Dziwna samobójcza polityka Polski względem Ukrainy osiąga nowe poziomy absurdu

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Obraz polskiej polityki zagranicznej prowadzonej w stosunku do naszych wschodnich sąsiadów jest porażający. Z jednymi pragniemy iśc na wojnę, a drugich kochamy nawet gdy plują nam w twarz. Nasze władzy zdają się tego nie widzieć i zachowują się odwrotnie od tego co wydawałoby się racjonalne, a każdego, kto takie zachowanie krytykuje domyślnie nazywają "ruskim agentem".

 

Doprawdy trudno zrozumieć jaka racja stanu powoduje, że bezwarunkowo popieramy kraj taki jak Ukraina, który każdego dnia staje się coraz bardziej antypolski i to nawet w działaniach oficjalnych władz, a nie tylko szurniętych nacjonalistów z Prawego Sektora. Ukraina coraz bardziej stacza się w kierunku państwa autorytarnego z obowiązującą oficjalnie doktryną nacjonalistyczną i faszystowską, która jest jeszcze dodatkowo podlana rusofobią i antypolonizmem. Zapewne właśnie ta rusofobia ekscytuje obecnie rządzących nami polityków lewicowych, którzy nazywają się polską prawicą.

Chyba nie ma chyba czegoś takiego co mogliby zrobić Ukraińcy, aby doszło do odmiany naszej polityki względem Kijowa, która od dłuższego czasu prowadzona jest na klęczkach. Gdy ktoś tylko wskazuje na to, że na Ukrainie regularnie dochodzi do ataków na relikty polskości na dawnych Kresach Rzeczpospolitej, albo, że dochodzi do uchwalania prawa wymierzonego w mniejszości narodowe, na przykład zabraniającego nauczania w języku ojczystym, to prawie zawsze zostaje stygmatyzowany jako "agent Putina". Nasi polskojęzyczni politycy wolą zamykać oczy i udawać, że antypolskie ekscesy tam nie występują.

 

Wygląda więc na to, że nie ma znaczenia gloryfikacja morderców Polaków ważny jest tylko stosunek ich potomków do Rosji. A skoro Ukraina i Federacja Rosyjska prowadzą spór terytorialny o Krym czy Donbas, to polscy politycy uważają, że bez względu na wszystko należy popierać Ukrainę i zwalczać Rosję.

Potwierdzają się na przykład doniesienia, że nasz bankrutujący ZUS będzie płacił emerytury pracującym w Polsce Ukraińcom również za okresy składkowe na Ukrainie. To doprawdy zastanawiająca postawa niespotykana nigdzie na świecie!

"Zakład Ubezpieczeń Społecznych potwierdził, że polski podatnik sfinansuje w całości emerytury Ukraińców przyjeżdżających do Polski, zarówno za lata przepracowane w Polsce, jak i za lata przepracowane na Ukrainie. Pieniądze przeznaczone na emerytury dla Ukraińców będą w całości pochodziły z polskich składek i nie zostaną w żaden sposób zrekompensowane przez stronę ukraińską" - donosi portal Kresy.pl 

Doszło już nawet do tego, że gdy Rumunia i Węgry zgodnie skrytykowały prawo wymierzone w mniejszości narodowe, który uchwalono na Ukrainie, to tylko Polska wyłamała się z tego stwierdzając, że to nic takiego, iż w polskich szkołach na Ukrainie mniejszość polska, będzie się uczyła po ukraińsku, a nie po polsku. Przymusowa ukrainizacja naszych rodaków jest zatem chyba nową polską racją stanu! A może trwa jakiś proces zjednoczenia Polski i Ukrainy i stworzenia Polukrainy? Wiele rzeczy na to wskazuje, że tak jest i wpuszczenie milionów Ukraińców może mieć z tym jakiś związek. Pyyanie tylko kto kogo przejmuje? 

