Drakońskie kary za odmowę szczepień - polskie państwo jako doktor Mengele?

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Polskie państwo zdecydowało wesprzeć krucjatę koncernów farmaceutycznych przeciwko rodzicom, którzy odmawiają wstrzykiwania swoim dzieciom rtęci, formaldehydów i innych trucizn promowanych jako zbawienne szczepionki. Po fazie propagandowego ataku medialnego rozpoczęło się zastraszanie rodziców dzieci odmawiających tych potencjalnie niebezpiecznych praktyk medycznych.

 

Koncerny farmaceutyczne rozpętały potężną kampanię, której celem jest oczywiście zabezpieczenie ich wpływów ze sprzedaży ich podejrzanych preparatów. Substancje zawierające metale ciężkie, a także obce DNA, według prawa powinny być w Polsce aplikowane przymusowo wszystkim dzieciom. Rosnąca świadomość rodziców spowodowała jednak, że coraz więcej osób obawiając się o zdrowie swoich podopiecznych odmawia podawania im specyfików, które mogą zaszkodzić.

 

Na cenzurowanym jest przede wszystkim szczepionka kojarzona MMR (świnka-odra-różyczka). Kiedyś szczepiono osobno na każdą z tych chorób, a obecnie dostępne są tylko te szczepionki od dwóch czołowych producentów. Są one owiane złą sławą ze względu na liczne procesy rodziców, którzy jej podanie wiążą z wystąpieniem pierwszych objawów autyzmu. Niektóre dzieci, które dotychczas rozwijały się prawidłowo, nagle po tym zastrzyku, zmieniają się diametralnie, zamykają się w sobie, przestają mówić i zupełnie tracą kontakt ze światem zewnętrznym.

 

Lekarze niechętnie zgłaszają NOP-y, czyli Negatywne Odczyny Poszczepienne, zresztą niekiedy mogą one wystąpić w pół roku po szczepieniu i wtedy już nikt nie będzie wiązał danego czynnika chorobowego z feralnym zastrzykiem. Lekarze często dostają od przedstawicieli handlowych rozmaite prezenty w postaci wyjazdów zagranicznych na turystyczne sympozja. Trudno się zatem dziwić, że większość z nich woli pozostawać w dobrych stosunkach z darczyńcami, więc w większości nie zgłaszają NOPów.

 

Rodzice w naszym kraju są przeważnie zupełnie nieświadomi zagrożeń płynących ze strony szczepień. O obecności w nich składników, które mogą być kancerogenne i powodują neurodegenerację, ludzie ci dowiadują się przeważnie dopiero potem, gdy ich dziecko zostanie już trafione w tej fundowanej za nasze podatki "rosyjskiej ruletce".

 

Teraz wchodzimy w nowy okres. Nasze państwo zaczyna zastraszać rodziców nieszczepiących dzieci karami do 50 tysięcy złotych. Wojewoda pomorski zaczął już nakładać grzywny na opornych rodziców. Grozi im 2,5 tysiąca złotych kary chyba, że zgodzą się na wstrzyknięcie ich dziecku tych substancji. Z informacji medialnych wynika, że 26 kar już nałożono, a czekają kolejne 122 wnioski. Zapowiedziano, że jeśli rodzice nadal będą odmawiać kara wzrośnie do 50 tysięcy. Przypomnijmy, że w wolnych krajach szczepienia są dobrowolne a współcczynniki wyszczepienia są dużo niższe niż w Polsce.

 

Trudno tych praktyk nie porównywać do tych, które stosowane są w państwach totalitarnych. Tego typu przekonanie, o tym, że człowiek jest trzodą, której właścicielem są urzędnicy powoduje, że Polska zrównuje się z Koreą Północną. Przerażające jest też to, że tym niemal nazistowskim praktykom często wtórują rodzice pożyteczni idioci, których nie brakuje. Ludzie ci niczym zaklęte chochoły powtarzają wciąż te same głupoty za propagandystami opłaconymi przez koncerny farmaceutyczne.

 

Co ciekawe ludzie ci twierdzą, że niezaszczepione dzieci stanowią zagrożenie dla ich zaszczepionych dzieci. Trudno zrozumieć tą osobliwą logikę. Czyżby rodzice ci mieli świadomość, że szczepionki przed niczym nie chronią i obawiają się, iż mimo zaszczepienia ich dzieci padną ofiarą chorób, na które miały się rzekomo uodpornić? Zapewne ludzie ci nigdy nie słyszeli też czym są, szczepienie przypominające, bo gdyby słyszeli, wiedzieliby, że dorośli też muszą się szczepić przez całe życie. Ciekawe ilu z nich to robi.

 

Tak jest właśnie zorganizowany ten biznes, opiera się na potęgowaniu strachu, obecnie przed odrą i tylko czekać na to, aż ktoś wpadnie , że koncerny mogą zarobić więcej jeśli wylobbują ponowne szczepienia dla dorosłych. Może dojść do tego, że funkcjonariusze policji będą chodzili po domach i zabierali ludzi na przymusowe szczepienia przypominające.

 

Pierwszy etap to właśnie kary, które będą formą wykupienia się od prowadzenia eksperymentów medycznych na naszych najbliższych. Sądząc po planach rządu będzie to opcja dostępna dla najbogatszych. Pozostali muszą się liczyć z tym, że następnym etapem będzie stosowanie przymusu bezpośredniego wobec opornych rodziców. Stosowne ustawy uprawniające państwo polskie do użycia siły fizycznej wobec osób odmawiających szczepienia już są. Czy kiedyś dojdzie aż do tego? Doprawdy trudno to obecnie wykluczyć.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Erhea

Ale bełkot... I stek bzdur.

