Ekspresowo znaleźliśmy się w korona-PRLu. Co będzie dalej?

Kategorie: 

Źródło: facebook.com

Chyba nikt w najczarniejszych przewidywaniach nie podejrzewał, że rządząca nami grupa rekonstrukcyjna PRL zwana PiS, zdoła tak szybko odtworzyć zręby krainy swojej młodości. Okazuje się, że wystarczyły trzy miesiące przeklętego 2020 roku, aby nasza ojczyzna do złudzenia upodobniła się do komunistycznej Polski Ludowej.

 

Nowa Normalność, czyli marketingowe określenie nienormalności NWO, zaczyna przypominać PRL w tak wielu aspektach,  że w ogóle już nie jest przesadą stwierdzenie, że wróciła znienawidzona komuna. Gdyby ktoś powiedział rok temu, że będziemy żyli w kraju totalitarnym, nikt by raczej nie uwierzył, że nastąpi to tak szybko. Tymczasem to się dokonało wręcz w ekspresowym tempie.

 

Przypomnijmy, że za PRL nie każdy mógł mieć paszport uprawniający do podróży do krajów innych niż socjalistyczne. A nawet jeśli ktoś takowy otrzymał, musiał go deponować na milicji. W tym nowym koronaPRLu paszport też nie jest czymś oczywistym, bo obecnie wyrobienie takiego dokumentu jest utrudniane przez maszynę biurokratyczną. Niekiedy urzędnicy pytają nawet o cel posiadania paszportu. 

 

W sumie takie pytania do obywateli mają jakiś sens, bo gdzie chce ktoś jechać i czym, skoro ruch lotniczy jest wstrzymany, a po powrocie do Polski będzie czekać każdego 14 dniowa kwarantanna. Zamknięte granice to odbudowa kolejnej cechy znanej z państwa totalitarnego PRL. 

 

Wróciły kolejki przed sklepami, tylko ludzie w nich stojący wyglądają głupiej niż ci z czasów PRL, bo wtedy nikt nie zmuszał ludzi do stania w kolejce w masce na twarzy i wdychania dwutlenku węgla. Pojawiły się też pierwsze niedobory niektórych towarów, jak na przykład drożdży. Ceny innych dóbr gwałtownie rosną i co na to proponuje grupa rekonstrukcyjna PRL? Oczywiście chcą w odpowiedzi regulować ceny, na przykład produktów rolnych.

 

W marcu, na samym początku koronawirusowego zamachu na ludzką wolność, rekonstruktorzy rozpoczęli walkę ze spekulantami. Wtedy kiedy ludzie najbardziej potrzebowali środków ochrony i maseczek, rząd zabronił handlu nimi na popularnych internetowych platformach aukcyjnych, a polskie władze nawet interweniowały w Chinach, żeby Polakom nie sprzedawać takich produktów.

Oficjalnie zrobiono to dlatego, aby uderzyć w straszliwych spekulantów, jednak uderzono po prostu w Polaków, utrudniając im dostęp do tych produktów. Z tym, że dokładnie wtedy szły też złote interesy na maseczkach robione przez znajomych ministrów. Można odnieść wrażenie, że rządzą nami ludzie, którzy nienawidzą wolnego rynku, a jego mechanizmy chcą zwalczać wszelkimi sposobami, nawet tymi rodem z PRL. A skoro tak, to chyba wkrótce wrócą znowu inspekcje robotniczo-chłopskie. 

 

Koronawirus umożliwił też partii rządzącej walkę z przedsiębiorczością. Odbywa się ona tak ekspresowo i tak skutecznie, że politrucy z PZPR mogą się uczyć od tych z PiS. Partia po prostu zamknęła gospodarkę, uniemożliwiając zarabianie i utrzymywała ten stan przez ponad 2 miesiące. Pretekstem stała się wydumana epidemia, która doprowadza do około 300 zgonów miesięcznie, o ile oczywiście wierzyć klasyfikującym przyczyny śmierci. Mimo to społeczeństwo zdumiewająco szybko dało się sterroryzować. Postarali się o to policjanci w setkach irracjonalnych interwencji, które spowodowały, że ludzie znowu zaczęli na nich mówić milicja. Tym samym rekonstruktorzy PRL z Nowogrodzkiej, osiągnęli kolejny sukces w wierności rekonstrukcji. 

 

Ostatnio milicja zaprezentowała też szereg zachowań względem protestujących w Warszawie, których nie powstydziłoby się słynne ZOMO. Milicjanci pałują, gazują, zabierają na komisariat i to bez nazwisk na mundurach i oczywiście w pełni zamaskowani. Jednocześnie przekonuje się Polaków, że wprowadzono zakaz zgromadzeń i protestować nie wolno. To kolejna kalka z PRL, gdzie protestujących nazywano chuliganami, a protesty zwano jak i dzisiaj, burdami ulicznymi. 

 

Mamy też walkę z wolnością słowa i zapędy cenzorskie, czego ofiarą padł Program Trzeci Polskiego Radia. Nadgorliwcy z PiS doprowadzili do usunięcia z listy przebojów PR3 piosenki krytykującej I Sekretarza Komitetu Centralnego partii, towarzysza Jarosława Kaczyńskiego. Skończyło się to masowymi odejściami z pracy większości pracujących tam redaktorów. Za PRL ta sama lista przebojów też była cenzurowana. Na przykład kawałek Manamu publikowano tylko w postaci początkowych werbli, utworu "To tylko tango" bo sam tekst został ocenzurowany. 

