Czy rząd będzie płacił obywatelom za przyjęcie szczepionki na COVID-19?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Choć polski rząd do tej pory utrzymywał dobrowolność szczepień na koronawirusa, ostatnio minister zdrowia Adam Niedzielski przyznał, że planuje zaszczepienie 31 milionów dorosłych Polaków, co stoi w oczywistej sprzeczności z poprzednimi zapowiedziami. Zresztą ustawa umożliwiająca siłowe zmuszenie do przyjęcia szczepionki już istnieje.

W publikacji, która ukazała się na łamach „Journal of Medical Ethics”,  znany etyk - prof. Julian Savulescu z University of Oxford, zasugerował, że rządy powinny rozważyć wprowadzenie zachęt, materialnych lub niematerialnych, które skłoniłyby obywateli do szczepienia się przeciwko COVID-19, kiedy skuteczny preparat pojawi się na rynku.

Aby wykształcić w społeczeństwach odporność zbiorową (stadną) przeciw COVID-19, potrzeba zaszczepić co najmniej 82 proc. ludzi. Zdaniem etyka przymus szczepienia nie byłby niczym nowym. Żyjemy bowiem w świecie, gdzie innych form przymusu jest całkiem dużo, np. pobór do wojska w czasie wojny, podatki czy zapinanie pasów bezpieczeństwa.

Rządy mogą uzależnić pomoc finansową od przyjęcia szczepionki i wyjść z założenia, że w okresie tak dużego kryzysu, ludzie będą chcieli zarobić dodatkowe pieniądze, niepewni o swój ekonomiczny byt. Wypłata świadczeń typu 500 + lub dodatkowa emerytura, może być uzależniona właśnie od zaszczepienia się.

Etyk uważa, że  sam model płatności wbrew pozorom mógłby okazać się bardzo tani w porównaniu z innymi rozwiązaniami. Wynika to z tego, że koszt programu zwolnień zdrowotnych związanych z COVID-19 w samej Wielkiej Brytanii osiągnie niebawem 60 miliardów funtów i do końca roku wzrośnie o kolejne miliardy, przy śmierci 200 tysięcy osób. Zatem według Savulescu, z ekonomicznego punktu widzenia opłacałoby się zachęcić do szczepień wystarczająco dużą liczbę ludzi, aby to powstrzymać. To przyspieszy powrót do normalnego funkcjonowania gospodarki.

Zachęty mogą jednak być nie tylko finansowe, ale też przybrać formę „płatności w naturze”. Wśród „atrakcyjnych korzyści” autor wymienia swobodę podróżowania, zwolnienie z nakazu noszenia maski w miejscach publicznych i zwolnienie z dystansu społecznego. Coś, co do niedawna było oczywistym prawem każdego człowieka, wkrótce będzie więc luksusem! Warunek jest jeden: w kieszeni trzeba nosić świadectwo szczepienia!

A to ustawa, która już w tym momencie stanowi podstawę do przymusowych szczepień: Polski rząd przyjął ustawę o obowiązkowych szczepieniach pod przykrywką afery aborcyjnej

 

Ocena: 

Średnio: 4.8 (4 votes)

Komentarze

Życie bezmyślne nie jest warte życia.

To jest strach, twój wróg, kiedyś najlepszy przyjaciel. Pokochaj go jak brata będzie Ci towarzyszył przez całe życie.

 

Portret użytkownika euklides

Fajny ten etyk, taki

Fajny ten etyk, taki żydobolszewicki. Ale jednak niezbyt bystry i nie rozumie, że łapówka mojej łapówki nie jest łapówką. W efekcie załatwię sobie papiery na szczepionkę i jeszcze dostanę łapówkę od rządu.

Portret użytkownika tubylec

I to powiedział etyk. Etyk,

I to powiedział etyk. Etyk, rozumiecie? Na takim poziomie jest teraz etyka. Etyka która mówi rządom żeby zapłaciły ludziom żeby zechcieli się zabić. Panie etyku, to ja mam taką propozycję .. zapłacę ci pieniądze za to żebyś grzecznie stał bez ruchu a ja w tym czasie kopnę cię w mordę i być może zabiję.

Portret użytkownika konservaTor

To właśœnie strach, także i

To właśœnie strach, także i dziœś jest największą zbrodnią ludzkoœści.
Omamieni permanentnym poczuciem strachu, obawami i niepewnoœścią, nie potrafimy racjonalnie myœśleć.
Ulegamy kłamstwom, łatwo nas zmanipulować, szybko poddajemy siê niewolniczemu praniu mózgu.
To właśœnie lubi system – i władza, której zależy na obezwładnieniu obywatela strachem.

Portret użytkownika antyryt

Najprawdopodobniej

Najprawdopodobniej szczepionka będzie typu mRNA. To jest zupełnie inny typ niż to z czym ludzie mieli dotychczas do czynienia. RNA i DNA różnią się, ale drobnymi szczegółami. Gdy organizm będzie zwalczał znane sobie, "groźne", kody i rozkładał je na składowe elementarne, to te składowe, w jakiejś części będą identyczne z DNA lub elementami przemiany materii w komórce, a wtedy, jako nierozpoznane przenikną do jądra komórek. Pozostałe nie zostaną rozpoznane i nie będą wydalone na zewnątrz. Podczas "replikacji" te nierozpoznane śmieci dołączą się do DNA jako częściowo pasujące. Część błędów zostanie wychwycona i zaburzy to proces rozmnażania się komórki, część nie.
Każdy już wie co ma wiedzieć - co dalej, to zależy od jego wolnej woli. Nie warto jej sprzedawać za jakąkolwiek ilość PLN oferowanych przez "rządy".

Strony

Skomentuj