Czy w Niemczech rozpoczyna się antyislamska rewolucja?

Kategorie: 

Źródlo: Internet

Wygląda na to, że niemieckie społeczeństwo tresowane od dawna w politycznej poprawności, zaczyna się powoli budzić z lewackiego letargu. Impulsem ku zmianie była seria napaści na kobiety w sylwestrową noc, co jest teraz tłumaczone jako "kulturowa gra w gwałt" zwana po arabsku taharrush. Niemcy zrozumieli nagle, że są zagrożeni we własnym kraju i ktoś urządza im podbój ich samych za ich własne podatki. Nic dziwnego, że zaczęły się masowe protesty.

 

Wczoraj w Niemczech ludzie manifestowali w kilku miejscach i nie ma dnia, aby nie przybywało kolejnych miejsc. W Erfurcie na głównym placu manifestowało 10 tysięcy osób. Wśród skandowanych haseł pojawiły się i te żądające nowych wyborów. Oczywiście znaczna część lewicowych mediów przemilcza takie protesty utrzymując społeczeństwo w niewiedzy.

Równie liczne manifestacje miały też miejsce w Lipsku, Kolonii i w Hamburgu. W niemieckim społeczeństwie rośnie sceptycyzm względem przyjmowania wszystkich jak leci, co postuluje kanclerz Angela Merkel. Obecnie aż 62% ludzi uważa, że rzekomych uchodźców jest zbyt wielu. Jednak będzie ich jeszcze więcej.

Obecnie trwa zima, która nieco osłabia islamską inwazję na Europie, ale jeśli tylko pogoda się poprawi, według najbardziej niepokojących szacunków do Niemiec może przyjechać jeszcze nawet 10 milionów islamistów. Europejscy politycy wspominają teraz półgębkiem, że kraje europejskie, w tym Niemcy, będą musiały zmierzyć się ze znacznie większym napływem "uchodźców", niż ten, który doprowadził teraz do kryzysu migracyjnego. W drodze do Europy może być obecnie od 8 do 10 milionów ludzi znajdujących się w regionach kryzysowych.

Jeśli niemieckie społeczeństwo nic z tym nie zrobi zostanie utopione w Islamie. Ich styl życia będzie musiał się zmienić i będą musieli dostosować się do zwyczajów swoich gości. Zresztą właśnie takie oczekiwania padają obecnie ze strony lewackich polityków i sprzyjających im niemieckojęzycznych mediów. Tuszowanie gwałtów i przestępstw dokonywanych przez islamskich imigrantów w myśl politycznej poprawności można nazwać obrzydliwością, a rady dla kobiet, aby nie wychodziły z domów, a napadnięte trzymały napastników na odległość wyciągniętej ręki są haniebne.

Takie ustalenie przez rządzących, że islamiści są nową rasą panów, musi prowadzić do buntu w każdym normalnym społeczeństwie. Być może nie można za takie uważać społeczeństwa niemieckiego, ale z historii wiemy, że ma ono zdolność do samoorganizacji, która potrafi być doprawdy niszcząca. Miejmy nadzieje, że swoją złość Niemcy przeleją nie na sąsiadów, ale na tych, którzy prowadzą względem nich wojnę hybrydową z uchodźcami jako "zielonymi ludzikami".

 

 

Ocena: 

Średnio: 4 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Lukasssssz

Czekam na nich... Pokażę im

Czekam na nich... Pokażę im Nasza Polską gościnność i odpowiedzialność za Nasze kobiety... Pozdrowienia z zachodniej Polski!

