COVID-19 może być rodzajem choroby autoimmunologicznej

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Ciężkość przebiegu nowej infekcji koronawirusem w dużej mierze zależy od odpowiedzi ludzkiego układu odpornościowego na wirusa, podczas gdy naukowcy nadal nie wiedzą, dlaczego niektórzy przenoszą Covid-19 z łagodnymi objawami lub bez objawów, podczas gdy inni kończą pod respiratorem. Najnowsze badania rzucają światło na to pytanie.

 

Eksperci z Uniwersytetu Yale zasugerowali, że organizm pacjentów z ciężkim przebiegiem Covid-19 wytwarza autoprzeciwciała, które zamiast atakować wirusa, atakują ich własny układ odpornościowy i narządy. Autorzy badania stwierdzili, że u pacjentów z ciężkim koronawirusem autoprzeciwciała „przylegały” do ważnych białek zaangażowanych w rozpoznawanie komórek zakażonych wirusem i „wywoływanie niepokoju”. Białka te obejmują cytokiny i chemokiny, ważne przekaźniki układu odpornościowego. Interferencja z autoprzeciwciałami zaburzyła normalną funkcję immunologiczną, blokując obronę przeciwwirusową i potencjalnie zaostrzając przebieg choroby.

 

Autoprzeciwciała istnieją od kilku lat i są zaangażowane w rozwój chorób autoimmunologicznych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów i toczeń. Jednocześnie nie wiadomo jeszcze dokładnie, dlaczego organizm niektórych ludzi zaczyna wytwarzać te przeciwciała. Mogą być w to zaangażowane zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Infekcje wirusowe również czasami prowadzą do przejawów chorób autoimmunologicznych.

 

Wcześniej naukowcy informowali, że organizm ludzi, którzy w przeszłości nie przechodzili chorób autoimmunologicznych, po zakażeniu nową infekcją koronawirusem, zaczął wytwarzać autoprzeciwciała. Te przeciwciała zachowywały się podobnie do autoprzeciwciał występujących w wielu dobrze znanych chorobach autoimmunologicznych.

 

Później okazało się, że pacjenci z ciężkim Covid-19 mogą również wytworzyć autoprzeciwciała przeciwko interferonom, białkom odpornościowym, które odgrywają ważną rolę w walce z infekcjami wirusowymi. Naukowcy z Uniwersytetu Yale przeprowadzili kolejne badanie, w którym przy użyciu nowej technologii poszukiwali autoprzeciwciał w próbkach testowych 170 hospitalizowanych pacjentów, aby porównać je z autoprzeciwciałami pacjentów, którzy przeszli łagodną lub bezobjawową chorobę Covid-19, a także osób niezainfekowanych wirusem.

 

I takie autoprzeciwciała zostały znalezione. Mogły one atakować nie tylko interferony, ale także inne żywotne komórki układu odpornościowego, takie jak limfocyty T i komórki NK. Testy na myszach wykazały, że obecność tych autoprzeciwciał komplikuje przebieg choroby. Jednocześnie naukowcy nie byli w stanie znaleźć autoprzeciwciał specyficznych dla wirusa, które mogłyby posłużyć do identyfikacji pacjentów z grupy ryzyka. Istnieją również pytania, na które nie ma odpowiedzi, jak długo autoprzeciwciała mogą pozostawać w organizmie po wyzdrowieniu i czy ich obecność może wyjaśniać przedłużający się powrót do zdrowia.

 

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Screwdriver

Zastanawiające jest to,

Zastanawiające jest to, dlaczego np człowiek przestaje czuć zapachy, mimo że jego błona śluzowa pozostaje nietknięta... Wymazy do badań robi się "spod mózgu", bo robienie tego z gardła nie jest miarodajne... Może jest tak, że wirus jest sprytniejszy niż nam się wydaje i atakuje mózg, w którym to symuluje atak na drogi oddechowe człowieka, a wtedy organizm odpowiada kontratakiem i niszczy sam siebie? Może być tak, że wirus Sars Cov 2 dzieli się na dwa rodzaje, na ten "inteligentny", który robi spustoszenie w mózgu i "oszukuje" organizm oraz ten "zmylający", który siedzi w drogach oddechowych człowieka ale nie robi mu większej krzywdy prócz lekkiej infekcji gardła? To by wyjaśniało, dlaczego niektórzy mają objawy a test wychodzi negatywny, może się tak dziać dlatego, że osoba badana ma po prostu tylko ten " zmylający" rodzaj wirusa? Przyjmując, że wirus ten został sztucznie stworzony, nie zdziwiłbym się, że jest zdolny do reprodukcji w dwóch rodzajach oraz do ataku ściśle określonego miejsca w ciele człowieka, dlatego jest to tak trudne do wykrycia i myli naukowców. 