Są też srogie absurdy codzienności. Najpierw przekonywano nas, że maseczki są zle, tereaz nakazano ich używanie. Zamknięto dla ludzi lasy, czego nie zrobiono nawet w PRL za czasów stanu wojennego. Potem nagle je otworzono. Po dwóch miesiącach dewastowania polskiej gospodarki wreszcie pozwolono się Polakom ostrzyc, ale u fryzjera nie wolno siedzieć w poczekalni i nie wolno dotykać własnego telefonu! Z kolei w restauracjach przy jednym stoliku mogą siedzieć tylko ci, którzy razem mieszkają. Robi się coraz głupiej i głupiej, ale niestety zamaskowani Polacy wykonują te wszystkie idiotyzmy zachęcając tylko rządzących do dokręcania śruby. 

 

Co będzie dalej, skoro wystarczyły tylko dwa miesiące, aby cofnąć nas do PRL? Czy władza odpuści i pozwoli ludziom normalnie żyć i pracować? A może to dopiero początek i wkrótce wspominając generała Jaruzelskiego będziemy go uważać za mniejszego szkodnika dla Polski i Polaków niż Jarosława Kaczyńskiego. No chyba, że nasi rządzący po prostu realizują wytyczne w celu wprowadzenia ogólnoświatowego komunizmu. W takim razie są na kursie i ścieżce, a my staliśmy się niewoonikami, tylko jeszcze to wypieramy. 

 

 

 

 

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika euklides

Jarosław chce za sobą

Jarosław chce za sobą pociągnąć do piekła swoich wyznawców. 

PiSowcy dobrze wiecie, że aborcja jest złem, ale z pełną świadomością popieracie partię, która raz za razem odrzuca obywatelskie projekty ustaw antyaborcyjnych, a wasza "święta" Maria Kaczyńska walczyła o "prawo Polek do abrocji". Podobnie uważał Lech Kaczyński:

Wysoce sobie cenię koalicję, która jest w stanie zmieniać Polskę, natomiast jeżeli chodzi o sprawy związane z aborcją, to uważam, że osiągnięty 15 czy 14 lat temu kompromis jest kompromisem, którego nie wolno naruszać. Powtarzam - nie wolno naruszać

Nie mnie wyrokować, gdzie teraz znajdują się te dusze jednak karta wyborcza to może być cyrograf.....

"Gdybym nie przyszedł i nie mówił do nich, nie mieliby grzechu. Teraz jednak nie mają usprawiedliwienia dla swego grzechu."

Portret użytkownika euklides

Ludzie takie coś lubią.

Ludzie takie coś lubią. Pisowcy to autodestruktywni masochiści, którym sprawia frajdę bycie niewolnikiem. Marzą o tym by milicja ich pałowała, a potem by władza dała parę złotych i powiedziała co zjeść, co wypić... Pisowcy to już gatunek, a gatunku się nie zmieni...

Portret użytkownika kojak

Badziory z PIS Jednak sa

Badziory z PIS Jednak sa znacznie gorsi niz PRL ! Widzmisie   pajaca Kaczynskiego jest najwyzszymn rozkazem ! Ten ,kretyn  silacy sie na madrego rzadzi Polska z tylnego siedzenia jako zwykly posel ! Blazen i idiota nie liczy sie z niczym i nikm ! PRL choc troche dbal o pozory  ! Debiile i ordynarne  chamy z PPYYS nie zwracaja na to najmnijszej uwagi

Portret użytkownika Mojeimię44

Cały czas autor w artykule

Cały czas autor w artykule odnosi się do komunizmu a jest to fałszowanie prawdy. To co się dzieje to nie kroczący komunizm a korpo- faszyzm i jestem świadomy tego co piszę. Na dodatek to nie jest korpo- faszyzm regionalny a globalny. PiS nie jest partią lewicową a skrajnie prawicową gdyż nie nacjonalizuje gospodarki a wręcz odwrotnie doprowadza do tego, że wybrane prywatne przedsiębiorstwa są promowane i mają się coraz lepiej np. orlen, który jest spółką akcyjną gdzie pakiet większościowy mają rekiny biznesu dostał zlecenie na produkcję środków destylujących, brat Szumowskiego zorganizował różny asortyment medyczny, szemrany biznesmen zajmujący się rakietami ściągnął respiratory. To wszystko są osoby prywatne a nie znacjonalizowane podmioty mnienia państwowego. Nie mylcie zatem faktów. Czy słyszeliście o tym żeby PiS coś znacjonalizował? Nie. Głośno było, że Lot chce kupić concorda ale Lot nie jest spółką państwową bo jeśli spojrzycie w statut to jest to kolejna spółka gdzie pakiet większościowy mają prywatni inwestorzy. Przypomnę, że faszyzm to kult jednostki a jak nazwać stosunek społeczny do wodza Kaczyńskiego? Jest wiele innych czynników pokazujących, że jest to kroczący korpo faszyzm i rozdawnictwo 500+ też można pod to podłączyć gdyż te pieniądze są rozdawane ludziom po to żeby suma sumaru trafiały w ręce korporacji jakimi są hipermarkety i markety. Więc darujcie sobie tą komunistyczną narracje drodzy redaktorzy , gdyż odbiegacie od faktów. 

Strony

Skomentuj