Czy będziemy odbudowywać pomniki UPA w Polsce? Ukraińscy politycy śmieją się z niepoważnej polskiej polityki zagranicznej

Kategorie: 

Pomnik UPA w Hruszowicach, którego odbudowy domaga się Ukraina - Źródło: Twitter

Ukraiński Ambasador Andriej Deszczyca twierdzi że posiada z których wynika że strona polska rzeczywiście zgodziła się na odbudowę pomników upa na terytorium Rzeczpospolitej miał to być rzekomo gest dobrej woli z naszej strony podczas wspólnych konsultacji ukraińsko-polskich w Krakowie. Nie wiadomo jeszcze czy to prawda, ale biorąc pod uwagę naszą dotychczasową wiernopoddańczość względem kolonizującej nas właśnie Ukrainy, jest to bardziej niż prawdopodobne.

 

Ukraińcy, potomkowie tych, którzy wymordowali bestialsko ponad 150 tysięcy Polaków, do dzisiaj zabraniają nam ich godnie pochować. Warunkują to dopóki sami nie zbudujemy pomnika naszym katom. Mimo, że tego się tak w oficjalnej propagandzie nie przedstawia, to dokładnie w takiej sytuacji się teraz znaleźliśmy. Ukraińscy politycy z szyderczym uśmiechem upokarzają nas, tak jakby zdawali sobie sprawę, że mają nad nami przewagę. Być może uważają tak ze względu na poparcie dwóch wpływowych lobby w USA i Kanadzie, czyli lobby ukraińskiego i żydowskiego.

 

Na próżno czekać na jakiekolwiek pokojowe gesty ze strony ukraińskiej. Ekshumacje Polaków pomordowanych przez ich dzisiejszych bohaterów z UPA, są nadal wstrzymywane.Poza tym lista niepożądanych obywateli Polski na terenie Ukrainy działa w najlepsze i to już od roku. Znaleźli się na niej na przykład ludzie badający zbrodnię wołyńską a także prezydent Przemyśla, miasta, które banderowcy uważają za swoje.

Źródło: facebook

rzypomnijmy, że jednym z powodów obecnego konfliktu dyplomatycznego jest właśnie retorsja zapowiedziana przez ministra Waszczykowskiego polegająca na stworzeniu listy antypolskich Ukraińców, którzy mieliby zakaz wjazdu do Polski. Reasumując wycie strony ukraińskiej wydaje się, że przekaz od nich brzmiał, co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.

 

Znany negacjonista zbrodni wołyńskiej, szef UIPN-u, Wołodymir Wiatrowycz, który odpowiada za antypolską politykę historyczną Ukrainy, śmiał się jawnie w TV z polskiej zapowiedzi stworzenia listy antypolskich działaczy z zakazem wjazdu na Ukrainę. Ostatecznie okazało się, że rzeczywiście jakaś lista po stronie polskiej powstała bo nie wpuszczono jednego z działaczy, który wsławił się gloryfikacją nazistów z SS Galizien.

Źródło: twitter

Trudno zrozumieć intencje jakie ma względem Ukraińców ta obecna władza. Jak można konsekwentnie blokować uchwalenie ustawy o penalizacji gloryfikacji banderyzmu na terytorium Polski, gdy jednocześnie otwiera się na oścież drzwi i zaprasza się do nas kilka milionów ludzi, wśród których mogą się znaleźć tacy, którzy wyznają zbrodniczą nazistowską ideologię, podniesioną na Ukrainie do poziomu oficjalnej historii. Notabene na Ukrainie każdy kto krytykuje UPA podlega karze pozbawienia wolności i to już od 2015 roku! Co to świadczy o naszych politykach? Czy potrzeba lepszego dowodu na polski serwilizm względem Ukrainy?

Źródło: twitter

Właściwie, według obecnego prawa, ktoś kto na terenie Polski nosi czarno-czerwone barwy ludobójców z UPA, lub eksponuje tryzuby, stanowiące ich symbol, nie podlega żadnej karze. Za to symbole kojarzące się z Polską, takie jak jak falanga, są uważane za nazistowskie i surowo zakazane. O co w tym wszystkim chodzi?

