Iran - ropa naftowa i geopolityka część 1

Kategorie: 

Źródło: Internet

Pierwsze ślady cywilizacji na obszarze dzisiejszej Persji datowane są na około 40 tys lat p.n.e. Pierwszym starożytnym państwem perskim, znanym ze swojej potęgi było państwo Cyrusa II Wielkiego, istniejące od około 559 do 529 roku p.n.e., które obejmowało znaczną część Bliskiego Wschodu oraz Azję Mniejszą. Jego syn Kambyzes II podbił Egipt i ogłosił się faraonem. Kolejnym przywódcą Persji został syn Cyrusa a brat Kambyzesa, Bardija. Jego rządy nie trwały jednak długo. Po 6 miesiącach panowania został zamordowany przez Dariusza, przedstawiciela bocznej linii rządzącej Persją dynastii Achemenidów, który zapoczątkował cywilizacyjny, kulturalny i społeczny rozwój państwa, dzięki któremu Persja przerodziła się w największe mocarstwo ówczesnego świata.

 

Kolejne stulecia to jednak schyłek perskiej potęgi, czego ucieleśnieniem było podbicie jej przez Aleksandra Macedońskiego w IV wieku p.n.e. Odbudowy dawnej chwały podjęła się dynastia Sasanidów, której rządy doprowadziły m.in. do zajęcia Mezopotamii. W 244 roku Szapur I, drugi władca z owej dynastii pokonał rzymskiego cesarza Gordiana a 16 lat później wziął do niewoli cesarza Waleriana. Kolejne stulecia były okresem politycznego chaosu. Za rządów Bahrama II doszło do pierwszych prześladowań buddystów, chrześcijan i manichejczyków (Persja od zawsze słynęła z tolerancji religijnej).

Istotnym zwycięstwem państwa perskiego było zdobycie Aleksandrii w Egipcie za rządów Chosrowa II Parwaza w 619 roku. Wcześniej za jego rządów zdobyto także m.in. Damaszek oraz Palestynę. Klęska pod Niniwą zniweczyła jednak trud Persów, mający na celu odbudowę swojej potęgi. Skala porażki była tak duża, że doprowadziła ona do trwałego chaosu wewnętrznego, czego efektem było zajęcie państwa przez Arabów i narzucenie tamtejszej ludności nowej religii - islamu, w miejsce zoroastryzmu. Sześć wieków później upokorzenie Persów zostało dopełnione przez Imperium Mongolskie.

 

Początkiem ery nowożytnej na obszarze dzisiejszego Iranu jest zmierz panowania mongolskiej dynastii Timurydów a dojście do władzy wywodzącej się z obszaru Azerbejdżanu Irańskiego szyickiej (założyciel rodu był sunnitą) dynastii Safawidów.

 

Dynastia Safawidów, w szczególności za sprawą szacha Abbasa I Wielkiego, odniosła wiele sukcesów. Władca ten przeniósł stolicę kraju do Isfahanu a dzięki pomocy Anglików rozbudował i unowocześnił armię oraz zreorganizował administrację. W 1622 roku dzięki finansowej pomocy Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej zaanektował należącą do Portugalczyków wyspę Ormuz, leżącą w cieśninie o tej samej nazwie. Sukces ten był tym większy, gdyż Imperium Portugalskie było w tamtym czasie jednym z najpotężniejszych imperiów na świecie. Dzięki przejęciu kontroli nad cieśniną Ormuz cały handel z Indiami i Molukami miał przechodzić przez portowe miasto, które na cześć szacha Iranu nazwano Bandar Abbas.

 

Po śmierci Abbasa Persja w wyniku ciągłych wojen z sąsiadami zaczęła podupadać gospodarczo. Symbolem klęski była utrata Isfahanu, zajętego w 1722 roku przez pasztuńskiego króla Mahmuda Chana. Konsekwencją owej słabości była również utrata północnej Persji, w tym wybrzeży Morza Kaspijskiego na rzecz cara Rosji Piotra I Wielkiego.

