Depopulacja żywnościowa, kulturowa i podatkowa postępuje

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Jak wiadomo jednym z głównych punktów agendy NWO jest depopulacja. Zdaniem konstruktorów nowego ładu ludzi jest zbyt wielu i trzeba ograniczyć populację. Największym sukcesem tych osób jest to, że większość społeczeństwa nie wierzy w to, że taki plan istnieje, podczas gdy jest on wdrożony już od dawna i to wielu płaszczyznach.

 

Gdy masowych morderstw w czasie II wojny światowej zaczynali dokonywać Naziści, społeczeństwa zachodnie również nie wierzyły w to, że Niemcy zdolni są do rozkręcenia tak sprawnej i bezdusznej maszyny zagłady. Później jednak okazało się, że to prawda i do dzisiaj słyszymy na ten temat. Wojna jest zawsze dobra do redukcji populacji, ale ma to do siebie, że gdy się skończy następuje naturalny wyż demograficzny, dlatego aby depopulacja w ten sposób była trwałą, wojna musiałaby trwać nieprzerwanie, a trudno zarządzać społeczeństwem zanarchizowanym. Dlatego plany nazistowskie uległy przeobrażeniom.

 

Dokładnie tak jak w obozie koncentracyjnym zostaliśmy ponumerowani i pozwolono nam pracować, co rzekomo ma nam zaoferować wolność. Przy okazji rozkręcono udoskonaloną wersję propagandy wymyślonej przez nazistów i wyjątkowo skutecznej w ogłupianiu narodu. Dzisiejsi propagandyści czerpią garściami z osiągnięć Goebbelsa.

 

Depopulacja, którą widzimy na co dzień odbywa się obecnie na różnych płaszczyznach. Przede wszystkim ludzie są celowo zatruwani chemią, której stosowanie dopuszczono w przemyśle spożywczym. Dodatkowo kreuje się taką rzeczywistość, żeby zrobić z ludzi biedaków, których nie stać na kupowanie zdrowej żywności. Wszystko to ma spowodować, że w pewnym momencie naszego życia pojawi się choroba nowotworowa. Najlepiej aby to było wtedy, gdy należy się nam wypracowana przez całe życie emerytura.

 

Aby utrudnić ludziom zdrowe żywienie wprowadza się szereg uregulowań prawnych, które na przykład prowadzą do tego, że delegalizuje się ziołolecznictwo. Ostatnio okazało się na przykład, że Unia Europejska zamierza zabronić wędzenia wędlin i, o czym niewiele osób wie, już obecnie zabroniono polskim rolnikom sprzedawania przetworów wytworzonych z ich płodów rolnych. Do tego ekspansja GMO i nagle wszystko zaczyna się składać w logiczną całość. Masz jeść tanio i niezdrowo, po czym grzecznie umrzeć, gdy będziesz już niepotrzebny.

 

Obraz ten nie byłby jednak prawdziwy bez wskazania innej płaszczyzny depopulacji, kulturowej. Obecnie w Europie od najmłodszych lat wpaja się ludziom nienaturalne wartości. Wymyśla się dziwne programy "edukacyjne" promujące homoseksualizm i transseksualizm i co ciekawe są one wskazywane, jako coś normalnego i pożądanego w społeczeństwie. Cel takich działań może być tylko jeden, zmniejszenie populacji poprzez promocję postaw nieprowadzących do prokreacji, a zatem i potomstwa.

 

Na dodatek rosną oczekiwania tych grup społecznych, jeśli chodzi o zawieranie małżeństw i adopcji dzieci z normalnych związków. Można tylko podejrzewać jakie wartości zostaną zaszczepione takim młodym ludziom oddanym na wychowanie parze homosiów. Z pewnością będzie tutaj miało zastosowanie przysłowie o skorupce, która czym za młodu nasiąkła tym na starość trąci. Dzieci starają się naśladować rodziców, świadomie i nieświadomie, więc takie eksperymenty mogą prowadzić najwyżej do petryfikacji postaw homoseksualnych. I prawdopodobnie o to chodzi.

