Francuscy lekarze apelują o wstrzymanie szczepień przeciw HPV

Kategorie: 

inquisitr.com

Na początku października 2011 roku, trzech lekarzy w Paryżu, we Francji, wezwało do Zgromadzenia Narodowego o zaprzestanie szczepień na HPV (wirus brodawczaka ludzkiego) oraz do zawieszenia europejskiego zatwierdzenia czteroskładnikowej szczepionki Gardasil ®, ponieważ mieli wątpliwości, co do bezpieczeństwa i skuteczności jej stosowania.

 

Jeden z lekarzy, dr Philippe de Chazournes jest szefem stowarzyszenia MedOcean. Dwóch innych lekarzy dr Joel Pilgrim i dr Jean-Pierre Spinosa, szwajcarski lekarz położnik-ginekolog, który jest współautorem książki występujacej przeciw szczepieniu dziewcząt przeciwko rakowi szyjki macicy.

 

Wydaje się, że wnioski wynikają z badań i raportów sporządzonych przez dr Catherine Riva, dr Spinosa i anonimowego dziennikarza.

 

Dr Spinosa stwierdza, że należy stosować ​​środki ostrożności, aby zapobiegać zagrożeń stwarzanych przez adiuwant aluminium, który jest neurotoksyną. Dr Riva poddaje w wątpliwość szybką ścieżkę, jaką amerykańska agencja farmaceutyczna FDA przyjęła przy walidacji Gardasilu ®. 


Lekarze wskazują na "wyraźny wpływ”, jaki został wywarty na urzędników ze strony producenta szczepionki. Dochodzenie wykazało, że europejskie organy regulacyjne najwyraźniej wprowadziły zalecenia FDA, które są obecnie kwestionowane przez lekarzy ze względu na ich bezpieczeństwo i skuteczność.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika booba

Szczepionki NIE obniżają

Szczepionki NIE obniżają odporności! One ją podnoszą! Taki jest ich cel. A ewentualne efekty uboczne w 90% widoczne sa w przeciągu 24 godzin i maja podłoże alergiczne.W dodatku rozmawiamy tu o Gerasilu, nie o szczepionkach na grypę, które sa tylko i wyłacznie komercjalne. Ani nie pomagają ani nie mają większego sensu rozpowszechniania. Szcepienia grypowe to pomyłka, i skarbonka dla farmakoncernów,  z tym się zgadzam, ale z powodu jednego bubla nie należy demonizować wszystkich szczepień i immunizacji.Nieszczepienie przykładowo (jak szczyci się jakaś pani powyżej) dziecka na WZW to zwykłe zaproszenie do choroby w przypadku zwykłej wizyty w polskim szpitalu, albo wyrwanie zęba u rejonowego dentysty! To że ludzie nie chorują, zawdzięczamy właśnie szczepieniom, lecz wcale to nie oznacza, że patogen zniknął!Tu tkwi podstawowy bład w myśleniu ludzi. Bo te choroby istnieją dalej i będą zabijać przy pierwszej nadarzającej się okazji, sęk w tym, żeby im tej okazji nie dawać.

Każdy odpowiedzialny jest za własne słowa i treść wypowiedzi. Sposób w jaki traktuje drugiego człowieka świadczy tylko i wyłącznie o nim samym. Mój awatar jest wyrazem stałości poglądów i niezmienności przekonań, mój prywatny bunt jednostki.

Portret użytkownika JakaJa

Oooo.. nie ma to jak wiara w

Oooo.. nie ma to jak wiara w cudowne szczepienia...
 
Dziwne, że pomimo nieszczepienia - ludzie jednak nie zapadają na WZW B, oraz.. że ci, co się szczepią - zapadają na chorobę p. której się szczepią - jak jest w przypadku krztuśca, gruźlicy, ospie wietrznej, pneumokokom, odrze, śwince i różyczce, polio, grypie, rotawirusom, wzw, etc...
 
Najwięksi mędrcy wiedzą, że niewiele wiedzą, a Ty jesteś taka pewna/pewien tego, że szczepienia są takie oh-ah, choć ani nie wiesz jak się je produkuje, ani ich nie testowałaś/testowałeś...
Gratuluję mądrości!

