Holandia wprowadza lockdown, choć większość populacji jest zaszczepiona

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Mimo wyszczepienia ok. 85% dorosłej populacji, Holandia wprowadziła lockdown. Rząd zastanawia się również nad dodatkowym restrykcjami wobec osób niezaszczepionych. Jednak czy szczepienia mogą w ogóle zakończyć pandemię?

 

Lockdown w Holandii wszedł w życie w sobotę i potrwa trzy tygodnie, choć będzie mógł zostać przedłużony, a nawet zaostrzony. Wszystko przez rekordową liczbę nowych zakażeń. W czwartek w ciągu doby potwierdzono 16 364 nowych przypadków zakażeń. Około 85% dorosłych obywateli zostało w pełni zaszczepionych.

 

Holenderski lockdown polega na zamknięciu barów, restauracji i sklepów z podstawowymi towarami od godziny 20:00. Z kolei sklepy i usługi uznane za "nieistotne", takie jak salony fryzjerskie, będą zamykane już o godzinie 18:00. Ograniczono również spotkania w domach do czterech gości, a imprezy sportowe będą odbywać się tylko w zamkniętych pomieszczeniach. Rząd zaleca, aby pracownicy przeszli na pracę zdalną.

"Mieliśmy nadzieję, że dzięki szczepieniom przeciwko Covid-19 nie będziemy musieli tego robić, ale widzimy tę samą sytuację w całej Europie" - powiedział premier Mark Rutte.

Władze Holandii mają podjąć decyzję nad wprowadzeniem dodatkowych obostrzeń dla niezaszczepionych. Jednak to sklepy i hotele miałyby decydować, czy będą dostępne również dla niezaszczepionych z negatywnym testem, czy też będą przyjmować wyłącznie zaszczepionych i ozdrowieńców.

 

Na dyskryminację osób niezaszczepionych mają się zdecydować władze Austrii. Już od 15 listopada mają wejść w życie nowe obostrzenia. Rząd nie podał jeszcze szczegółów, ale może wprowadzić ograniczenia podobne do tych, które obowiązywały w zeszłym roku. Jeśli tak będzie, od poniedziałku niezaszczepieni Austriacy będą mogli wychodzić z domu tylko raz dziennie i tylko w pilnej potrzebie, np. do sklepu na zakupy. Aktualnie niezaszczepionym nie wolno wchodzić m.in. do barów i restauracji.

Kanclerz Alexander Schallenberg twierdzi, że restrykcje uderzające w osoby niezaszczepione mają chronić prawa zaszczepionych. Rząd zdecydował o dyskryminacji około 35% obywateli, którzy nie przyjęli dotychczas ani jednej szczepionki. A dzienna liczba nowych zakażeń mocno wzrosła na przestrzeni ostatnich kilku tygodni.

 

Tymczasem w Norwegii, gdzie w pełni zaszczepionych jest około 70% obywateli, rząd nie zamierza wprowadzać nowych ograniczeń - przynajmniej na dzień dzisiejszy, choć dobowy przyrost liczby zakażeń w tym kraju był w piątek niemal największy od początku epidemii. Ostatnie obostrzenia zostały w Norwegii zniesione pod koniec września.

 

Praktycznie wszystkie kraje stawiają na szczepienia i dawki przypominające. Jednak mimo zaszczepienia przeważającej części populacji, sytuacja epidemiczna wciąż jest zła. Izrael, na którym wzoruje się wiele państw, jakiś czas temu mówił o możliwości wprowadzenia czwartej dawki "przypominającej". Do przyjmowania czwartych dawek nastawiane jest już m.in amerykańskie i polskie społeczeństwo.

 

Ocena: 

Średnio: 1 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Wiem a innych nie będę

Wiem a innych nie będę "Oświecał" mozolnie objaśniając ....NIEWIARYGODNE..... jak SZTUCZNIE tworzy się statystyki zachorowań  To nic że jesteś zdrowy bo i tak możesz być chory :)))  Najbardziej mnie konsternuje to,czemu to ma służyć ? 

