Opracowano algorytm, który przewiduje rozwój COVID-19 u każdego pacjenta

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wraz z rosnącą liczbą osób zarażonych COVID-19 na całym świecie, lekarze potrzebują narzędzi i technologii, aby dostosować przebieg leczenia w oparciu o indywidualne objawy choroby każdego pacjenta, a także jego historię medyczną i powiązane ryzyko. Niedawno zespół inżynierów z Rensselaer Polytechnic Institute opracował i zademonstrował jedną taką technologię opartą na sztucznej inteligencji.

 

Podczas demonstracji opracowany przez naukowców algorytm stanął przed trudnym zadaniem, tj. miał przewidzieć, czy pacjent z zakażeniem koronawirusem będzie musiał zostać przeniesiony na oddział intensywnej terapii, czy nie. Nowa technologia bardzo pomyślnie przeszła test.

 

Algorytm, opracowany w oparciu o połączenie tomografii komputerowej i technologii przetwarzania danych pacjenta (informacje o ogólnym stanie organizmu, wynikach badań krwi itp.), jest w stanie dokładnie przewidzieć, jak choroba rozwinie się w każdym indywidualnym przypadku, a co najważniejsze określa potrzebę przeniesienie pacjenta na intensywną terapię.

 

Algorytm został pomyślnie przetestowany na danych dotyczących 295 pacjentów z trzech różnych szpitali zlokalizowanych w Stanach Zjednoczonych, Iranie i we Włoszech. Następnie prognozy algorytmu porównano z informacjami o rzeczywistym przebiegu choroby u pacjentów.

 

W przyszłości planowane jest wykorzystanie nowego algorytmu w bieżącej praktyce klinicznej. Ponadto naukowcy zamierzają połączyć ten algorytm z innym, opracowanym przez nich wcześniej. Ten ostatni jest w stanie określić ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia u pacjentów. Potrzeba takiego połączenia wynika z faktu, że śmiertelność z powodu COVID-19 u pacjentów z chorobami układu krążenia jest wyższa.

 

Ocena: 

Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika drako_tr

Miałem na myśli ludzi

Miałem na myśli ludzi naprawdę potrzebujących pomocy i wymagających leczenia.

Obecnie nikt nie prowadzi takiej statystyki lub skrzętnie ją ukrywa i na razie nie powie wprost, ile ludzi zmarło ludzi PRZEZ kowida...nie na kowida, zatem to, że moje słowa nie znalazły w Twoim przekonaniu potwierdzenia, jest dowodem na ich słuszność.

O ile dobrze pamiętam, Twoja koleżanka jest częścią służby (nie)zdrowia, zakładam, że w razie prawdziwej choroby, to o swoich będą raczej dbać.

Portret użytkownika Medium

Moja koleżanka ma córkę

Moja koleżanka ma córkę pielęgniarkę i od pacjentów zaraziła siebie i swoją rodzinę. 

Służba zdrowia przy swojej prywatyzacji nic o swoich nie dbała. Hasło było "Ratuj się, kto może i jak może", więc chyba teraz tym bardziej.

PS. Pracowałam z taką jedną starszą ode mnie pielęgniarką, która była wpatrzona w JP2 jak w obrazek. Modliła się o niego, ba, nawet prosiła, by jego grzechy zeszły na nią. No i po jakimś czasie wymodliła solidny ból kolan Biggrin

Ona właśnie uważała, że to rodziny są odpowiedzialne za los chorych członków i nie powinny zrzucać odpowiedzialności na służbę zdrowia.

Ponadto pamiętano ją z dyżuru, na którym nie chciała się zająć samobójcą, bo zgrzeszył.

Ponieważ byłam w trakcie kursu numerologii, liczyłam jej datę urodzenia oraz imiona z nazwiskiem. Któraś z tych liczb zliczała się do 44, ale nie pamiętam już która dokładnie i sprawdzić nie mogę, bo nie zapisałam.

Strony

Skomentuj