spodziewało się po gwieździe stacji informacyjnej, która od początku jest wrogiem prezydentury Donalda Trumpa. Tymczasem wideo z tą wypowiedzią wzbudziło sensację.

Gwiazdor CNN Fareed Zakaria jeszcze przed wyborami prezydenckimi, które odbyły się 3 listopada dokonał analizy, z której wynika, że Donald Trump może w sposób „prawny i konstytucyjny” pozostać na stanowisku prezydenta, nawet jeśli przegra wybory.

Dziś to nagranie, w związku z protestami wyborczymi Trumpa przyciąga nową uwagę.

Na wstępie trzeba docenić dziennikarską uczciwość Zakarii, która w CNN jest bardzo rzadkim zjawiskiem.

Zatem w jaki sposób Trump może zachować prezydenturę „bez faktycznego wygrania głosowania”?

Zakaria wyjaśniał, że choć wyborcy są zdeterminowani przez powszechne głosowanie w danym stanie, „nie jest to konstytucyjnym obowiązkiem”. Wskazał, że osiem z dziewięciu kluczowych tzw. „stanów wahających się” ma parlamenty republikańskie.

Jeśli jeden lub więcej z tych stanów zdecyduje, że głosowanie jest chaotyczne i naznaczone nieprawidłowościami, mogą uznać za ważną republikańską listę wyborców.

Kiedy Kongres zbierze się 6 stycznia w celu podliczenia głosów wyborców, pojawią się pytania o legalność części z nich. To zapewne skłoni Republikanów w Kongresie do argumentowania, że sporne stany nie powinny być liczone, co oznaczałoby brak wymaganych 270 głosów elektorskich dla Joe Bidena.

W takiej sytuacji konstytucja USA wyraźnie nakazuje, aby wybory prezydenckie rozstrzygnęła Izba Reprezentantów. Wtedy każdy ze stanów ma tylko jeden głos. Ponieważ Republikanie mają większość, proces ten doprowadzi do ponownego wyboru Donalda Trumpa.

Sam Trump nie musi robić nic poza zaakceptowaniem takiego wyniku, który jest zgodny z konstytucją.

Wideo z tą analizą wywołało oczywistą konsternację wśród zwolenników Bidena. Bez względu na skalę oburzenia Demokratów, wyjaśnienie Zakarii, w jaki sposób Trump może nadal wygrać, jest cały czas aktualne.

Ważne jest także to, że wypowiedzi samego Donalda Trumpa oraz członków jego sztabu znalazły niespodziewane wsparcie tam, gdzie nie można się go było spodziewać. To już nie jest opinia fanatyków, którym się wydaje, że można coś podważyć. To jest obiektywna wypowiedź potencjalnego wroga, który przyznaje, że jest taka możliwość. I nie ma mowy o żadnej teorii spiskowej. Na to pozwala konstytucja Stanów Zjednoczonych.

Źródło:

https://www.youtube.com/watch?v=sfC-o3qTY_A

https://summit.news/2020/11/28/cnn-there-are-legal-constitutional-ways-for-trump-to-stay-in-office/

Ocena: 

Średnio: 3.3 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika jaa

Nie bardzo rozumiem ostatnie

Nie bardzo rozumiem ostatnie zdania tekstu. Gdy ktoś nieznany mówi coś, o czym wszyscy uczestnicy wyborów powinni chyba wiedzieć, skoro to zapis konstytucyjny, to jest fanatykiem? A, gdy coś, o czym wszyscy uczestnicy wyborów powinni chyba wiedzieć, skoro to zapis konstytucyjny mówi ktoś potencjalnie znany, to jest to coś oczywistego? Przecież to nie pierwsze wybory według tej Konstytucji więc przy wcześniejszych też mogli stosować tego typu rozwiązania. Tyle, że pewnie było tak, że dogadywali się i sprawa cichła. Na marginesie - kilkanaście razy zaznaczałem obrazki.

Portret użytkownika baca

trampek jest jak kaczyński...

trampek jest jak kaczyński... kompletnie nic nie zrobił z małymi wyjątkami, bo jarosław poświęcił swój czas na ziemi żeby beatyfikować sobowtóra który upadł z samolotu a trampek kombinuje obecnie jak by tu ułaskawić ivanke, żydozięcia i jeszcze paru....
jeszcze co prawda nikt z jego rodziny nie został o nic oskarżony ale on jak ziobro najpierw ułaskawia żeby potem nie było to tamto...
jedna wielka kloaka i chyba dlatego trampkowi na gardle wyrosła nowa dupa - gówno wypływające z jego mordy szuka rozpaczliwie wyjścia z tej sytuacji w której trampek niby z deep statami walczy ale to tylko w gębie... a działania są zupełnie inne: bombarduje tomahawkami syrię, morduje irańskich naukowców i żołnierzy, przenosi żydolandzkie ambasady do palestyny i podpisuje żydowskie uroszczenia...
no i to co najgorsze.... z dnia na dzień robi się coraz bardziej pomarańczowy... nie wiem może jego peruczka odbija ultrafiolet na solarium od jego twarzy albo nie chodzi do solarium tylko do stolarza po nową opaleniznę z bejcy....
chłopu chyba się orzech skończył i wali trampkowi złoty dąb... ech... nich już dadzą mu szczepionkę, bo żal patrzeć na tego nieudacznika i kryptosyjonistę...

