Aktywność słoneczna wciąż na niskim poziomie, nadchodzi ochłodzenie na Ziemi

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Od jakiegoś już czasu trwał spór naukowy między astrofizykami rosyjskimi i amerykańskimi. Rosjanie twierdzą, że Słońce znalazło się w okresie minimum, co oznaczałoby znaczne ochłodzenie naszego klimatu. Amerykanie bardzo długo twierdzili, że nic takiego nam nie grozi a szczyt obecnego cyklu nastąpi na przełomie lat 2012 i 2013. Można, zatem zapytać retorycznie, gdzie on jest.

 

Ostatnie wypowiedzi naukowców z NASA można odebrać, jako próbę wyjścia z twarzą gdyby do aktywności jednak nie doszło. Cytowane wszędzie rewelacje Dean Pesnella z NASA Goddard Space Flight Center na temat podwójnego szczytu cyklu słonecznego to nic innego jak próba zabezpieczenia sobie tyłów na wypadek innego rozwoju wydarzeń na Słońcu. 

 

Naukowcy nie mówią publicznie o tym, co się dzieje na Słońcu, bo większość ludzi i tak by niewiele z tego zrozumiała. Aktualnie aktywność naszej gwiazdy pozostaje na bardzo niskim poziomie. Wydarzeniem są rozbłyski klasy M, o których w normalnych warunkach nie ma, co wspominać, bo to tak jakby emocjonować się, że spadł deszcz, a przecież to grad jest wydarzeniem. Na grad, czyli rozbłysk X jest aktualnie 1 procent szansy. Po prostu cisza, a ilość plam słonecznych obecnych na tarczy jest tak mała, że można już mówić o początku minimum słonecznego (świadczy o tym aktualna liczba Wolfa ).

 

Czy to, zatem oznacza, że to Rosjanie mają racje, idzie oziębienie, więc trzeba kupować opał i ciepłe ubrania? Być może, na razie jest zima a w zimie jest zimno i nawet wielkie opady śniegu jakie obserwujemy na świecie nie świadczą jeszcze o zlodowaceniu. Niewątpliwie takie sugestie mogą jednak padać na przykład w kontekście Rosji, która zmaga się nadal z rekordowo mroźną zimą. Jednak sytuacja w wielokrotnie przysypanych Stanach Zjednoczonych wcale nie jest lepsza. Oczywiście sam proces zlodowacenia jeśli rzeczywiście się zacznie będzie trwał kilka lat i nie zdarzy się w jeden sezon. Gwałtowne zmiany klimatyczne obserwowane na naszej planecie mogą być tego zapowiedzią. Na razie jednak mówi się raczej o możliwości żeglugi na biegunie północnym więc jeśli gdzieś następuje zlodowacenie to chyba raczej w okolicy Antarktydy, która faktycznie ostatnio przybiera lodu.

 

Wyznawcy sekty globalnego ocieplenia powodowanego przez człowieka z pewnością będą niechętni rewelacjom na temat oziębienia w wyniku mniejszej aktywności słonecznej, bo to oznacza, że biznes "global warming" musi się zwijać, lub zaadaptować się do nowych warunków. Już zresztą widać pierwsze tego oznaki, bo coraz częściej zamiast o ociepleniu mówi się o "zmianach klimatu", a to może być interpretowane dowolnie, po prostu wyższy poziom ogólności. Trzeba to w końcu przyznać, że Słońce jest głównym czynnikiem wpływającym na nasz klimat i każdy rozsądny człowiek, nawet nie koniecznie naukowiec, dobrze o tym wie. Skoro Słońce stało się nieprzewidywalne a maksimum nie nadchodzi to można założyć, że wkrótce będzie chłodniej.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Daruj sobie Janusz te

Daruj sobie Janusz te wywody... Trzeba byc ślepcem, lub naukowcem, by nie widzieć tego co się dzieje.. "dowody" ...,nie ma dowodów. Dowody nie istnieją . Istnieja wyłącznie dowody podstawowych praw fizyki. Zaznaczam podsatwowych i bezpośrednio od nich pochodnych. Reszata to wyłacznie intelektualna spekulacja. Jest dowód na rozszerzanie sie Wszechświata i następuje to relatywnie szybko, bo w przeciągu naszego biologicznegpo zycia jesteśmy w stanie to zmierzyć...  Nie zamierzam udowadniać, bo jestem tylko konstruktorem budownictwa..i znam wyłącznie podstawowe prawa fizyki na poziomie studiów wyższych z mojej dziedziny, czyli jestem Nikiforem tej wiedzy. Wystarcza jednak, by była ona genialna.. ( wybacz pychę..) ale jestem pewien swojej wiedzy.  To co głosiłem przed laty sprawdza ssie jota w jotę badaniami naukowymi, lecz  błędnie interpretowanymi. Widząc piekne jabłko, do głowy nie przyjdzie, że w środku jest zgnilizna...To tak oczywiste, jak to, że przespałem spokojnie ostatnią noc... pozdrovero.
 
