Obiecują i oszukują

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Miało być zbawienie, a jest udręczenie. Obiecywali szczepionkę, teraz choćby trzy nie chronią przed medycznym obłędem. Przynajmniej w USA koncerny farmaceutyczne produkujące najmodniejszą szczepionkę znalazły się w opałach w minionym tygodniu. Zarówno Moderna, Pfizer jak również J&J zakomunikowały potrzebę powtarzalności swoich preparatów w okresie 6 do 12 miesięcy po przyjęciu dwukrotnej dawki. Nie wykluczają konieczności szczepienia ludzi w dalszej perspektywie.

 

Przewodniczący Stowarzyszenia Lekarzy Internistów w Waszyngtonie John Dombrowski i dr Marilyn Singleton ocenili niepożądane zjawiska jakie wytworzyła metoda dyktatu producentów preparatów. Problemy zarówno krótkoterminowe jakimi są zakrzepy, oraz nieznane jeszcze powikłania długoterminowe znane FDA (Food and Drug Administration), towarzyszą samej chorobie covid nawet nie leczonej. 39 takich powikłań na 1 milion chorych to oficjalnie znana liczba. Absurdem jest zakwalifikowanie do szczepień wszystkich, niezależnie od stanu zdrowia. Rozmywanie zjawiska przez PR-owski zabieg, że tylko 7 przypadków, więc jest niegroźne, traktuje wszystkich bez należnej troski o faktyczny stan ich zdrowia. Zgodnie z wiedzą i praktyką medyczną młode kobiety, zwłaszcza ciężarne, osoby chore powinny być chronione przed tak ryzykownym zabiegiem, bo każdy ma indywidualny poziom ryzyka jaki może znieść.

 

Należałoby wstrzymać cały ten proceder. Sprzeczne jest z zasadą dobrowolności i profilaktyki szczepienie najstarszych, najbardziej chorych i całkiem zdrowych ludzi. Najwyższy czas, by po roku trwającego szaleństwa zrobić przerwę na podsumowanie strat i zysków. Dając siebie za przykład pacjenta, który przeszedł covid, dr Dombrowski opisuje, że trwające przez tydzień uczucie znużenia połączone z typowymi cechami przeziębienia ustąpiło po tygodniu pozwalając wrócić do pracy. Wmawianie, że każdy ma umierać na tę chorobę przypomina niedopuszczalne podejście obozowe, gdzie każdy jest więźniem dopóki nie udowodni swej niewinności. Ludzi należy leczyć kiedy chorują zamiast przyprawiać ich o chorobę, lub zgon choć są zdrowi. Ciekawym przypadkiem odporności był ponad 90-letni pacjent, który przeszedł grypę charakterystyczną dla epidemii 1918 r. W jego organizmie stwierdzono obecność komórek odpornościowych potwierdzające długoterminową, dożywotnią odporność. Badanie na tego typu odporność (T-cells immunity) miałoby większy sens niż test PCR.

 

Dodatkowe rozdawanie przywilejów jak możność podróżowania, wychodzenia do teatru za okazaniem paszportu szczepienia jest skandalicznym nieporozumieniem. Pojawił się na tym tle nowy proceder handlu sfałszowanym dokumentem otwierającym naturalne funkcjonowanie ludzi. Potwierdzają to policjanci FBI. Do patologicznego zjawiska prowadzi wypaczona interpretacja medycznej okulizacji ludzi jakby byli roślinami. Wszystkie firmy producenckie mają te same wyniki statystyczne niepożądanych odczynów poszczepiennych o czym środowiska medyczne wiedzą. Brak rzetelnej informacji powszechnie uciszanej jak najgorzej świadczy o firmach i mediach. Ryzyko szczepienia przewyższające ryzyko przechorowania jest skandalem. Nonsens wymogu szczepienia, by prowadzić normalny tryb życia kiedy przechorowanie daje odporność wpędza ludzi w dodatkowe problemy. Wiadomość, że każdy powinien zacząć prowadzić całoroczny kalendarzyk szczepień to absurd. Rytm istnienia od szczepienia do szczepienia połączony z niemożnością normalności doprowadził do zatrważającej statystyki samobójstw, alkoholizmu ze skutkiem śmiertelnym oraz depresji i nałogu uzależnienia od opioidów sprzedawanych jako leki na depresję.

