Kwiecień 2021

Dwa światy

Jak nieuczciwi sprzedawcy towarów niskiej jakości, twórcy ideologii proponują zawsze nikczemne rozwiązania jeśli nie w pięknie zdobionych okładkach ilustrowanych poradników, to przekonująco formułowanych obietnicach gwarancji sukcesu. Adresaci muszą tylko spełniać warunki, by doczekać obietnic jako żarliwi wyznawcy. Zapowiedzi dobrobytu i sprawiedliwości nowoczesnego społeczeństwa zwanego obywatelskim pomijają skrzętnie istotne szczegóły.

 

Choć globalizm autoryzowany przez Klausa Schwaba zdaje się być ofertą dla wszystkich, warunki jego osiągnięcia nie będą zgodne z przekonaniami większości. Warunkiem podstawowym jest odebranie ludziom tożsamości jak też własności bez ich zgody.

Przyzwyczajeni przez wieki do języka, kultury, tradycji, związani z ideą państwowości, narodowości, rodziny mamy z tego wszystkiego zrezygnować. Polityka migracyjna według Schwaba służy rozmyciu różnic tworząc administracyjne byty kontynentalne. Państwo i narodowość ustąpią miejsca kontynentom zamieszkałym przez obywateli różnobarwnych i różnojęzycznych. Relacje międzynarodowe (naród jest zakazany) zastąpione zostaną globalnymi, regionalnymi, lokalnymi. Zgodnie z tą ideą umacnianie biurokratycznej struktury administracyjnej Eurokontynentu właśnie postępuje na naszych oczach tworzeniem dziwnych wspólnych zasobów. Rozbudowują się wokół Komisji Europejskiej instytucje administrujące i finansowe. Podobnie postępuje bezwzględne podporządkowanie państw Afryki strukturze kontynentalnej co rodzi ostre konflikty i fale migracji. Eurazja w wyniku porozumienia Chin i Rosji stawia na zachowanie państwowości i tożsamości etnicznej, skupiając się na rozwoju współpracy gospodarczej.

Zapowiedzią końca białego człowieka jest amerykański ruch BLM. Sterowany przez aktualną administrację od pierwszych dni jej urzędowania, która otworzył ponownie południową granicę nasilając napływ różnojęzycznych migrantów. Realizatorzy globalizmu wzorują swoją koncepcję na wieży Babel. Rozproszeni obywatele zamieszkujący świat o zróżnicowanej kulturze, językach, wykształceniu i aspiracjach w naturalny sposób będą ze sobą stale zwaśnieni. Walcząc o przetrwanie w otaczającym chaosie nie będą się interesować polityką. Raj dla polityków – niewielkiej warstwy posiadaczy władzy i gigantycznych majątków.

Właśnie we Francji jakby na potwierdzenie postępujących zmian, lewicowa działaczka o ciemnej karnacji zapowiedziała, że biali nie będą mogli zabierać głosu w kwestiach rasowych a najlepiej, by w dyskusjach publicznych nauczyli się milczeć. Krytycy natychmiast skomentowali to stanowisko nazywając je niezdrowym importem z USA, na co nie będzie zgody. W ślad za tą wypowiedzią prezydent Paryża Valerie Pecresse zapewniła, że na rasizm nie ma miejsca, bo taka postawa rozbija państwo. Sonda uliczna ma potwierdzać, że teraz biali nie będą mieć wstępu na zgromadzenia różnokolorowych. W zdecydowanie mniejszej skali cytowana jest wypowiedź: „We Francji ludzi ocenia się merytorycznie, a nie na podstawie religii, czy wyglądu”. Dążenie do odwrócenia dotychczasowo rozumianego rasizmu jako wykorzystywania czarnych mieszkańców przez białych nie przestaje być rasizmem. Język podatny jak zwykle na ideologię wzbogacony został o nowe określenie: umarła Francja – niech żyje Frafryka. Ten drobiazg idealnie ilustruje cel i skutki migracji.