 

Persja na chwilę odzyskała swoją potęgę i chwałę, znaną z okresu dynastii Sasanidów. W trakcie panowania Nadira Szacha, który za rządów Tahmaspa II wygonił z kraju Afgańczyków a następnie sam przejął władzę, zdobyli oni Kandahar, splądrowali Delhi oraz podporządkowali sobie Turkiestan. Po jego śmierci kraj ponownie pogrążył się w politycznym chaosie.

Okres końca wewnętrznych waśni i podziałów nastał wraz z przejęciem władzy przez dynastię Kadżarów (1794 rok). Jednym z pierwszych sukcesów nowych władców było splądrowanie Tbilisi, które doszło do skutku dzięki słabości Imperium Rosyjskiego. Z czasem jednak rządy Kadżarów stały się synonimem korupcji, terroru i bezprawia, co zaczęła wykorzystywać zarówno Rosja jak i Wielka Brytania, które w XIX wieku rywalizowały o obszar Azji Środkowej. W wyniku wojny z Persami (1804-1813) Rosja zajęła obszar dzisiejszej Gruzji, Dagestanu, większość Azerbejdżanu oraz fragment Armenii.

 

10 lat po wojnie z Rosją Persowie odnieśli zwycięstwo nad Imperium Osmańskim, jednak w 1826 roku za namową Brytyjczyków, wypowiedzieli oni kolejną wojnę Rosjanom, która ponownie zakończyła się porażką i ostateczną utratą kontroli nad wybrzeżem Morza Kaspijskiego.

 

Rządy szacha Nasera Ad-Din Kadżara (1848-1896) doprowadziły w 1871 roku do ogromnej klęski głodowej w wyniku, której zginęło co najmniej 10% populacji kraju. Władca ten wprowadził rządy oparte na brutalnej sile i terrorze, pozostawiając sobie kontrolę jedynie nad większymi miastami. Prowincję kontrolowali lokalni watażkowie oraz wodzowie plemienni a kraj ugrzęzł w stagnacji. Militarne potyczki, jak ta z Wielką Brytanią (1857 rok) kończyły się porażkami. Aby powiększać swój stan posiadania, władca ten wyprzedawał ponadto perski majątek narodowy, zawierając szereg umów handlowych z zagranicznymi inwestorami.

 

W 1857 roku Wielka Brytania wykupiła prawo do budowy linii telegraficznej do Indii, jednak najjaskrawszym przykładem niekompetencji władcy oraz przyzwalania na grabież państwowego majątku było oddanie w 1872 roku pełnej kontroli nad całym irańskim przemysłem, rolnictwem oraz zasobami surowców naturalnych jednemu człowiekowi, Żydowi baronowi Juliusowi de Reuterowi, założycielowi Agencji Reutera, który 17 lat później uzyskał prawo do utworzenia irańskiego banku centralnego i emisji waluty.

Brytyjski dyplomata George Curzon nazwał ten przypadek jako:

Najpełniejszy i najbardziej niezwykły przykład w całej historii oddania całego potencjału przemysłowo-surowcowego w obce ręce.

W 1885 roku Imperium Rosyjskie utworzyło perską armię co niemal dopełniło utratę suwerenności i kontroli nad swoim krajem przez Persów i dało początek niechęci oraz nieufności Irańczyków wobec innych państw oraz narodów.

 

Reuterowi nie udało się jednak znaleźć złóż ropy nadających się do eksploatacji, toteż jego koncesja została unieważniona a w 1897 roku wydobycie ropy w Iranie zaproponowano Royal Dutch Shell. Holendrzy z oferty nie skorzystali, gdyż w ich mniemaniu była ona za droga (koszt wynosił 30 tys. funtów szterlingów).

 

Pod koniec 1900 roku w Paryżu pojawił się generalny dyrektor służb specjalnych państwa Persów, Antoine Kidabgi. Oficjalnym celem wizyty było otwarcie Perskiej Wystawy, jednak prawdziwym celem spotkania z Francuzami były poszukiwania inwestorów, którzy gotowi byliby zakupić koncesje na wiercenia oraz wydobycie ropy naftowej, gdyż szach Persji przez swoją rozrzutność popadł w olbrzymie trudności finansowe.

