Amerykańscy lekarze leczą zakażonych koronawirusem witaminą C i osiągają bardzo dobre rezultaty

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Terapia uderzeniowymi dawkami witaminy C okazuje się być skuteczna w zwalczaniu koronawirusa. Zaleca ją jednak nie tylko powszechnie znienawidzony przez środowisko lekarskie producent suplementów Jerzy Zięba, ale amerykańscy medycy, którzy notują dobre rezultaty u pacjentów poddawanych takiemu leczeniu. 

 

Lekarze z Nowego Jorku, leczący pacjentów zakażonych koronawirusem za pomocą dużych dawek witaminy C twierdzą, że czują się oni „znacznie lepiej”. Terapia ta jest regularnie wyśmiewana jako znachorstwo, ale okazuje się, że jest skuteczna w praktyce. Stosując ją wzorowano się na doświadczeniach swoich kolegach z Chin, którzy również z sukcesami testowali do walki z koronawirusem skuteczność dużych dawek witaminy C.

 

Oczywiście amerykańscy eksperci są świadomi tego, że leczenie witaminą C jest uważane za kontrowersyjną metodę ze względu na niechęć ze strony środowiska medycznego preferującego medykamenty produkowane przez koncerny farmaceutyczne, dlatego chcąc uniknąć ostracyzmu, asekuracyjnie dodają, że stosują tą terapię eksperymentalnie. Nie ma to jednak zbyt dużego znaczenia dla ludzi, którzy dzięki witaminie C zdrowieją. 

 

Pacjenci z Nowego Jorku, z wywoływaną koronawirusem chorobą Covid-19, przyjmują kilka razy dziennie, wlewy dożylne po 1500 miligramów witaminy C. Jak twierdzi Dr Andrew Weber, pulmunolog ze szpitala Northwell Health, pacjenci otrzymujący witaminę C czują się znacznie lepiej od tych, którzy jej nie dostali. Ich symptomy chorobowe zanikają. 

Terapia witaminą C jest od kilku lat atakowana jako znachorstwo. Światowa Organizacja Zdrowia nie zaleca przyjmowania większych dawek niż 90 miligramów dziennie dla mężczyzn i 75 miligramów dla kobiet. Aby uzyskać efekty terapeutyczne konieczne jest zatem wielokrotne przekroczenie dozwolonych poziomów, uważanych za bezpieczne dla zdrowia. 

 

Powszechne ostatnio ostrzeganie przed przyjmowaniem dużych dawek witaminy C przypomina podobną czarną kampanię informacyjną jaka od lat prowadzona jest względem witaminy B17 zwanej też amigdaliną. Rozpuszczono plotki, że spożywanie zawierających ją pestek owoców, jest śmiertelnie niebezpieczne ze względu na zawartość związków cyjanku. Mimo to, a może przez ten zakaz, setki tysięcy ludzi zdobywa pestki moreli i spożywa je, jako najbardziej wartościowe źródło witaminy B17.

 

Tak się składa, że obie te witaminy są obecnie często kojarzone z naturalnymi terapiami antyrakowymi, które są oferowane na rynku dla często zdesperowanych ludzi. Część z nich twierdzi potem, że mają poprawę swojego stanu mimo to dostęp do tych preparatów jest stale ograniczany. Można odnieść wrażenie, że dyskredytowanie tych metod leczenia może mieć na celu nie tyle dobro pacjentów, co utrzymanie gigantycznych dochodów przemysłu farmaceutycznego. 

 

 

Źródło:

https://www.thesun.co.uk/news/11252320/coronavirus-doctors-treating-patients-vitamin-c-sig...

https://nypost.com/2020/03/24/new-york-hospitals-treating-coronavirus-patients-with-vitami...

 

Ocena: 

Średnio: 4.8 (4 votes)

Komentarze

Portret użytkownika rochel57

Obudzili się ? Choremu

Obudzili się ? Choremu kuzynowi przemycaliśmy w zeszłym roku wszelkie wlewki i dodatki ratując go od raka, bo tam budziło to przerazenie, a pomysłu nie mieli. Nawet w aptece nie kupisz rurek do kroplówki, a u Nas to normalne.

Rochel57

Portret użytkownika Al_Diente

W PL coraz więcej klinik robi

W PL coraz więcej klinik robi wlewy z wit C, ale żeby to miało większy sens to najlepiej robić kilka razy dziennie tak jak jest napisane w artykule ponieważ okres półtrwania wit C to 30 min. U nas wszystko kupisz oprócz wody do iniekcji zbanowano ją jakieś 3 lata temu. 
Wit C to pikus poczytaj o DMSO jest to rozpuszczalnik, odpad poprodukcyjny papieru, (brzmi szkodliwie ale tak nie jest) niektóre gabinety też robią z tego wlewy dożylne. Jest to również bardzo dobry nośnik substancji przez skore ale trzeba uważać bo nieumiejętne stosowanie może zrobić więcej szkody niż pożytku. 
Poza tym najlepsze rezultaty podobno w przypadku zapalenia płuc (nie mówię tylko o tym wirusie) daje perhydrol w dawce 0,04-0,06% 

Portret użytkownika Binx

UWAGA !! drobny komentarz

UWAGA !! drobny komentarz Witamina C to kwas l-askorbionowy i tego NIE wolno podawać dożylnie (to jest mimo wszystko kwas) Dożylnie podaje się sól kwasu askobinowego tj. Askorbinian Sodu, co do reszty wszystko sie zgadza (sam biore od 5 lat i przestalem brac antybiotyki , dotychczas 2 x w roku :/ ) . Lecze całą swoją rodzinę.

Zamiast wlewów mozna stosować tzw. liposomalną Witamine C ktorej wchłanialność jest dużo wyższa (doustnie ok 30% się wchłania) ale ma wadę - jest droga.

I kilka hintów : Witamine C ciezko przedawkowac, zwykle objawia sie osięgnieciem progu jelitowego (ląduje sie w toalecie Wink ) wówczas trzeba zmniejszyc dawke do 75% lub zwiekszyc odstepy pomiedzy dawkami. Trzeba od czasu do czasu badać zelazo bo Witamina C zwieksza wchłanialnośc zelaza (tak miala moja córka) . Ja biorę codziennie 5g ( w podzielonych dawkach na caly dzien)  ale jak jestem chory (grypa) potrafiłem brać i 40g w ciagu calego dnia. O Witaminie C pisał m.in. Linus Pauling dwukrotny laureat nagrody Nobla.

Co do DMSO osiagam dobre efekty w leczenieu tradziku ! (uwaga na stezenie!) doustnie bardzo obciaza nerki , lepiej zewnetrznie. Warto przeczytac ksiazke dr H.Fischera :"DMSO naturalny środek przeciwzapalny i przeciwbólowy" - gość ma duże doświadczenie

Powyższe nie jest poradą medyczna , zawsze knsultuj z lekarzem :)   

 

Portret użytkownika Medium

Mój pies kilka lat temu miał

Mój pies kilka lat temu miał mocznicę z powodu wcześniej niezdiagnozowanego zapalenia nerek, no i chodził codziennie na kroplówki do skutku, do wyczyszczenia krwi (wyszło 9 dni). W kroplówkach była m.in. witamina C.

Portret użytkownika blebledzik

Co za bzdura, wode do

Co za bzdura, wode do iniekcji można kupic w każdej aptece... widzę,że na tym portalu sami miłośnicy teorii spiskowych..

 

Strony

Skomentuj