Koronawirus „zapomniał" jak przenikać do ludzkich płuc

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Szefowa rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru nad Ochroną Praw Konsumentów i Dobrostanem Człowieka, twierdzi, że ​​z powodu licznych mutacji, koronawirus SARS-CoV-2 utracił zdolność przenikania do tkanki płucnej. Jak twierdzi Anna Popova, zarażeni „omikronem” pacjenci przenoszą go w postaci bezobjawowej lub cierpią z powodu uszkodzenia narządów górnych dróg oddechowych.

 

Popova zauważyła, że obecnie około 80% przypadków zakażenia koronawirusem w Moskwie i Sankt Petersburgu jest przypisywanych wariantowi Omikron. Prawie połowa przypadków w Moskwie nie przejawia żadnych objawów, a w całym kraju formy bezobjawowe stanowią od 17 do 20%. Ponadto Omikron nie wywołuje ciężkich postaci choroby, które obserwowano wcześniej.

Podobne wnioski wyciągnięto jeszcze w połowie grudnia ubiegłego roku. Jak donosiła agencja Reuters, w porównaniu z wcześniejszym wariantem Delta, Omikron namnaża się 70 razy szybciej w tkankach wyściełających drogi oddechowe, co może ułatwiać rozprzestrzenianie się z osoby na osobę. Wirus, replikuje się jednak 10 razy wolniej w tkankach płucnych niż oryginalna wersja koronawirusa, co może przyczynić się do lżejszego przejścia choroby. W ubiegłym roku, pojawiły się sugestie, że Covid-19 przekształca się z pandemii w chorobę endemiczną.

 

Najczęstszy wariant COVID-19, atakuje głównie górne drogi oddechowe, powodując zapalenie tchawicy i oskrzeli u dzieci. Przypomnijmy, że po raz pierwszy odkryto go w Republice Południowej Afryki. Światowa Organizacja Zdrowia zaklasyfikowała go jako „niepokojący” i nadała mu nazwę „omikron” co wzbudziło falę paniki w całym zachodnim świecie. Według niektórych szacunków, śmiertelność szczepu „omikron” jest 4-17 razy niższa niż u innych wariantów koronawirusa.

 

Dane rosyjskie pokrywają się również z ostatnimi oświadczeniami WHO. Hans Kluge, dyrektor europejskiego oddziału Światowej Organizacji Zdrowia, w wywiadzie dla AFP, stwierdził że Omikron, może zarazić do 60% Europejczyków, do marca tego roku. Badacz przyjmował że zgodnie z jednym ze scenariuszy, kontynentalna odporność na wirusa, utrzyma się przez kilka tygodni lub miesięcy. Niezależnie od tego, czy Europejczycy będą odporni na skutek zaszczepienia, czy też infekcji, zdaniem WHO wkrótce nastąpi okres spokoju, po którym pandemia może już nie wrócić.

 

Ocena: 

Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Jan Pospieszalski UJAWNIA

Jan Pospieszalski UJAWNIA prawdziwe oblicze sanitarystów! Wiemy co prof. Horban pisał w SMS-ach

Zamiast poszukiwać wszelkich sposobów na walkę z koronawirusem, eksperci którymi otoczył się rząd mieli dla nas jedną receptę: lockdown, maseczki, szczepienia. Nie było tam miejsca na leczenie pacjentów, zaś osoby próbujące przebić ten mur skazywane były na ostracyzm. Choć – co ujawnia na antenie PCh24 TV Jan Pospieszalski – owi rządowi eksperci mieli świadomość, że druga strona sporu nazwana „płaskoziemcami” – ma rację!

Jak Pospieszalski przypomniał, że 14 grudnia 2020 roku w programie „Warto rozmawiać”, emitowanym wówczas jeszcze na antenie telewizji publicznej, doszło do spotkania z szefem Rady Medycznej przy premierze, prof. Andrzejem Horbanem z doktorem Włodzimierzem Bodnarem. Dziś nie jest istotne to co się wydarzyło w programie (każdy może do niego sięgnąć). Ważne jest to, co wydarzyło się przed nim. A wymiana SMS-ów miedzy prof. Horbanem i Janem Pospieszalskim SZOKUJE!

Jan Pospieszalski na antenie PCh24 TV ujawnia SMSy prof. Horbana:

Zapraszany do programu prof. Horban zapytał gdzie i o której ma się zjawić. Gdy Jan Pospieszalski doprecyzował, że w programie będzie jeszcze minister Michał Dworczyk i doktor Włodzimierz Bodnar z Przemyśla, prof. Horban zareagował dość nerwowo i w sposób mało kulturalny dał do zrozumienia, że w takim układzie raczej się nie pojawi w programie.