 

W Paryżu Kidabgi spotkał się z brytyjskim dyplomatą, który poinformował go, że zainteresowanie perską ropą wyraża pewien bardzo wpływowy kapitalista. Był nim William Knox D'Arcy, który dorobił się majątku na australijskiej gorączce złota. D'Arcy zainteresował się kwestią perskiej ropy po spotkaniu z brytyjskim ambasadorem w Teheranie Sir Henrym Drummond Wolffem, który przedstawił mu dwóch francuskich geologów, którzy właśnie zebrali dowody na istnienie pokaźnych złóż ropy naftowej na terytorium dzisiejszego Iranu.

 

28 maja 1901 roku szach przyznał D'Arcy'emu wyłączne prawo do "poszukiwania, wydobywania, przewożenia i sprzedaży przez 60 lat gazu ziemnego, nafty, asfaltu i innych pochodnych ropy naftowej na całym terytorium Imperium Perskiego, z wyłączeniem terytoriów północnych". Stało się tak ponieważ rosyjski ambasador na wieść o tym, że w bezpośrednim sąsiedztwie Rosji Brytyjczycy uzyskają swobodę na działalność gospodarczą na ogromną skalę, wyraził protest oraz ostrzegł, że władze Rosji przystąpią do przeciwdziałania temu procederowi.

 

Dzięki koncesji konto szacha Muzaffara al-Dina wzbogaciło się o 5 tys. funtów. Ponadto miał on otrzymać jeszcze dodatkowe 20 tys funtów w gotówce, 20 tys funtów w akcjach oraz 16% rocznych dochodów przedsiębiorstwa naftowego.

 

Po długich miesiącach wierceń, w styczniu 1904 roku z szybu Szejch-Surch wreszcie trysła ropa. Radość trwała jednak krótko, gdyż D'Arcy, aby kontynuować pracę potrzebował kolejnych setek tysięcy funtów. O pomoc zwrócił się do Joseph Lyons and Company oraz do Standard Oil. Spotkał się także z baronem Alphonsem de Rothschildem, jednak ten stwierdził, że poprzestanie na współpracy z Shellem i Royal Dutch w Asiatic Petroleum. W kwietniu 1904 roku zadłużenie D'Arcy'ego urosło tak, że perska operacja znalazła się na skraju bankructwa.

Brytyjski rząd nie mógł jednak pozwolić sobie na utratę tak znaczących wpływów w Iranie. Zwłaszcza utrata koncesji naftowych mogła doprowadzić do wzmocnienia wpływów rosyjskich, gdyż Rosja utrzymywała już tak owe w północnych prowincjach kraju. Toteż brytyjski szef dyplomacji lord Lansdowne złożył w Parlamencie historyczne oświadczenie:

Rząd Wielkiej Brytanii uzna za poważne zagrożenie dla brytyjskich interesów założenie przez inny kraj bazy morskiej lub ufortyfikowanego portu nad Zatoką Perską i z całą stanowczością sprzeciwi się temu przy użyciu wszelkich sił, jakimi dysponuje.

Dla brytyjskiej Marynarki Wojennej oświadczenie było bardzo sugestywne. Otwierało ponadto drogę do przeskoku technologicznego a więc zastosowania ropy naftowej jako paliwa dla okrętów, co skutkowało zastąpienie dotychczasowego surowca a więc węgla. W 1905 roku podpisano umowę pomiędzy Burmah Oil a D'Arcym, czego konsekwencją było powołanie tzw. Concession Syndicate. Od tej pory interesy gospodarcze i polityczne zostały ze sobą trwale powiązane: brytyjski rząd zabezpieczył sobie drogę morską do Indii, admiralicja uzyskała dostęp do bezpiecznych źródeł ropy a D'Arcy mógł czerpać zyski z wydobycia i handlu "czarnym złotem".

 

Tego typu działania, oddające suwerenność gospodarczą Persji zagranicznym podmiotom nie mogła nie spotkać się z protestami ludności. W grudniu 1905 roku aresztowano w Teheranie protestujących kupców bazarowych. Konsekwencją działań szacha były kolejne manifestacje polityczne. Duży wpływ na odwagę Irańczyków miał fakt, iż Rosja była bardzo mocno osłabiona, najpierw wojną z Japonią, następnie rewolucją 1905 roku. Szach jednak się nie ugiął. Wysłał na protestujących wojsko, które brutalnie stłumiło manifestacje. Mimo tego Irańczycy się nie poddali i po kolejnych demonstracjach perski władca zdecydował się zdymisjonować gubernatora Teheranu oraz powołać do życia Narodowe Zgromadzenie Konstytucyjne. Pod presją społeczeństwa 5 sierpnia 1906 roku uchwalono dekret zwołujący pierwsze obrady parlamentu natomiast 30 grudnia tego samego roku Madżles wprowadził równość religii, powszechną i obowiązkową edukację oraz wolność prasy.

