Co ustalił „klub miliarderów” w 2011 roku?

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

10 lat temu odbyło się tajne spotkanie najbogatszych ludzi świata. Czy to, co obserwujemy dzisiaj, jest realizacją ustaleń z tej narady „superbohaterów”?

W maju 2011 roku doszło do „burzy mózgów” w szeregu najbogatszych ludzi świata. Obradowali oni nad tym, w jaki sposób „zatroszczyć” się o przyszłość planety.

W spotkaniu brali udział: Bill Gates, Warren Buffett, George Soros, Oprah Winfrey, Ted Turner, Michael Bloomberg, David Rockefeller Sr, David Rockefeller Jr i inni potentaci biznesu.

Uczestnicy narady uznali wspólnie, że priorytetem dla ich wspólnych działań jest walka z przeludnieniem Ziemi. Ustalili ponoć między sobą, w jaki sposób mogą wykorzystać swoje majątki, aby spowolnić przyrost ludności na świecie.

Spotkanie miliarderów nie zostało zarejestrowane, więc nie sposób zweryfikować, co dokładnie zostało tam powiedziane.

Jednak Ted Turner - twórca CNN już dawno temu mówił, że idealna populacja Ziemi, to 250-300 milionów ludzi. Gates twierdził, że szczepionki zredukują liczebność ludzi o 10-15%, a Buffett niedawno zaczął ostrzegać przed pandemią o wiele gorszą niż COVID-19, przy okazji wspominając o zagrożeniach cybernetycznych.

Czy to co teraz dzieje się na świecie, może być realizacją ustalonej na tamtym spotkaniu agendy? Ci ludzie ciągle grają w pandemicznym świecie pierwsze skrzypce. Może to jednak oni stoją za całym projektem?

W końcu sąd w Peru orzekł już w 2021 roku, że sprawcami pandemii są właśnie Bill Gates, George Soros, Rockefellerowie i inni.

Ocena: 

Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika .44

Teoria spiskowa

Teoria spiskowa
'Pandemia' -jako test na inteligencję i oczyszczenie planety z nadmiaru idiotów.
Np. współczesnewyzwolonezmózgu qrewki 'społecznościowe' -można po profilach
pojedynczo średnią iq ustalić -kto zostaje -kto śmiercionka.
Jakby tak tą masę zjebów wywyższonych swoim zjebizmem zajebać to by normalni
spokojni nie musieli się wkurwiać żyjąc wśród tej masy rozkwiczanych
słitfociowych cweluchów z ego wyjebanym w kosmos.
J.Attali w sumie to ma rację.
 

Portret użytkownika Rafał Reperowski

Pamiętacie film Trading Place

Pamiętacie film Trading Place z Edi Murphy, gdzie o zakład o dolara bogacze postanowli zmienić ludziom życie, żeby udowodnić który ma rację. Jak tacy psychopaci spróbowali wszystkich rozrywek, ale ciągle im mało władzy, to co mogą wymysleć. Nam ciężko to by było wykombinować, bo mamy zupełnie inne światy, inne sprawy w głowach. Przeciez to co wymyslą, wcale nie musi mieć jakiegoś sensu. Może to tylko dla nich rozrywka, konkurowanie między sobą. 

Ja ostatnio odnoszę wrażenie, że oni własnie coś takiego robią. bawią się, jaki większy kit ktoś wciśnie ludziom. Takie zabawy jak w szkole we wkręcenie kogoś w coś, tylko na skalę globalną.

Z jakiego powodu tak myslę. Takim wydarzeniem granicznym to lądowanie obecne na Marsie. To jest mistyfikacja, z której śmieją się, jak wręcili świat. To wyglada na taki zakład o dolara. Taki jeden mówi do drugiego, patrz jak ich wkręce, że wylądowaliśmy na Marsie. Nawet te filmiki nie są jakieś zaawansowane technicznie, tylko takie prostackie. Załozyli się o dolara, że i tak w to uwierzą. Ten drugi mówi, to patrz, ja im wmówię, że jest 56 płci. No i widzisz, uwierzyli. No ten trzeci, ja podbijam, ja im wmówie pandemie, i 80% zaszczepie. A oni na to, niemozliwe, nie zaszczepi się 80%, a on mówi, podbijam stawke do 2 dolarów, że zaszczepi się.

Przeceiż na naszych oczach odgrywa się jakiś teatr.

Portret użytkownika Wungiel

To nie jest takie proste, jak

To nie jest takie proste, jak myślisz. Wszystkie elementy, które wymieniłeś, to są części szerszych planów, które wdrażane są już od dawna a front działań rozciąga się na całą planetę i wiele dziesiątków lat. Z całym szacunkiem dla Ciebie, nie wiem, jak można nie widzieć, że na przykład robienie galimatiasu z "tożsamością płciową" to jest element dekonstruowania starych wzorców społecznych, co z kolei niszczy więzi społeczne na bardzo niskim poziomie, co z kolei doprowadza do ideologicznego zamętu w społeczeństwie, co z kolei osłabia jego opór i zdolność do kolektywnego działania, co z kolei umożliwia przejęcie nad nim kontroli w innych sferach życia, co z kolei... Teatr pandemiczny też oczywiście nie jest wynikiem zakładu, ale przynajmniej wiemy, że już dziesięć lat temu fundacja rockefellera planowała taki scenariusz. Można przypuszczać, że sama koncepcja powstała jeszcze wcześniej. Obejrzyj proszę film o paszportach (skąd się w ogóle wzięły) na kanale BaldTV na YT, to się naprawdę zdziwisz.