Architekci nowego wspaniałego świata wiedząc jak najlepiej zarządzać masami po wytworzeniu psychozy pandemicznej w swoich wytycznych przyjęli zasadę, że wykształcony obywatel świata jest niepożądany. Należy zatem rozmontować system nauczania. Ograniczając nauczanie do zdalnego, wprowadzono karykaturę zdobywania wiedzy i umiejętności wykluczając proces wychowawczy. Odizolowane od siebie młode pokolenie staje się aspołeczne, traci zdolność działania w grupie, redukując swoje szanse na możliwość tworzenia naturalnych więzi rówieśniczych będących zazwyczaj preludium do założenia rodziny. Deklarowana troska o rodzinę i demografię pozostaje frazesem mającym odwrócić podejrzenia o rzeczywiste intencje podstępnych realizatorów.

Wprowadzenie obcości i wręcz wrogości między obywatelami uzyskiwane jest przy pomocy „dedensyfikacji” (rozproszenia) społeczeństwa. Służy temu nie tylko praca i nauka zdalna, dokonywanie zdalnych transakcji, ale też zachowanie dystansu pod pretekstem dbałości o zdrowie. Mamy do czynienia z psychicznym i fizycznym oddalaniem się ludzi od siebie. Do tych zabiegów dochodzą jeszcze zmniejszone kontakty narzucone zakazem lub całkowitą likwidacją podróżowania, korzystania z restauracji, sal koncertowych, teatrów, stadionów, muzeów, bibliotek i zakaz zgromadzeń choćby wynikający z kultu religijnego. Schwab doskonale wie, że człowiek jest istotą społeczną, a izolacja odbiera mu pewność siebie i czyni podatniejszym na propagandę i manipulację.

O ile w roku 2017 liczb cierpiących na depresję wynosiła 350 milionów, to podczas izolacji aresztami domowej kwarantanny w okresie pandemii mamy do czynienia z gwałtownym wzrostem psychoz. Psychika wpływa na zjawiska somatyczne. Pogorszenie stanu zdrowia w połączeniu z niedostępnością pomocy medycznej napędza nastroje paniki. Wstępne szacunki ekonomiczne mówią, że we Francji i Wielkiej Brytanii zamknięcia przedsiębiorstw nie przetrwa 75% firm. Masowe zwolnienia sprawiły, że British Airways z ponad 40 000 pracowników zwolniono już 14 000. Wycieczki turystów wcześniej zapewniały firmie 50% dochodu. Zmniejszenie stanu zatrudnienia prowadzi do zwiększenia bezrobocia.

Zakaz pojawiania się w miejscach publicznych „bez wyraźnej potrzeby” restrukturyzuje kulturę życia społecznego. Edukacja online uczelni doprowadzi miasteczka akademickie do upadku. Zwłaszcza prywatne szkoły, uczelnie automatycznie powinny redukować czesne, skoro zajęcia w nich nie odbywają się. Tego domagają się już studenci w Ameryce.

Schwab forsując ideologię nowego ładu w „Wielkim Resecie” ma pełną świadomość skutków i skali zagrożenia jej sukcesu. Znamienne zdanie „Warunkiem sukcesu globalizmu jest powszechna akceptacja. Nawet jeśli jeden obszar nie zgodzi się, koncepcja upadnie.” Wiadomo, że zarówno Rosja jak też Chiny obcesowo potraktowane przez lokomotywę przemian za jaką uchodzą administrujący Ameryką, sprzeciwiły się globalistycznym zakusom budowania niewolnictwa i ludobójstwa XXI wieku. Zapowiedź nieobecności Putina na konferencji klimatycznej, choćby po obelżywym potraktowaniu przez Bidena, daje powód do wyłączenia się Rosji z globalnych sideł. Obcesowe rozmowy na Alasce ukazały beznadziejny poziom dyplomacji Blinkena, usztywniając stanowisko Chin w niechęci do dalszej współpracy z Amerykanami. Bez dwóch supermocarstw Rosji i Chin budujących swe gospodarcze pozycje, kapitalizm amerykański przeistoczony kosztownymi wojnami w imperializm przeradza się w kraj socjalistyczny. Marksizm jaki u siebie stworzyli zmierza ku pełnoobjawowej skali wojny domowej. Rodzi się szansa na fiasko koncepcji Schwaba, co warto energicznie wzmocnić. Pamiętać należy, że zwolennikami nowego wspaniałego świata są głównie biurokraci opisujący nowość jako ratunek i przestrzegający przed starym światem normalnym jako pełnym nierówności i niesprawiedliwości. Wszak oni w nim nie znaczyliby nic jako przyzwyczajeni do biurokratycznych gwarancji wysokich stanowisk, krociowych uposażeń i konferencji o nielogicznościach. Czytanie lektury Schwaba jest irytującym zajęciem ukazującym jak cynizm koncepcji usprawiedliwiać mają puste słowa o dążeniu do szczęścia, równości i pokoju. Jego słowom zaprzeczają drastycznie ludzkie doświadczenia i toczące się codziennie wydarzenia w całej Europie. Sursum corda.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com [1] [2]
Źródło: WolneMedia.net