 

Demokratyczny zryw Irańczyków nie spodobał się Brytyjczykom oraz Rosjanom, którzy 31 sierpnia 1907 roku w Petersburgu podpisali porozumienie dzielące kraj: południe gwarantujące dostęp do szlaków handlowych oraz ropy otrzymała Wielka Brytania, północ przypadła Imperium Rosyjskiemu. Irański parlament wyraził dezaprobatę wobec działań dwóch imperiów, jednak brutalny szach Mohammad Ali Shah Qajar stłumił demokratyczny sprzeciw, wprowadził stan wojenny i na parlamentarzystów napuścił kozackich bandytów, którzy dużą część z nich wymordowali. W 1911 roku Rosja wysłała dodatkowe oddziały wojska, aby siłą wymusić posłuszeństwo, natomiast Brytyjczycy dokonali desantu swoich oddziałów na południe kraju. Iran został podzielony pomiędzy dwóch brutalnych okupantów niczym Polska w 28 lat później.

 

Mimo iż w listopadzie 1914 roku Iran ogłosił neutralność, nie uniknął on zaangażowania i strat wojennych - ponad 2 mln Irańczyków poniosło śmierć. Zniszczono oraz splądrowano olbrzymie obszary kraju. Ropa naftowa była wywożona niemal bez żądnych ograniczeń. Dzieła zniszczenia dopełniał głód oraz rozwijające się wewnątrz kraju ruchy separatystyczne. Kiedy na konferencji w Wersalu, która kończyła I wojnę światową, ustalając nowy powojenny ład polityczny, pojawili się irańscy delegaci, zostali oni całkowicie zignorowani i poniżeni przez zachodnie mocarstwa. Od tej pory niechęć Irańczyków wobec obcych jeszcze bardziej przybrała na sile.

Wobec słabości ogarniętej rewolucją bolszewicką Rosji Brytyjczycy narzucili Iranowi kolejne niekorzystne porozumienie, dzięki któremu Londyn przejął kontrolę nad irańską armią, finansami oraz transportem. W zamian za to szach miał otrzymać pożyczkę w wysokości 2 mln funtów na 20 lat. W ten oto sposób Iran stał się brytyjską kolonią, pozbawioną jakichkolwiek atrybutów suwerenności.

 

Aby całkowicie pozbyć się z Iranu wpływów rosyjskich, Brytyjczycy wysługując się oficerem Brygady Kozaków - Rezą Chanem, dokonali wojskowego zamachu stanu. 20 lutego 1921 wojska Chana zajęły Teheran, dokonały aresztowania premiera Chana Akbara oraz jego ministrów. Dzięki Brytyjczykom Reza Chan przejął de facto kontrolę nad siłami zbrojnymi a w kwietniu 1921 został ministrem wojny. Kiedy w październiku 1925 roku do parlamentu wpłynął wniosek, aby rządzącą dynastię Kadżarów zastąpić Rezą Chanem, wyraźny sprzeciw wobec takiego rozwiązania wysunął Mohammad Mosaddegh, gorący zwolennik irańskiej suwerenności.

 

31 października irański parlament przegłosował uchwałę, detronizującą dynastię Kadżarów a nowym władcą mianującą Rezę Chana. Nowy przywódca od razu zaczął wprowadzać rządy twardej ręki a irański parlament - Madżles sprowadził do roli fasady. Zaczął rozbudowę sił zbrojnych, w których widział jedynego gwaranta swojej władzy.

