Novak Djoković zwolniony z australijskiego aresztu dla niezaszczepionych, ale i tak nie zagra w Australian Open?

Kategorie: 

Źródło: Wikimedia Commons

Novak Djoković, zwabiony i uwięziony w Australii przez miejscowych faszystów sanitarnych doczekał się dzisiaj wolności i sprawiedliwości. Nie oznacza to jednak paradoksalnie, że sadystyczny australijski rząd pozwoli najlepszemu tenisiście świata na uczestnictwo w zawodach Wielkiego Szlema Australian Open.

W zeszły piątek cały świat zdumiało aresztowanie Novaka Djokovica. Najlepszy tenisista świata został najpierw zwabiony do Australii specjalnym zezwoleniem uprawniającym go do przylotu bez szczepienia przeciw COVID, gwarantującego prawa człowieka w Australii, a potem zatrzymano go i osadzono w areszcie w jednym z hoteli gdzie czekał do dzisiejszej rozprawy. 

 

Okazało się, że w Australii gdzie rząd zmusił do zaszczepiena 97% populacji i gdzie codziennie notuje się nowe rekordy zarażonych,  największym zagrożeniem okazał się niezaszczepiony Djokovic. Na dodatek Serb przedstawił negatywny wynik testu PCR i na przeciwciała. Zabawne jest to, że premier Australii, Scott Morrison, stwierdził, że Djoković nie powinien być lepiej traktowany. Mówi to ktoś kto zrobił lockdown w stolicy Australii bez możliwości jej opuszczania, po czym sam prywatnym samolotem poleciał do domu świętować dzień ojca.

 

Trudno się dziwić, że Novak Djoković nie poddał się dyktatowi deportacji tylko poszedł na batalię prawną. Gdyby zostanie deportowany, to miałby automatycznie zakaz wjazdu do Australii przez następne 3 lata. Można odnieść wrażenie graniczące z pewnością, że całą tą sytuację wyreżyserowano, jako przestrogę - jeżeli mogą zrobić to jemu, to co zrobią tobie? 

 

Dzisiaj rano dowiedzieliśmy się, że sędzia stanął po stronie Djokovica i nakazła natychmiastowe wypuszczenie go na wolność. Mimo korzystnego dla serbskiego tenisisty rozstrzygnięcia, wyrok sądu może zatwierdzić bądź anulować minister ds. imigracji Alex Hawke. Decyzja ma zapaść do godziny 12:00 czasu polskiego.

 

W kontekście tej międzynarodowej awantury covidowej warto wspomnieć fakt niezbyt oczywisty dla niektórych jej obserwatorów. W tym roku odbędą sie wybory federalne w Australii. W tym kontekście gwiazda tenisa stała się pionkiem na politycznej szachownicy. Premier Australii prześladując Djokovica daje znak, że próbuje ochronić swój zaszczepiony naród przed nielegalnymi  poglądami i po to abym mógł wygrać kolejne wybory.

 

Swoją droga zaskakujące jest to, że w Australii zwykły minister ma prawo anulować orzeczenie sądu. Czy można upaśc niżej jako kraj? Oczywiście. Budowa nowego lepszego totalitaryzmu sanitarnego dopiero trwa a Australia wyznacza nowe standardy upadku i jest przestrogą dla nas wszystkich, ponieważ pokazuje niebezpieczny kierunek rozwoju tego gobalnego bałaganu.

 

 

Edit: Novak Djokovic ponownie aresztowany. Mimo korzystnego wyroku sądu, serbski tenisista został zatrzymany przez australijskie służby bezpieczeństwa, które są nieugięte w kwestii deportacji zawodnika.

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Kaczor&Donald

Sportowcy podobnie jak

Sportowcy podobnie jak polityczne szmaty, naukowcy, lekaże, artyści i celebryci to są sprzedajne szmaty za sławe i bogactwo! Mało tego to są zwykli kretyni, obciach podac takiemu rękę na powitanie. Huj im wszystkim w dupsko. Trochę hejtu nie zaszkodzi. Król jest nagi i obsrany więc co można innego teraz powiedzieć.

Portret użytkownika Set

Nie przesadzaj, bo widzisz,

Nie przesadzaj, bo widzisz, są sportowcy dla zdrowia i sportowcy dla sławy, są lekarze z misją i są łowcy skór, są ,,artyści" dla pieniędzy i artyści z muzą. Jedynie politycy i naukowcy trudno kwalifikować jako użytecznych.

Portret użytkownika r

Pomerdalo ci sie w pustym

Pomerdalo ci sie w pustym lbie. To ty myslisz, ze jestes ponad innymi i mozesz nakazywac innym co maja robic. A tobie przypominam, ze to australijski ambasador dal mu wize. Ale tacy jak ty sa zbyt tempi, zeby ogarnac 3 zdania napisane na raz.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika ARTUR

Nie będzie żadnej Norymbergi

Nie będzie żadnej Norymbergi gdyż musiałby być czas pokoju aby kogoś osądzić , w stanie wojny i okupacji wyroki są wydawane w podziemnych sądach z wykonaniem natychmiastowym , bez prawa do odwołania gdyż taki wyrok pozbawia praw obywatelskich na zawsze . Jedynym prawem skazanego jest wysłuchanie aktu oskarżenia i wyroku .

Strony

Skomentuj