Alfie Evans nie żyje, jego śmierć dowodzi, że żyjemy w systemie wzorowanym na nazistowskim

Kategorie: 

Źródło: twitter

Dwuletni Alfie Evans, którego od kilku dni usiłował zabić brytyjski szpital dziecięcy z Liverpoolu, nie żyje. Zapalczywość z jaką o jego uśmiercenie walczyli "lekarze" i "wymiar sprawiedliwości", uzmysłowiło wielu osobom, że stwierdzenie, iż żyjemy w cywilizacji śmierci i władza uważa dzieci za własność państwową, to nie żadna przesada tylko rzeczywistość, a trauma jaka spotkała rodziców Alfiego, może spotkać każdego z nas.

Niemożliwe? Wystarczy przypomnieć sobie co stało się ostatnio w Polsce w Białogardzie, gdzie lekarze będą prawdopodobnie w zmowie z sądem, ekspresowo pozbawili praw rodzicielskich ojca i matkę nowonarodzonego dziecka. W tym wypadku chodziło o toksyczne szczepionki, które "lekarze" uparli się wstrzyknąć w dziecko w pierwszej dobie życia, ale z łatwością można sobie wyobrazić takie ekspresowe pozbawienie praw rodzicielskich gdyby nagle okazało się, że trzeba takie dziecko zabić, bo jego utrzymanie kosztuje zbyt dużo.

Nie można wykluczyć, że właśnie tak wyglądała historia śp. Alfiego Evansa. U chłopca stwierdzono tylko neurodegeneracyjną chorobę mózgu. Przyczyna jej wystąpienia jest oficjalnie nieznana, ale w sytuacji gdy medycy tak bardzo gorliwie dążą do uśmiercenia dziecka, warto sobie przynajmniej postawić pytanie czy czegoś nie próbowano ukryć.

Zatrucie organizmu metalami ciężkimi, w tym związkami rtęci czy aluminium, bardzo często prowadzi do neurodegeneracyjnych chorób. Zamiast jednak stwierdzić NOP (Negatywny Odczyn Poszczepienny) lepiej jest stworzyć historię o dziwnej chorobie mózgu. Ma to też sens z powodu ewentualnych roszczeń odszkodowawczych rodziny Alfiego.

 

Wygląda na to, że szpital postanowił zakończyć życie chłopca zdając sobie prawy z poziomu uszkodzeń neurologicznych jaki wywołały u niego preparaty zwane szczepionkami. Tak uszkodzone dziecko byłoby koszmarem dla szczepionkowych propagandystów i to chyba dlatego tak zapalczywie usiłowano dobić chłopca i zakończyć temat, którym zaczęły żyć światowe media.

Zabijanie Alfiego trwało aż 5 dni. Dziecko, które miało umrzeć bez wspomagania oddechu rzekomo po 3 minutach zmarło dopiero dzisiaj w nocy, około 2:30 czasu polskiego. Nie jest do końca jasne czy chłopiec się udusił, czy umarł z głodu, bo szpital zaprzestał jego karmienia. Tym samym cel "lekarzy" został osiągnięty i wbrew rodzicom, wreszcie udało im się go zabić tak jak planowali.

Miejmy nadzieje, że spraw Alfiego będzie przestrogą dla wszystkich Europejczyków. Czas wreszcie otrzeźwieć i zdać sobie sprawę, że UE, w której przecież nadal jest Wielka Brytania, stała się totalitarnym monstrum promującym zabijanie dzieci nienarodzonych i narodzonych, oraz chorych i starych. Tak daleko nie posuwali się nawet Niemcy zwani "nazistami".

 

 


 

Ocena: 

Średnio: 4.8 (5 votes)

Komentarze

Portret użytkownika b@ron

masz jakiś dowód na to że po

masz jakiś dowód na to że po podaniu szczepionki to mu się stało? bo media bardziej podają iż to poprostu nieznana choroba, osobiście też nie rozumiem decyzji sędziów, jak również tego na jakiej podstawie rodzice zostali pozbawieni praw rodzicielskich, osobiście jestem za eutanazją osób które cierpią i nie mają szans pokonać choroby, ale w tym przypadku, to właśnie rodzice powinni podjąć decyzję o eutanazji a skoro byli przeciwni i cofnięto im prawa rodzica, to jest nie do pomyślenia, druga sprawa to pytanie czy dziecko poddano eutanazji, czy faktycznie umarło z głodu, bo aż mi się wierzyć nie chce... masakra co muszą przeżywać rodzice