Atak zimy w środku wiosny w Polsce

Kwiecień plecień co przeplata, to przysłowie jak najbardziej sprawdzi się w ciągu najbliższych dni, po kilku ciepłych dobach, gdzie na południu naszego kraju temperatura dochodziła do dwudziestu kresek czeka nas atak zimy. Nie jest to żaden żart w najbliższych godzinach w rejonach południowych zacznie padać śnieg i nasypie go całkiem sporo

 

Według wszystkich modeli numerycznych najwięcej pokrywy śnieżnej można spodziewać się na południu województw: Górno śląskiego, małopolskiego oraz podkarpackiego gdzie to może napadać nawet 20-30cm śniegu. Natomiast w górach możemy oczekiwać pokrywy śnieżnej powyżej metra.

Prognozy modeli numerycznych

Aktualnie front który będzie odpowiedzialny za opady śniegu znajduje się jeszcze dość daleko od naszych południowych granic bo gdzieś nad Austrią, natomiast opady już weszły na terytorium Słowacji i w ciągu kilku godzin, pojawią się na południu naszego kraju najpierw będzie to deszcz który szybko zacznie przechodzić w deszcz ze śniegiem oraz sam śnieg. Warto zauważyć, że w południowych rejonacah przez najbliższe dni temperatura będzie urtrzymywać się w okolicy zera a padać może przestać dopiero w sobotę.

Aktualne zdjęcie chmur

 

 

Źródła:

https://pl.sat24.com

https://wxcharts.com

https://meteologix.com

 


Maski "skuteczne i bezpieczne" - pogarda dla nauki i zdrowia publicznego

Czy maski są "skuteczne i bezpieczne"? Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Jednak nauka stoi po stronie "antymaseczkowców". Oto 15 argumentów za nieuzasadnionym maskowaniem społeczeństwa. Podsumowuje ono ponad 100 publikacji podważających skuteczność i bezpieczeństwo masek. 

Zapraszam do zapoznania się z moją analizą: http://proremedium.pl/2021/04/05/maski-skuteczne-i-bezpieczne-klamstwo-powtorzone-tysiac-razy-staje-sie-prawda/ Dostarczam Wam narzędzie do walki z propagandą medyczno-polityczno-medialną, teraz od Was zależy jak to wykorzystacie. 


Działajcie lokalnie, samo udostępnianie tych informacji na FB ma ograniczone zasięgi. Jeśli jednak każdy z Was zaangażuję się w udostępnianie tych materiałów w swoich lokalnych społecznościach, to fala świadomości będzie nie do zatrzymania. Pozwalam na dowolne wykorzystanie tych materiałów w pismach urzędowych, ulotkach i broszurach informacyjnych. Dla chętnych na stronie jest również link do wersji tekstowej (word).
Należy zmienić pseudonaukowe myślenie ludzi.


