Dekarbonizacja w stylu japońskim. Jak i dlaczego węgiel jest „zielony”?

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Jeśli masz ogólne pojęcie o tym, jak działa nowoczesna wysokosprawna elektrownia węglowa, to Japończycy nadal Cię zaskoczą. Nigdzie nie ma tak spójnego warstwowania technologii, tj. zgazowanie węgla, kotły ultrawysokociśnieniowe i ogniwa paliwowe są gromadzone w jednym miejscu. Plus wychwytywanie CO2.

 

Po co to wszystko? Myślę, że Japończycy stopniowo zdają sobie sprawę (dobry sarkazm), że wszelkiego rodzaju parki wiatrowe dostarczają energię tylko przez 20% czasu rocznie, a w pozostałych okresach trzeba jeszcze czymś ogrzać dom.

 

Pożądane jest, aby mieć coś „zielonego”, elastycznego i niedrogiego, aby gospodarka nie pękała. I „zgadują”, że sektor energetyczny potrzebuje okresu przejściowego na wszystko, co „zielone”, a nie politycznych oświadczeń o gwałtownym skoku na odnawialne źródła energii i moralizatorstwie szwedzkich uczennic, takich jak Greta ze Szwecji.

 

Poniżej historia japońskiego profesora o tym, co się robi i co już zostało zrobione w kierunku „zielonego węgla”, a także o tym, jak to wszystko działa.

 

Ten post jest moją próbą zebrania danych z trzech dużych wykładów internetowych profesora Naoto Tsubouchiego, które przeczytał w ramach programu Visiting Professors from Japan w South Sakhalin Boiling Point w SakhSU. Tsubouchi jest doktorem inżynierii i pracuje na Uniwersytecie Hokkaido na Wydziale Inżynierii Regionalnego Centrum Badawczego ds. Syntezy Energii i Materiałów.

 

Co się ogólnie dzieje na rynku energii? W rzeczywistości nie widać końca kryzysu energetycznego 2021. Jest ku temu kilka powodów, ale najważniejszą rzeczą, która łączy te powody, jest destabilizacja.

 

Po pierwsze, oszałamiająco złożona globalna logistyka nie była w stanie wytrzymać gwałtownych wzrostów podaży i popytu spowodowanych przerwami w produkcji w różnych częściach świata z powodu pandemii COVID-19. Na całym świecie wzrosły przestoje i koszty ogólne, utracono stabilność dostaw i pojawiły się liczne wąskie gardła.

 

Dla gospodarki, która przez ostatnie dziesięć lat walczyła o ucieczkę z koła. Bez gromadzenia zapasów, okazało się to poważnym ciosem.

 

Po drugie, źle pomyślana „zielona transformacja”, silnie promowana przez niektóre kraje w ostatnich dziesięcioleciach, spowodowała próbę oparcia się na początkowo niestabilnych odnawialnych źródłach energii (OZE). Niestabilna, jak się okazało, nie tylko w perspektywie krótkoterminowej, ale i długoterminowej. Przedłużająca się bezwietrzna pogoda praktycznie zatrzymała generację wiatru w UE, zmusiła do spalenia rezerwy gazu odłożonego na zimę i stała się jednym z przyczyny niedoboru.

 

Energia odnawialna, chociaż jest niezbędna do osiągnięcia międzynarodowych celów w zakresie neutralności węglowej, może zawieść w każdej chwili. Ponadto, ze względu na niestabilną generację, destabilizuje rynek jako całość, ponieważ wielkość produkcji energii jest nieprzewidywalna. Zakłóca to pracę elektrowni jądrowych, które nie wytrzymują niestabilnego trybu pracy, nie pozwala na planowanie zakupu i zużycia nośników energii, wymaganych wielkości produkcji itp.

 

Po trzecie, ważną rolę zaczęły odgrywać czynniki geopolityczne. Sektor energetyczny, a także stosunki gospodarcze w ogóle, stają się coraz bardziej upolitycznione. Stany Zjednoczone żądają od krajów Zatoki Perskiej zwiększenia produkcji, ale te odmawiają. Europa jest w konflikcie z Rosją. Katar nie chce zwiększać produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG) dla dostaw do Europy. Chiny z powodów politycznych odmawiają kupowania węgla z Australii. To dodatkowo destabilizuje rynek, stwarza nowe niepewności i zagrożenia, co prowadzi do dodatkowego wzrostu kosztów i cen.

 

Jednocześnie energetyka jako sektor gospodarki szczególnie źle toleruje tak gwałtowne wzrosty popytu. Niesprawność rynku w 2020 r. zepchnęła wszystkich dostawców energii na negatywne terytorium. Byli zmuszeni sprzedawać ropę i gaz prawie za darmo, a teraz nie spieszy im się z powrotem do zwiększenia produkcji, obawiając się nowych awarii i zrekompensowania ubiegłorocznych strat.

 

Rynek azjatycki cierpi z powodu skoków popytu i cen nie mniej, a może bardziej niż europejski. Ceny skroplonego gazu ziemnego pewnie zbliżają się do 1500 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, a kraje konsumenckie szukają nieoczywistych sposobów na zapewnienie sobie bezpieczeństwa energetycznego. To właśnie jest kluczowa funkcja państwa, czyli dostarczanie wystarczającej ilości energii, aby przemysł działał bez przerw, a obywatele nie zamarzali. Z jakiegoś powodu wielu zaczęło uważać stabilność dostaw i dostępność energii za rzecz oczywistą, podczas gdy w rzeczywistości jest to złożony i kruchy system, w którego utrzymanie wkładane jest wiele wysiłku.