Portret użytkownika Surun

We Wrocławiu szukają

We Wrocławiu szukają „asystentów uchodźców”
We Wrocławiu można zostać parobkiem uchodźcy. Fundacje propagujące multikulturalizm we współpracy z samorządem i Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym ogłaszają nabór na intensywny kurs szkoleniowy przygotowujący do nowego zawodu: „asystenta uchodźcy, imigranta, cudzoziemca”.
a
Kalejdoskop kultur zainicjował projekt w zakresie wsparcia dla imigrantów i uchodźców pt. „Wrocław Wita Uchodźców – budowa oddolnej koalicji na Dolnym Śląsku”.
W związku z tym, że do Polski również będą przyjmowani tzw. uchodźcy we Wrocławiu zapotrzebowanie jest na stanowisko: „asystenta uchodźcy, imigranta, cudzoziemca”. Ze względu na specyfikę przyszłej pracy osoby władające językiem farsi i arabskim, będą przyjmowane w pierwszej kolejności. Szkolenie potrwa 64 godz. Dodatkowo asystenci wyjadą do Drezna na trzy dniowe spotkania z grupami tworzącymi Koalicję Dresden fur Alle – informują organizatorzy.
Projekt realizowany jest w partnerstwie z Stowarzyszeniem Edukacji Krytycznej, Fundacją na Rzecz Studiów Europejskich i Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym i wsparty przez Fundację im. S. Batorego w ramach Programu Obywatele dla Demokracji finansowanego z Funduszy Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
za:http://wolna-polska.pl/wiadomosci/we-wroclawiu-szukaja-asystentow-uchodzcow-2016-01
 
Transparent kibiców Pogoni Szczecin „Chrońcie swoje kobiety – nie naszą demokrację” robi nieoczekiwaną karierę w mediach całej Europy. M.in. właśnie dzięki niemu, dziennikarze zwracają uwagę na wyjątkową aktywność Niemiec na polu krytyki polskiego rządu. „Milczenie niemieckiej policji i mediów na temat ataków na tle seksualnym ubiegających się o azyl emigrantów pokazuje, że to Niemcy a nie Polska, mają problem z wolnością i różnorodnością mediów oraz funkcjonowaniem demokracji” – napisał francuski „Nouvelles de France”, relacjonując piątkową akcję kibiców Pogoni Szczecin w Berlinie.

Transparent „Protect your women not our democracy” pojawił się podczas piątkowego meczu siatkarskich reprezentacji Polski i Niemiec w Berlinie oraz podczas sobotniej kontrmanifestacji przeciwko Komitetowi Obrony Demokracji, która odbyła się w stolicy Niemiec.

Niemcy tracą swoje strefy wpływów i dlatego są niezadowoleni z tego, co się dzieje w Polsce – my jesteśmy bardzo zadowoleni z tego co się dzieje w naszym kraju, długo czekaliśmy na to, żeby się coś zmieniło – mówi Bartosz Stasiński, jeden z inicjatorów akcji. – Niech rząd niemiecki zajmie się swoimi problemami, tego domagają się od nich obywatele Niemiec, którzy poparli naszą akcję. kiedy wyszliśmy z transparentem na sobotnią kontrmanifestacje KOD w Berlinie – dodaje.

Transparent z hasłem „Protect your women not our democracy” („Chrońcie swoje kobiety – nie naszą demokrację”) był rozwijany dwukrotnie podczas piątkowego meczu. Pierwszy raz pojawił się w czasie śpiewania hymnu. Kiedy rozwinięto go po raz drugi, ochrona zarekwirowała baner i oddała go właścicielom dopiero po meczu. Akcja odnosiła się do przemilczanej przez niemieckie media sprawy masowych napaści emigrantów na kobiety w kilkunastu niemieckich miastach. Ukrycie tych faktów zbiegło się w czasie z wypowiedziami niemieckich polityków zaniepokojonych rzekomym kneblowaniem wolności mediów w Polsce przez Prawo i Sprawiedliwość.
za:http://niezalezna.pl/74793-transparent-polskich-kibicow-robi-furore-w-europie-niemiecka-policja-wsciekla-wideo

 
Polacy robią w Niemczech porządek z agresywnymi imigrantami!
Niemiecka policja, sparaliżowana przez poprawność polityczną, boi się wchodzić w konflikt z imigrantami, więc zwykłych Niemców bronią… Polacy!

