Potencjalni terroryści oraz gwałciciele wśród Afgańczyków sprowadzanych do Europy

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Według niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych do Niemiec, wraz z ewakuowanymi z Afganistanu obywatelami Niemiec oraz kolaborantami międzynarodowego wojskowego reżimu okupacyjnego, dostali się także gwałciciele oraz członkowie Talibanu, którzy sprawowali władzę przed początkiem amerykańskiej agresji na Afganistan w 2001 roku.

 

Jak podaje Horst Seehofer, szef MSW Republiki Federalnej Niemiec, mostem powietrznym Kabul-Ramstein oprócz "zwyczajnych" Afgańczyków, którzy zdecydowali się na współpracę z władzami okupacyjnymi, do Niemiec poprzez transporty powietrzne dostały się także osoby znane afgańskiej policji ze swoich kryminalnych przedsięwzięć. Wśród nich są m.in. sprawcy gwałtów. Oprócz przestępców, według niemieckiej agencji prasowej DPA do RFN przybyły także osoby znajdujące się pod lupą służb antyterrorystycznych.

Jak nieudolnie tłumaczy niemiecki minister przyczyną importu przestępców oraz potencjalnych terrorystów jest "nadzwyczajna sytuacja" a osobom tym udało się sfałszować dokumenty. Niektórzy z nich nie zostali nawet sprawdzeni przez odpowiedzialne za to służby.

Wśród przybyłych do Niemiec członków Talibanu jest Mohammad Qasim Halimi, islamski fundamentalista, który sprawował przed 2001 rokiem wysoką funkcję urzędniczą w ministerstwie spraw zagranicznych Afganistanu. W wywiadzie dla Deutsche Welle z 2017 roku Halimi wychwalał rządy Talibów przed 2001 rokiem i stwierdził, że wciąż utrzymuje z nimi kontakty.

Przypomnijmy w tym miejscu, że władze III RP z polecenia amerykańskiego mogą przyjąć nawet 3000 afgańskich kolaborantów, którzy sprzedawali swój kraj wojskowemu reżimowi okupacyjnemu, wraz z ich rodzinami. Biorąc pod uwagę praktycznie niewykonalne a w każdym bądź razie bardzo trudne do wykonania drobiazgowe sprawdzenie tak wielu ludzi, również nasz kraj może przez swoją głupotę i udział w wojnie napastniczej u boku Stanów Zjednoczonych i ich przybocznych wasali oraz swoją bezmyślną lojalność wobec USA, przyjmować ludzi, wśród których będą znajdować się potencjalni muzułmańscy terroryści oraz pospolici przestępcy tacy jak chociażby gwałciciele, którzy nijak nie będą respektować europejskiej kultury i będą stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli polskich, o których władze III RP dbają mniej niż o swoje relacje z wątpliwym sojusznikiem zza oceanu, który tak w 2009 jak i w 2021 roku był gotów przehandlować interes krajów Europy Środkowej w zamian za ugłaskanie i poprawę swoich relacji z Federacją Rosyjską oraz poprawę stosunków z Niemcami w ramach budowania sojuszu zachodnich demokracji przeciwko Chinom.

Według informacji podanych wczoraj przez jeden z mainstreamowych serwisów radiowych, Polska jak do tej pory przyjęła 900 Afgańczyków, którzy kolaborowali z polskim wojskiem w trakcie okupacji ich kraju. Z kolei dzisiaj w nocy (4 września) do Polski przyleciała kolejna grupa Afgańczyków, tym razem z niemieckiego Ramstein a więc spośród tych, których niemieccy dyletanci nawet nie raczyli porządnie prześwietlić pod kątem powiązań z terroryzmem i pospolitą przestępczością.

Można więc z dość dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że wśród sprowadzanych do Polski Afgańczyków mogą znaleźć się tacy wątpliwej proweniencji osobnicy o jakich wspomniał szef niemieckiego MSW. Pytanie co na polskie władze?

Jak się wydaję władzę III RP, od 1990 roku bezmyślne służące amerykańskim interesom na obszarze Eurazji, nie widzą żadnego problemu w sprowadzaniu niesprawdzonych przez nikogo ludzi. Czemu najpewniej ma służyć medialna zasłona dymna - operacja kryzys imigracyjny na granicy z Białorusią.

