Australia chce wprowadzić dla mieszkańców covidową aplikację śledzącą z rozpoznawaniem twarzy

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Australia może zmusić obywateli do zgłaszania swojej lokalizacji na żądanie za pośrednictwem rządowej aplikacji śledzącej. Jeśli ktoś nie wyśle swojego zdjęcia w ciągu 15 minut zostanie do niego wysłana policja! Z tego co wiadomo wymóg będzie dotyczył najpierw osób znajdujących się na kwarantannach.

 

Rząd Australii Południowej prowadzi projekt dotyczący stworzenia systemu, który może ostatecznie zmusić obywateli do robienia sobie na życzenie zdjęcia za pomocą aplikacji rządowej. Mieszkaniec będzie musiał zgłosić swoją lokalizację na żądanie w ciągu 15 minut, a jeśli tego nie zrobi może stanąć w obliczu dochodzenia policyjnego.

 

Warto przypomnieć, że w 2020 roku w Polsce stosowano już taką aplikację do kwarantanny zmuszającą ludzi do robienia sobie zdjęć. Może jeszcze nie zaprzęgnięto jej do systemu rozpoznawania twarzy, ale technologia takiego aresztu domowego została już przetestowana. To co oburza obecnie Australijczyków, stało się już częścią naszej polskiej rzeczywistości.

 

Nie widać końca zniesienia brutalnej blokady kraju na skutek wirusa o śmiertelności grypy sezonowej. Władzą Australii tak się spodobało więzienie obywateli w domach, że nie chcą odpuścić tylko stale zwiększają skalę ucisku. Okazuje się, że szaleństwo nie  ma końca i teraz Australijczycy mogą stanąć w obliczu jeszcze bardziej inwazyjnej ingerencji państwa w ich życie prywatne, uzasadniając to oczywiście powstrzymaniem rozprzestrzeniania się wirusa.

 

Według doniesień medialnych, rząd Australii Południowej przygotowuje się do wprowadzenia aplikacji, która „skontaktuje się z przypadkowymi osobami, prosząc ich o dostarczenie dowodu ich lokalizacji w ciągu 15 minut”. Jeśli ludzie odmówią zgłoszenia swojej lokalizacji lub nie są w stanie tego zrobić, aby ich wytropić zostanie wysłana policja. Zwrócono uwagę, że niewiele różni się to od zmuszenia ludzi przebywających w areszcie domowym do stosowania elektronicznych bransoletek na kostkach, które śledzą każdy ich ruch.

 

To, co dzieje się w Australii w kontekście covidowej paranoi, jest alarmujące, ekstremalne i niebezpieczne.  Australia wprowadziła jedną z najbardziej drakońskich blokad na świecie, starając się realizować katastrofalną strategię „zero COVID”. W zeszłym miesiącu premier Wiktorii zapewnił, że władze „nie zawahają się” chodzić „od drzwi do drzwi” w celu przeprowadzenia obowiązkowych testów COVID na Australijczykach, którzy tego unikają obawiając się kwarantanny i represji.

 

Australijczykom nakazano również, aby nie rozmawiali ze sobą, nawet w maskach, a ludzie, którzy zamieszczają anty-lockdownowe informacje w Internecie, mogą również zostać ukarani grzywną w wysokości do 11 000 dolarów na mocy absurdalnie autorytarnego nowego prawa.

 

Aż trudno uwierzyć co stało się przez półtora roku z Australią, krajem względnej wolności. Na skutek COVIDa, kontynent, który był kiedyś stosowany przez Brytyjczyków jako wielkie więzienie, nieoczekiwanie powrócił do swojej pierwotnej funkcji. Australijczycy stali się więźniami, przetrzymywanymi przez szalone władze idące w forpoczcie Nowego Porządku Świata wykuwanego w covidowym szaleństwie.

 

Powinno nas to obchodzić co tam się dziej bo na tych ludziach testuje się obecnie obostrzenia, które potem będą wdrażane również w pozostałych krajach zachodnich, w tym w Polsce.

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

enwuowcy to nowi hitlerowcy !

enwuowcy to nowi hitlerowcy !