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika drako_tr

W tym przypadku podziwiam

W tym przypadku podziwiam rodziców za walkę, mimo że na końcu się poddali...przypuszczam, że zostali zastraszeni ... jeśli chodzi o cierpienie, widziałeś kiedyś twarz cierpiącego człowieka?...czy widzisz cierpienie na zdjęciach dziecka...?...nie, nie widzisz, bo nie cierpi...ludzie, będący nawet w śpiączce, jeżeli cierpią, zobaczyłbyś to z całą pewnością...nic tak wyraźnie się nie maluje na twarzy, jak cierpienie. Co do NOP, przeanalizuj wcześniejsze komentarze, ktoś podał linka do strony, chyba na FB, gzie ktoś z rodziny o tym napisał...stąd moja pewność...

Eutanazja...w tym przypadku nie ma o niej mowy, przecież dzieciaczek bardzo powoli, ale wracał do zdrowia...już samo to, że zaczął sam oddychać, i stopniowo odzyskiwał przytomność, jest tego dowodem. Jestem pewien, że te lewackie angole, chciały uniknąć wypłaty odszkodowania...no i by stracili "twarz", dla tego im życzę jak najgorzej, mam nadzieję, że jakiś islam odetnie im te zdegenerowane łby, i to jak najprędzej, żeby nie zdążyli skrzywdzić innych dzieci...poczytaj też, w co zamieszany był ten tzw. "szpital", handel organami, głodzenie na śmierć...pracownicy tej "mordowni", czy "katowni" dziecięcej powinni zniknąć z powierzchni ziemi.

 __________________

"Fałszywa pandemia"

Portret użytkownika b@ron

praktycznie codziennie widzę

praktycznie codziennie widzę cierpienie ludzi i muszę się zgodzić z tobą, że widać je na twarzy, u tego dziecka też je widać i tu się mylisz, ale trudno kogoś poddać eutanazji dlatego że cierpi... ważne jest czy ma szanse żyć... w tym przypadku okrutnie ściemniają, bo najpierw podają, że dziecko już praktycznie mózgu nie ma, tak jest uszkodzony, a tu nagle po odpięciu od aparatury dziecko odzyskuje przytomność??? po dokładniejszym prześledzeniu sprawy, komuś zależało żeby dziecko zmarło w tym szpitalu, co do oprawców, to raczej przyjdzie czekać aby karma wymierzyła sprawiedliwość ... a z tym jest różnie, ale innej sprawiedliwości już nie ma...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika drako_tr

Sprawiedliwość...wiem, że im

Sprawiedliwość...wiem, że im dłużej będę myślał o jedynej sprawiedliwej karze dla tych bydlaków, tym szybciej się ziści...zresztą sam zobaczysz, nie jestem jakimś tam jasnowidzem, ale wiem, że islamy zaczną już niedługo mordować Angoli, Niemców i Francuzów...to nie będą już pojedyncze przypadki, to będzie ich zagłada, taka "nagroda" za ich zdemoralizowanie...coś jak Sodoma, tyle że nie w morzu ognia, a w morzu islamistów.

Wiele godzin przyglądałem się zdjęciom tego dziecka, i nie cierpienie na nim widzę, tylko walkę, walkę o życie...i wygrałby tę walkę, gdyby te squrwysyny Go nie zamordowały...i pozwolili na pomoc.

 __________________

"Fałszywa pandemia"

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Angelus

Dziecko nie było chore od

Dziecko nie było chore od urodzenia, tylko od roku,  Wszstko wskazuje na to, że jest ofiarą poszczepienną.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika drako_tr

Jednak antyludzkie ścierwa

Jednak antyludzkie ścierwa uśmierciły tego maluszka… Sad

Maleńki Alfie i jego rodzice pokazali światu, że mimo niewielkich szans podjęli walkę ze zwyrodniałym przeciwnikiem, jakim są lewackie, spedalone, i zdemoralizowane Angole...pokazali, że mimo wszystko i na przekór wszystkim, warto jest walczyć...jeżeli ci normalni angole nie wyciągną wniosków, to niech ich islamy wypatroszą...co do jednego.

 

 __________________

"Fałszywa pandemia"

Strony

Skomentuj