Jeśli ktoś uważa, że…
- osoba bez maski jest śmiertelnym zagrożeniem
- maska jest skuteczna w ochronie przed infekcją wirusową
- nosząc maskę chroni innych przed wirusem
 - maska jest bezpieczna dla mnie i otoczenia
- policjant/sanepid krający za brak maski działa na korzyść zdrowia publicznego
- osoba bez maski to egoista, medyczny troglodyta, psychopata
…to jest ofiarą manipulacji medialnej, politycznej i medycznej.
Powtórzę jeszcze raz: JEST PONAD 100 PUBLIKACJI NAUKOWYCH PODWAŻAJĄCYCH SKUTECZNOŚĆ I BEZPIECZEŃSTWO MASEK. 
Kto z Was o tym wiedział?
Jeśli media, eksperci i politycy mieli by za grosz przyzwoitości, to przedstawili by cytowane przeze mnie dane naukowe opinii publicznej i w rzetelny sposób wyjaśnili dlaczego to ONI mają rację.
Nie chodzi o namawianie ludzi do nienoszenia masek, ale uświadamianie, że to co robią NIE MA PODSTAW NAUKOWYCH.
Jeśli ktoś wierzy, że maska chroni Jego lub innych – niech nosi. Każdy jednak zasługuje na poznanie prawdy, która stoi za powszechnym maskowaniem społęczeństwa
Denialistom każcie odnosić do wszystkich moich argumentów, do każdego z cytowanego przez ze mnie źródła. Wymagajcie od nich, aby naukowo uzasadnili, że się mylę.
Jeśli od początku jesteśmy manipulowani w sprawie masek, to jak mamy zaufać „autorytetom” w innych kwestiach, np. szczepień, lockdownu i leków na covid-19?
Wojnę wygrywa się zwyciężając poszczególne bitwy. 
Bitwa o maski wbrew pozorom może mieć duże znaczenie, bo to od masek rozpoczęła się segregacja sanitarna i apartheid. 
W skrócie:


ARGUMENT 1: zgodnie z zasadami evidence-based medicine, najbardziej wiarygodne dane naukowe wskazują, że maski są nieskuteczne
Przeprowadzone próby kliniczne RCT wysokiej jakości uwzględniające „zakażenie potwierdzone laboratoryjnie” przeanalizowane w oficjalnie opublikowanych przeglądach systematycznych i analizach eksperckich wskazują, że NIE MOŻNA WYKRYĆ ISTOTNEGO STATYSTYCZNIE ZMNIEJSZENIA RYZYKA ZAKAŻENIA INFEKCJĄ WIRUSOWĄ w związku z noszeniem maski. Oznacza to, że korzyść z noszenia masek JEST ZBYT MAŁA, ABY MOGŁA ZOSTAĆ WYKRYTA PRZEZ NAUKĘ. Dlatego domniemanie, że maski działają, jest BŁĘDNE
Przed 2020 r. wiele badań dotyczących skuteczności noszenia masek, szczególnie dla pracowników służby zdrowia, zostało opublikowanych przez CDC, New England Journal of Medicine, Lancet, British Journal of Medicine, Nature, JAMA i wiele innych profesjonalnych organizacji. Niemal wszystkie te badania, niezależnie od tego, czy są to randomizowane badania kontrolne, czy kliniczne badania obserwacyjne, pokazują, że noszenie maski w celu zapobiegania transmisji wirusów jest w najlepszym przypadku niejednoznaczne, a w najgorszym nieskuteczne.


ARGUMENT 2: wnioski/wyniki z kilkadziesiięciu publikacji naukowych podważają skuteczność masek
Cytuję 28 publikacji naukowych, w tym przeglądy systematyczne i metaanalizy 


ARGUMENT 3: Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) przyznają, że dowody na skuteczność masek są niewystarczające
ECDC, 15.02.2021: „Dowody na skuteczność niemedycznych masek, osłon twarzy i respiratorów w społeczności są SKĄPE I BARDZO MAŁO WIARYGODNE”
WHO, 01.12.2020: „Obecnie istnieją tylko OGRANICZONE I NIESPÓJNE DOWODY na poparcie skuteczności powszechnego noszenia masek przez osoby zdrowe w społeczności”

ARGUMENT 4: MASKI NIE CHORNIĄ CHIRURGA I PACJENTA PRZED ZANIECZYSZCZENIEM INFEKCYJNYM PODCZAS ZABIEGU
Cytuję 5 publikacji, w tym przegląd systematyczny.