 

Przecież niedawno ostatecznie dowiedziono, że ideolog banderyzmu, Stefan Bandera był nazistowskim szpiegiem. Zresztą chronili go oni też po wojnie gdy skrył się w Monachium, gdzie w końcu dopadli go sowieci. Zatem gloryfikacja na Ukrainie, człowieka, który działał na rzecz Niemców jest czymś bardzo dziwnym i niepokojącym, bo może to świadczyć nie tylko o ich głupocie, ale też o tym, że polityka ukraińska zmierza w kierunku kolejnego zbliżenia z Niemcami, a to mogą być dla nas kłopoty.

Podczas ostatniej ukraińskiej rewolucji na Majdanie, banderowcy kolportowali ulotki nawołujące do przyjaźni ukraińsko-niemieckiej w postaci wspólnego rozbioru Polski. To co proponowali to oczywiście na razie fantasmagorie, ale kto wie jak rozwinie się sytuacja. W czasach, gdy wojny prowadzi się za pomocą zielonych ludzików, nie można wykluczać niczego, włącznie z tym, że armia inwazyjna, która tego dokona, już znajduje się na terytorium Polski tylko jeszcze o tym nie wiemy.

 

Polska polityka zagraniczna względem Ukrainy przypomina pijanego człowieka który zatacza się od ściany do ściany. Nie wiadomo właściwie jaka jest nasza racja stanu. Najpierw popieraliśmy w czambuł wszystko, co tylko strona ukraińska od nas oczekiwała, a gdy zaczęli się już robić jawnie agresywni w swoich żądaniach, nagle zaczynamy zauważać problem neobanderowców i nazistów ukraińskich paradujących w mundurach SS Galizien. 

Zaraz jednak po zrywie protestów dowiadujemy się, że polski MON, po interwencji antypolaka Wiatrowycza, usunął z tablicy pamiątkowej na Pomniku Nieznanego Żołnierza w Warszawie, miejscowość Bircza, czyli miejsce gdzie UPA trzykrotnie bezskutecznie próbowała dokonać "depolonizacji" za pomocą siekier i wideł, ale zbrodniarze zostali odparci. Nasza uległość i rosnąca bezczelność Ukraińców jest zastanawiająca, tak jakby rzeczywiście wiedzieli, że mają jakiegoś bardzo silnego protektora, a Polska jest tylko nic nie znaczącym pionkiem w grze państw poważnych.

 

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika SN69ll

Nie ma w tej kwestii żadnego

Nie ma w tej kwestii żadnego potwierdzenia że strony polskiej... W związku z tym wysuwanie takich oskarżeń na bazie pogłosek uznaję za kolejną twoją nadinterpretację... zastanawiające jest tylko, że jak już pisałem wcześniej... bardziej wiarygodne są dla Ciebie wypowiedzi Ukraińców niż stanowisko naszych władz... I niestety twoja twórczoś wskazuje na to... że to właśnie Ty  próbujesz za wszelką cenę...ale oczerniać polskich polityków...

Portret użytkownika May

wszystko co robi PIS  w

wszystko co robi PIS  w sprawie Ukrainy , tylko potwierdza ze rzad PIS nie jest propolski, to jest wyrazne rzadzenie na szkode polakow , Polski. jaki normalny rzad wspiera panstwo ukrainy ktore gloryfikuje UON, UPA  oprawcow katow polskich rodzin na Wolyniu. PIS =zdrada narodu polskiego. nalezy rzadac od PIS ,zaprzestania wchodzenia w cztery litery ukrainie, i odbudowywania ukranskich haniebnych pomnikow. zamiast przyjmowania V kolumny ukraincow, nalezy przyjmowac tylko i wylacznie polskich repatryjantow ze wschodu. Apel do polakow z krwi i kosci  pisac petycje do rzadu PIS o nie przyjmowanie ukraincow do Polski a ci ktorzy juz sa niech sie opowiedza czy sa probanderowscy(motywujac iz bandera jak i organizacje UON, UPA byly zbrodnicze w stosunku do polakow) jak tak na tej podstawie wydalic z Polski bez prawa powrotu. 

Strony

Skomentuj