 
"Szkielet Wiedzy jest istotny, jej ciało ulega rozkładowi jak każde..." AMR

Portret użytkownika janusz

 Zyczę ci abyś i tą noc

 Zyczę ci abyś i tą noc przespał spokojnie.Istnieją Angelusie dowody.W budownictwie też masz twierdzenia dotyczące ustrojów sprężystych:tw.Menabrey,Castigliana,Bettiego,itp i to na tym jest oparta wiedza dotycząca tych rzeczy.Bez dowodu tych faktów wyrażonych w języku matematyki nikt by się nie ośmielił ich stosować.Podobnie jest i w innych dziedzinach wiedzy.Natomiast co do podstawowych praw fizyki:teoria grawitacji,teoria Maxwella,dotycząca pola elektromagnetycznego,itp.,pewnie cię zaskoczę,ale dowodów NIE MA.To są tylko i wyłącznie postulaty.Tylko i wyłącznie na drodze doświadczalnej istnieje możliwośc ich weryfikacji.Doputy,dopuki nie natrafimy na rożbieżności między teorią a doświadczeniem,tak jest w tej chwili,będą one postulowane ale tak nie musi być zawsze a tym bardziej wszędzie.Kolorowych snów.

Portret użytkownika janusz

 Powiedziałeś zupełnie coś

 Powiedziałeś zupełnie coś innego,ale mniejsza o to.Prawa podstawowe to właśnie te  teorie odnośnie zachowania się materii.Gdybyśmy potrafili podać dowody ich prawdziwości,tu jest kłopot bo nie za bardzo na chwilę obecną wiadomo w jakim języku to sformułować,to by oznaczało że koniec poznania już bliski i zbliżamy się do punktu w którym będziemy mogli powiedzieć""wiemy wszystko".Jak widzisz droga do tego jeszcze bardzo daleka.Pozdrawiam.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Dla mnie prawa podstawowe to

Dla mnie prawa podstawowe to prawa :
1. Optyki
2.Niutona
3.Zasady termodynamiki
4. Indukcji elektromagnetycznej
5. parę innych zwiazanych z budowa materii i własności fizycznych w warunkach normalnych
 Powiedziałem to co miałem powiedzieć
 Dla Ciebie "podstawowych"  oznacza te idiotyczne i nigdy nie do udowodnienia teorie. Dla mnie to bełkot.
 

Portret użytkownika janusz

 Dlaczego "idiotyczne" i nie

 Dlaczego "idiotyczne" i nie do udowodnienia ?.Właśnie podstawowym celem wszelkiej działalności naukowej powinno być wykazanie raz na zawsze że jest tak a nie inaczej.Bez tej pewności będzie ciąglę się nam wymykał obraz rzeczywistości.Pozdrawiam.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

No może przegiąłem, ale nie

No może przegiąłem, ale nie da się udowdnić tych teorii bo opierają się na negatywie Prawdy. Dlatego wg mnie sa idiotyczne. Przepraszam za okreslenie. Uważam bowiem, że nie da się rozpatrywć zjawiska bez rozpatrywania  jego przeciwności, a więc materii, bez nie- materii ..:) ( nie chodzi o antymaterie bo to też materia... Smile - pozdrovero...

Portret użytkownika janusz

 Być może że kiedyś pojawią

 Być może że kiedyś pojawią się dowody.Fizyka to nie matematyka,ale jeśli posiądziemy dogłębną wiedzę o naturze świata to wykluczyć tego nie można.W przeciwnym razie zawsze będzie nam towarzyszyć niepewnośc.Trudno wyrokować jak będzie wyglądał świat powiedzmy za lat kilkaset i jakie wtedy będą poglądy na naturę .Czy już dotrzemy do kresu drogi poznania,jeśli on oczywiście istnieje,czy dalej będziemy się głowić nad tym wszystkim ?.Pozdrawiam i dobranoc.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

 Poprzez czarne dziury

 Poprzez czarne dziury materia i energia  ulatuje jak powietrze w dzuirawym balonie. Mechanicznie ujmując wycieka w nicość ( czarną materię?) która obejmuje nieskończony kraniec haosu... Nasz Wszechświat jest skończony i ograniczony sferą materii i energii w swoim środowisku ( magnetycznym)
 Taki "balon" rzeczywistości trójwymiarowej...

Strony

Skomentuj