Aleksander Łukaszenka mówi o Ukrainie i "wielkich zmianach", które nastąpią jeszcze w tym roku

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Rosja, jeśli wierzyć doniesieniom z Zachodu, posiada gotowe plany inwazji na Ukrainę, które nie zostały jeszcze zatwierdzone przez Władimira Putina. Atak miałby nastąpić na początku 2022 r. Tymczasem prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka twierdzi, że "w tym miesiącu wiele się zmieni", a efekty tych zmian obejmą obszary od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne.

 

Zachodnie media nie przestają rozpisywać się o możliwej inwazji Rosji na Ukrainę. Najpierw gazeta "The Washington Post" powołując się na dane amerykańskiego wywiadu pisała, że Rosja zaatakuje Ukrainę na przełomie stycznia i lutego 2022 r. i w tym celu wyśle na granicę 175 tys. żołnierzy. Następnie niemiecki "Bild" pisał, że według informacji NATO, Rosja dokona trzyetapowego uderzenia. Ale podobno te plany nie zostały jeszcze oficjalnie zatwierdzone. Tymczasem na granicy rosyjsko-ukraińskiej stacjonuje obecnie 90 tys. rosyjskich żołnierzy.

Oczywiście Rosja nie ogłasza wszem wobec, że uderzy na Ukrainę, ale wcześniej Putin sam mówił, że Rosja zareaguje, jeśli NATO dostarczy broń lub żołnierzy na Ukrainę. Mówił też o tarczy antyrakietowej w Polsce i Rumuni i dodał, że jeśli Rosja poczuje się zagrożona to rozmieści w regionie podobne systemy.

 

Tymczasem Białoruś nie pozostaje bierna i wygląda na to, że może wziąć udział w nadchodzącym konflikcie. Aleksander Łukaszenka mówił kilka dni temu, że Białoruś otrzymała od Rosji systemy rakietowe S-400, a białoruscy żołnierze już przechodzą przez niezbędne szkolenie.

 

Natomiast w poniedziałek Łukaszenka mówił o "wielkich zmianach", które czekają nas jeszcze w grudniu. Te "zmiany" mają wpłynąć na sytuację w rejonie od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego, a zatem mowa o Litwie, Białorusi i Ukrainie - niewykluczone, że chodzi również o Polskę.

Łukaszenka zapewniał, że Rosja nie chce zaatakować Ukrainy, ale z drugiej strony Putin podobno wie o zamiarach NATO i USA w tym kraju. Efekty tych "zmian" mają być widoczne również po Nowym Roku. Po takich wypowiedziach można odnieść wrażenie, że faktycznie nadchodzi wojna, a Rosja może zaatakować Ukrainę lub podjąć jakieś większe działania. Nadchodzące tygodnie będą miały kluczowe znaczenie.

 

Ocena: 

Średnio: 4.5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika dobra rada

"Rosja, jeśli wierzyć

"Rosja, jeśli wierzyć doniesieniom z Zachodu, posiada gotowe plany inwazji na Ukrainę, które nie zostały jeszcze zatwierdzone przez Władimira Putina."

No tak, zachód już wie, że Rosja posiada gotowe plany. Plany nie zostały zatwierdzone przez Putina, być może nawet Putin nie ma o nich pojęcia. Ale zachód już wie...

Może o krasnoludkach biegających przed pałacem kremlowskim zachód już też wie?

Portret użytkownika Wojna INFO

Tego typu plany na każdą

Tego typu plany na każdą okoliczność posiada każde duże państwo. W systuacji podbramkowej nie ma czasu na robie dopracowanych planów tylko wykorzystuje się przeygotowane wcześniej. Wyjątkiem są państwa posiadające sprawną SI czyli USA i Chiny, może Japonia.

Portret użytkownika inzynier magister

Łukaszenko stanoł dzielnie w

Łukaszenko stanoł dzielnie w obronie Białorusi przed szatanskimi hitlerowcami NWO z loży ordo ab chao ! już niedługo cała zachodnia cywilizacja zboków iluminatów zostanie zalana rozruchami bo ludzie zaczną umierać od śmiercionek które dali sobie wstrzyknąć !

Grand Finale, czyli pojedynek Dzieci Boga i bękartów szatana

Finał globalnej mistyfikacji covidowej zbliża się do nieuniknionego spełnienia, wyznaczonego przewidywanym okresem żywotności wyszczepieńców, czyli maksimum 3 latami.