ARGUMENT 5: nauka nadal ma wątpliwości czy osoby bezobjawowe zarażają
Cytuję 7 publikacji, w tym jedno badanie przeprowadzone na 10 milionowej (!) populacji. Dane na temat transmisji SARS-CoV-2 przez osoby bezobjawowe są co najmniej SPRZECZNE. Jeśli nauka nadal ma wątpliwości czy osoby bezobjawowe zarażają SARS-CoV-2, to zasadność powszechnego noszenia masek przez osoby zdrowe bez objawów jest tym bardziej wątpliwa.


ARGUMENT 6: brak różnic w skuteczności między maską n95 a maską chirurgiczną – dowód na brak istotnej korzyści z blokowania kropel i cząstek aerozolu?
Cytuję 3 metaanalizy. 
Prof. Denis Rancourt (ponad 100 artykułów w recenzowanych periodykach naukowych, wskaźnik Hirscha = 39): Gdyby noszenie maski przynosiło jakiekolwiek korzyści ze względu na blokowanie kropelek i cząstek aerozolu, to noszenie respiratora (N95) powinno przynieść większe korzyści w porównaniu z maską chirurgiczną, ale kilka dużych metaanaliz i wszystkie RCT, udowodniły, że nie ma takiej względnej korzyści”


ARGUMENT 7: zagrożenia związane ze stosowaniem masek
Cytuję 58 (!) publikacji.
Wybrane zagrożenia raportowane w badaniach: dyskomfort i irytacja, duszność, skutki psychologiczne, wpływ na komunikację, zagrożenie ze strony wdychania i rozprzestrzeniania zanieczyszczeń z maski (w tym włókien i materiału biologicznego), zwiększone ryzyko infekcji, wzrost wiremii i nasilenia infekcji, niedotlenienie, hiperkapnia, zwiększona kwasowość i toksyczność, aktywacja lęku i reakcji na stres, wzrost poziomu hormonów stresu, immunosupresja, zmęczenie, pogorszenie zdolności poznawczych, zwiększone ryzyko infekcji, depresja, wpływ na tętno, stres termiczny, negatywny wpływ na parametry wysiłkowe, negatywny wpływ na podstawowe potrzeby psychologiczne jednostki, negatywny wpływ na funkcje fizjologiczne górnych dróg oddechowych, stany zapalne, fałszywe poczucie bezpieczeństwa, negatywne konsekwencje dla osób z ubytkiem słuchu, większe rozprzestrzenianie zanieczyszczonego powietrza (w masce oddychamy częściej i głębiej), ryzyko wprowadzenia wirusa do organizmu poprzez wielokrotne użycie i niewłaściwe zdejmowanie masek, wydychane powietrze dostaje się do oczu, co generuje impuls do ich dotykania, materiały tekstylne w odzieży/maskach stosowanych do zakrywania ust i nosa mogą zawierać szkodliwe chemikalia i barwniki, np. formaldehyd, ekspozycja płuc na nanocząsteczki (nanomateriały w maskach obejmują dwutlenek miedzi, węgiel, grafen, nanodiamenty, nanosrebro i dwutlenek tytanu; poważne skutki uboczne u ludzi wynikające z wdychania nanocząsteczek srebra obejmują niewydolność płuc, przyspieszenie akcji serca i obniżone tętnicze ciśnienie tlenu we krwi), zwiększone ryzyko upadku (zaburzenia pola widzenia peryferyjnego, parujące okulary), wdychanie mikroplastiku pochodzącego z maski.


ARGUMENT 8: negatywne opinie eksperckie na temat masek na początku pandemii C-19
Cytuję 9 osób/organizacji, m.in.:
Prof. Łukasz Szumowski: „Maseczki nie pomagają. Nie wiem czemu ludzie je noszą”
Dr hab. n. med. Jarosław Pinkas: „Maseczki nie chronią przed zarażeniem koronawirusem! Noszenie ich przez osoby zdrowe jest kompletnie bezsensowne”


ARGUMENT 9: istnieje uzasadniona hipoteza, że maska zwiększa ryzyko COVID-19
Cytuję 17 publikacji.
Są dane wskazujące, że W REGIONACH O WIĘKSZYM UŻYCIU MASEK WSKAŹNIK POZYTYWNYCH TESTÓW W KIERUNKU COVID-19 BYŁ WIĘKSZY LUB BEZ ZMIAN. Przedstawiono mechanizmy fizyczne i chemiczne, które mogą odpowiadać za zwiększoną transmisje COVID-19.


