Czy to już apokalipsa? Kobieta z Nebraski urodziła swoją wnuczkę dla syna geja i jego "męża"

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

61-latka z amerykańskiego stanu Nebraska nie ukrywała radości, po tym gdy urodziła własną wnuczkę. Kobieta zdecydowała się pełnić rolę surogatki dla swojego homoseksualnego syna i jego męża.

Cecile Eledge w zeszłym tygodniu urodziła córkę swojego syna, Matthew Eledge'a i jego partnera, Elliota Dougherty'ego. Pani Eledge przyznała, że pierwszy raz złożyła propozycję dwa lata temu, gdy jej syn przyznał, że wspólnie z mężem chciałby założyć rodzinę. Wówczas nikt nie potraktował tego poważnie. Cecile Eledge miała już 59 lat, a rodzina uznała, że jej sugestia jest jedynie żartem, a nie realistycznym scenariuszem.

 

Kilka miesięcy później małżeństwo z ciekawości zapytało lekarza o możliwość urodzenia dziecka przez matkę jednego z nich. Doktor stwierdził, że taka ewentualność jest realna, więc pani Eledge została przyprowadzona na serię testów, które jednoznacznie wykazały, że nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych, aby mogła ponownie urodzić dziecko. Jej syn był dostawcą nasienia, a siostra jego partnera, Lea, posłużyła jako dawca jajeczka. 

 

Elliot Dougherty przyznał, że skorzystanie z in vitro było ich "jedyną nadzieją" na posiadanie biologicznego dziecka, więc jest niezwykle wdzięczny matce swojego męża za poświęcenie, na które się zdecydowała. Pani Eledge twierdzi, że ciąża przebiegła gładko i dokuczliwe objawy były tylko "nieco silniejsze" niż w przypadku trzech wcześniejszych ciąż. Kobieta wyznała, że najbardziej obawiała się reakcji społecznej, jaką może wywołać tzw. "czynnik szoku", lecz okazało się, że otrzymywała głównie pozytywne wiadomości i wyrazy wsparcia oraz podziwu. 

Autor: Ariel Panowicz

Całe zdarzenie rzuciło jednak nieco światła na wskaźniki dyskryminacji rodzin LGBT w Nebrasce. Od 2015 roku małżeństwa homoseksualne są w tym stanie legalne, lecz nie istnieją żadne przepisy zakazujące dyskryminacji ze względu na orientację. Pani Eledge przyznała, że bezskutecznie walczyła ze swoją firmą ubezpieczeniową, która normalnie pokryłaby koszty zdrowotne, gdyby chodziło o urodzenie własnego potomka. W zaistniałej sytuacji firma odmówiła jednak wsparcia. 

 

Najbardziej absurdalną sytuacją jest jednak fakt, że ze względu na ustawę określającą osobę, która "dostarcza" dziecko jako jego matkę, w akcie urodzenia jako rodziców wymienia się Cecile Eledge i Matthew Eledge'a. Z prawnego punktu widzenia matka ma więc córkę ze swoim synem...

 

Warto przypomnieć, że Matthew Eledge trafił na nagłówki prasowe już 4 lata temu, gdy został zwolniony ze stanowiska nauczyciela w katolickiej szkole, po tym jak poinformował przełożonych, że niebawem zamierza zawrzeć związek małżeński z Elliotem Doughertym. Sposób, w jaki potraktowano mężczyznę wywołał oburzenie wielu osób, a pod petycją o przywrócenie Matthew do pracy zebrano niemal 103 tysiące podpisów. 

 

 

Ocena: 

Średnio: 3 (2 votes)

Komentarze

Czekam na dzień, w którym Japonia upomni Polskę do wypłat odszkodowań za Hiroszimę i Nagasaki.