Ale bełkot... I stek bzdur. Niby po co firmy sprzedające ministerstwu zdrowia szczepionki, miałoby kupować lekarzom wyjazdy gdziekolwiek? No po co? Lekarz i tak ma obowiązek szczepić dzieci (i nie tylko), więc prezentowanie go za pomocą "wycieczek" czy "syfpozjów" ma taki sam sens jak powyższy art.
Co do karania za korzystanie z praw pacjenta, to jak straszenie piekłem za korzystanie z wolnej woli. Cóż, katolicki kraj, katolickie obyczaje.

Portret użytkownika na szybko:

"Niby po co firmy sprzedające

"Niby po co firmy sprzedające ministerstwu zdrowia szczepionki, miałoby kupować lekarzom wyjazdy gdziekolwiek? No po co?" 
a po to, że w przypadkach 'debaty publicznej', podejmowania decyzji, rozpatrywania spraw wątpliwych czy jako głosy doradcze, tacy _prezentowani_ lekarze są najgłośniejszymi obrońcami, orędownikami koncernów i jednocześnie najbardziej sprawnym sposobem na zatkanie ust rodzicom których dzieci zostały pokrzywdzone.

Portret użytkownika Nicco

Ja mam informacje od osobyy

Ja mam informacje od osobyy pracującej w szpitalu, że firmy fundują preezenty za np. dawanie recept na dane leki, więc i ze szczepieniami nie wydaje się być głupie.

„Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami.”

Portret użytkownika Medium

Erhea napisał: Niby po co

Erhea wrote:

Niby po co firmy sprzedające ministerstwu zdrowia szczepionki, miałoby kupować lekarzom wyjazdy gdziekolwiek? No po co? 
W prezencie, z wdzięczności. Nie wiesz, co się w służbie zdrowia dzieje, zupełnie nie wiesz. Sama bym ongiś - nie za szczepienia - na taką wycieczkę pojechała... Do Szwecji.
Co do leków, to właśnie dlatego zobowiązano apteki do oferowania ewentualnych tańszych zamienników. Nie wierzcie lakarzom, że koniecznie trzeba WŁAŚNIE TEN, tj. wybranej firmy lek. Głupie ludzie słuchają lekarzy, boją się zamienników, ich sprawa.

Portret użytkownika achiles

Depopulacja MAŁYCH POLAKÓW

Depopulacja MAŁYCH POLAKÓW rusza, na pełną skalę. Starszych zamierzają wykończyć jako MIĘSO ARMATNIE w walce za obecnych "NASZYCH PRZYJACIÓŁ SPOD ZNAKU STEFKA BANDERY", a młodych zamierzają przetrzebić EKSPERYMENTALNYMI SZCZEPIONKAMI. I nadal głosować na swoich OPRAWCÓW, BARANY!!!

Portret użytkownika excar

Poniższy wpis uzytkownika

Poniższy wpis uzytkownika Erhea jest wpisem sponsorowanym i zawiera lokowanie produktu.W tym wypadku trucizn depopulacyjnych w postaci szczepionek

Portret użytkownika Surun

"...W USA kartele

"...W USA kartele szczepionkowe drogą przekupywania legislatorów próbowały wprowadzić w różnych stanach faszystowskie ustawy, które nakładałyby na obywateli przymus toksycznych szczepień, ale amerykańskie społeczeństwo wygrało.  W ciągu niecałego miesiąca zebrało ok. 130 tysięcy podpisów pod petycją do prezydenta Obamy żądającą zakazu wszelkich przymusów szczepień i innych zabiegów medycznych (mimo blokady informacji o tej petycji w mediach i prób jej sabotażowania), i w kolejnych stanach padają projekty wprowadzenia przymusu szczepień.  Ostatecznie amerykańskie  Ministerstwo Zdrowia oficjalnie przyznało, że szczepienia są groźne, że zabijają, okaleczają i wywołują wiele chorób chronicznych (http://www.hrsa.gov/vaccinecompensation/vaccinetable.html).  Szczegóły o  powikłaniach i zgonach poszczepiennych można znaleźć w bazie VAERS (http://wonder.cdc.gov/vaers.html)..."
Może czas i u nas wreszcie się postawić...
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zwyciestwa-obywateli-nad-kartelami-farmacji-prof-maria-dorota-majewska-2015-04

Portret użytkownika wdm

Ledwo wczoraj widziałem

Ledwo wczoraj widziałem reportaż o dwójce małych dzieci w Polsce, jedno z porażeniem mózgowym, drugie z ostrym autyzmem, dzieci urodziły się zdrowe, starsze zostało zaszczepione na heinego medina i dostało porażenia mózgowego, drugiego matka nie chciała szczepić, ale jej zagrożono odebraniem dzieci, więc po wielu perypetiach zmuszona była to zrobić i ma dwójkę upośledzonych dzieci, reportaż oczywiście nie był o tym, tylko o tym że państwo nie udziela opieki tej zniszczonej przez nie rodzinie. Źle się dzieje Polakom w Polsce, tutaj nie trzeba żadnych wojen, polskojęzyczny rząd nas skuteczniej wykończy... Pozdrawiam

Portret użytkownika Medium

wdm napisał: reportaż

wdm wrote:

reportaż oczywiście nie był o tym, tylko o tym że państwo nie udziela opieki tej zniszczonej przez nie rodzinie. 
Rząd informuje, jak może. To kompromis.
A mimo to media straszą nas Rosją, gdzie szczepień można uniknąć.
 
 

Portret użytkownika vilce

nie sadze aby nakladanie kar

nie sadze aby nakladanie kar pienieznych na rodzicow mogly co kolwiek zmienic, tutaj chodzi i wylacznie o pieniadze, nie zaplacisz za szczepienie to zaplacisz kare.
r

Strony

Skomentuj