"Podobieństw sytuacji z dalekiej i bliższej przeszłości jest znacznie więcej ! Ludzie coraz częściej zwracają uwagę na wielkie podobieństwo „genetycznej akcji strzykawkowej NWO – depopulacyjnej”, jak o niej oficjalnie opowiadał w wideo programie Bill Gatess, do hitlerowskiej „Akcji T4”. Akcja T4 z języka niem. to „Aktion T4, E-Aktion”, był to program realizowany w III Rzeszy w latach 1939–1944, polegający na fizycznej „eliminacji życia niewartego życia” (niem. Vernichtung von lebensunwertem Leben). W ramach akcji mordowano chorych i wrogów „nowego porządku hitlerowskiego Loży Thule-Vrill”. Akcja ta była także nazywana „eutanazją” osób upośledzonych – stąd skrót E-Aktion. Obecni Nowi Hitlerowcy NWO już nie udają, chcą eutanazji dla wszystkich !"

http://argonauta.pl/to-co-jest-juz-bylo-nawet-czas-dwoch-papiezy-i-zaraza-ale-nie-bylo-jeszcze-polskiego-you-tube/

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika biatel

Nic dziwnego. Nie istnieje

Nic dziwnego. Nie istnieje klej uniwersalny i podobnie telefony były konstruowane do określonych funkcji (dawno, dawno temu rozmawiania). Nie ma obaw - jak na masowym, niezawodnym i dokładnym namierzaniu będzie komuś zależało - funkcja będzie w każdym smarfonie.

Portret użytkownika Rumcajs

raczej jest możliwe - ale z

raczej jest możliwe - ale za głupie są do tego te matoły łapówkarskie... Zagęszczenie ludzi im w tym bardzo utrudnia a i człowiek się przemieszcza więc - trzeba by się trochę nagimastykować aby się powiodło - a jeszcze jak ktoś ma telefon na czeską kartę lub na jakiegoś browarowino pijcę to mogą naskoczyć ogólnie... 

Z a p r a s z a m - DobreFilmyTu i NewsyZwojny i Bacologia

 

 

Portret użytkownika 777

W Izraelu wypatrują już

W Izraelu wypatrują już czwartej dawki zastrzyku. „Takie będzie teraz nasze życie”

Główny odpowiedzialny za „walkę z pandemią” z ramienia rządu Izraela przygotowuje naród na permanentne przyjmowanie zastrzyków przeciwko koronawirusowi. Ma się to odbywać co pół roku. Ważność covidowych paszportów określona została w tym kraju właśnie na sześć miesięcy.

 

Jak zapewnił profesor Salman Zarka, COVID-19 pozostanie na stałe w społeczeństwie. Mieszkańcy powinni się zatem już przygotować na przyjęcie czwartej dawki preparatu, chociaż trzecia wszczepiana jest od stosunkowo niedługiego okresu.

Takie będzie teraz nasze życie – oznajmił izraelski odpowiednik profesora Horbana. Podkreślił, że kolejne dawki „przypominające” i „utrwalające” powinny zapewniać odporność na kolejne warianty wirusa.

– Biorąc pod uwagę, że wirus jest tutaj i tutaj pozostanie, musimy przygotować się na czwartą dawkę – to fragment wypowiedzi prof. Zarki dla publicznej stacji radiowej Kan.

W Izraelu rozpoczęto „wyszczepianie” trzecią porcją preparatu od najstarszych mieszkańców, obecnie przyjmują ją już dzieci od 12. roku życia.

Wypowiedź rządowego eksperta wpisała się w logikę ubiegłotygodniowej decyzji Ministerstwa Zdrowia o tym, że tak zwane paszporty covidowe, dzięki którym otrzymujący zastrzyki uzyskują dostęp do niektórych reglamentowanych sfer życia publicznego, będą tracić ważność pół roku po przyjęciu kolejnych dawek."

Historia się powtarza- jadąc na zagładę przekonywali się nawzajem , że niemożliwe są pogłoski o bestialstwie Niemców- kulturalnego narodu, stąd zero samozachowawczych działań

PILNE! Protesty ws. segracji ludzi i eksperymentów medycznych na dzieciach! Polska się budzi? LIVE!

https://www.youtube.com/watch?v=m-YLl2-RRH4

Strony

Skomentuj