Czy chemtrails to eksperymenty z technologią SRM?

Kategorie: 

Źródlo: Internet

Wciąż wiele osób nie może uwierzyć w to, że ktoś może prowadzić w tajemnicy globalny program geoinżynieryjny. Ten wysyp długo utrzymujących się smug, które dają podstawę do formowania chmur typu cirrus nosi nazwę SRM - Solar Radiation Management. Chodzi o zarządzanie poziomem docierającego do Ziemi promieniowania słonecznego.

 

Metoda SRM zakłada konsekwentne zasiewanie chmur nad dużymi obszarami. Celem jest odcięcie promieniowania słonecznego, co ma prowadzić do spadku temperatury. Gdy ktoś wstaje rano i widzi piękne błękitne niebo a po jakimś czasie już tylko mleczną zawiesinę można podejrzewać, że nad jego głowami ktoś właśnie manipuluje pogodą tworząc ekrany odbijające ciepło słoneczne.

 

Oprócz technologii SRM jest też podobno stosowana metoda SAG-SRM (Stratospheric Sulfate Aerosols Geoengineering). W tym wypadku do stratosfery wprowadza się dodatkowy czynnik chłodzący, związki siarki. Ma to symulować efekt, jaki daje wybuch dużego wulkanu.

Zdecydowana większość ludzkości nigdy nie słyszała o problemie długo pozostających smug kondensacyjnych. Nieliczni z nas w ogóle patrzą w niebo uznając, że szachownice nad naszymi głowami to coś zupełnie normalnego, bo gdyby było inaczej ktoś by im o tym powiedział w telewizji.

 

Gdy tylko pojawia się temat smug kondensacyjnych pozostawianych przez samoloty od razu wiele osób stwierdza, że pomysł, aby opryskiwać planetę w celu manipulacji klimatem to oczywista niedorzeczność. Okazuje się, że wcale tak nie jest, a plany celowego rozpylania aerozoli w wyższych partiach atmosfery były już dyskutowane, jako sposób na przeciwdziałanie rzekomemu globalnemu ociepleniu.

 

Pomysł, aby rozpylać w atmosferze różne związki chemiczne celem wpłynięcia na ilość promieniowania słonecznego, które dociera do powierzchni Ziemi nie jest nowy. Wspomina o tym nawet ONZ-owskie IPCC. Eksperci tej organizacji przyznają, iż głównym czynnikiem wpływającym na globalną zmianę temperatury jest Słońce. Technologię polegającą na regulowaniu ilości promieniowania słonecznego uznano jako obiecującą.

 

Nikt jednak nie wie jakie mogą być długofalowe skutki prowadzenia takich oprysków SRM. Nie można wykluczyć, że może to prowadzić do poważnych zaburzeń w cyrkulacji atmosferycznej. Oficjalnie poinformowano, że wykorzystanie geoinżynierii zostanie dopiero przeanalizowane, ale to co widzimy na naszym niebie może świadczyć o tym, że decyzja zapadła już dawno i od przynajmniej kilku lat trwa faza realizacji tego niebezpiecznego pomysłu.

 

 

 

 

Ocena: 

Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika żulo

Czy to akurat SRM mające na

Czy to akurat SRM mające na celu  np. zwiększenie zachmurzenia w celu odbicia promieni słonecznych to łatwo sprawdzić. Jeśli np. opryski robione są przede wszystkim na czystym niebie, oraz nieprowadzone w nocy czy wieczorem to możnaby faktycznie uznać za SRM.

Portret użytkownika Jonny Bravo

Od kilku lat mam wraźenie, źe

Od kilku lat mam wraźenie, źe widmo światła słonecznego jest jakby przesunięte w górę, w stronę ultrafioletu, jakby "temperatura" barwna mocno wzrosła np.do 13000 st.K albo więcej. Pytałem znajomych, czy mają podobne odczucia. W zasadzie kaźdy z nich to potwierdził. Do tego naleźy dodać dziwne zachowanie Słońca w ostatnim cyklu. Być moźe ta cała paranoja z emisją gazów cieplarnianych, a CO2 w szczególności, ma na celu odwrócić uwagę opini publicznej od faktu, źe temperatura na Ziemi, a co za tym idzie i klimat, zaleźa przedewszystkim od Słońca. Konkluzja moźe być zaskakująca, a zarazem bardzo dla nas ponura. Moźe po orostu naszej dziennej gwieździe kończy się paliwo. A to byłyby faktycznie  czasy ostateczne. Jak się w ten sposób na to spojrzy, to łamigłowka zaczyna układać się w całość. Jeśli coś jeszcze pasuje wam do tej ukladanki, napiszcie. Mam tylko nadzieję, źe sie mylę.

Portret użytkownika 85r

W latach 90 pamiętam że niebo

W latach 90 pamiętam że niebo było czysto błękitne teraz jest błekitno-fioletowe.
Żeby ludzie się nie zorientowali wprowadzili nawet nową technologie wyświetlaczy ledowych które tym się róznią od LCD że właśnie ten niebieski wyświetlają też jak mieszanka fioletowego z niebieskim. Łatwo to porównać jak się ma wyświetlacz lcd i ledowy.

Portret użytkownika Wojox

Cała nauka dzisiejsza jest

Cała nauka dzisiejsza jest niestety zakłamana. Moja opinia jest taka i niezmienna. Słońce nie potrzebuje paliwa (przynajmniej w dzisiejszym odniesieniu). Słońce jest katodą lub anodą, Tesla to wiedział dawno temu. Prąd, plazma w zjonizowanym gazie itp, to są odnośniki do tego co nas otacza. Biblia podaje wyraćnie że pewnego ranka, Słońce nie da swego blasku. Żarówka zostanie po prostu wyłączona. Niektórym trzeba pokazać że ich nauki to bzdura i tak się stanie..
 
Ze światłem masz rację. Błękit nieba znika i mamy bardzo rozjaśnione niebo. Na necie są filmiki z próbnymi testami wyświetlania "smóg", więc zapewne już bawią się ekranem na niebie. Skoro na bloku można hologramy wyświetlać to i na niebie też.
Mam dwie pary okularów, jedne to fotochromy i w nich czuję się najlepiej.

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Portret użytkownika Spotter

Wojox napisał: Cała nauka

Wojox wrote:

Cała nauka dzisiejsza jest niestety zakłamana.

Dzięki nauce możesz wypisywać swoje głupoty publicznie, więc nauka nie jest zakłamana, tylko ty nie jesteś wstanie jej ogarnąć.

Quote:
Niektórym trzeba pokazać że ich nauki to bzdura i tak się stanie.

Powodzenia życzę Smile

Naiwność i głupota zwolenników teorii spiskowych jest porażająca.

Quote:
Skoro na bloku można hologramy wyświetlać to i na niebie też.

Jesteś chyba coś nie na czasie ponieważ już od co najmniej 2 lat chemisrailse są rozpylanie przez "samoloty hologramy" oraz tajemnicze "kulki opryskujące". Smile

Portret użytkownika Wojox

grunt że Ty wiesz wszystko

grunt że Ty wiesz wszystko najlepiej. Więc się dokształcam czytając Twoje komentarze. Lubię takie słowa jak "zarozumiałość i pycha".
Takich Bóg upokorzy w stosownym czasie i nauka w tym niestety nie pomoże...
Ale co tam, po Tobie to spływa.
Powodzenia życzę w ujażmianiu tajników "nauki" która jest zerem. Wystarczy zmienić jedną "zmienną" by całe równanie było błędne i tak będzie z Waszą nauką...

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Strony

Skomentuj