Portret użytkownika Quark

Nikt nie powinien pozwolić

Nikt nie powinien pozwolić sobie gmerać wacikiem w gardle czy nozdrzach ! Skoro każą nam dezynfekować ręce to znaczy ,że wirusa mogą sobie pobrać z dłoni na którą wystarczy splunąć i niech się częstują ! Tylko do tego trzeba mieć sprawny mózg a nie sterownik biorobota. I tak właśnie bym zrobił gdyby ktoś chciał mnie przetestować ale póki co mogą mnie skoczyć !

Poza tym Twoja teoria jest mocno nielogiczna , wirus nie jest inteligentną istotą mogącą sobie wybrać miejsce "zagniezdżenia" i nawet gdyby istniały jego dwie wersje to i tak musiałyby być równowiernie rozpowszechnione w środowisku , w końcu wieje wiatr ludzie się przemieszczają itd.

Portret użytkownika Mojeimię44

Tak tylko się zastanawiam

Tak tylko się zastanawiam czym covid być nie może? Wszystkie choroby to covid, depopulacja to covid, kryzys gospodarczy to covid. Nazwa corona daje liczbę 666 czyli też covid. Załamanie giełdy oczywiście covid. 

https://www.money.pl/gielda/indeksy_gpw/wig/

Zamknięcie nam ust covid, cenzura sieci covid, godzina policyjna covid. Przymus szczepień covid, likwidacja gotówki covid, wprowadzenie agendy 2030 covid, zmiana naszego dna covid i grom wie co jeszcze.

Pytanie więc brzmi. Czy ludzie potrzebni są covidowi czy covid potrzebny jest maniakalnym jednostkom do wprowadzenia nowego postapokaliptycznego świata pod sztandarem szatana? 

Wydaje mi się, że zwykli ludzie stają się coraz bardziej bezradni w obliczu tej bestii a czas ucieka.

Od ponad 7 lat mam tu konto, udzielałem się na innych portalach, pisałem do polityków, stworzyłem nowy ustój, wymyśliłem szereg wynalazków, starałem się ludzi nawrócić. 

Często za moje poglądy byłem uznawany za pomylonego delikatnie to ujmując i szczerze wam coś napiszę. Mam już dość tego świata. Ludzie z polityki doskonale wiedzą, że jestem i mam dobre pomysły- gardzą mną, śmieją się ze mnie, niejednokrotnie okradli mnie z moich wynalazków i zablokowali moje konta na których wynalazki opisałem. Taka jest prawda.

Jeśli myślą, że ta bestia, która zaczęła rządzić światem ich nie strawi prędzej czy później to znaczy, że są odrealnieni i to bardziej niż ja. 

 Tak jak przeciwieństwem życia jest śmierć tak przeciwieństwem rozwoju jest destrukcja. Jeśli ktoś obecny upadek świata stara się nazwać wspaniałymi możliwościami to tylko dlatego, że ta bestia delektując się upadkiem hipnotyzuje umysły tych którzy w nią wierzą. Prawda jest taka, że uroboros jak strawi wszystko co ma w koło zaczyna trawić sam siebie czyli tych którzy go stworzyli. Niestety. Istnieje przekonanie, że on się odradza, że przez to buduje nowe. Owszem odradza się w kulcie zawsze przed końcem cywilizacji. Eden, Mezopotamia, Antyczny Egipt, Rzym, Grecja. Żmija pradawna tak mówi o niej biblia.  Życie czy śmierć? Drzewo życia czy żmija? Ludzie znowu wybrali to co nie raz doprowadziło ich do zagłady. Szkoda pisać. Symbolem żmiji jest jad. Ten jad wpuścić chcą w każdego z nas twierdząc, że to przyczyni się do dalszego rozwoju by być tak mądrym jak Bóg. Jak to ktoś mi kiedyś napisał. Pycha kroczy przed upadkiem. 