Portret użytkownika baca

to żadna apokalipsa tylko

to żadna apokalipsa tylko długa ręka karmy, czyli Matki natury... skoro stara i schorowana mieszkanka jakiejś Nebraski nie była w stanie napłodzić normalnego zdrowego potomstwa no to ślepa ścieżka ewolucji którą podążają wszyscy zboczeńcy samoczynnie się ucina... dyskretnie bez dyskryminacji bez jednego słowa, bo...? bo z chorego drzewa nie wyrosną zdrowe owoce... nawet na stare lata

zboczeńcy przeciez nie mają swojego biologicznego potomstwa więc tak czy siak wymierają... zdrowi powinni ich życzliwie klepać po plecach i gorąco dopingować aby zdychali tak szybko jak im się uda...

apokalipsa to jest kiedy ci którym udało się zbiedronić zaczynają terroryzować zdrowych narzucając nie występujące w przyrodzie prawa których nawet szalonym filozofom by się nie śniło na haju, a które się narzuca normalnym, trzeźwym, zdrowym ludziom...

np czy można odstawić krowę i sparzyć byka z bykiem żeby się zbiedronili i doadoptować im cielaki?

żaden gatunek na ziemi by czegoś takiego nie zaakceptował - tylko wymarł - a zboczeńcy narzucić chcą dokładnie to... ludziom. gatunkowi rozumnemu!!!!

pisałem o tym w nowym artykule no ale tu sie nie ukazał, bo chyba był odrobinke za wulgarny Smile

ale jest tutaj: https://bacologia.wordpress.com/2019/04/01/feminizm/

 

 

Portret użytkownika Medium

skoro stara i schorowana

skoro stara i schorowana mieszkanka jakiejś Nebraski nie była w stanie napłodzić normalnego zdrowego potomstwa no to ślepa ścieżka ewolucji którą podążają wszyscy zboczeńcy samoczynnie się ucina... 

Hola, hola, baco! Wypowiadaj się o parach, tj. o ojcu homoseksualnego syna również! 

Portret użytkownika Ractaros96

Jeśli chciałbym mieć dzieci

Jeśli chciałbym mieć dzieci jako osoba homoseksualna, to co najwyżej bym je adoptował, bo używanie innej osoby jako macicy do rozwoju zarodka kłóci się z moimi zasadami. Co nie zmienia faktu, że pod względem logicznym to jest ich dziecko. Jako, że siostra jednego ma te same geny co on (jeśli mieli tych samych rodziców), natomiast rola matki drugiego jest z punktu przekazywania materiału genetycznego i jego łączenia nieistotna. Dziecko de facto ma geny obu panów. Równie dobrze jeden mógłby zapłodnić siostrę drugiego i wyszłoby na to samo.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Kangur.

Jeśli chciałbym mieć dzieci

Jeśli chciałbym mieć dzieci jako osoba homoseksualna, to co najwyżej bym je adoptował

Pod względem logicznym, nielogiczne jest, żeby pedzie miały dzieci...skoro znasz swój defekt, musisz się liczyć z ograniczeniami...chcesz dzieci, to sami se zróbcie.

To właśnie powinno być surowo zabronione, bo wyrastają potem kolejne pokolenia pedziów...i zaraza się rozprzestrzenia.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika Racjonalista

A jeśli para heteroseksualna

A jeśli para heteroseksualna nie może mieć dzieci to też nie powinna adoptować i "pogodzić się z ograniczeniami"? 

Portret użytkownika Arya

Para hetero, która zaadoptuje

Para hetero, która zaadoptuje dziecko może stworzyć dla tego dziecka normalną rodzinę, z podziałem na męską i damską rolę. Para homo nie zapewni tego dziecku. Jak nie widzisz róznicy, to żaden z ciebie racjonalista. Jeśli ktos jest homoseksualny to niech się pogodzi z tym, że nie powinien wychowywać dzieci.

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Epiornis

A jeśli para heteroseksualna

A jeśli para heteroseksualna nie może mieć dzieci

Oni przynajmniej zdali test normalności Smile Można rozmawiać o naprotechnologii Smile

Rażące naruszenie regulaminu. Ban na czas nieokreślony.

Moderacja

Strony

Skomentuj