 

W przeciwieństwie do dynastii Kadżarów zaczął jednak walczyć z wpływami zachodnich mocarstw, czego najlepszym przykładem było powołanie banku narodowego, który otrzymał prawo do emisji waluty oraz wycofanie się w ciągu kilku pierwszych lat rządów z niemal wszystkich zagranicznych koncesji, zakazanie sprzedaży nieruchomości obcokrajowcom oraz odrzucanie zagranicznych propozycji kredytowych. W 1932 roku zerwał irańsko-brytyjską umowę naftową. Ponadto rozpoczął okres intensywnego uprzemysłowienia kraju, rozpowszechnił edukację, ograniczył wpływy instytucji religijnych, budując tożsamość narodową na historii sprzed islamu oraz promował prawa kobiet i zachodni styl życia.

 

Po wybuchu II wojny światowej, podobnie jak było to w przypadku I wojny, Iran starał się zachować neutralność, jednak wobec zakusów trzech wielkich mocarstw: ZSRR, III Rzeszy i Wielkiej Brytanii było to niemal niemożliwe. Po pokonaniu Francji przez hitlerowskie Niemcy, Związek Sowiecki zaczął koncentrować swoje zasoby militarne wzdłuż granicy z Iranem natomiast w 1941 roku Wielka Brytania zajęła Irak, obawiając się rządów Rashida Ali Al-Kilaniego, który po wojskowym zamachu stanu i objęciu teki premiera nawiązał przyjazne relacje z III Rzeszą niemiecką.

Reza Szach również nie ukrywał swoich proniemieckich sympatii, jednak nie wynikały one z ideologicznej fascynacji nazizmem, a bardziej ze starej geopolitycznej maksymy: wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Szach chcąc ograniczyć dominację Brytyjczyków i Sowietów nad Iranem, spoglądał w kierunku Berlina, jednocześnie utrzymując dobre relację z Londynem i Moskwą. Efektem tego była intensywna wymiana handlowa z Niemcami, która jeszcze przed wybuchem wojny przewyższyła współpracę z Brytyjczykami.

 

Innym groźnym dla Imperium Brytyjskiego elementem irańsko-niemieckiej kooperacji było szkolenie irańskiej armii przez niemieckich doradców wojskowych, w zamian na przymykanie oka na działalność niemieckich szpiegów na północy kraju, mającą na celu infiltrację Związku Radzieckiego.

Fakt obecności na terenie Iranu agentów niemieckiego wywiadu był oficjalną przyczyną sowiecko-brytyjskiej agresji, która dokonała się 25 sierpnia 1941 roku. 16 września doszło do abdykacji Rezy Szacha, natomiast dzień później, po wkroczeniu do Teheranu wojsk sowieckich i brytyjskich nowych szachem został jego syn, Mohammad Reza Pahlawi.

Od początku rządy nowego władcy naznaczone były biernością i brakiem ambicji, toteż Sowieci mogli bez trudu instalować w Iranie swoją agenturę w postaci komunistycznej partii Tudeh oraz zorganizować na terenie radzieckiej ambasady konferencję Wielkiej Trójki, bez konsultacji z kimkolwiek.

 

Po zakończeniu II wojny światowej Brytyjczycy oraz Amerykanie zaczęli wycofywać z Iranu swoje zasoby militarne, a rolę głównego "mąciciela" w krajowej polityce i gospodarce odgrywali Sowieci, co chwila wszczynając protesty robotnicze na ulicach większych miast. W irańskim parlamencie z kolei Mohammed Mosaddegh wzywał do renegocjacji brytyjskiej koncesji naftowej.

 

Utworzone w 1908 roku Anglo-Persian Oil Company (od 1935 roku znane jako Anglo-Iranian Oil Company) kontrolowało największe znane rezerwy ropy. Rafineria w Abadanie była największą rafinerią na świecie a jej kierownictwo i załoga techniczna opływała w luksusy, podczas gdy irańscy robotnicy mieszkali w barakach, bez bieżącej wody, elektryczności i kanalizacji, czego efektem był wzrost poparcia dla komunistów z Tudeh. Brytyjczycy próbowali urabiać opinię publiczną za pomocą kupionych polityków i dziennikarzy, jednak na nie wiele się to zdało. Ambasada w Teheranie zaczęła donosić centrali w Londynie, że "proszą się o katastrofę".