Szpitale w krajach w stu procentach wyszczepionych [sto procent dopiero w drodze – przyp. Red.], takich jak Australia, Irlandia, Nowa Zelandia, Kanada, itd., zaczynają się zapełniać chorymi wyszczepieńcami, co propaganda medialna stara się ukryć, nasilając jednocześnie działania zmierzające do „przekonania” niewyszprycowanej części populacji, do poddania się tej „jedynie słusznej procedurze”.

W Polsce objawia się to nasileniem agresji wyszprycowanych kagańcowców w stosunku do tych, którzy nie poddają się bezprawnym działaniom reżimu.

Im bardziej potęguje się akcja przeciw normalnej mniejszości, tym bardziej będzie narastać jej reakcja, zmierzając do nieuniknionego wybuchu. Są już tego przykłady, w „niecywilizowanych” krajach, jak Martynika, czy Wyspy Salomona, gdzie na skutek rewolucji, władze wycofały się ze swych drakońskich posunięć.

Również w Polsce zanotowano ewenement w postaci szczerej wypowiedzi prezydenta Siemianowic, opisującego prawdę i wzywającego obywateli do wyłączenia telewizorów, a włączenia mózgów.

Pierwszy taki wypadek wśród administracji lokalnej wiosny jeszcze nie czyni, ale daje nadzieją, że przynajmniej niektórzy z oficjeli, pojmą wreszcie, że dalsze wspieranie zbrodni ludobójstwa, wcześniej czy później doprowadzi ich samych do statusu ofiar.

Tak więc następuje naturalna polaryzacja społeczeństwa pomiędzy mniejszością Dzieci Bożych i większością wyszczepieńców, czyli bękartów szatana. Przy czym epitet użyty w odniesieniu do tych drugich jest w pełni uprawniony. Poddając się „szczepieniu” pozwolili na swą genetyczną modyfikację, a więc przestali być Dziećmi Boga.

Przy czym nie ma znaczenia, czy zrobili to świadomie, czy nie, czy z powodu zastraszenia, czy zwykłej głupoty, przekroczyli linię od której nie ma już odwrotu. Skazali się na rychłe choroby i szybką śmierć. Pragmatyzm nakazuje życzyć nam wszystkim, by ta ostatnia nastąpiła jak najrychlej, uwalniając społeczeństwo od tego balastu. [Słusznie! – admin]

Dla dopełnienia obrazu trzeba jeszcze wspomnieć o oprawcach: władzach, propagandzistach, skorumpowanych i/lub ignoranckich konowałach, itd.

Część z nich pozwoliła się wyszprycować i w związku z tym ich los został już zdeterminowany. Są jednak tacy, którzy wyczuli pismo nosem i uniknęli szprycowania.

W momencie kiedy system się załamie, a jest to nieuchronne, będą się dekować i umykać jak szczury od odpowiedzialności. Obowiązkiem odradzającego się społeczeństwa, będzie doprowadzenie ich do odpowiedzialności.

A to, że społeczeństwo się odrodzi nie ulega żadnej wątpliwości. Bóg nie zostawi swych Dzieci na pastwę szatana. Jedyne co pozostaje bez odpowiedzi, to pytanie ile będą musiały wycierpieć przed tym pewnym zwycięstwem!

[Niestety, Bóg dopuszcza nawet zagładę całych narodów. Nie mamy podstaw sądzić, że Polska na pewno przeżyje – admin]

Ignacy Nowopolski

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Ruchomy Cel

"JAK ZROBIĆ STUDNIĘ GŁĘBINOWĄ

"JAK ZROBIĆ STUDNIĘ GŁĘBINOWĄ ZA 200 ZŁ - WODA ZA DARMO - ABISYNKA" - (Wideo)
Film pokazujący jak samodzielnie zrobić studnię głębinową domowym sposobem.
Pokazuje sprzęt przeznaczony do wiercenia czyli wiertnicę ręczną oraz szlamówkę, sposób wydobycia urobku wiertnicą i szlamówką. Materiały użyte do budowy studni: rura kanalizacyjna szara 2m oraz 1m fi110 i nity. 
W filmie o tym skąd wziąć wiertnicę oraz ile to kosztuje. 
0:00 START FILMU
0:46 PRZEGLĄD SZKLARNI
2:10 WIERCENIE STUDNI
10:00 BŁOTO
11:40 PRZYGOTOWANIE RURY
13:00 WKŁADANIE RURY DO ZIEMI
13:40 SZLAMÓWKA
14:30 SZLAMOWANIE STUDNI
22:20 POMPOWANIE WODY
26:00 CZYSTA WODA
https://www.youtube.com/watch?v=BqhKZ9p_YBQ

Strony

Skomentuj