Portret użytkownika Robert777

...w wyniku szczepienia

...w wyniku szczepienia rozwinęła się gruźlica.„Pyta Pani o to jak Kubuś zachorował? Otóż jako noworodek został standardowo zaszczepiony przeciw gruźlicy. Po miesiącu pod paszką na węzłach chłonnych pojawiły się guzki. Kubuś trafił do miejscowego szpitala. Tam stwierdzono, że jest to efekt uboczny po szczepieniu i przeprowadzono nacięcia w tych miejscach, gdzie były guzki. Lekarze zapewniali, że to nic poważnego, że to się zdarza. Później były zwykłe kontrole lekarskie, badania USG. Było wszystko w porządku. Mały Kubuś po jakimś czasie łapał często jakieś drobne infekcje. Bratowa pojawiała się u swojego lekarza, ale nikt nie stwierdzał żadnych nieprawidłowości. Aż do września tego roku kiedy z dnia na dzień stan Kuby zaczął się pogarszać. Pojawiały się z nikąd wysokie temperatury. Mama Kuby już nawet nie zdążyła zrobić badań zleconych przez lekarza, bo stan w ciągu kilku godzin tak się pogorszył, że Kubuś nie mógł ustać na nóżkach. 18 września Kubuś trafił do szpitala, ale po sześciu dniach został przewieziony do CZD w stanie krytycznym. Jak się później dowiedzieliśmy -z postępującą martwicą mózgu. Diagnoza - gruźlicze zapalenie mózgu. Przyczyna - ze względu na upośledzenie układu immunologicznego w wyniku szczepienia rozwinęła się gruźlica.”Źródło: http://www.stopnop.pl/zdrowie/szczepionki/nop

Portret użytkownika Borowik

Odporność niemowląt – część 2

Odporność niemowląt – część 2 – Ciąża, aluminium, szczepionki, płodowy rozwój mózgu

Tłumaczenie kolejnej części serii o odporności niemowląt. Tym razem będzie omawiany temat aluminium i jego wpływ głównie na rozwój mózgu u płodu i noworodków.
Kiedy jemy aluminium, przyswajamy go w ilości pomiędzy 0,2% a 1,5%. Kiedy wstrzykuje nam się aluminium, przyswajamy 100%.
Jest jeden naprawdę ważny szczegół, który niemal zawsze pomija się w dyskusji o aluminium, czy mowa o wstrzykiwaniu czy spożywaniu. Ten szczegół to funkcjonowanie nerek osoby, która go przyjęła. Wiemy z historii medycyny, że kiedy aluminium znajduje się w płynie do dializy, pacjenci stają się naprawdę chorzy, ich kości chorują, mózgi nie funkcjonują właściwie i to jest duży problem.
Dr Kawahara opublikował bardzo ważny artykuł, który powinien przeczytać każdy, kto ma obawy w związku z aluminium. Autor porusza w nim różne zagadnienia, ale na samym początku pisze:
„Chociaż występuje w dużych ilościach w środowisku, aluminium nie jest niezbędne do życia. Wprost przeciwnie, jest powszechnie rozpoznawaną neurotoksyną, która hamuje ponad 200 biologicznie ważnych funkcji i wywołuje rozmaite niekorzystne skutki dla roślin, zwierząt oraz ludzi.”
Wiemy dziś, że pokonuje barierę krew-mózg. Przedostaje się do komórek zwanych makrofagami i ich specjalnych systemów transportowych, które pomagają mu pokonywać tę drogę. Wiemy również, że aluminium tworzy wiązanie z fosfatem w DNA, RNA i w jądrze. Pamiętacie epigenetykę? To wiecie co? Kiedy aluminium tworzy wiązanie z fosfatem w jądrze, ma wpływ na funkcjonowanie wiele genów i reguluje je w anormalny sposób. Wiemy też, że aluminium tworzy wiązania z ATP, czyli z adenozynotrójfosforanem, o którym być może słyszeliście. To najważniejsza cząsteczka energii w organizmie.
W jego obecności nie zachodzą lub hamowane jest działanie tych enzymów. Bez enzymów metabolizm nie może przebiegać zbyt dobrze. Oprócz tego, że aluminium powoduje, iż enzymy stają się bezużyteczne, fakt, że ma teraz z nimi wiązanie, zatrzymuje go na dłużej w organizmie, co jeszcze bardziej wydłuża czas jego połowicznego rozpadu.
Jeżeli masz jakąkolwiek dysfunkcję nerek w jakimkolwiek stopniu, to jest prawdopodobne, że aluminium nie zostanie wydalone tak jak gdyby twoje nerki funkcjonowały w 100 procentach. Czyje nerki słabo funkcjonują? Okazuje się, że u niemowląt występuje niższa wartość procentowa funkcjonowania nerek niż u dorosłych, kiedy porówna się te wartości stosując te same miary. U wcześniaków obserwujemy naprawdę niski klirens nerkowy.
Normalne funkcjonowanie nerek wynosi około 90 miligramów na minutę na 1,73 metrów kwadratowych.
Mamy metody, by to zmierzyć, nie tylko standardowy pogląd, że wszystko powyżej dziewięćdziesięciu jest normalne. Kiedy rodzi się wcześniak, wartość ta wynosi około dwudziestu. Tutaj możemy zobaczyć, że z czasem średnia lub to, co nazywamy współczynnikiem przesączania kłębuszkowego bądź klirensem substancji przez nerki, które potrzebują przesączania, dla dwu- do ośmiodniowego dziecka wynosi średnio zaledwie około czterdziestu. Zakres wynosi od siedemnastu do sześćdziesięciu, więc niektóre z nich mają w rzeczywistości bardzo niski klirens. Ale nigdy nie sprawdzono jaki jest przed wstrzyknięciem aluminium tym dzieciom.

http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/11/23/aluminium-w-szczepionkach

Strony

Skomentuj