Portret użytkownika Jakkkk

Wiadomość dla

Wiadomość dla niezaszczepionych, bo zaszczepieni już przestali myśleć analitycznie. Wszystko co neguje szczepionki uważają za teorie spiskowe, oni są już sterowani totalnie. Nie szprycowani są już tak doinformowani, że książki można pisać. Zaraz szczypawki zejdą na 3 plan, wojna, głód odsłonią kolejne karty Apokalipsy. W tych preparatach są depopulacze i oglupiacze chyba, oni jak samolotami bombardowac beda oni beda mówili że paczki żywnościowe im zrzucają. Jak nie będzie co jeść będą mówili, ze to walka z choroba otyłości, gdy zabraknie prądu będą mawiali że unikniemy przez to trzęsienia ziemi, jak będą ludzi masowo chować to będą mawiali że to w imię ekologii, jak przyjdą po nich będą myśleli ze zostali wylosowani do oficjalnego odebrania hulajnogi. Z Bogiem!!!

Portret użytkownika irfy

Bardzo dobra wiadomość. Może

Bardzo dobra wiadomość. Może dzięki „lockdawnowi dla niezaszczepionych” w końcu coś do całej reszty tumanów dotrze. No bo skoro ci straszliwi „niezaszczepieni” są pozamykani w domach a grypa hula sobie w najlepsze wśród całej reszty „zaszczepionych” to znaczy że coś tu chyba jest nie tak? Przy takim układzie wszelkie brednie o „pandemii niezaszczepionych”, ochoczo rozpowszechniane przez media głównego ścieku będą jeszcze bardziej absurdalne.

Co widać właśnie na przykładzie Holandii. Bo jak to wygląda? „Zaszczepionych” 85% obywateli a mimo to szpitale nadal pełne? Identycznie jak wtedy, kiedy „szczepionek” jeszcze nie było? Czy ktoś tu kogoś nie robi przypadkiem w bambuko? Nie mówiąc już o tym, że gospodarki już więcej „obostrzeń” nie zniosą. Można w dowolny sposób zaklinać rzeczywistość, ale same szmaty – namordniki sieją w niej dosłownie spustoszenie. Ludzie oczywiście na głos tego nie powiedzą, ale większość społeczeństwa woli odpuścić sobie wyjście do galerii handlowej czy na koncert, jeśli ma się przy tym dusić.

Na tym tle bardzo ciekawie wygląda reakcja „polskiego rządu”. Czwarta fala zapierdala, „pandemia” w rozkwicie, media znów epatują słupkami i domagają się samobójczego rozwalania gospodarki… Tymczasem tzw. „premier” a nawet sam dyktator postanowili nawet odpuścić sobie noszenie szmat. Co świetnie widać choćby podczas różnych spotkań w związku z kryzysem na Białorusi. „Zachodni” – oczywiście zeszmaceni, za to Szmateusz prezentuje swoją krzywą gębę w pełnej krasie, bez namordnika. Da się? Da się! Wystarczy znaleźć lepszy temat zastępczy, który rzuci się motłochowi niczym kość.

Portret użytkownika Ractaros96

Szczepionki nigdy nie miały

Szczepionki nigdy nie miały chronić przed zakażeniem, tylko przyspieszyć i złagodnieć przebieg choroby. Pośrednio to wpływa na zmniejszenie liczby ludzi jaką jedna chora osoba może zakazić.

Problemem jest to, że zaszczepieni uważają się za nieśmiertelnych podróżując i imprezując w tłumach, jakby jutro miał świat się skończyć.

Jedyna możliwość to droga chińska, czyli wygaszenie liczby zakażeń do pojedynczych przypadków, a potem szybka reakcja przy każdym pojedynczym przypadku (kwarantanna dla lokalnych społeczności), aby nie eksplodowało to na nowo. Całkowita eradykacja wirusa ze środowiska może potrwać wiele lat (o ile jest możliwa).

Tylko połączenie szczepionek, leków i szybkiej fizycznej izolacji oraz dezynfekcji może dać najlepsze efekty.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Ractaros96

Jacy My? Czy ja odpowiadam za

Jacy My? Czy ja odpowiadam za to co mówi rząd? To co napisałem w komentarzu jest dla mnie logiczne i z tym się zgadzam. Nie odpowiadam za słowa czy czyny innych ludzi. Jeśli napisałem kiedyś komentarz, że szczepionka chroni przed zakażeniem, to go odszukaj i mi udowodnij, że się pomyliłem.

To, że popieram szczepionki i szybkie izolowanie całych lokalnych społeczności, nie oznacza, że popieram rząd. To i tak są idioci, którzy od początku pandemii się miotali jak dzieci, bo nie wiedzieli jak mają działać.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Strony

Skomentuj