 

Owa "katastrofa" nadeszła w kwietniu 1951 roku, kiedy to Madżles, który już w latach 30-tych odkrył, że AIOC systematycznie oszukiwał irański rząd (np. w 1948 roku AIOC osiągnęło zysk rzędu 320 mln USD, płacąc Irańczykom jedynie 36 mln USD) w wyniku czego straty Irańczyków można było liczyć w miliardach, zdecydował się na nacjonalizację irańskiej produkcji ropy. Kilka dni później Mohammad Mosaddegh został premierem kraju. Pod koniec czerwca  okręty Royal Navy zakotwiczyły u wybrzeży Iranu a brytyjscy dowódcy przedstawili plan zajęcia irańskich pól naftowych, wykorzystując do tego 70 tys żołnierzy.

Mosaddegh przedstawił ów plan na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych i ostrzegł, że brytyjska agresja spowoduje wybuch III wojny światowej. Po tym fakcie prezydent USA Harry Truman oznajmił sojusznikom z Wysp Brytyjskich, że nigdy nie poprze tego typu działań. Wtedy też Churchill poinformował Trumana, że warunkiem brytyjskiego wsparcia wojskowego w Korei jest popieranie przez USA Brytyjczyków w kwestii irańskiej. Wtedy też do akcji wkroczyły pozbawione wszelakiej kontroli tajne służby Stanów Zjednoczonych i ich brytyjscy koledzy oraz gen. Norman Schwarzkopf, który to w czasie wojny szkolił irańskich generałów, którym to obiecano władzę w kraju, w przypadku obalenia Mosaddegha.

 

26 listopada 1952 roku w zacisznych gabinetach Waszyngtonu brytyjski szpieg Monty Woodhouse debatował ze swoimi amerykańskimi kolegami, Walterem Bedellem Smithem i Frankiem Wisnerem na temat tego w jaki sposób odsunąć Mosaddegha od władzy. 18 lutego roku 1953 do Waszyngtonu przybył szef brytyjskiego wywiadu sir John Sinclair. W trakcie spotkania z przyszłym dyrektorem CIA Allenem Dullesem zaproponował on na szefa tajnej operacji Kima Roosevelta (wnuka prezydenta Theodora Roosevelta). Brytyjczyk nadał operacji kryptonim "Boot" jednak Roosevelt miał dla niego lepszą propozycję: Operacja Ajax, nazwaną tak od imienia achajskiego wojownika spod Troi.

 

Roosevelt bardzo dobrze wypełniał swoje zadanie, gdyż już od dwóch lat organizował działania polityczne, militarne oraz propagandowe, wymierzone w siły komunistyczne, infiltrujące państwo irańskie m.in. poprzez przekupywanie dziennikarzy, polityków czy też zwyczajnych ulicznych bandziorów, którzy służyli do rozbijania politycznych manifestacji komunistów i ich sojuszników. Woodhouse z kolei sugerował, aby przekonać prezydenta Eisenhowera, że co prawda Mosaddegh nie jest komunistą, ale im dłużej utrzymuje się u władzy, tym bardziej prawdopodobna staje się radziecka agresja na Iran. 4 kwietnia 1953 roku amerykańska ambasada w Teheranie otrzymała od CIA pierwszy milion dolarów, jednak prezydent USA wciąż miał duże wątpliwości co do samej operacji.

W maju 1953 roku operacja przyspieszyła. CIA przygotowało plan operacji fałszywej flagi: bandyci na usługach agencji, nazwani Wojownikami Islamu, mieli rozpowszechniać kłamstwa, jakoby Mosaddegh był komunistą i wrogiem islamu. Mieli ponadto przeprowadzać zamachy terrorystyczne na przywódców religijnych tak, aby wyglądały one na robotę komunistów sprzymierzonych z premierem Iranu. CIA ponadto wydała 150 tys dolarów na kampanię propagandową wymierzoną w Mosaddegha, której celem było przypięcie mu łatki komunisty i degenerata, który prowadzi kraj ku gospodarczej katastrofie.