W czasie kiedy władze III RP poprzez kontrolowane przez siebie media zalewają polskie społeczeństwo obrazkami przedstawiającymi bohatersko broniących polską granicę funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz patologiczne elementy z opozycji politycznej, którzy chcą się wylansować wśród lewicowo myślącej części społeczeństwa, wpychając się na siłę przed obiektywy kamer, w cieniu tych wydarzeń trwa operacja wojska i służb specjalnych krajów zachodnich polegająca na wywożeniu swoich współpracowników z kraju, który został przez międzynarodowe siły napadnięty i był przez 20 lat przez nich okupowany.

Wywóz swoich kolaborantów jest o tyle istotny, iż w przypadku pozostawienia ich przez siły NATO, w innych krajach, które zostaną w przyszłości napadnięte przez wojskowe reżimy zachodnie, nie znaleźli by nikogo kto zechciałby z nimi współpracować.

Operacja wywozu Afgańczyków ma więc silny aspekt psychologiczny, który ma oddziaływać na potencjalnych zdrajców w innych krajach, które mogą w przyszłości stać się obiektem nieuzasadnionej agresji. Trudno byłoby więc oczekiwać, że Amerykanie tak po prostu pozostawiliby tych ludzi na pastwę Talibów. A że wykorzystują do tego Polaków czy Niemców... No cóż, Niemcy jak podawał generał MAD (kontrwywiad wojskowy RFN) Komossa są de facto do 2099 roku amerykańską kolonią.

image

 

Generał Gerd-Helmut Komossa, dyrektor kontrwywiadu wojskowego Niemiec w swojej książce pt. "Die deutsche karte", wydanej po raz pierwszy w 2007 w Austrii (w Niemczech można wydawać "Mein Kampf" Adolfa Hitlera ale nie można wydawać książek o tym że Niemcy są amerykańską kolonią) stwierdził, że na podstawie tajnej umowy z 21 maja 1949 roku Niemcy do 2099 roku są podporządkowane aliantom a każdy kolejny kanclerz RFN musi ten fakt potwierdzać przed zaprzysiężeniem na to stanowisko. Trudno więc się dziwić, że Niemcy działają wbrew swoim żywotnym interesom i sprowadzają do siebie milion islamistów, jak miało to miejsce w 2015 roku czy też przyjmują z polecenia amerykańskiego potencjalnych gwałcicieli i terrorystów z Afganistanu.

Jednak Polska nie została przez Amerykanów pokonana w żadnej wojnie i żaden przywódca nie musi potwierdzać amerykańskiego zwierzchnictwa nad naszym krajem. Dlaczego więc władze III RP działają wbrew żywotnym interesom naszego kraju i jego obywateli?

Powodów jest wiele, jak chociażby miliony dolarów przyjęte przed obecną klasę polityczną od tajnych służb amerykańskich w dekadzie lat 80-tych. Jednak bardzo istotnym czynnikiem jest również szantaż moralny i dyskredytacja naszego kraju na arenie międzynarodowej przez działający zarówno jako pełnomocnik USA jak i element sterowniczy amerykańskim imperium a więc Izrael.

Zarówno w 2001 roku, kiedy to międzynarodowe żydostwo tuż przed 11 września i następującą po nim agresją na Afganistan, rozkręciło nagonkę na naród polski w związku z wydarzeniami w Jedwabnem gdzie niemieccy ludobójcy spędzili do stodoły i zamordowali osoby narodowości żydowskiej, jak i w roku 2021, kiedy to tuż przed operacją ewakuacji Afgańczyków izraelscy dygnitarze przypuścili agresywny atak na Polskę, Izrael stara się poprzez uprawianą przez siebie propagandę historyczną, wywierać nacisk moralny na Polskę, aby ta była bardziej posłuszna i nie stawiała warunków imperium amerykańskiego co do ich polityki, którą rękami polskich pośredników Ci chcą realizować.