 

W Japonii sytuacja energetyczna nigdy nie była łatwa. Z jednej strony kraj jest rozwinięty przemysłowo, istnieje wiele branż high-tech o wysokim zużyciu energii. Ludność koncentruje się w dużych miastach ze scentralizowaną produkcją energii do ogrzewania i wytwarzania energii elektrycznej.

 

Z drugiej strony  produkcja własna dostarcza mniej niż 12% bilansu energetycznego, a reszta jest importowana z zagranicy. To jedna z najniższych stawek na świecie. Japonia posiada własne zasoby węgla, ale w obecnej sytuacji na świecie ich gospodarowanie jest nieopłacalne. Dlatego kraj nieustannie odkrywa nowe i zapomniane stare sposoby wytwarzania energii.

 

Biorąc pod uwagę obecną sytuację i zagrożenia geopolityczne, kraj ostrożnie podchodzić do wyboru importowanych nośników energii i maksymalnie dywersyfikuje dostawy. Dlatego Japonia wprowadza nie tylko nowe, „czyste” metody wytwarzania energii, ale także rozwija tradycyjne, osiągając maksymalną przyjazność dla środowiska nawet z tak nieakceptowalnego nośnika energii w nowym „zielonym” świecie jak węgiel. Może warto te japońskie wzorce przeszczepić do Polski?

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika abnegacik

pewnie, że warto tylko nikomu

pewnie, że warto tylko nikomu w tej kolonii i poza nią na tym nie zależy. Produkcja energii nigdy nie powinna była trafić w prywatne ręce (przynosić zyski  indywidualnym osobnikom - bo jest dobrem całego społeczeństwa jak woda, edukacja itp)  a pozostać domeną państwa (które to powinno łożyć fundusze na poprawę sposobów jej pozyskania) - takie moje zdanie

Portret użytkownika Zn

Polacy nie gęsi... swój rozum

Polacy nie gęsi... swój rozum i wiedzę mają. Lepszą niż Japończycy!. 

,,Węgiel=bogata Polskahttps://youtu.be/SWOIQjMfS94
 

A tu przypomnienie ,,na czym śpimy" i dlaczego nie wolno nam z tego korzystać (to również wyśnienie dlaczego tak bardzo zaawansowana technologia, niemal ,,z pogranicza magii", opisana w filmie powyżej nie może być stosowana):

,,Alaska2015 - Polska najbogatszym krajem Europy !!!https://youtu.be/lXZRz4qsTpQ  

 

 

Ponadto wszystkim ograniczonym pojęciowo i duchowo cynikom  którzy wierzących w Jezusa wyzywają od ,,chrystusków" dedykuję krótki film dokumentujący tendencję do wygenerowania, również w Polsce,  biblijnego Czasu Ucisku:

,,KOMUCHOM Z TVPIS ZACHCIALO SIE WSADZANIA DO WIEZIEN I ..."  https://youtu.be/px4kwLCU8SQ

 

 

I jeszcze przypomnienie że z prawnego punktu widzenia wyszczepianie covidowym preparatem genetycznym z mRNA jest eksperymentem medycznym:

Każda placówka szczepiąca covidem musi, zgodnie z polskim prawem, posiadać OC z tytułu PRZEPROWADZANIA EKSPERYMENTU MEDYCZNEGO

Poniżej podaję tytuły by  można było odnaleźć odpowiednie dokumenty:   

        ,,Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej podmiotu przeprowadzającego eksperyment medyczny. Dziennik Ustaw Dz.U.2020.2412 | Akt obowiązujący Wersja od: 30 grudnia 2020 r. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW, FUNDUSZY I POLITYKI REGIONALNEJ 1 z dnia 23 grudnia 2020 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu przeprowadzającego eksperyment medyczny".  

 

I drugi dokument:         

   ,,RKN.07.21.2021.EO - Komunikat Ministra Zdrowia w sprawie stosowania rozporządzenia Ministra Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej z dnia 23 grudnia 2020 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu przeprowadzającego eksperyment medyczny".

 

 

 

 

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Przedw wszystkim CO2 to gaz

Przedw wszystkim CO2 to gaz życia bez którego po prostu zginiemy z głodu - my i inne zwierzęta. Należy spalić wszystkie paliwa kopalne i przywrócić do obiegu węgiel, który został uwięziony w skorupie ziemskiej aby ziemskie życie wróciło na "pełne obroty".

Portret użytkownika ​euklides

Niespodziewane, czy

Niespodziewane, czy spodziewane? Klimat zmienia się dzbanku od zarania dziejów to raz. Dwa, że para-naukowcy, czyli klimatolodzy uprawiają mega-szwindel co już niejednokrotnie zostało wykazane (min, manipluowanie lokacjami stacji meteorologicznych, kij hokejowy, afera climategate). Trzy, ocieplenie klimatu jest korzystne. Cztery - temperatura wzrosła maks o jakieś 0.03 C, więc tylko zmanipulowany dzbanek widzi w tym armageddon.... 

Przez to, że nigdy nie pracowałeś to masz w chory sposób widzenia świata i źle ustawione priorytety. Tak jak każdy lewak.

Skomentuj