Bill Gates powiedział, że prawie wszystkie szczepionki COVID-19 zadziałają w lutym, ale zimą będzie ciężko

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Gates ostrzega, że czeka nas ciężka zima, chociaż prognozy założyciela Microsoftu są optymistyczne.

 

„Upewnij się, że Twoja rodzina nie umrze jako ostatnia w tej pandemii” – straszy biznesmen -filantrop.

 

Optymizm Gatesa podsycają nie więcej niż dwie amerykańskie szczepionki, które mają zostać zatwierdzone przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków w najbliższej przyszłości.

 

Założyciel Fundacji Billa i Melindy Gatesów, która zapewnia szerokie fundusze na rozwój szczepionek przeciwko COVID-19, wiąże również duże nadzieje ze szczepionkami, które ostatnio stały się mniej popularne w mediach, takich jak te produkowane przez AstraZeneca (których wstępne wyniki również zostały rozpowszechnione), Johnson & Johnson lub Novawax.

„Prawie wszystkie szczepionki będą działać, a ich skuteczność będzie bardzo wysoka. Jestem optymistą, że jest bardzo prawdopodobne, że do lutego wszystkie szczepionki okażą się być skuteczne i bezpieczne”- powiedział Gates CNN. Ostrzega jednak, że niebezpieczeństwo jest wciąż ogromne.

 

„Powinniśmy być bardzo zaniepokojeni kolejnymi sześcioma miesiącami” - powiedział Gates, dodając, że jego zdaniem dzienna liczba zgonów spowodowanych COVID-19 w Stanach Zjednoczonych przekroczy 2 tys. przez większą część zimy.

 

Gates omówił również testy na ludziach i dystrybucję szczepionek, ale ma nadzieję, że te wyzwania zostaną przezwyciężone.

 

„Myślę, że problemy logistyczne zostaną rozwiązane, choć może nie są to idealne rozwiązanie. Z biegiem czasu osiągniemy ten cel w ponad 70 proc. Potrzebne są pewne poziomy szczepień, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby” -  powiedział filantrop.

 

I chociaż Amerykanie biją nowe rekordy podróży lotniczych przed jednymi z największych rodzinnych wakacji, czyli Świętem Dziękczynienia, sam Gates powiedział, że jego obiad z okazji Święta Dziękczynienia będzie skromny i ze wszystkimi członkami rodziny, którzy nie siądą fizycznie przy stole. Wszyscy spotkają się online. Gates zachęca do noszenia masek i zachowywania dystansu między ludźmi.

 

„Wiesz, upewnij się, że twoja rodzina nie umrze jako ostatnia w tej pandemii, wytrzymaj do wiosny, kiedy szczepionki naprawdę zaczną radykalnie zmniejszyć liczbę pacjentów” – powiedział Gates.

 

Ocena: 

Średnio: 1 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika drako_tr

Niczym nikogo nie zaszczepili

Niczym nikogo nie zaszczepili bo nie zachodzi taka konieczność.

Najlepszym chyba dowodem będzie w tej sytuacji mój przykład, nie stroniłem i nie stronię od ludzi, nie noszę kagańca ...dokąd była otwarta szkoła, codziennie prowadzałem i odbierałem z niej moją pociechę, narażając się codziennie, na tą strasznie śmiertelna "chorobę", ja jednak żyję i w dodatku jestem zdrowy Biggrin

...a może ja po prostu jestem jakiś wyjątkowy? Biggrin ... rozszerzmy zatem nieco "perspektywę":

...do szkoły mojego synka chodzi ok. 800 dzieci, każde z nich ma rodziców, rodzeństwo, rodzinę, z którą się spotyka itd. zatem można przyjąć, że jest nas powiedzmy 1600-4000 tyś. osób, czy w trakcie prawdziwej epidemii mogłoby się coś takiego zdarzyć, że "epidemia" ominęła aż tyle duszyczek!!!???...?

...tak, ale tylko na odizolowanej wyspie, a nie w centrum Europy.

Dodam, że takich szkół na mojej "bezludnej wyspie" jest 5 i w każdej sytuacja jest taka sama, czyli wszyscy są zdrowi i żyją.

Pytanie brzmi, co się stanie z tymi zdrowymi ludźmi, po ich wyszczepieniu?

...  czemu wszyscy tak umywają ręce i nie chcą ponieść konsekwencji podania ludziom "cudownej szczepionki"?

Portret użytkownika Medium

Ja też jestem przeciwnikiem

Ja też jestem przeciwnikiem szczepień. Jeszcze gdyby oferowano rodzime preparaty, wtedy można ufać.

Nie namawiam do szczepień, tylko do zwiększania swojej odporności innymi sposobami.

Mój były mąż jednak szczepieniom p/grypie ufał. Tylko raz wskutek mojej namowy opuścił szczepienie, ale znów wrócił do swego schematu działania, aż w tym roku odmówiono mu szczepionki tłumaczeniem, że nie jest w grupie ryzyka.

Mocno go to dotnęło, bo szczepienia p/grypie budowały jego wewnętrzną pewność siebie, dyspozycyjność w pracy i w rodzinie. No i zachorował, a ja stykając się z nim bezpośrednio, choć wzdrygał się "Nie nachylaj się nade mną!", nie zachorowałam.

Gdyby lekarz wiedział, to by mu wszczepił sól fizjologiczną...

A to człowiek nagradzany przez PIP.

Portret użytkownika drako_tr

Dokładnie tak... w przypadku

Dokładnie tak... w przypadku Twojego męża Medium, ta zwykła sól fizjologiczna zdziałałaby cuda...psychika ludzka ma tak samo uzdrawiającą moc, jak i destruktywną...

PS...a nie mówiłem, że będziesz zdrowa?  Smile … jesteś silniejsza psychicznie i jesteś bardziej otwarta na wiedzę, szczególnie tę prawdziwą wiedzę.

Portret użytkownika Medium

I nie jestem tak

I nie jestem tak przepracowana jak on...

Toż dzwonili do niego z zakładu nawet po nocach, budzili. 

Strony

Skomentuj