Finlandia skutecznie pozbywa się uchodźców

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Tysiące muzułmańskich uchodźców opuściło Finlandię i powróciło do swojej ojczyzny. Uchodźcy skarżą się, że Skandynawowie zmusili ich do pracy oraz przyjęcia zachodniej kultury, podczas gdy oni chcieli zdobyć pieniądze i zakwaterowanie z funduszy podatników.

Uchodźcy wyraźnie dali do zrozumienia, że nie są zainteresowani podjęciem pracy i chcieliby otrzymywać pieniądze za nic. Finlandia postanowiła jednak ograniczyć świadczenia socjalne i zasiłki dla imigrantów, którzy nie kwapią się do znalezienia pracy.

 

W ostatnich latach miliony uchodźców zaczęły nielegalnie napływać na nasz kontynent. Europejska gospodarka nie powinna zapewniać imigrantom darmowych mieszkań i świadczeń socjalnych, kosztem pieniędzy podatników, więc postanowienie Finlandii jest jak najbardziej zrozumiałe.

 

Dla przykładu warto wspomnieć o naszych zachodnich sąsiądach, którzy szacują, że do końca 2020 roku przeznaczą ponad 93 miliardy euro na koszty związane z kryzysem migracyjnym. Być może warto byłoby jeszcze raz przemyśleć, czy nie dałoby się zagospodarować tych środków w bardziej pożyteczny sposób.

 

Jedynym rozwiązaniem kryzysu imigracyjnego jest zamknięcie granic i deportacja uchodźców, do miejsca skąd przybyli. Można oczywiście też próbować metody zastosowanej przez Finlandii, a więc wycofanie wsparcia i liczenie na to, że przybysze sami opuszczą kraj. Takie działania mogą być jednak nieco ryzykowne, bo uchodźcy mogliby w pewnym momencie wszcząć bunty i zamieszki. Wielokulturowość stanowi coraz większe zagrożenie dla przyszłości Europy.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Roni Tornado

Jak nie dyrnoty religijne to

Jak nie dyrnoty religijne to teraz to :/ Zdajesz sobie sprawę, że niektórzy gadają takie sprzeczne rzeczy bo są opłacani ? Mógłbyś też darować sobie kopiowania czyjejś durnoty i podawania jej dalej. Ten mem stworzył ktoś, kto nie wie czym jest gender (zresztą sporo osób nie wie bo nie chce wiedzieć, niewygodne to dla nich). Co do mniejszej ilości dzieci na świecie, dobrym rozwiązaniem było by pujście na jakość a nie ilość, czyli zapewnienie każdemu dobrego wykształcenia i godnych warunków bytowych.

Portret użytkownika hs100

Jeżeli chcemy stracić Europę

Jeżeli chcemy stracić Europę czyli nasz tradycyjny dom to prosze bardzo, możemy sprowadzać tu ciapatych. Scenariusz jest łatwy do przewidzenia; dopóki się da państwa będą ich utrzymywać na koszt swoich obywateli, później oni sami będą brać to co im 'się  należy' czyli mówiąc po ludzku rabować. Dalej to oni zajmą się skutecznie depopulacją rdzennych mieszkańców i żaden obecny demagog polityczny czy religijny ich nie powstrzyma bo oni mają swoją religię i nie muszą słuchać katolickich demagogów.

Kiedy nie będzie tu już nic do zrabowania ani do jedzenia bo oni sami nie potrafią nic wytwarzac ani nie garną się do pracy, zaczną się sami zabijać a część z nich wróci z powrotem na swoje śmieci. A na miejscu pradawnej kultury europejskiej zostaną ruiny. 

I WŚ, II WŚ, Imigranci. Komus bardzo zależy na zniszczeniu Europy.

PS. Gadki o potrzebie rosnącej populacji należą do tej samej kategorii -destrukcji.  Niech który bezmózgi demagog powie skąd wziąć: surowce naturalne, energię, żywność, pitną wodę, mieszkania, miliony dóbr konsumpcyjnych dla kolejnych 200 mln mieszkańców którzy skopulują sie w Europie.  Ale tego żaden z nich nie powie.

Pożyteczni idioci albo opłacane trolle, tak samo jak miłośnicy imigrantów.

