Nadchodzi czas prześladowań sceptyków klimatycznych

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Gdy na światło dzienne zaczynają wychodzić niewygodne fakty zwykle obserwuje się wzmożoną propagandę, wyśmiewanie adwersarzy i rozpaczliwe próby utrzymania, jako obowiązującej prawdy tego, co akurat potrzebne jest różnym szemranym grupom interesu. Dyktat ideologiczny dotyczy wszelkich spraw, na przykład zmian klimatycznych.

 

Jak wiadomo, obowiązujący aksjomat potwierdzony przez ONZ, zakłada, że globalne ocieplenie zwane tez niekiedy neutralnie "zmianami klimatycznymi" to niekorzystne zjawisko wywołane działaniem człowieka. Już obecnie większość środowiska naukowego wie dobrze, że nie opłaca się badać prawdziwości twierdzeń propagandystów klimatycznych, bo grozi to relegowaniem z uczelni i zamknięciem możliwości prowadzenia kariery naukowej.

 

Okazuje się, że gdy pojawiają się nowe dowody na temat globalnego ocieplenia, którego jak się okazuje nie ma od 15 lat, to zamiast rewizji stanowiska ONZ następuje charakterystyczne dla środowisk kojarzonych z lewica zwieranie szeregów. Emanacją tego procesu był ostatni raport IPCC stwierdzający, że ta jak to określono "pauza w ociepleniu" nie ma znaczenia, bo według naukowców współpracujących z klimatycznymi propagandystami jest aż 95% szans, że zmiany klimatu wywołuje działalność człowieka, a nie jakieś Słońce.

 

Wszystko wskazuje na to, że to zwieranie szeregów będzie przybierało wkrótce zupełnie nowe formy. Następuje swoisty ostracyzm wszystkich, którzy twierdzą, że z "globalnego ocieplenia" uczyniono narzędzie do opodatkowania ludzkości. Ludzi takich nazywa się "sceptykami" lub "kłamcami klimatycznymi". Zastosowano tu pewną analogię do tego jak określa się nieprawomyślnych historyków badających holokaust.

 

Ostatnio okazało się, że media odmawiają publikacji jakichkolwiek opinii przeciwników antropogenicznego globalnego ocieplenia. Na przykład gazeta Los Angeles Times oświadczyła, ze nie będzie więcej publikować listów czytelników, którzy twierdzą, że nie ma dowodów na wywołane przez człowieka zmiany klimatu.

 

Jeśli fakty wskazują inaczej niż chce tego ideologia to tym gorzej dla faktów. Metoda rugowania z mediów całego dyskursu naukowego oraz niewygodnych opinii znana jest od lat i stosują ją różne reżimy. Jest to metoda utrzymywania ludzi w niewiedzy. Gdy pojawiają się jakieś nowe dowody wskazujące na nieprawdziwość promowanych teorii to po prostu się o tym nie mówi, a jeśli już przebije się to do mediów to jest dezawuowane, wyśmiewane lub po prostu usuwane z przestrzeni publicznej.

 

Nie można wykluczyć, że wkrótce za wyrażanie poglądów na temat innych niż antropogeniczne przyczyn zmian klimatu będzie się wtrącało do więzienia. Teraz brzmi to może nieprawdopodobnie, ale jak wiadomo w miarę postępów w budowie nowego porządku świata walka klasowa zaostrza się

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Venture

Lecterro, pokaż mi dowody,

Lecterro, pokaż mi dowody, które potwierdzałyby Twoją tezę nt tego, że to nie cywilizacja ludzka w pływa w największym stopniu na zmiany klimatu, a globalne ocieplenie nie występuje. Bo jak do tej pory można zauważyć, że każdy autor artykułu uprawia demagogię pseudo klimatyczną wysnuwając historie konspiracyjne - robi się to nudne.

Portret użytkownika 460 Bandytów z Wiejskiej

Nie wiem jak to teraz

Nie wiem jak to teraz odnaleźć, ale oglądałem coś, o badaniu odwiertów w lodowcach na Grenlandii. Badane próbki przekroju tych "słupków lodowych" wyraźnie stwierdzały, w zależności od okresu, zróżnicowaną zawartość dwutlenku węgla. Setki metrów tej wiecznej zmarzliny były badane metodą radiowęglową, co jednoznacznie pokazuje, że ziemia żyje swoim rytmem.
Moim skromnym zdaniem, to w dużej mierze zasługa wulkanów.
Chiny mają to gdzieś, i nic nikomu nie płacą !

Portret użytkownika Przechodzień

Na Planet+ był podobny

Na Planet+ był podobny program. Japończycy badali słoje długowiecznych cedrów. Jeśli słój miał duży przyrost (było ciepło) miał tez dużo izotopu węgla C14, co oznaczało silne pole elektromagnetyczne Słońca.
Odwierty pokazały zależność CO2 do temperatury, a nie temperatury do CO2. Rozsunięcie pomiędzy wykresami wynosi nawet 800lat.
Mechanizm wpływu Słońca na klimat Ziemii opisał (i potwierdził laboratoryjnie, eksperyment pozytywnie przeprowadził też m.in. CERN) prof. Heinrich Svensmark z Duńskiego Instytutu Badań Kosmicznych (chyba pokręciłem nazwę). Miał ogromne problemy z publikajcą prac.
http://thecloudmystery.com/The_Cloud_Mystery/Home.html
Na YT film zwie się "Chmury słuchają się gwiazd", ma polskie napisy.

Portret użytkownika Marylka S.

Człowieku ! Masz internet,

Człowieku !
Masz internet, poszukaj. Porównaj i oceń. Umiesz chyba jeszcze myśleć niezależnie?
Jeśli czytasz tylko GW i inne "polskie" czasopisma, to możesz tak myśleć, jak teraz i serdecznie Ci współczuję.

Portret użytkownika borek

telewizja , gazeta , radio i

telewizja , gazeta , radio i internet to wszystko media nie ma znaczenia skąd czerpiesz wiadomości jeden przyjmuje na wiarę że ocieplenie jest spowodowane przez człowieka inny że to normalny cykl a kto ma racje ?? ja uważam że i jeno i drugie jest prawdziwe a to że chcą zbijać kase na tym to normalne , jest niż demograficzny jak się uprzeć to można zrobić podatek tzw bykowy jak będziesz kawalerem po 24 roku życia i nie masz potomstwa to dowalą ci 10% i co zrobisz? 

Strony

Skomentuj