Natomiast, wracając do tego co piszesz, zapewne część tych planów jest realizowana w ordynarnie wręcz niechlujny sposób i tu działa ten mechanizm, o którym wspomniałeś - wylejmy im na głowę kloaky i patrz, oni będą dalej mówić, że deszcz pada...

Sentimus experimurque, nos aeternos esse.

Portret użytkownika S

Możliwe, tylko teraz to nie

Możliwe, tylko teraz to nie jest tylko robienie z ludzi durnia i "latanie po Marsie helikopterem". Teraz, jak piszesz, "dla zabawy" ustalili wymordować miliardy ludzi. A to nie jest już śmieszne....

Moim zdaniem za plandemią jest nieco poważniejsze dno. Musimy zdać sobie sprawę, że oni faktycznie są "inni" i żyją w kompletnie "innej rzeczywistości". Musimy zrozumieć, że to są osoby, które uważają naszą planetę (nie jakąś wyspę, posiadłość, zamek, jacht, ale całą PLANETĘ) za swoją własność. Ci ludzie mogą robić wszystko, musimy zrozumieć, że są niemal jak "czarodzieje". Oni gdy coś chcą, to tak się dzieje, zupełnie jakby "pstryknęli palcem". My jak zaplanujemy remont, to kupujemy farbę i malujemy pokój. Oni robią identycznie na skalę Świata. Jak coś zaplanują, to po prostu to zrobią. A teraz zaplanowali "posprzątać swoje podwórko". Od czego zaczynasz reorganizację ogrodu? Od wywalenia śmieci i pozbycia się chwastów. A my tym dla nich jesteśmy na "ich" planecie, to musimy zrozumieć. Ci ludzie nie traktują nas jak sobie podobne istoty. Jesteśmy dla nich czymś w rodzaju bezużytecznych i zepsutych gratów, które tylko zajmują niepotrzebnie miejsce w garażu. Lub jak ktoś woli, jesteśmy dla nich jak bydło albo karaluchy. DOSŁOWNIE. Gdy zdamy sobie sprawę z takiego faktu, to wszystkie obecne wydarzenia plandemiczne staną się zrozumiałe. Nie usprawiedliwione, ale przynajmniej zrozumiałe dla nas, jak oni mogą tak postępować. I dopiero wtedy, możemy zrozumieć, że depopulacja to nie zabawa i jak wielkie niebezpieczeństwo nam grozi. Elity nie wybuchną nagle śmiechem, mówiąc "dobra, starczy, ale was nastraszyliśmy". To naprawdę jest sytuacja MY ALBO ONI.

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika Komentarz do Twojego

Komentarz do Twojego

Komentarz do Twojego komentarza:

Z informacji, które docierają do mnie od około 30 lat wynika niezbicie, że depopulacja i zmiana modelu cywilizacyjnego są planowane od długiego czasu. Ludzie zajmujący się tematem nawet twierdzą, że konieczność dokonania tych zmian została narzucona ludzkości przez tzw. cywilizacje opiekuńcze/dozorujące Ziemię od milionów lat w zamian za technologię skrzętnie jak do tej pory ukrywaną przed ogółem ludzkości. Postanowienia zapadły na poziomie organizacji światowych takich jak ONZ czy Światowa Organizacja Zdrowia. Morawiecki czy Niedzielski są tylko wykonawcami tych podjętych na wyższym szczeblu decyzji i nie nie mogą się im sprzeciwić - innaczej czekałby ich wiadomy los...

Możnaby spytać, czy ten Globalistyczny Nowy Porządek zostanie zrealizowany? Oczywiście tylko przyszłe pokolenia będą mogły to ocenić! Większość tzw. wizjonerów/jasnowidzów jest zgodna co do tego, że rzeczywiście dojdzie do dewastujacych wojen w wyniku których wiele obszarów na Półkuli Północnej nie będzie nadawało się do zamieszkania. Abstrachując od tzw. przepowiedni religijnych, które w większości wypadków wzajemnie sobie przeczą - np. przepowiedniw polskie mówią, że Polska będzie jedynym ocalonym krajem z pożogi wojennej, ale przepowiednie rosyjskie twierdzą mniej więcej to samo odnośnie Rosji. O przepowiedniach Chińczyków, Muzułmanów, Aborygenów w Australii czy Indian Północno Amerykańskich nawet nie wspomnę...

Reasumując - tak czy innaczej najbliższa przyszłość nie zapowiada się "różowo"!