 

Portret użytkownika Leutu

Za 93 mld to można otworzyć

Za 93 mld to można otworzyć monopolowy na Marsie, wybudować wyspę na morzu Śródziemnym, wyleczyć całą Afrykę z malarii dzięki opryskom i walce z komarami, wyposażyć całą Afrykę w urządzenia kondensujące wilgoć z atmosfery i uzyskujące wodę pitną, zrobić wszystkie drogi w Polsce, wymienić stare piece na nowe, wybudować fabryki i dać pracę europejczykom z dziada pradziada, zamiast nachodźcom dać pracę europejczykom ze wschodu i pomóc tym, którzy mają problemy z powodu chorób lub kalectwa utrzymać się GODNIE przy życiu, walczyć z epidemią nietolerancji glutenu z powodu modyfikacji nasion, która za 20-30 lat urośnie do sporo większych rozmiarów, rolnictwo sporo straci i powstaną nowe konflikty, ludzie będą popełniać zbiorowo samobójstwa, bo szkodliwa żywność powoduje ból układu pokarmowego i inne objawy, spadnie sprzedaż pieczywa i ceny upraw. Ale nie, lepiej zignorować potrzeby europejczyków, olać problemy jakie tutaj istnieją i tworzyć nowe. Bruksela mierzy wszystkich równą miarą. Jak w Belgii życie jak w Madrycie, tzn. że i w Polsce i na Węgrzech i w Rumunii też jak w Madrycie. Wszęcie Madryt, Paryż, Ciekły azot, dlatego jak się tak w całej europie ludziom dobrze żyje, to trzeba ich zmusić do pomocy innym, bo im niczego już nie trzeba, przecież są szczęśliwi. Rozumiesz, jesteś szczęśliwy i niczego ci nie trzeba, masz nawet za dużo, bo bruksela tak uważa. Trzeba ci zabrać i dać na prawdę potrzebującym. Ty tutaj za dużo zarabiasz, a szczególnie w Polsce, gdzie ludzie podcierają się posrebrzanym papierem toaletowym i mieszają herbatę złotą łyżką. [uwaga sarkazm] W Polsce za ukończenie studiów wyższych od razu dostajesz mieszkanie i samochód średniej klasy, więc możesz się przecież podzielić z naprawdę potrzebującymi. Oni tam wojny mają. Przecież wojna nie zależy od ludzi, tylko on karabinów. To karabiny zabijają. A może by tak wstrzymać produkcję i eksport broni? Jak nie ma pocisków, to nie będzie czym strzelać. Z drewna sobie nie zrobią. Drugim problemem jest źle pojęta religia, ale to jest temat taboo. Jakoś w Japonii nie potrzebują żeby im tłumaczyć, co jest dobre, a co złe i po prostu zakazali, a w europie karzą się dostosować do czyjegoś kultu i go akceptować. Wali tu patologią na kilometr. Ci "przywódcy" za dużo wciągają różnych dopalaczy i nie mają bladego pojęcia w jakim świecie żyją. Tacy "przywódcy" mogą nas tylko zaprowadzić do grobu i dowodem na to są wszystkie ofiary ataków w europie, czyli kilkaset osób, ofiary nożowników, gwałtów i zamieszek wywołanych z powodu kryzysu, w jakim znalazł się dany kraj przez politykę rządu.

Portret użytkownika SN69

Jedno mnie cały czas

Jedno mnie cały czas zastanawia... jak można być tak odpornym na wiedzę... żeby myśleć że niemcy bezmyślnie otwarli swoje granice... kraj który od wielu lat trzęsie gospodarczo i politycznie europą miałby nieświadomie dopuścić do pogorszenia swojej sytuacji... Proponuję wszystkim pseudo specom od polityki, zastanowić się co jest przyczyną wpuszczenia kolorowych i czarnowłosych przybyszów do niemiec... i czy przypadkiem to co wydaje się niemożliwe... w końcowym efekcie tego planu nie ma przynieść niedostrzegalnych w tej chwili korzyści dla niemców ?

Portret użytkownika Kangur.

SN69 "... kolorowych i

SN69 "... kolorowych i czarnowłosych przybyszów do niemiec " wzorowa poprawność polityczna, brawo. Ciekawe ile Ci za to płacą...?

Końcowy efekt to zastąpienie rodowitych Niemców, ciapatymi...to samo będzie w innych krajach.

PS.

Powiem Ci tak na ucho, nikogo tu swoimi dyrdymałami oderwanymi kompletnie od rzeczywistości, nie zmanipulujesz, jedynie na większego głupka wyjdziesz.

Pozdrawiam.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Strony

Skomentuj