 

Kulturowa depopulacja sprowadza się też do tego, że promowane są postawy samolubne. Telewizje zdają się mówić nam, że jeśli już nie jesteś gejem to trudno, bądź przynajmniej singlem, czyli w nowomowie starym kawalerem, lub starą panną. Życie takich osób przedstawia się w kontekście luksusów w jakich żyją. Kupują sobie drogie zabawki, jeżdżą na atrakcyjne wycieczki zagraniczne, a wszystko to ze względu na to, że ich stać, bo nie mają dzieci.

 

Tu dochodzimy do istotnego mechanizmu stymulującego depopulację, jest nim drapieżny system podatkowy preferujący samotnych, lub rodziny bezdzietne. Oczywiście rządzący próbują to maskować, ale coraz mizerniej im to idzie. Po prostu rodzina bezdzietna płci mniejsze podatki. Ludzie tacy nie mają na głowie setek wydatków, które generują dzieci.

 

Władza zabiera takim obywatelom tak dużo, że nie wystarcza już na utrzymanie dzieci, albo na godne życie. Dlatego, dopóki tego nie zabroniono, ludzie masowo uciekają z Polski. Śmieszna ulga podatkowa w wysokości 1000 zł rocznie na dziecko to po prostu żart, to samo becikowe. Ucisk podatkowy zniechęca po prostu do posiadania potomstwa, bo dzieci nakręcają spiralę wydatków, której nie zaznają bezdzietni.

 

Marnym pocieszeniem jest to, że podobne mechanizmy ograniczania populacji są stosowane w innych krajach zachodnich. Tam problemy są jeszcze większe, bo płodzą się głównie emigranci, co bezpośrednio zagraża przetrwaniu tamtych społeczeństw.

 

Okazuje się, że wcale nie trzeba budować obozów zagłady z dymiącymi krematoriami. Można robić swoje zatruwając społeczeństwo powoli i czekając aż umrze na raka w poczekalni do onkologa oraz niszcząc podstawę rozwoju społeczeństwa jaką jest, była i będzie normalna rodzina. Dopiero spojrzenie na takie zagadnienia z perspektywy ogólnej daje nam do zrozumienia, że depopulacja trwa w najlepsze, a budowa Nowego Porządku Świata postępuje w najlepsze na naszych oczach tylko tkwiąc w tym po uszy, prawie nikt tego nie dostrzega.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Dr Piotr

Można do tego dorzucić

Można do tego dorzucić jeszcze obniżanie poziomu edukacji. Dochodzi do tego także odcinanie ludzi od ich podstaw kulturowych, historii i tradycji poprzez zafałszowanie historii w edukacji i informacji oraz promowanie multi-kulti. 

Portret użytkownika Extremis

Admin - twoja obiektywność

Admin - twoja obiektywność spada do zera. Z tym artykułem i z twoim mieszaniem pojęć kapitalizmu i socjalizmu. Największe umysły mówią jasno że żyjemy w czasach drapieżnego kapitalizmu i rozwijającego się niewolnictwa. 
 
Onserwator - nie mówimy tu o zagładzie narodu bo do tego doprowadzi niemiecki kapitalistyczny agent Tusk, mówimy tu o zmniejszeniu liczby ludzi na całym świecie ok??? Ludzi tak samo jak zwierzęta obowiązują prawa natury które mówią że jeżeli liczba osobników danego gatunku na określonym terenie drastycznie wzrasta to ten gatunek czeka niechybna zagłada. Taka też zagłada czeka ludzkość jeżeli nie przestaniemy mnożyć się jak króliki  dymając i grabiąc planetę Ziemię ze wszystkich bogactw naturalnych. Komentarz sprzed roku z Onet.pl  : 
 