Wierzą w kozła nie zdając sobie sprawy, że sami są tymi kozłami i chociaż są martwi nie widzą, że są żywymi szkieletami. Pismo mówi. Jakie ziarno posieją takie żniwa zbiorą. Upośledzą ludzi będą żyli wśród obłąkańców. Pismo mówi. Przyjdzie  mesjasz i oddzieli kozły i owce. Niestety w tym świecie coraz ciężej znaleźć dobre owczanie gdyż pasterze huja warci. 

Portret użytkownika Kmieć bez loginu

Pacjent z widłami wbitymi w

Pacjent z widłami wbitymi w plecy też umiera na covid.

Starsza kobieta, która podczas upadku złamała biodro, też zmarła na covid: 

Trafiła do szpitala ze złamanym biodrem.

Wczoraj w Szpitalu zakaźnym w Kędzierzynie-Koźlu zmarła moja Mama. Była w podeszłym wieku i kiedy upadła, złamała sobie biodro. Karetka od razu zawiozła ją na zakaźny z rozpoznaniem Covid. Oprócz bólu nie miała żadnych innych objawów.
 

Pierwsze kilka dni leżała na ortopedii i tam miałam z nią telefoniczny kontakt. Bardzo narzekała na grubiaństwo pielęgniarek. Nie mogła się doprosić o wodę, nie było pomocy przy jedzeniu. (Ze względu na bóle miała trudności.)
 

Po kilku dniach została przeniesiona na oddział wewnętrzny (lekarze zdecydowali że nie będą operować), a ja straciłam z nią telefoniczny kontakt. Prawdopodbnie telefon był nienaładowany.
 

Cały czas miałam złe przeczucia. Wydzwaniałam do pielęgniarek i lekarzy z prośba o kontakt. Zawsze mnie ignorowali i twierdzili, że nie mają czasu, a stan mamy jest stabilny. Najgorszy był jeden lekarz. Kiedy zapytałam, czy mogę zostawić dla mamy list, powiedział, że i tak go nikt jej nie przeczyta. Wczoraj wreszcie po długich błaganiach udało mi sie z mamą trzy zdania zamienić i powiedzieć, że ją bardzo kocham i żeby walczyła. Kiedy po południu znów zadzwoniłam, powiedziano mi, że mama zmarła.
 

Mama była zawsze przychylna ludziom i nigdy nie narzekała, dlatego wierzę jej w tą nieludzkość pielęgniarek i niektórych lekarzy. Mama zmarła nie na Covida tylko na to, że ją zostawili samą sobie. Uwierzcie mi, ludzie w podeszłym wieku są po prostu skazani w szpitalu na samotność, cierpienie i śmierć.
 

Ludmila Kapczyńska 15 grudnia o 6:17 https://www.facebook.com/ludmila.kapczynska.9

https://piotrzw-neon24-pl.neon24.pl/post/159368,szpitale-umieralnie

Portret użytkownika euklides

Ludziska chcieli państwowwej

Ludziska chcieli państwowwej służby zdrowia to mają... Lekarzowi wydaje się, że robi łaskę, urzędasy myślą, że mają prawo do zdzierania składek "zdrowotnych", na przetargach i kontraktach obłowią się mafie i wszystko jest na końcu drogie i gównanie.

Kto ma zwierzaka ten wie, że te problemy nie występują w weterynarii. Jak jest jakiś weterynarz-ćwok to się go opierdala, robi złą sławę i taki kolo kończy karierę. A w państwowych placówkach takiego ćwoczka wypromują na ordynatora albo jeszcze wyżej.

Portret użytkownika Emerley

Wyobraźta se taki scenariusz:

Wyobraźta se taki scenariusz: szczepionka mRNA zmusza organizm to tworzenia białek (takich prionopodobnych), na bazie których organizm generuje przeciwciała przeciw białku kolczystemu. Tak to w rzeczywistości działa.

Rzecz w tym, że receptory ACE2 nie są niepotrzebne. Służą do PRZYŁACZANIA i są elementem funkcjonowania organizmu. 

No i generujemy szczepionkami przeciwciała, które zwalczają białka mające sie przyczepiać do ACE2. Teoretycznie przeciwciała te powinny atakować jedynie białko kolczyste koronawirusa, ale co jeśli zaatakują naturalne białka, dla których receptor ACE2 powstał?

I tu jest problem nr 3. Dwa poprzednie juz opisywalem.

Strony

Skomentuj