Jeden rabin powie tak, a drugi rabin powie nie

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Prezydent Duda wygłosił dzisiaj historyczną pogadankę i oświadczył, że podpisze polską ustawę o IPN, której weta zażądał Izrael. Jednocześnie zakomunikował, że ustawa zostanie zbadana pod względem zgodności z konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny.

Gdy już się wydawało, że tylko godziny dzielą nas od weta Prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie ustawy o IPN, okazało się, że planowany "Hołd Polski", złożony względem mocarstwa Izrael będzie musiał jeszcze trochę poczekać. 

 

Prezydent Andrzej Duda ogłosił dzisiaj, że podpisze ustawę, ale skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego. Nie wiadomo właściwie czego niekonstytucyjnego miałby się doszukać w nowym polskim prawie TK, ale chodzi chyba o zarzuty, że ustawa o IPN będzie zamachem na wolność słowa.

 

Jakież to paradne, gdy nagle okazuje się, że są tematy, które wymagają wyłączenia z cenzury. Na przykład twierdzenie, że w Holokauście zginęło mniej Żydów niż twierdzą oficjalne źródła to jest to tak zwane "kłamstwo oświęcimskie" i takie poglądy są zagrożone sankcją do lat 3.

Sankcja za poglądy w tej sprawie nie zakłada wolności w zakresie badań naukowych czy działalności artystycznej. Po prostu jeśli masz inne zdanie na temat Holokaustu niż obowiązujące, to zamilcz, bo głosząc to narażasz się na odsiadkę. Teraz gdy Polacy zapragnęli wprowadzić podobne prawo na temat szkalowania narodu polskiego usłyszeli od Żydów, że "nie dla psa kiełbasa".

 

Prowokacyjna postawa Izraela spowodowała poważny problem dla partii rządzącej w Polsce. Powszechne oburzenie bezczelnością izraelskiej ambasador, która upokorzyła polskie władze w czasie uroczystości w Auschwitz, spowodowała, że nie można było pozwolić sobie na słabość i ustępstwa względem mocarstwa Izrael. Zaplanowano to zatem w taki sposób, aby odebrać przed elektoratem pewien spektakl.

 

Senat RP musiał zamanifestować siłę władzy uchwalając iemal natychmiast przegłosowaną wcześniej w Sejmie nowelizację ustawy o IPN. Niewątpliwie potem, prezydent, jako ostatnia instancja w naszej drabince legislacyjnej, został postawiony w trudnej sytuacji. Niektórzy nazwali ją "lose-lose situation", czyli co by nie zrobić to "dupa z tyłu". Z jednej strony chciałby to zawetować i spełnić oczekiwania ukochanego Izraela, ale z drugiej strony taki krok to prawie pewny brak reelekcji, bo ludzie by mu tego nie wybaczyli.

 

Postawiony pod ścianę prezydent Duda wybrał więc rozwiązanie iście "salomonowe". To klasyczny przypadek usiłowania stworzenia sytuacji gdy można jednocześnie mieć ciastko i zjeść ciastko. Zatem prezydent ustawę o IPN niby podpisał, ale jakby nie podpisał, bo jednocześnie skierował ją do analizy w Trybunale Konstytucyjnym, co może potrwać dowolnie długo.

 

Co to oznacza? A no ona przykład to, że teraz Żydzi będą mogli napisać sobie naszą ustawę w satysfakcjonujący da nich sposób, co pewnie będzie się odbywało w ramach tak zwanego "zespołu ds. dialogu z Izraelem", który został niedawno powołany po stronie polskiej. Problem w tym, że odpowiednika tego zespołu nadal nie ma po stronie Izraela. Potem zapewne "uzgodniona" treść zostanie przedstawiona jako oficjalne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego.

 

Mocarstwo Izrael pokazało tym samym naszym polskojęzycznym politykom gdzie jest ich miejsce, a popłoch i strach związany z wypowiadaniem słowa tabu  - żyd - , w obawie o posądzenie o antysemityzm, osiąga ostatnio wśród polskich polityków i dziennikarzy, zupełnie nowe poziomy. Na "hołd polski" względem Izraela jednak jeszcze trochę poczekamy, ale ten dzień niewątpliwie jest coraz bliżej.

 

 

Ocena: 

Średnio: 4.7 (6 votes)

Komentarze

Portret użytkownika EkrudyDref

Ale moglibyśmy od czasu do

Ale moglibyśmy od czasu do czasu napisać o #amerykańskich USAńskich obozach zagłady# (ot, prawda większa niż o polskich), o milczeniu USA do 1941 roku na mordowanie Polaków przez Niemców, o milczeniu USA na wieści takich jak Karski o niemieckich obozach zagłady, o milczeniu Żydów amerykańskich w obliczu niemieckiej agresji i niemieckich mordów.

--------
Howgh!

Portret użytkownika sceptyyk

Powinnismy tez ciągle im

Powinnismy tez ciągle im przypominać o tym, że - 

"Stany Zjednoczone nie przyjęły żydowskich uchodźców z III Rzeszy

Rząd USA nie przyjął statku z 937 żydowskimi uchodźcami z III Rzeszy. Franklin Delano Roosevelt okazał się nieugięty, mimo że żydowscy uchodźcy napisali do niego wstrząsającą prośbę o łaskę. Roosevelt uznał ich za "element niepożądany". Wielu z nich trafiło później do komór gazowych." itd itp

Portret użytkownika Skwar

Ciągle mamy prawo nie dla

Ciągle mamy prawo nie dla Polaków.Duda zrobił to co musiał.Ma żonke żydówe już nie wspomnę o korzeniach jarka chooja tego małego,albo jednak wspomnę.Rajmund Kalkstein i cudy Ak-owca Rajmunda Kalksteina jeśli znajdziecie...jeszcze.Agata Kornhauser Duda -córka Julianka co antypolskie wiersze już dawno tworzył.Nie mamy wojska,jesteśmy w czarnej.

Strony

Skomentuj