W 1950 roku na Ziemi żyło ok. 2,5 miliarda ludzi. Po 60 latach Ziemię depcze 7 miliardów ludzi. Jeśli nie podejmie się radykalnych kroków w celu obniżenia przyrostu ludności to za kolejne 50 lat może być na Ziemi 25 - 30 miliardów ludzi.
Co będą jeść? Gdzie i jak będą mieszkać? Gdzie będą pracować? Ile będą produkować śmieci? Co zrobią z naturalnym środowiskiem? Z czego będą produkować energię?
Pytań można by zadać jeszcze dziesiątki. Dziś rozsądnej odpowiedzi na nie nie ma.

Najwyższy czas wdrożyć choćby na 50-70 lat program ograniczenia populacji, tak jak to zrobiono w Chinach.
Model 2+1 i szlus. Od kolejnego dziecka wysokie podatki (oczywiście nie dotyczyłoby to ciąż mnogich).

Tylko nie wstawiać mi tu farmazonów że zawali się system emerytalny. Systemy emerytalne praktycznie na całym świecie są bankrutami, a powinny kwitnąć, bo przecież w ciągu 2 pokoleń ludności przybyło ponad dwukrotnie.
Cały model tzw. zachodniej gospodarki trzeba urządzić zupełnie od nowa - tego się zreformować nie da.
To tak jak z reformowaniem socjalizmu.
Tylko że w rozsądny pokojowy sposób tego się nie zrobi, bo urzędasy/biurokraci przyrośli do stołków i dobrowolnie i z własnej woli ich nie opuszczą.
Czarno widzę przyszłość świata, jeśli się nie opamięta. A że się nie opamięta to pewne. 

Portret użytkownika olo manolo

Gdy doszedlem do twojego

Gdy doszedlem do twojego stwierdzenia ze zyjemy w drapieznym kapitalizmie przestalem czytac.

Te najwieksze umysly to musi byc banda glabow, i pewnie daltego zostali wypromowani na najwieksze umysly.

Zyjemy w kapitalizmie korporacyjnym wymieszanym z duza doza socjalizmu, ktory sluzy wlasnie utrwalaniu wplywu korproracji na politykow. Nie chce mi sie rozpisywac bo to banal, wystarczy wyjsc od tego ze wladza korporacji nad nami bierze sie z ich wplywu na politykow i urzedasow, ktorzy z kolei dzieki socjalizmowi maja wplyw na nas.

Zlikwidujmy tak ogromny wplyw urzedasow i politykow na nasze zycia - czyli zlikwidujmy elementy socjalizmu - a pozbedziemy sie duzej czesci wladzy korporacji.

Reszta jej wladzy (duzo mniejsza) to juz zalezy od nas samych - co kupujemy, gdzie, jak zyjemy, czego uzywamy itd.

Portret użytkownika Piccard

No jak można wierzyć a taką

No jak można wierzyć a taką bzdurę. Zaplanowana i wdrożoną depopulacja..????? To ja mówię, że nonsens i temat zastępczy dla naiwnych. Przeciętnie zorientowany człowiek wie, że ludzi na świecie przybywa. Zresztą  jakiś czas temu pisano o tym na stronach ZnZ. Powiedzmy, że chciałbym wstąpić do NWO. Do kogo mam się zgłosić?

Portret użytkownika podpisanym

Zadajmy sobie więc pytanie

Zadajmy sobie więc pytanie kogo zatem najbardziej dotykają opisane procesy, a kto jest beneficjentem obecnej sytuacji.
Można ulec złudzeniu, że depopulację wymyślili i wdrażają muzułmanie !!
To oni nam to robią !!??
 
Dość absurdalne, zważywszy że robimy to sobie sami, własnymi rękami, za pomocą swych wybranych i narodowych rządów.
 
Kto i jak przejął nad nimi kontrolę i dlaczego jest mu taka ograniczona kulturowo i etnicznie depopulacja na rękę ?
 
 
 
 

Strony

Skomentuj