Brutalna pacyfikacja protestujących przeciw NWO w Holandii. W tłum wjechali policjanci na koniach

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wciąż słyszymy zaniepokojonych polityków europejskich, którzy grzmią jaki to straszny reżim panuje obecnie na Białorusi. Epatowani jesteśmy obrazkami przedstawiającymi tamtejszych protestujących, którzy są pacyfikowani przez białoruski OMON. Wszyscy zachodni politycy opowiadają o tym z niesmakiem i wywracają oczami uważając tego typu zachowania za barbarzyńskie. Można by było im uwierzyć, że takie rzeczy nie dzieją się w zachodniej Europie, gdyby to nie było nieprawdą. 

 

Brutalność policji widzieliśmy już za czasów przed COVIDowych. Dość wspomnieć pacyfikacje protestów żółtych kamizelek we Francji albo atak hiszpańskiej policji na demonstrantów w Barcelonie. Teraz jednak za Covidka brutalność policji w Unii Europejskiej zdecydowanie przewyższa to co dzieje się na Białej Rusi a nawet w Rosji. 

 

W ostatnią niedzielę w wielu europejskich krajach policjanci robili co mogli aby spacyfikować międzynarodowy protest przeciwko koronawirusowym obostrzeniom. Gdyby ci protestujący mieli kolorowe włosy i hasła promujące ruch homoseksualny, to z pewnością policja by grzecznie patrzyła i biła brawo, ale gdy protestują ludzie, którzy nie chcą zostać niewolnikami to władza pokazuje z lubością swoje brutalne oblicze. 

 

To co miało miejsce wczoraj w Holandii było właściwe atakiem uzbrojonych bojówek na tłum protestujących. Takich obrazków jakie widzieliśmy w Niderlandach nigdy nie widzieliśmy w żadnym z krajów na wschód od Polski. Można to porównać najwyżej do tego co z protestującymi robią Chińczycy. 

 

W Amsterdamie policjanci na koniach po prostu wjechali w tłum tratując ludzi. Wyglądało to jak bitwa ze średniowiecza. Na poziomie gruntu ludzi bili policjanci z psami, którymi szczuto okladanych demonstrantów. Przypominało to sceny z Warszawy pod okupacją niemiecką. 

 

Smaczku dodaje fakt, że w Holandii właśnie odbyły się wybory parlamentarne i zwyciężył w nich urzędujący premier Mark Ruthe. Pięknie podziękował swoim wyborcom za pomocą pałek, pogryzień psów i obrażeń ciała na skutek użycia konnych brygad prewencji. 

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika BG

W HOLANDII, POLICJA LAŁA

W HOLANDII, POLICJA LAŁA PROTESTUJACYCH, CZY BĘDZIE REAKCJA JUROVEJ I ZŁOŻENIE WNIOSKU DO KE ,O NARUSZENIE PRAWORZADNOŚCI PRZEZ TE KRAJE , POPRZEZ OGRANICZENIE PRAWA DO PROTESTU? CZY SĄ  JEDNAK DWIE MIARY W UE? I JAKA BĘDZIE  TEŻ REAKCJA SPUREK I BIEDRONIA? BĘDZIE WEZWANIE DO PODJĘCIA REZOLUCJI O URUCHOMIENIE ART 7 ???

Portret użytkownika irfy

Cóż, "zachodnim" się to po

Cóż, "zachodnim" się to po prostu należało. Żyło się syto i dostatnio przez kilka ostatnich pokoleń? Żyło. We łbach się od dostatku poprzerwracało? I to jak jeszcze! Nawymyślało się różnych tematów zastępczych? Jakichś "LGB-etów", jakichś bzdur kompletnych? Całą masę. Truło się wszystkim naokoło na temat "powszechnej równości", najlepiej przejawiającej się we wpuszczaniu nielegalnych muzułmańskich emigrantów ekonomicznych? Pierwsi do tego byli!

A jak się zaczęły zamachy, podrzynanie gardeł, to co było? Kwiatki i kredki. To ich teraz nie szanuje nikt. Ani nachodźcy, ani własna władza. Która ma dla nich jedną odpowiedź. Psie zęby i pała w łeb. A przecież wystarczy spojrzeć na luźną formację tych pożal się boże "tarczowników", żeby zauważyć, że setka dobrze zorganizowanych u zdeterminowanych demonstrantów by tą zamordystyczną swołocz rozniosła w pył. Włącznie z tymi owczarkami. No ale jak widać nikogo takiego tam nie ma. Dlatego zbierają cięgi i pogryzienia.

Przy czym to jest dopiero początek. Zaraz będzie jeszcze śmieszniej. Na przykład getta dla "niezaszczepionych" autochtonów (bo do stref no-go ci bohaterowie z tarczami i owczarkami raczej się nie pofatygują). Cudowne szczepionkowe paszporty. Dobrowolne wszystko, ale kto nie będzie miał, ten sobie na przykład nie otworzy biznesu. Może za jakiś czas otrzeźwieją. Albo i nie.

Portret użytkownika ​euklides

Zbrodniarze mają niezły ubaw

Zbrodniarze mają niezły ubaw patrząc ne te protesty na których niewolnicy dostają pałką od gladiatorów. Żeby chociaż tym protestującym zajarzyła się jakaś iskierka rozumu i poszli chociaż pod dom tego Ruthe, porozmawiali, zaprosili pana Ruthe na jakiś koktajl... wtedy być może panu premierowi zmiękła by rura, a tak to pan premier nie ma zagwozdki i robi to co mu "Pindar" przykazał.

Portret użytkownika auroris

Nie rozumiem jednego, ludzi

Nie rozumiem jednego, ludzi jest więcej niż tzw. "sił porzadkowych". Prawda jest taka ze w zasadzie moglibyśmy ich dosłownie roznieść.

Więc albo nas tak nie jest dużo, albo jesteśmy do niczego, a może potrzebny jest ktoś lub jakaś siła która nas poprowadzi. Pieprzymy tylko jak to źle, jak to nas gnębią, ale chowamy tyłki w myśl zasady " co ja mogę zrobić " Dlaczego nie zjednoczymy się ?,zeby pokazać siłę i przywrócic normalność, zamiast tylko pisac, to wykorzystac to panie i panowie autorzy ( tyczy sie nie tylko tego portalu ) swoją moc dotarcia do ludzi, no chyba że jest to pic z waszej strony, albo sami robicie w gacie.

pozdrawiam

Strony

Skomentuj