W mojej opinii ataki izraelskie na Polskę i naród polski są bardzo często zbieżne z momentami kiedy Amerykanie potrzebują polskiej pomocy w realizowaniu swoich imperialnych interesów. Izrael więc w takim przypadku pełni rolę "pitbulla" spuszczanego ze smyczy który ma obszczekiwać niestabilne władze polskie aby te były posłuszne wobec realizowanej przez Amerykanów polityki.

To oczywiście tylko 2 powody dla których po raz kolejny rząd III RP sprowadza na Polaków śmiertelne niebezpieczeństwo, aby realizować obce interesy na obszarze naszego kraju. Najbardziej oczywistym powodem jest rzecz jasna strach przed utratą władzy. Ponieważ już nawet Instytut Pamięci Narodowej nie ukrywa, że polskie służby specjalne są podporządkowane służbom amerykańskim, polscy politycy po prostu boją się, że jeżeli nie będą spełniać amerykańskich zachcianek to reżim z Waszyngtonu, rękami tutejszych bandziorów od brudnej roboty, po prostu za pomocą prowokacji czy kompromitujących materiałów wymieni ich na inny model. A kolejka do władzy i profitów z tego wynikających jest naprawdę długa...

 

 

 

Na podstawie:

Komossa G.H., Die deutsche karte, Graz 2007

https://youtu.be/wOVTkDaNRHg

https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C930541%2Cpolska-przyjmie-trzy-tysiace-afganczykow-tr...

https://www.dw.com/pl/ewakuacja-z-afganistanu-do-niemiec-przylecieli-też-przestępcy/a-59086413

https://www.dw.com/en/taliban-civil-servant-has-role-in-new-afghan-government/a-39088531

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-09-04/114-ewakuowanych-afganczykow-przylecialo-do...

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika irfy

To oczywiście przykre, że na

To oczywiście przykre, że na skinienie obcego kraju Polska zmuszona jest przyjmować na swoje terytorium przestępców i dzikusów. Inną kwestią jest natomiast fakt, że ci przestępcy tu sobie nie pohulają. Bariera językowa, kulturowa i w ogóle społeczne jest zbyt duża, do tego nie mają tu jakiegokolwiek zaplecza. Ani go sobie nie stworzą. I oni znakomicie o tym wiedzą. Nikt nie da im tu socjału umożliwiającego spokojne pasożytowanie na gospodarzach.

Nie ma tu też i nie będzie znaczącej mniejszości muzułmańskiej. Nie ma meczetów, nie ma muzułmańskich slumsów i przedmieść, gdzie mogliby się stopić z tłumem. Nie mają ani nie uzyskają wartościowych powiązań z miejscową zorganizowaną przestępczością o międzynarodowym zasięgu. Bo teoretycznie można sobie wyobrazić, że jakiś miejscowy boss zawiera z Afgańczykami porozumienie na temat hurtowego sprowadzania opium, które na miejscu przerabiałoby się na heroinę. Tyle że to za daleko, za dużo granic, za dużo przeszkód do obejścia. Takie biznesy zawiera się z pośrednikami, Afganistan jest tylko producentem.

Co innego, jakby otworzyć granicę i przepuszczać te hordy bez żadnej kontroli, żeby sobie człapały do Niemiec. Wtedy można by tę heroinę przerzucać na takiej samej zasadzie, jak kiedyś przerzucało się alkohol w Cieszynie. Kursowałyby sobie muzułmańskie „mrówki”, każda z odpowiednią paczuszką. Ale w obecnej sytuacji, kiedy z powodów czysto wyborczych i populistycznych dyktator pilnuje granicy, taki deal się nie uda. Dlatego wszyscy ci przymusowi nachodźcy, których teraz nam wciśnięto, będą albo gnić w jakichś zamkniętych ośrodkach, albo od razu zwieją do Niemiec, jeśli się ich stamtąd wypuści. Zamachów ani terroryzmu też tu nie pouprawiają, bo po pierwszym takim wybryku zacznie się lincz na wszystkich „potencjalnych terrorystach”, niezależnie od ich realnej winy. Dlatego tych 3000 dzikusów nie stanowią dla nas jakiegoś problemu. To nadal problem Niemców, tyle że nieco odsunięty w czasie.

