Jarosław Kaczyński ostrzega, że Niemcy chcą IV Rzeszy

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jarosław Kaczyński, nieoficjalny Naczelnik Polski, nadprezydent i nadpremier, zauważył na spotkaniu klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, że Niemcy dążą do budowy IV Rzeszy, czyli federalnego super-państwa pod ich przywództwem. Ciekawe czy do Kaczyńskiego dotarło wreszcie, że to on i jego brat przyczynili się do tego, że taki zwrot akcji w bajzlu zwanym Unią Europejską, jest w ogóle możliwy.

To już oficjalne, nowy niemiecki rząd pod przewodnictwem kanclerza Olafa Scholza oficjalnie potwierdził, że ich celem jest jak najszybsza federalizacja Unii Europejskiej - tak aby uczynić z niej superpaństwo. Oznacza to de facto powstanie nowego państwa pod nieoficjalnym, ale realnym nadzorem niemieckim. Idea wspólnoty ojczyzn skończyła się i pojawia się nowy koncept polityczny - całkowicie sprzeczny z założeniami tzw. ojców założycieli Unii Europejskiej

Trzeba przyznać, że cała polska klasa polityczna od lat na to pracowała a szczególne zasługi w utworzeniu "IV Rzeszy" mają bracia Kaczyńscy. To właśnie Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, który dokonał fundamentalnego przeobrażenia praw i obowiązków krajów członkowskich prowadzący do federalizacji. Potem nie kto inny, a Jarosław Kaczyński pozwolił na rozpanoszenie się unijnych instytucji i po kawałku zgadzał  się na oddawanie na rzecz Unii Europejskiej resztek suwerenności Polski rozszerzając krok po kroku kompetencje Brukseli.

 

 Teraz gdy niemiecki projekt wchodzi w finalny etap nagle Kaczyński "bije w tarabany", przekonując nas, że niemiecka uzurpacja jest to dla niego wielkim zaskoczeniem. On i jemu podobni są współwinni temu, że Niemcy bez czołgów i dywizji piechoty, w kilkadziesiąt lat, za pomocą narzędzi finansowych i gospodarczych odtworzyli imperium, którym władała III Rzesza. 

Jarosław i Lech Kaczyński wciągnęli nas w Niemiecki projekt IV Rzeszy, czyli budowy UE. Ustrój unijny nie różni się w zasadzie niczym od zasad III Rzeszy - poza stosunkiem do Żydów i homoseksualistów. UE to taka III Rzesza, w której rządzi Rohm (homoś, socjalista) a nie Hitler.  - powiedział Janusz Korwin Mikke

Najbardziej żałosne w tym wszystkim jest to, że PiSowcy zamiast zagrozić UE secesją Polski, przekonują, że nasz kraj będzie pozostawał w UE bez wzgłedu na koszty polityczne i gospodarcze. PiSowski rząd zachowuje się jak jakaś bita żona. UE wali nas po mordzie "praworządnością", a oni mówią, że "to dobry chłop tylko nerwowy" i o rozwodzie nie ma mowy. A skoro jesteśmy w sytuacji bezalternatywnej i żadnego PolExitu nie będzie, to nasza pozycja negocjacyjna po prosty nie istnieje i można z nami zrobić wszystko z uczynieniem nas częścią unijnej IV Rzeszy włącznie.

Ocena: 

Średnio: 3.7 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Trido

No nie wierzę w to co widzę.

No nie wierzę w to co widzę. Jakim trzeba być ułomem, żeby napisać, że federalizacja UE to wina Kaczyńskiego. Kwintesencja zlewaczenia. Przecież od dawna wiadomo, że szwabia do tego dąży a szwabaski kanclerz będzie "królem" w tym burdelu. Trzeba wreszcie zrobić porządek z lewicą w Polsce bo tak dalej być nie może.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Trzeba wreszcie zrobić

Trzeba wreszcie zrobić porządek z lewicą w Polsce bo tak dalej być nie może.

Racja wsadźmy wreszcie pis do więzienia, a pisowcom odbierzmy prawa wyborcze bo są tępi jak buty kaczyńskiego

Portret użytkownika abnegacik

ślepy i głuchy nie zauważy,

ślepy i głuchy nie zauważy, że pisiory tylko kombinują jak by tu kijaszka w szprychy UE wrażyć. Widz uważny już dawno się zorientował, że to PO chciało z nas kolejny niemiecki land utworzyć a obecnie zmierzamy w stronę wasala wallstreet.

Strony

Skomentuj