"Debata" ? - i po debacie...

Kategorie: 

Źródło: internet

Tak jak ZnZ pisały, Hillary Clinton "starła się" w debacie prezydenckiej z Donaldem Trumpem, i tak jak pisałem, było podejrzenie że Clinton'owa będzie okablowana aparaturą do podpowiedzi. Zdjęcia które się pojawiły po tym spotkaniu świadczą, że kandydatka na prezydent USA miała na sobie nasłuchowe urządzenie odbiorcze !

W związku z tym należy zadać pytanie, z kim się zmagał Trump ?! Można założyć z dużą dozą pewności, że gdzieś, w jakimś pomieszczeniu, znajdował się sztab bardzo inteligentnych ludzi, którzy podyktowali Hillary każde zdanie, na każde zapytanie Trumpa miała szybką odpowiedz.

Znając jej wątłe zdrowie, problemy neurologiczne, należy się zastanowić z czym mamy tu do czynienia, z jakim rodzajem manipulacji i czy to była w ogóle "debata" ? Czy podczas prezydentury i ciężkich zadań jakie czekają USA, można powierzyć urząd osobie, która musi mieć w uchu słuchawkę ?! (Przepraszam wszystkich za pomyłkę z datą debaty, która się pojawiła w poprzednim artykule).

 

Zródła:

http://www.infowars.com/photos-whats-that-under-hillarys-pantsuit-during-last-nights-debate/

http://www.infowars.com/trump-debate-moderator-ignored-all-hillarys-scandals/

http://www.infowars.com/michael-moore-says-trump-won-the-debate/

Ocena: 

Średnio: 4 (4 votes)

Komentarze

Portret użytkownika spacepol

Te, inżynier ... z marzeń. Te

Te, inżynier ... z marzeń. Te twoje "nasłuchowe urządzenie odbiorcze" (ciort wie cóż to za twór) to nic innego jak mikroport, imbecylu! Ot taki bezprzewodowy mikrofon używany w TV i na scenach!

Walnij się w łeb z tymi teoryjkami spiskowymi bo aż się niedobrze robi od czytania podobnych bzdetów.

Portret użytkownika Prawda boli

Mikrofony na mównicach daje

Mikrofony na mównicach daje się dla efektu wizualnego i dobrego samopoczucia weteranów polityki. Natomiast słuchawka z podpowiedziami nie wymaga żadnego kabla czy pudełka. Wkłada się ją do ucha i jest to całość pod warunkiem że nadajnik jest nie dalej jak 15-20 metrów.

Portret użytkownika Kolovrat

Wiesz.. już wolę tego typu

Wiesz.. już wolę tego typu bzdety niż inne. Jest duże prawdopodobieństwo, że zamiast tego "arta" mógł powstać "artykuł" tallinna, który donosi o "niecodziennym zdarzeniu do którego doszło" po debacie prezydenckiej w USA, gdzie kanera zarejestrowała reptiliańskie wypustki w miejscu kręgosłupa clintonowej.

Portret użytkownika Kolovrat

"Trump myśli sam(...)".. tak,

"Trump myśli sam(...)".. tak, taaaak, on jest całkowicie suwerennym tworem i też chce nam "zrobić dobrze", ot tak, po prostu. Bądź nadal za nim i pasjonuj się jak motłoch tym kogo wybierze USrael. To tak samo jakby we wiadrze były dwie czerwone piłeczki, wrzucone do niego tą samą ręką, a twoim zdaniem byłoby wylosowanie czerwonej. Tak to mniej więcej wygląda.. Oczywiście teatr dla ułomnej gawiedzi musi być.

Strony

Skomentuj