"Strona polska zachęca partnerów z Węgier i Ukrainy do rozwiązania spornej sprawy ustawy o oświacie drogą dialogu z uwzględnieniem poszanowania praw mniejszości i uwzględnieniem międzynarodowych i dwustronnych umów" – czytamy w komunikacie polskiego MSZ - "Jednocześnie informujemy, że polskie ministerstwa spraw zagranicznych oraz oświaty uważnie śledzą kwestie wpływu ustawy na polską oświatę i przebywają w stałym kontakcie z ukraińskimi partnerami"

Zresztą czemu się dziwić skoro podobna sytuacja od dawna ma miejsce na Litwie i nasz rząd wykazywał się podobną biernością, po kolejnych antypolskich wyskokach tego niewielkiego kraju. Wygląda więc na to, że na kierunku wschodnim, jesteśmy silni względem Rosji i Białorusi i słabi względem "potęg" takich jak Litwa i Ukraina. 

 

Najlepszym przykładem tej uległości była sprawa ilustracji w nowym polskim paszporcie. Zarówno Ministerstwu Spraw Zagranicznych Litwy jaki Ukrainy bardzo nie spodobały się rysunki odwołujące się do wizerunków polskich symboli w miastach takich jak Lwów czy Wilno. Ostatecznie Polski MSZ ugiął się i zgodził się na usunięcie problematycznych dla naszych sąsiadów grafik. Działo się to niemal w tym samym czasie, gdy wicepremier Ukrainy, Iwanna Kłympusz-Cyncadze, uroczyście otwierała pomnik z wygrawerowanym napisem "bohaterom Karpackiej Ukrainy rozstrzelanym przez polskich i węgierskich okupantów w marcu 1939 roku".

Polski MSZ chyba nie widzi w tym chyba nic dziwnego skoro w dzisiejszym artykule w dzienniku Rzeczpospolita, obecny minister Witold Waszczykowski napisał:

"Partnerstwo z Ukrainą pozostaje kluczowym zadaniem polityki zagranicznej naszego państwa. Jest to relacja głęboka i wielopłaszczyznowa, tak jak między sąsiadami związanymi nie tylko bogatą wielowiekowa spuścizną, ale również poczuwającymi się do odpowiedzialności za wspólną europejską przyszłość"

Wygląda więc na to, że dzisiejsi potomkowie tych "polskich okupantów", którzy przecież działali nie na ukraińskim, ale na polskim terytorium, nie widzą problemu w takim tworzeniu przez Ukrainę alternatywnej wersji historii, w której bestie z UPA są bohaterami, a ich ofiary "okupantami". Doprawdy trudno o lepszy dowód na to że Polska polityka zagraniczna jest prowadzona na kolanach. Silni jesteśmy tylko względem Rosji i kilku państw Europy Zachodniej, a zupełnie słabi względem Ukrainy czy Litwy. 

Taki stan rzeczy trwa od lat i nie widać jego końca. Nie wiadomo jednak czy to na pewno tylko wyraz głupoty polskojęzycznych polityków czy raczej realizacja jakiegoś planu, w którym nasi politykierzy są tylko niewielkimi trybikami. Patrząc na to, co się dzieje naprawdę można uznać, że szalona teoria spiskowa, odnośnie planów budowy nowego "Izraela" vel "Chazarii" na Ukrainie, może mieć więcej wspólnego z rzeczywistością niż nam się wydaje. 

 

 

Ocena: 

Średnio: 4.7 (6 votes)

Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Bóg pokrzyżuje plany zdrajców

Bóg pokrzyżuje plany części zdrajców z obozu PiSu w sprawie Ukraińskiego państwa hitlerowskiego ! Mordy dokonane na Polakach przez hitlerowskich ukraińców będą rozliczone, ale to zależy od Boga Jezusa jak i kiedy ! Tylko Jezus może zmienić plany części zdrajców z obozu PiS, którzy musząwykonywać polecenia Washyngtonu ! "Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście [Bożej]! Napisano bowiem5: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę - mówi Pan - ale: Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód - nakarm go." List do Rzymian 12:19

Czy Kraków i Kard. Müller rozpoczęli schizmę w Kościele Katolickim? Kowalski&Chojecki 17.10.2017

https://www.youtube.com/watch?v=jTcCQ7VE5Sw

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika ZwariowanyWariat

Niestety nie ma Kogoś takiego

Niestety nie ma Kogoś takiego jak kochający, dobry, Bóg ojciec w Niebie... niestety. Osobiście wierzę, że Ktoś nas powołał do życia, ale jedynie w sobie znanym celu i na zasadach, których ludzkość nie potrafi rozszyfrować. Od WIEKÓW widać, że nie ma kary za zło... wyglądato bardziej jak jakiś rodzaj, "eksperymentu", "gry"... o niezanym przeznaczeniu...

