Niedzielski wypowiedział magiczne "zaklęcie" - Omikron - i wprowadził nowe obostrzenia

Kategorie: 

Źródło: mz.gov.pl

Minister Zdrowia Adam Niedzielski jeszcze w zeszłym tygodniu mówił w twarz zszokowanemu Robertowi Mazurkowi z RMF, że lockdowny i obostrzenia nic dobrego nie dały, dlatego ich nie wprowadzono w tym roku. Minął weekend i ten sam osobnik wyszedł na konferencję prasową i wprowadził nowe bezsensowne obostrzenia.

Polski rząd ogłosił dzisiaj, że od środy wprowadza nowe obostrzenia w związku z niekończącą się walką z wirusem grypopodobnym, który przebiegle, co roku, atakuje w sezonie grypowym. Są one i tak nieistotne. Adam Niedzielski wypowiedział dzisiaj zaklęcie - OMIKRON - i oświadczył, że bierze się za nas, bo byliśmy niegrzeczni, ludzie chorują, a on musi nas uratować, dlatego musimy się zaszczepić, bo nadchodzi straszliwy - OMIKRON - i zmiecie nas z planszy.

 

Minister Choroby opowiadał dzisiaj też jakieś historie o limitach dla niezaszczepionych, które obniża w teatrach, baletach, operach i sklepach. Okazało się, że w Polsce jednak panują jakieś obostrzenia. Teraz sądząc - po srogich minach prelegentów na konferencji prasowej - będą jeszcze groźniejsze. Co zabawne minister pytany o to jak sprawdzać kto jest zaszczepiony skoro prawo na to nie pozwala, powiedział, że to prawda,  ale trwają prace nad prawem w randze ustawy, które to umożliwi. W tej chwili polecił instytucjom i organizatorom imprez tworzenie regulaminów dyskryminujących niezaszczepionych i powoływanie się na nie a sprawdzanie kodu QR egzekwować w ten sposób dobrowolnie od uczestników. To samo miałoby się dziać w restauracjach.

 

Dzieje się to w momencie gdy ludzie, którym obiecano, że jeśli nie będą zadawać pytań tylko zgodzą się wstrzyknąć sobie pośpiesznie stworzone preparaty, to będzie już Ostatnia Prosta tego koszmaru i wszystko wróci do normy. Figa z makiem. Okazuje się, że jak zwykle politycy kłamali i prosta zmieniła się w rondo. Wkrótce kod QR dający coś w rodzaju czasowej subskrybcji na prawa obywatelskie będzie odnawiany co kilka miesięcy tak jak od nowego roku we Francji, Unia Europejska będzie raczej dążyła do unifikacji okresu ważności przepustki na życie, skracajac ja do sześciu lub pięciu miesięcy. 

 

Teraz gdy coraz więcej ludzi po prostu igoruje to covidowe szaleństwo z którego rządy nie chcą lub nie mogą się wycofać, coraz mniej osób boi się covida, a niebezpieczeńśtwo zarażenia im po prostu spowszedniało. Aby zatem jakoś ratować upadający projekt pandemii potrzebne było jakieś nowe paliwo, chętnie podłapane przez medialne sępy. Nagle WHO wyskakuje z nowym wariantem Omikron i wszyscy zaczynają cały covidowy cyrk od nowa!!! 

 

Podsumujmy co wiemy teraz o wariancie Omikron: nie wiadomo czym się różni od alfy i delty albo grypy, bo to jest również wirus grypopodobny, czyli o objawach podobnych do grypy sezonowej. Nie wiemy też jaka jest śmiertelność tego złowrogiego Omikrona, ale wiemy, że jest on bardzo zakaźny, jak katar, który nota bene też jest koronawirusem i dlatego, że jest zakaźny mamy się pilnie szczepić co pół roku. 

 

Wokół Omikrona rozkręcono już ogromną medialną panikę i to wbrew doniesieniom z RPA i informacjom, że chorzy tam to niemal wyłącznie osoby zaszczepione i mają tylko lekkie objawy. Mimo to znowu zrobiono z tego Ebolę, skrzętnie ukrywając tak podstawowe informacje jak śmiertelność i epatując zakaźnością. Jak mamy się tego bać jeśli nawet tego nie wiemy?

 

WIemy, że Omikron pochodzi z południowej Afryki i jest to nowy wariant koronawirusa SARS-CoV-w, który aktualnie rzekomo rozprzestrzenia się szaleńczo w Europie wypierając stare dobre warianty. Znowu jak co roku widzimy chaotyczne restrykcje ustanawiane przez rządy państw czasami bez jakiegokolwiek sensu w stylu Monty Pythona.

 

Zapowiedziane są kolejne ograniczenia w podróżach z krajów południowej Afryki. Polska nakazała, aby przybywający z krajów takich jak RPA czy Botswana, udali się na kwarantanny i to niezależnie od tego czy byli zaszczepieni czy nie. Będą przejęci przez Sanepid i zwolnieni z aresztu domowego gdy po kilku dniach zdobędą negatywny test na koronawirusa SARS-CoV-2. Te wszystkie decyzje zapadają już, dzisiaj, i to mimo tego, że Światowa Organizacja Zdrowia na razie odradza zamykanie granic. Znowu działamy w trybie "panic mode".



Pierwszym europejskim krajem, w którym wykryto zakażenie Omikronem była Belgia. W sobotę kolejne dwa przypadki zdiagnozowano w Wielkiej Brytanii i we Włoszech, to samo w Niemczech, Holandii, Czechach i Danii. W związku z tą sytuacją brytyjski rząd ogłosił nowe restrykcje takie jak obowiązek wykonania testu PCR przez podróżnych przyjeżdżających do kraju i nakaz izolacji do czasu uzyskania wyniku.

 

Ocena: 

Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika kuba8131

Czyli powolne zaciskanie

Czyli powolne zaciskanie pętli (metoda gotowanej żaby). Wiadomo że nie mogą wprowadzać natychmiast tego co na zachodzie Europy bo będzie bunt.

Aczkolwiek w sklepach do tej pory nikt nie kontrolował dotychczasowych limitów (może i teraz te limity będą tylko teoretyczne), nie wiem jak w innych branżach.

,,Europa albo będzie chrześcijańska albo nie będzie jej wcale" - Robert Schuman

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika drako_tr

Powitanko Keri

Powitanko Keri *air_kiss*

Zatem potwierdza się to, o czym od m-cy tu pisaliśmy...Szczepany zaczynają padać jak muchy.

Młode pokolenie zapewne nie wie, że zima, od zarania dziejów wybija wszystkie patogeny...a teraz wybije dodatkowo pato-szczepany Biggrin pora najwyższa, nie myślałem, że ludzie mogą być tacy tępi.

Nie rozumiem jednego Keri, jak to jest możliwe, że my, foliarze, nadal żyjemy...bez ketchupu, bez aptekarskiej chemii, bez chorób... powiem Ci w sekrecie, że odpowiedzialni za ten kowidowy cyrk, niechcący znacząco wzmocnili odporność takim głupim foliarzom jak ja, zwykle o tej porze roku, byłem albo lekko przeziębiony, albo miałem pierwsze objawy grypy...a tu nic, nawet "kowidowej chrypki" nie mam Biggrin

... chociaż nie, jest coś, co ukrywałem, jakiś czas temu miałem kowidową sraczkę, tylko nic nikomu nie mówiłem, żeby mi jakiego patyka testowego w dupsko nie zapakowali Lol

Strony

Skomentuj