Prof. Horban dopytywany o powody odmowy odpisał, że chodzi o „dżentelmena z Przemyśla”, z którym nie ma ani czasu, ani ochoty dyskutować. Proszony dalej, profesor dodał, że istnieje granica i „trudno się dyskutuje z płaskoziemcami” i – co ważne dodał „choć mają rację”.

– Prof. Horban w grudniu 2020 roku, kiedy umierają ludzie w szpitalach, kiedy mamy pierwszy szczyt zakażeń, kiedy mamy pierwszy szczyt zgonów, prof. Horban pisze, że trudno się dyskutuje z płaskoziemcami, choć mają rację. W czym mógł mieć rację doktor Bodnar, nazwany płaskoziemcą? Otóż mógł mieć rację w tym jednym: że Covid-19 da się leczyć. I to jest herezja, której nie wolno było powiedzieć wtedy głośno. Covid miał być chorobą tak przerażającą i tak strasznie śmiertelną, że w momencie kiedy pojawią się szczepienia (to jest już moja spekulacja) wszyscy ochoczo nadstawią ramię i bezdyskusyjnie przyjmą ten preparat. Horban jesienią 2020 roku wiedział, że amantadyna leczy. Przynajmniej dał to do zrozumienia. I jak zasugerował, wprowadził w błąd premiera i opinię publiczną, że nie ma leku na Covid i jedynym wyjściem są izolacje, kwarantanny i szczepienia. Równocześnie na osoby głoszące odmienne poglądy przepuszczona została nagonka – skomentował Jan Pospieszaslki.

Jak dodał, wielu Polaków korzystało wówczas z porad dotyczących stosowania amantadyny wypracowanych właśnie w przemyskiej klinice Włodzimierza Bodnara. Co zrobiono? Wprowadzono zakaz sprzedaży tego leku na cele innych kuracji, niż te zalecane przez producenta leku (choroba parkinsona). Zakaz ostatecznie cichaczem odwołano, ale wokół leku stworzono czarną legendę. Jak wiemy, badania nad amantadyną nie zostały zakończone.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Jjj

Nie po to wyszczepiono połowę

Nie po to wyszczepiono połowę populacji żeby zarobić marne kilkadziesiąt miliardów $ i zakończyć epidemię. Cierpliwie czekamy na drugą odsłonę kryzysu zdrowotnego, masowych chorób i wymieranie Szczepanów co przyniesie wieloletnie bilionowe zyski i docelową depopulację. 

Portret użytkownika demodemo

Zgadzam się z Twoją opinią -

Zgadzam się z Twoją opinią - podejdźmy do tego sarkastycznie -  niewydolne systemy emerytalne w końcu będą na plusie , firmy oferujące ubezpieczenia na życie liczą już gigantyczne zyski i nadal kasują sianko od nieświadomych ludzi ze szpryckwitami , pogrzebacze i firmy pogrzebowe też liczą już kasiorkę ładnie zwaną "nadmiarową" , notariusze będą mieli kasiorkę od nieruchomości " nadmiarowych" itd..

Jak są minusy to są także plusy - więcej tlenu będzie , korki się zmniejszą i smog , kolejek do lekarza może nie będzie ....:)

Portret użytkownika anonimowy anonim

Firmy ubezpieczeniowe jak już

Firmy ubezpieczeniowe jak już to pójdą z torbami, już za ostatni 2021 rok musiały wyłożyć ponad 200% więcej na odszkodowania. Żeby nie zbankrutować będą musiały zmienić reguły i odmawiać wypłat jak ktoś dobrowolnie poddał się eksperymentalnej terapii, więc zaszprycowani i ich spadkobiercy nic nie dostaną. No chyba że ciężar odszkodowań wezmą na siebie rządy państw i będzie kolejny bail out, ale na to bym zbytnio nie liczył.

Portret użytkownika drako_tr

@inskipp - gdyby ścierwo

@inskipp - gdyby ścierwo-media podały, że omikron potrafi zaatakować 90% tkanki płucnej, to połowa takich jak Ty, by na zawał zeszła, zanim by doczytała, że nie wyrządza on jednak gospodarzowi najmniejszej krzywdy Lol druga połowa trafiłaby do psychiatryka....no i niestety musieliby przyznać, że to już koniec plandemii.

Strony

Skomentuj