 

Zamknięcie wszystkiego zapowiadane na 2 tygodnie trwa ponad rok z przerwami co najlepiej wskazuje na bezsensowny jeśli nie oszukańczy i wyniszczający proceder. Ktokolwiek przebył chorobę, zyskał odporność, więc wciskanie szczepień przestało mieć wymiar medyczny. Tok postępowania nie mający uzasadnienia medycznego, w takim razie wskazuje, że nie chodzi zupełnie o aspekt medyczny, a polityczny. Połączenie obu jest bardzo niebezpiecznym powtórzeniem praktyki eliminacji ludzi przez odebranie im prawa wyboru. Pilnie trzeba przywrócić prawo wyboru poparte rozsądkiem wolnym od zamaskowanej ideologii pseudomedycznej über alles.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net

Ocena: 

Średnio: 5 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika r

Z ciekawości zrobiłem sobie

Z ciekawości zrobiłem sobie poziom p-ciał IgG na covida. Mam 41, a norma dajaca odporność od 50. Znaczy tak, kontakt z wirusem miałem, rozwinąłem odporność, ale obecny poziom przeciwciał jest niższy niż wskazuje norma. Tak więc teraz po głowie chodzi my pytanie, czy przypadkiem normy nie ustalili specjalnie wysoko, żeby wszystkich co rozwinęli odporność po kontakcie z wirusem nie zmusić do szczepienia. Bo nie wierzę w poprawianie natury. Natura lepiej wie, jaka powinna być norma i drugi raz ten sam patogen nie powinien mi nic zrobić.

Portret użytkownika ​euklides

A wiesz, że słynne

A wiesz, że słynne przeciwciała IgG występują przy absolutnie KAŻDEJ infekcji. Ni ch...a nie dowiesz się z tego czy miałeś zapalenie ucha, jelita, wątroby czy może tylko jakąś alergię... Nie dowiesz się jaki wirus to spowodował, a nawet czy był to wirus, bakteria czy jakiś inny czynnik. To tak jakbyś próbował zdiagnozować co dolega twojemu samochodowi po tym jak zapaliła się czerwona kontrolka "SERV".

Portret użytkownika MlotoWiertara

a nie widzisz ,ze on sugeruje

a nie widzisz ,ze on sugeruje zrob sobie test ... nawet z ciekawosci.. nie mowi , w zyciu sobie nie zrobie nic bo to mnie nie ciekawi..

to ich techniki... sprobuj nic ci sie nie stanie  to sie nazywa KUSZENIE... a potem skutki sa oplakane...

 

Portret użytkownika drako_tr

@r

@r

Mnie ciekawi jedno, skoro jesteś zdrowy, to po jaki wuj, jakieś poziomy robisz?...bez testu już nie potrafisz stwierdzić, czy jesteś przeziębiony, czy nie?...

Kontakt z koronawirusem miałeś już setki razy i jeszcze setki razy go będziesz miał, ale jeżeli masz silną obronę, to złapanie tego patogenu skończy się u Ciebie najwyżej kaszelkiem...sytuacja się odwróci, gdy zniszczysz swoją tarczę preparatami genetycznymi, wtedy nawet katar Cię zabije...o ile wcześniej nie zrobi tego sam preparat.

Portret użytkownika MlotoWiertara

Drakonik on tylko z

Drakonik on tylko z ciekawosci , potem z ciekawosc wezmie szczepionke by sprawdzic jak to jest i by mu dali spokoj , potem z ciekawosci  zrobi nastepne rzeczy ... to taka wymowka ciekawosc... nic groznego a jednak juz kiedys mowili ,ze

ciekawosc to 1 stopien do piekla

 

Portret użytkownika Mikelis

Ile jest gatunków wirusów z

Ile jest gatunków wirusów z rodzaju Coronavirus? Tylko jeden?!
Najpierw się czegoś naucz i zrozum to, co napisane jest w podręcznikach od medycyny, a dopiero potem chwal swoją wiedzą.
Bo wy nic wciąż nie wiecie!

Portret użytkownika drako_tr

@ Mikelis  - a co za różnica,

@ Mikelis  - a co za różnica, czy jest jeden koronawirus, czy są ich tysiące, skoro wciąż mutują?..i tak wszystkie są dopiero groźne, gdy zniszcz swoją odporność.

Kiedyś zapewne dojdzie do takiej mutacji, że naprawdę stanie się groźny, ale póki co, nadal mogą tylko spowodować kaszelek.

Strony

Skomentuj