Przewiduje się, że emisje gazów cieplarnianych spadną w 2020 roku o rekordowe 7%

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Klimatolodzy ustalili, że ilość dwutlenku węgla uwolnionego do atmosfery w 2020 roku w porównaniu z poprzednim okresem zmniejszyła się o równowartość 2,4 mld ton (7%). Jak dotąd jest to największy odnotowany spadek. Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym Earth System Science Data.

 

Szalona reakcja na wirusa grypopodobnego zaprezentowana przez niemal wszystkie rządy na świecie spowodowała nieoczekiwane efekty. Poza oczywistym zwiększeniem ilości zgonów na skutek dezorganizacji służby zdrowia okazało się, że COVID jest sprzymierzeńcem klimatystów - sekty uważającej, że trwa katastrofa klimatyczna i musimy wygasić przemysł aby nie zginąć. Okazało się, że ten nierealistyczny postulat okazał się możliwy do wykonania - potrzeba było tylko pandemii koronawirusa i skutki są dokładnie takie jakie od dawna postulowali lewicowi politycy.

 

Reakcja rządów na pandemię spowodowała już destrukcję branży lotniczej, turystycznej i w tej chwili powoduje zniszczenie branży gastronomicznej. Kolejne branże czekają w kolejce do wygaszenia. Małe i średnie przedsiębiorstwa są w większości skazane na bankructwo. Skutkiem tego czeka nas ogromna pauperyzacja społeczna, która zapewne doprowadzi do spełnienia kolejnego postulatu klimatystów - mamy jeść trawę a nie mięso. Przeoranie gospodarki i nieuchronne zbiednienie ludzi z pewnością doprowadzi do tego, że dla wielu mięso na obiad stanie się luksusem a jego cena będzie bardzo wysoka, bo doprowadzą do tego politycy aktywnie zwalczający rolnictwo jako emitenta CO2 i metanu.

 

Unia Europejska zapowiedziała już, że do 2030 roku czeka nas redukcja emisji CO2 w UE na posiomie 55 proc. a to oznacza gigantyczne wzrosty cen energii elektrycznej. Nasi polskojęzyczni politycy jeszcze się tylko głupio uśmiechają udając, że wcale nie wpakowali nas w klimatyczny kanał. Na dodatek nasze wyrzeczenia już teraz można uznać za całkowicie nonsensowne samozarzynanie się, bo poza szalonymi marksistami z Unii Europejskiej, prawdziwe światowe potęgi uważają tą politykę za absurdalną.

 

Klimatyczni sekciarze twierdzą, że będziemy w stanie ustabilizować klimat Ziemi tylko wtedy, gdy globalne emisje będą bliskie zeru. Tak się dziwnie składa, że ze względu na rozprzestrzenianie się zakażenia koronawirusem na świecie gwałtownie spadła wielkość produkcji przemysłowej, ruchu samochodowego i wielu innych źródeł CO2 i innych gazów cieplarnianych. Pierwsze badania wykazały, że w porównaniu z zimą i wczesną wiosną 2019 r. Emisje gazów cieplarnianych w 2020 r. Spadły o około 8,8%. W październiku brytyjscy klimatolodzy opublikowali bardziej trafne dane, według których globalna emisja CO2 w całym bieżącym roku może spaść o około 4,4-5,3%.

 

Według najnowszych badań poziom emisji CO2 spadł nawet bardziej niż oczekiwano, bo o rekordowe 2,4 mld ton dwutlenku węgla. Stanowi to około 7 proc. całkowitej masy wszystkich antropogenicznych gazów cieplarnianych, które ludzkość wyemitowała do atmosfery w zeszłym roku. W ujęciu bezwzględnym spadek ten jest kilkakrotnie większy niż konsekwencje kryzysów gospodarczych lat 2009, 1981 i 1992.

 

Naukowcy zwracają uwagę, że wydarzenia 2020 roku wpłynęły na różne sektory gospodarki krajów świata w bardzo różny sposób, co jest bezpośrednio związane z przebiegiem epidemii COVID-19. W szczególności największy spadek odnotowano w USA i krajach europejskich: o 11-12%. Chiny praktycznie nie odczuły tego spadku - tam emisje spadły tylko o 1,7%. Jeśli spojrzeć na sektory, największy spadek emisji odnotowano w lotnictwie i transporcie drogowym. Wytworzyły od 10 do 40 proc. mniej CO2 i innych gazów cieplarnianych. Z drugiej strony sektory metalurgiczne i energetyczne odzyskały swoje typowe emisje po gwałtownym spadku w kwietniu i osiągnęły niemal ubiegłoroczne wartości.