 

15 czerwca Kermit Roosevelt przedstawił plan swoim kolegom z Secret Intelligence Service, którzy nie zgłosili żadnych obiekcji, gdyż to Amerykanie ponosili całkowity koszt operacji, którą Brytyjczycy zorganizowali. Operacja się jednak nie powiodła, podziemna radiostacja ostrzegła Irańczyków, że Amerykanie i Brytyjczycy wraz z generałem Zahedim (byłym ministrem spraw wewnętrznych Mosaddegha) planują zamach stanu. Wtedy też Kermit Roosevelt poprosił o pomoc generała Roberta McClure'a, byłego szefa amerykańskiego wywiadu wojskowego w trakcie II wojny światowej, który w czasie wojny koreańskiej kierował operacjami z zakresu wojny psychologicznej. CIA wykorzystała ponadto gen. Schwarzkopfa, który został wysłany do szacha, aby utwierdzić go w przekonaniu słuszności ich misji. Szach odpowiedział, że nie zgadza się na żaden przewrót.

 

Przez następny tydzień Roosevelt krążył pomiędzy swoim biurem a pałacem szacha, ostrzegając go, że Iranowi grozi "skomunizowanie" a jemu samemu wyrok śmierci. Przerażony szach uciekł nad Morze Kaspijskie a Roosevelt napisał królewski dekret odsuwający Mosaddegha od władzy a ustanawiający premierem generała Zahediego. 12 sierpnia płatni najemnicy CIA rozproszyli się po Teheranie. Dziennikarze oraz drukarze rozpowszechniali propagandę oczerniającą Mosaddegha, oskarżająca go m.in. że jest Żydem i komunistą. W tym samym czasie uliczni bandyci atakowali świątynie religijne oraz szyickich duchownych. 2 dni później Roosevelt poprosił centralę o kolejne 5 mln dolarów.

 

16 sierpnia radio Teheran oznajmiło, że zamach stanu ponownie się nie powiódł. W nocy tego samego dnia jeden ze szpicli Roosevelta rozdał 50 tys. dolarów opłacanym agentom, aby ci, podszywając się pod komunistów, niszczyli i plądrowali obiekty rządowe.

O świcie 19 sierpnia 1953 roku podjęto kolejną próbę obalenia Mosaddegha. Na ulice zaczęli wychodzić płatni agenci CIA, naganiający tłumy. Tysiące ludzi z południa kraju zwożono do Teheranu autobusami i ciężarówkami. Roosevelt rozkazał zdobyć ministerstwo propagandy, urząd telegraficzny, komendę policji oraz siedzibę naczelnego dowództwa. Następnie skierował gwardię szacha do ataku na dom Mosaddegha. Premier uciekł ale poddał się kilka dni później. Spędził 3 lata w więzieniu, a kolejne 10 lat w areszcie domowym. Zahedi za operację otrzymał od amerykańskich służb specjalnych milion dolarów.

 

Zamach stanu w Iranie był uważany za największy sukces w historii CIA. Kupując usługi żołnierzy i pospolitego motłochu agencja stworzyła poziom agresji, który doprowadził do przeprowadzenia przewrotu politycznego oraz umożliwiła szachowi powrót do kraju oraz do władzy. Przez kolejne 3 lata nowy irański przywódca rządził krajem w ramach stanu wojennego a po jego zniesieniu utworzył z pomocą USA, Wielkiej Brytanii oraz Izraela brutalną tajną policję polityczną, SAVAK, dzięki której mógł przez kolejne 20 lat utrzymywać się u władzy.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (5 votes)

Komentarze

Portret użytkownika 3plabc

Wracając do ostatnich

Wracając do ostatnich wydarzeń w Iranie taka myśl mi się nasuwa odnośnie Boeinga:

A ja podejrzewam zamach terrorystyczny z użyciem MANPADS, np. zemsta Daesz za Syrię, albo może popisy mudżahedinów ludowych... na razie tylko przepuszczenia. Irańczycy nie są głupi żeby strzelać do samolotów pasażerskich, ale dla USA ukazanie Iranu jako szaleńców strzelających do cywilów jest normalną narracją. Po zabiciu Solejmaniego mogli być przygotowani na odwet, który miało ośmieszyć zestrzelenie pasażerskiego samolotu... doktryna szoku, socjotechnika, manipulacja, propaganda.... gierki stosowane do sterowania opinią publiczną od wieków. Trzeba poczekać co wykaże śledztwo, ale w winę Iranu powątpiewam... są zbyt zrównoważeni i opanowan na taki numer.

Skomentuj