Portret użytkownika Mojeimię44

Wszystko to kwestia

Wszystko to kwestia programowania społecznego. Możni tego świata narzucają nam narrację o złych afgańczykach i taki obraz jest kreowany w naszych głowach. Na państwo Afganistan składa się klika plemion od prasłowiańskich, tureckich po mongolskie i typowo arabskie. Zadziwiające jest to, że gdy nie ma ingerencji z zewnątrz ten kraj sobie zawsze zaczyna świetnie radzić a gdy zaczynają się wtrącać osoby trzecie następuje jego upadek a tubylcy zaczynają się bronić. Mimo iż wszyscy wiemy, że atak na WTC był sfingowany to w naszej świadomości został wykreowany obraz o terrorystach afgańczykach i taki zostanie już na lata. Co z tego, że m.in. Polacy zniszczyli ten kraj? Co z tego, że bank światowy nałożył sankcje na pieniądze Afgańczyków, że nie mogą wypłacić pieniędzy z bankomatu by żyć? To jest nieważne gdyż media mówią, że to terroryści odwracając kota ogonem. To koalicja antyterrorystyczna była terrorystą napadając na ten kraj pod przykrywką fałszywej flagi. Teraz ci biedni ludzie którzy nie mają za co żyć dalej są promowani jako potencjalni terroryści. Tak będzie w koło gdyż programator społeczny w postaci wielkiego brata mówi nam, że tak jest. Czy zatem otworzyć dla nich granicę? Nie. Afgańczycy w wyniku urazów psychicznych też są programowani społecznie. Najpierw żeby otworzyć na nich Polskę muszą powstać ośrodki asymilacji gdzie będą się uczyć podstaw języka polskiego, podstaw polskiej kultury, podstaw historii Polski oraz praktyki zawodowej. Myślę, że dwa lata w takim ośrodku wystarczą by wybrać tych którzy się dadzą asymilować od tych którzy nie będą tego chcieli. 

PILNE! Linkuj ciekawe artykuły znz u siebie na koncie społecznościowym. Zwiększaj zasięg. 

Portret użytkownika Wiertaranachazara

"Co z tego, że m.in. Polacy

"Co z tego, że m.in. Polacy zniszczyli ten kraj?"  CHazarek 44- Aha czyli to ZNOWU wina Polakow ty antypolski bydlaku ,ze zniszczyli Afganistan ? Poprzednio mieli swastyki - nie zapomne tego wpisu

Nie mam pamieci muszki owocowki jedniodniowej.

 

 

Portret użytkownika Wiertaranachazara

Ten MEM to chyba dla idiotow

Ten MEM to chyba dla idiotow ,zeby buta od noza nie rozroznic ahahahhahahh

Slabo CHAZAREK 44 - znajdz lepsze MEMY

Przypominam MEM to litera hebrajskiego -a wiec wiemy kto je wam wcisnal i jakie sa tego wlasnie skutki.

To one wam wyrabiaja zly INSTYNKT SAMOZACHOWAWCZY  programuja was na obrazek czesto z dymkiem jak KOMIKS.

Przypomina to zwierze w klatce gdzie zapalaja mu swiatelko zielone to moze wyjsc a czerwone nie moze.

Wyjdzcie z MEMOW bo beda musieli wam niedlugo pismo obrazkowe wymyslic byscie zrozumieli co piszecie.

 

Portret użytkownika Pogodi

Czyli twierdzisz że polskiego

Czyli twierdzisz że polskiego wojska nigdy w afganistaniet nie było? Pewnie to jacyś przebierańcy a odznaczenia za Afganistan to pomyłka rządu. Co do mema to ukazuje on skalę zidiocenia społeczeństwa przez media, bo but od noża każdy odróżni chodzi tu o to że media wciskają swój punkt widzenia, ale możesz je rozumieć dosłownie i od dzisiaj bać się butów.

Portret użytkownika Wiertaraobnazachazara

To sprobuj 6sty

To sprobuj 6sty Smile

chazarek 44 : " Polacy zniszczyli ten kraj"

twoj : " Polska ... w pewnym stopniu odpowiada za jego zniszczenia"

Widac juz kolosalna roznice?

Strony

Skomentuj