 

Ogólnie naukowcy spodziewają się, że stężenie dwutlenku węgla w atmosferze wzrośnie o stosunkowo niewielką ilość: o około 2,5 ppm, z 410 do 412 ppm. Klimatolodzy sugerują, że po zakończeniu epidemii COVID-19 liczba ta wróci do wartości z lat poprzednich, kiedy stężenie CO2 wzrastało o trzy części na milion każdego roku. Czy to oznacza, że klimatyści i covidianie powinni współpracować dla mniemanego przez nich dobra Ziemi?

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Tańczący z WILKAMI

Wiedza zakazana - CO2

Wiedza zakazana - CO2

Co… i z jaką siłą… musi w końcu spaść na tępe łby… by nastąpiła w nich aktywacja procesu LOGICZNEGO MYŚLENIA ?!!

Od wielu lat koszerne NAŁUKOWE „foliarze” od teoRYJÓW sPISkowych straszą nieszczęsne baranki tym że to co im przez całe tysiąclecia służyło… no to teraz może ich natychmiast zabić… aaaalbo jeszcze gorzej… i chociaż pisałem że w parchatym systemie prawie wszystko może być kłamstwem /i najczęściej nim jest/ … szczególnie jeśli ktoś powołuje się na ociosane AłłłTORYtetty tzw. NAŁUKOFE… i choćby sto razy dziennie te PRAWDY powtarzać… to i tak prawie każdy artykulik wyprodukowany na pewnej stronce zaczyna się słowami /tvu/… - „według najnowszych badań prowadzonych przez największych NAŁUKOFCÓF i … blabla pitupitu………………………………..”

Do QRŁY NĘDZY… czy nie chce wam się ŻYGać od tych KŁAMSTW SPONSOROWANYCH… od robienia z was idiotów przez podJUDzAczy przebiegłych i perfidnych… Kiedy w końcu będziecie mieć DOŚĆ – do JASSNEJ CHOLERY ??? !!!!!!!!!!!!!!!!!

I tak to… i na każdym kroku… łżą jak pustynne hieny… bo CO2 za dużo… a góNWO PRAWDA… bo jest na odwrót… czyli jest go za MAŁO… i nie tylko CO2…     >>>>>>>>>>>>>>>>

https://www.youtube.com/watch?v=8hTF2iiP_XQ  - Wiedza zakazana | CO2

https://www.youtube.com/watch?v=twpmwQ1roXk - Dwutlenek węgla a długowieczność Jan Pokrywka

https://www.youtube.com/watch?v=c7b5aqsOxKg - Hubert Czerniak TV - CO2 i jego wpływ na zdrowie / Tajemnice DWUTLENKU WĘGLA / Komora Normobaryczna

https://www.youtube.com/watch?v=mOSOVxWEkh8 - Komory hiperbaryczne alternatywą dla respiratorów?

Portret użytkownika Quark

Jedni mówią ,że CO2 w

Jedni mówią ,że CO2 w powietrzu jest zbyt dużo a inni ,że za mało a fakty są takie ,że stężenie tego gazu w powietrzu rośnie podobnie zresztą jak w oceanach , których zakwaszenie się zwiekszyło i to pomimo tego ,że odłowiono znaczną część ryb ,które oddychając wydalają przecież do wody ów dwutlenek wegla. Mnie on osobiście nie przeszkadza ,każdy przecież lubi napoje gazowane i nikomu to nie szkodzi ,wręcz przeciwnie. Problemem są za to pozostałe produkty spalania , tlenki siarki , azotu , popiół , sadza i wszelkiej maści niedopalone związki chemiczne , które beztrosko wylatują sobie z kominów .. Tu jest pole do popisu i to tym trzeba się zająć robiąc wszystko co się da aby tych toksyn wyemitować możliwie jak najmniej . Można spalać węgiel ,drewno i inne tam brykiety ale trzeba to robić "od góry" ! Nawet w zwykłym piecu (sam taki mam) kłaść na spód (ruszt) wegiel a na niego drewno do rozpalenia i pilnować tego by zawsze ŻAR był na górze. Podobnie z samochodami nie wystarczy ,że koła się kręcą trzeba też zrobić wszystko co należy by z rury wydechowej leciały CZYSTE spaliny - jak to mówią , jak dbasz tak masz ! Jak będziemy mieli czyste powietrze bez trujących gazów i smogu to z dwutlenkiem węgla rośliny sobie poradzą i nie zginiemy.

Skomentuj