 

Portret użytkownika  Takija&Katman

https://zmianynaziemi.pl

https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nie-tak-predko-panie-biden-czyli-dlaczego-trump-moze-obronic-prezydenture
Nie tak prędko, panie Biden… czyli jak Trump może obronić prezydenturę?
autor: Marcin Kozera (2020-11-10 10:32)
Podczas gdy większość mediów z USA odtrąbiła zwycięstwo JOE BIDENA w wyborach prezydenckich, polski profesor pokazał, dlaczego ta retoryka zwycięstwa, na ten moment nie ma żadnego pokrycia z rzeczywistością prawną USA.
Prof. Grzegorz GÓRSKI jest ekspertem z zakresu prawa USA. Jego zdaniem, D. Trump jeszcze tych wyborów nie przegrał i jeśli jego obóz dobrze to rozegra, może obronić prezydenturę! Prof. G. Górski przedstawił w pkt., co musi się stać, aby Donald Trump pozostał prezydentem USA:
1. Prawnicy D. Trumpa będą składać pozwy sądowe w sądach stanowych tam, gdzie doszło do sfałszowania wyborów przez Demokratów (Arizona, Nevada, Georgia, Płn. Karolina, Pennsylwania, Michigan i Wisconsin).
2. Sądy wyrokować będą do pozwów w ciągu 10-14 dni (1/2 instancje + stanowe SN). Część wyroków będzie dla niego pozytywna, część nie, (bo w ok. połowie tych stanów sądy są opanowane przez Demokratów).
3. Od niekorzystnych wyroków sądów stanowych, D. Trump odwoła się do Sądu Najwyższego i uzyska w ciągu ok. 7-10 dni odpowiednie nakazy skierowane do władz stanowych - SN odwoła się do precedensu z 2000r., w sprawie Bush v. Gore).
4. W tym czasie, komisje stanowe będą kontynuować liczenie głosów, a większość tych komisji zlekceważy nakazy sądowe.
5. Stany do 14.12.2020r. muszą wybrać reprezentacje do Kolegium Elektorskiego i można przypuszczać, że Demokraci - idąc w zaparte - wyślą delegacje, wbrew nakazom sądowym, wg “wyliczeń” mediów CNN i AP.
6. Kolegium Elektorskie 14.12,2020r. dokona wyboru Bidena, pomimo, iż część stanowych grup elektorskich, głosować będzie bezprawnie.
TU ZACZYNA SIĘ ETAP II - zgodnie z ustawą z 1876 r. oraz 12 poprawką do Konstytucji z 1804 r.:
7. Wyniki wyborów POTWIERDZA KONGRES na wspólnym posiedzeniu obu izb, które będzie: 06.01.2021r.
8. Posiedzeniom połączonych izb kierować będzie wiceprezydent Mike Pence. Na pisemny wniosek 1-kongresmena i 1-senatora (łącznie), przewodniczący posiedzenia może potwierdzić nieprawidłowość stanowego certyfikatu. Jeśli certyfikaty będą sprzeczne z wyrokami i nakazami sądowymi - jest to oczywiste.
9. Decyzja przewodniczącego izb NIE PODLEGA GŁOSOWANIU - tego nie przewiduje ani poprawka ani ustawa. W konsekwencji może to doprowadzić do sytuacji, w której część głosów elektorskich zostanie zakwestionowana, a żaden kandydat nie uzyska 270 głosów elektorskich.
10. Tu zastrzeżenie - sytuacji takiej nigdy nie było, a więc otwiera się przestrzeń do ukształtowania nowego precedensu konstytucyjnego.
11. Jeżeli okaże się, że i tak nie można potwierdzić wyboru prezydenta, bo nie uzyskał on wymaganej większości w kolegium elektorskim, to - I TO JEST NAJCIEKAWSZE:
12. Wyboru prezydenta dokonuje Izba Reprezentantów (contigent election). Jednak głosowanie nie odbywa się większością głosów członków Izby, (z 435 kongresmenów).
13. Głosowanie odbywa się stanami, czyli oddawanych jest 51 głosów - każdy stan ma jeden głos i jaką on ma barwę decyduje to, która formacja ma większą ilość kongresmenów w tym stanie.
14. Na tę chwilę Republikanie mają większość wśród kongresmenów z 28 stanów, Demokraci z 20. Większości którejś ze stron nie mają 3-stany. Gdyby tak się stało republikanie mogliby legalnie wybrać Donalda Trumpa na prezydenta USA.
15. Jeżeli nie uda się zakończyć tej procedury do północy 20.01.2021r., to nowym prezydentem USA (acting president) zostanie speaker Izby Reprezentantów wybrany zwykłą większością w Izbie - Nancy Pelosi.
Do tego dochodzą dziwne wypowiedzi Steve’a Pieczenika, że pod nadzorem służb wojskowych oznaczono wszystkie karty do głosowania szyfrowaniem QFS Blockchain. Celem było obnażenie ewentualnych fałszerstw Demokratów. I jeżeli dojdzie do ponownego liczenia głosów, łatwo wyjdą na jaw wszelkie oszustwa.
To pokazuje, że sytuacja jest daleka od klarownej i na tym etapie przedwczesne jest ogłaszanie Bidena zwycięzcą.

Strony

Skomentuj