Portret użytkownika MiamiVibe

Ja tu nie widzę żadnego

Ja tu nie widzę żadnego eksperymentu, ale masz ciekawe podejście. Myślę, że wyjaśnienie jest dużo prostsze, zło istnieje bo jest na nie przyzwolenie i brak oporu oraz obojętność m.in. przez religie, które poniżają człowieka i każą mu czekać na bożka, który łaskawie przyjdzie, niewiadomo kiedy aby zrobić porządek i wmawia, że im bardziej jesteś ubogi, poniżony i pokrzywdzony to osiągniesz ,,zbawienie", przez które nie możesz się cieszyć z życia tu i teraz, bo twoje szczęście, radość i dostatek przeszkadza wiadomym grupom Smile

Portret użytkownika ZwariowanyWariat

@MiamiVibe Z tym

@MiamiVibe Z tym eksperymentem miałem namyśli bardziej to, że ja czasami to tak odbieram, bo jeśli jak napisałeś "zło istnieje (..) m.in. przez religie, które poniżają człowieka " z czym się w 100% z Tobą zgadzam, to „Siła Wyższa” (unikam konotacji religijnych), która ma wgląd w to co tu robimy, jednak nie podejmuje działań, aby nas ratować przed nami samymi. Być może dlatego, że czeka jak my się zachowamy? Jest obserwatorem, który nie ingeruje aby nie zaburzać przebiegu „eksperymentu”. Czeka czy przezwyciężymy ten jak napisałeś "brak oporu oraz obojętność" wobec tego co jest dla nas złem tu i teraz. Złem, które najczęściej sami sobie tworzymy. Od siebie dodam, że często problemem w społeczeństwie zamiast obojętności jest właśnie walka przeciwko systemowi i opór czynny. Kiedy czemuś się opieramy np. poprzez pikiety, strajki itd. wszystko się wzmaga. Wystarczyłoby zwyczajnie odpuścić a w innych kwestie nie być obojętnym. Generalnie WSZYTSKO obecnie jest jak w krzywym zwierciadle.

Portret użytkownika MiamiVibe

Hmmm z tą obojętnością jako

Hmmm z tą obojętnością jako walkę z systemem wyobrażam sobie tak, że w jednym momencie przestajemy wspierać np. korporacje zakupami, transakcjami bankowymi czy chociażby braniem leków. Ciekawe podejście, aczkolwiek chyba niemożliwe dla nas jako gatunku poprzez liczne różnice, czy to religijne, czy poglądowe, po rasowe. Rzeczywistość więzi nas materią, a wiadomo, że duch jest potężniejszy od materii, a człowiek to istota duchowa i widzę to tak, że taki smartfon to prymitywny komunikator, który nie może się równać z telepatią, którą może władać prosty człowiek, choć w to nie wierzy, bo przez lata wmawiano, że tylko konsumpcja i materializm zapewni mu spokój i dostatek. Ale zgodzę się, że Stwórca nie interweniuje, nie nagradza i nie każe, on nam dał tylko warunki, abyśmy sami uczynili się szczęśliwymi, a że ludzi uszczęśliwia tylko kolorowy papierek i tona szmelcu to już inna historia Smile Pozdrawiam

Portret użytkownika Kimbur

Ależ kto to przyzwala na zło,

Ależ kto to przyzwala na zło, jeśli nie sam człowiek? Któraż religia nakazuje cierpieć a nie kochać życie i innych? Po co masz "czekać na bożka", skoro on czekać nie każe a wręcz przeciwnie - nakazuje czynić dobrze. Dlaczego ludzie wybierają zło zamiast czynić dobro? Czy to nie tkwi w samym czlowieczeństwie, które związane jest z wolną wolą?

Strony

Skomentuj