W zeszłym tygodniu całą Europą wstrząsnęły informacje o napaściach seksualnych w noc sylwestrową, których ofiarą padły kobiety w niemieckich (i nie tylko niemieckich) miastach. Środki masowego przekazu za naszą zachodnią granicą kilka dni milczały o skandalu, bowiem napastnikami okazali się islamscy imigranci, którzy przez lewicowo-liberalne media głównego nurtu są traktowani z wielką pobłażliwością. Również policja starała się zatuszować całą sprawę i zrobiła wiele, by informacje o gwałtach i molestowaniu nie ujrzały światła dziennego.
Okazuje się wszakże, że gdy zawodzą instytucje niemieckiego państwa, jest jeszcze ktoś, na kogo mogą liczyć obywatele RFN. Tym kimś są… Polacy.
Polacy biorą sprawy w swoje ręce
Oskarżenia o rasizm nie robią za to wielkiego wrażenia na mieszkających w RFN Polakach, którzy w jednym z niemieckich miast postanowili dać lekcję grzeczności mieszańcom miejscowego ośrodka dla azylantów.
W zeszłą niedzielę w miasteczku Adelsheim (Badenia-Wirtembergia) doszło do krwawej bójki pomiędzy azylantami a grupą naszych rodaków. Przyczyną konfliktu miało być zachowanie imigrantów, którzy w pewnym momencie zaczęli przewracać kontenery na śmieci i rozrzucać ich zawartość po ulicy. Nie spodobało się to mieszającym w pobliskim budynku Polakom, którzy wieczorem zjawili się pod ośrodkiem dla azylantów. Przybyłym mężczyznom udało się wtargnąć do środka, co doprowadziło do bójki z imigrantami, w wyniku której co najmniej jedna osoba odniosła rany cięte.
Wezwana na miejsce policja zatrzymała czerech Polaków w wieku od 22 do 43 lat (wkrótce wypuszczono ich z aresztu) i wszczęła postępowanie wyjaśniające. W opinii stróżów prawa, okoliczności zajścia są niejasne, jednak miejscowi mieszkańcy biorą Polaków w obronę twierdząc, że to nie nasi rodacy, ale mieszkańcy ośrodka dla azylantów zakłócają spokój w mieście.
za:http://pl.blastingnews.com/felietony/2016/01/polacy-robia-w-niemczech-porzadek-z-agresywnymi-imigrantami-00731213.html
 

Portret użytkownika eva11

mogles zrobic dwa oddzielne

mogles zrobic dwa oddzielne komenty,wtedy moze za druga czesc dostalbys o wile wiecej plusow!
mam NADZIEJE!
i mam nadzieje,ze to prawda,bo moja wiara w Lachow nie umrze!

Portret użytkownika Surun

 Witam, nie zależy mi na

 Witam,
nie zależy mi na plusach, po prostu czasami znajdę jakiś ciekawy artykuł... i wklejam Smile

Portret użytkownika zaduma

Oskarżenia o rasizm sa

Oskarżenia o rasizm sa problemem państw postkolonialnych. U nas, uliczni obalacze śmietników i rozwlekacze odpadów naszych obrywają po pupci niezależnie od koloru skóry. Ogłupieni kolorkami mieszkańcy państw postkolonialnych powinni zrozumieć, że ich problemy psychiczne są nam zupełnie obojętne.

Portret użytkownika wyzdro

Wygląda na to że komuś

Wygląda na to że komuś zalerzy aby wywołać w narodzie Niemieckim odrodzenie nazizmu .Dzieki temu będzie ich można bezkarnie spacyfikować  i zniszczyć najbogatsze państwo Europu.Czyżby zemsta pewnego narodu ?

Strony

Skomentuj