Portret użytkownika ​euklides

Musimy zrozumieć, że to są

Musimy zrozumieć, że to są osoby, które uważają naszą planetę (nie jakąś wyspę, posiadłość, zamek, jacht, ale całą PLANETĘ) za swoją własność

Dlatego trzeba nasze zasiedzinae elity wyprowadzić na wycieczkę krajoznawczą w góry, gdzie są głodne niedźwiedzie.

Ci ludzie mogą robić wszystko, musimy zrozumieć, że są niemal jak "czarodzieje

Ale z trumny wstać nie potrafią.

Oni gdy coś chcą, to tak się dzieje, zupełnie jakby "pstryknęli palcem

Daj im zadanie z majcy.

Od wywalenia śmieci i pozbycia się chwastów. A my tym dla nich jesteśmy na "ich" planecie, to musimy zrozumieć. Ci ludzie nie traktują nas jak sobie podobne istoty. Jesteśmy dla nich czymś w rodzaju bezużytecznych i zepsutych gratów, które tylko zajmują niepotrzebnie miejsce w garażu

Każdy pasożyt może sobie coś takiego uroić, ale biologia jest nieubłagana - pasożyt nie przetrwa bez żywiciela, a żywiciel da sobie bez problemu radę. No i do tego dochodzi natura patologii. Patologia jest tymczasowa i to na skalę kosmosu, bo w przeciwnym razie światy nie mogły by istnieć. Żeby coś istniało potrzebna jest harmonia. Nasz świat choruje, a jelita to emanacja tej choroby. My istoty jesteśmy trochę skażeni, ale tli się w nas życie i nas będą próbować ratować. Dla nich nie ma już nadziei, nie ma nadziei.

Portret użytkownika Wiertaranachazara

Ale z trumny wstać nie

Ale z trumny wstać nie potrafią.  - no wlasnie o to walcza.

Po to jest im potrzebne 6mld ludzi - dlaczego spotkalo to nas? Bo wczesniej nie mieli 6 mld ludzi na Ziemi by zrobic ( wystartowac plan)

ponadto potrzebowali wyksztalcic nowe matrixowe spoleczenstwo , dojsc do technologii przynajmniej kwantowej by otwierac w ludziach genomy DNA ( wlamywac sie) oraz gwiezdne wrota... do innego wymiaru...

Poniewaz ich dzialania sa w formie piramidy o roznych poziomach to kazdy poziom piramidy ukazuje inny sens ich dzialan.

Jesli byla 2 wojna swiatowa  to jeden poziom piramidy eksperymenty z DNA..  Drugi poziom technologia . trzeci poziom ludobojstwo itd.

Wszystko im jest potrzebne do kontynuacji kolejnego poziomu.. to jak gra gdzie przechodzisz kolejne pomieszczenia ...

Przykladem jest ,ze dla nich sa inne cele niz dla nas poniewaz oni dysponuja technologia starozytna i nowoczesna do ktorej juz ludzie nie doskocza.

Atakuja Afganistan i rozwiazuja problemy poziomu piramidy - pierwszy poziom najwyzszy artefakty po upadlych aniolach jak vimama

poziom drugi ludobojstwo , poziom trzeci bogactwa naturalne , poziom czwarty marycha kanal przerzutowy , itd

Ludziom bydelku zostawiaja poziom zgodny z piramida Maslowa - hahahah  najesc sie wykasztanic i wygrzmocic kolezanke

Przy takim poziomie wiadomo ,ze oni wygrali..

Portret użytkownika Rafał Reperowski

Zastanawiałem się chwilę nad

Zastanawiałem się chwilę nad tym co napisałeś.

Jesli to jest wojna, to my ją sromotnie przegrywamy, dlaczego.

Wrócę tutaj do lądowania na Masie.

https://www.youtube.com/watch?v=4czjS9h4Fpg&ab_channel=NASA

Patrzymy na ten lądownik, na jego silniki odrzutowe. Bez względu jakiego typu jest to silnik (spala paliwo, czy reakcja chemiczna), to żeby była siła odrzutu, to musi wydobywać się gaz z dysz.W filmiku sami mówią, że wykonuja manewry, ale silniki nie są włączone. Wkoło pełno kurzu, piasku, który miał by wzbijac w powietrze właśnie silnik odrzutowy, który nie jest włączony. Mi zajęlo to jakies 10 sek. żeby to zobaczyć, jeszcze pokazywał zone na TV, patrz jak lądują, nawet silników nie dorysowali, bo wisi na dźwigu.

Ale co to oznacza? Zastanawiałem się, czy oni sa durniami, nie, oni się tym po prostu nie przejmują. Albo po prostu smieją się już w twarz. patrzcie i co nam zrobicie. Oni już to traktują jak by wygrali. Własnie idą na paradzie. Jak ktoś będzie fikał, to lokalni sługusy załatwią to sami. Paszporty szczepionko i co foliarze, macie, macie. 3 seria szczepień i co, i tak będzie. 

P.S. Mam nieodparte wrażenie, że my tą wojne przegralismy już nie raz.

Strony

Skomentuj