ARGUMENT 10: nieprawidłowe noszenie masek dodatkowo zmniejsza skuteczność i zwiększa ryzyko
Do wątpliwej skuteczności i uzasadnionego ryzyka należy dodać, że społeczeństwo nie używa masek prawidłowo, nie zmienia ich odpowiednio często, dotyka je gołą dłonią, wielokrotnie używa tej samej maski nie przechowując jej w sterylnym miejscu, stosuje przy wysokiej wilgotności powietrza i w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, a także przy problemach z oddychaniem.


ARGUMENT 11: ryzyko zgonu z powodu covid-19 nie uzasadnia noszenia masek
Na COVID-19 przez rok trwania pandemii zmarło ok 2,43 miliona ludzi, a w wypadku drogowym ok.1,35 miliona. Roczne globalne przeszacowane ryzyko zgonu z powodu COVID-19 jest tylko dwukrotnie wyższe niż roczne globalne ryzyko zgonu, a w wypadkach drogowych w przeciwieństwie do COVID-19, umierają głównie ludzie młodzi. Niskie i w dodatku przeszacowane ryzyko zgonu z powodu COVID-19 nie uzasadnia stosowania środka ochrony indywidualnej o wątpliwej skuteczności i udokumentowanych naukowo zagrożeniach


ARGUMENT 12: niskie ryzyko zarażenia się w przelotnym kontakcie w przestrzeni publicznej
Organy odpowiedzialne za zdrowie publiczne definiują znaczną ekspozycję na Covid-19 jako kontakt twarzą w twarz w odległości 6 stóp z pacjentem z objawowym Covid-19, który utrzymuje się przez co najmniej kilka minut (a niektórzy mówią, że dłużej niż 10 minut lub nawet 30 minut). SZANSA NA ZŁAPANIE COVID-19 Z PRZELOTNEJ INTERAKCJI W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ JEST ZATEM MINIMALNA


ARGUMENT 13: cząsteczki wirusa z nośnikiem swobodnie przechodzą przez pory w masce
Cytuję 8 publikacji. Większość osób jest zakażona bezobjawowo, a to oznacza, że wydycha wirusa na nośnikach mniejszych niż 100 µm, a rozmiar między porami maski wynosi 55-440 μm. W takiej sytuacji SARS-CoV-2 nawet na nośniku będzie w istotnym zakresie penetrował maskę. Prawdopodobnie wirusy układu oddechowego przenoszą się drogą powietrzną przez drobiny aerozolu z łatwością penetrujące maskę, a w przypadku drogi kropelkowej silne strumienie powietrza w bok, do tyłu i w górę od osoby noszącej maskę skutecznie roznoszą wirusa w społeczeństwie.


ARGUMENT 14: ograniczona wiarygodność publikacji sugerujących skuteczność noszenia masek
Cytuję 27 publikacji, których autorzy rekomendują noszenie masek. Wskazuję przyczyny, dla których wnioski z tych publikacji stoją w sprzeczności z publikacjami cytowanymi powyżej.


ARGUMENT 15: maski stanowią poważne zagrożenie ekologiczne
Na całym świecie KAŻDEGO MIESIĄCA zużywa się 129 miliardów wątpliwej skuteczności masek i 65 miliardów plastikowych rękawiczek, wiele z nich trafia do mórz, oceanów, lasów i gleby. 1,5 miliarda masek trafiło w ubiegłym roku do mórz i oceanów. Jak mówią ekolodzy, już wkrótce w Morzu Śródziemnych może być więcej masek niż meduz.
Dla tych co wolą słuchać, mój wykład na temat zagrożeń związanych z noszeniem maski:

 

 


Rozpaczliwa walka francuskich rolników. Utracono niemal 90% plonów

Francuscy ogrodnicy i winiarze twierdzą, że większość tegorocznych zbiorów (do 90 procent) została utracona z powodu mrozu. Rolnicy w całej Francji próbowali ratować swoje uprawy przed mrozem, rozpalając ogniska i świece na polach. Wygląda jednak na to, że ich wysiłki spełzły na niczym.

 

Rolnicy zaczęli obliczać koszty w piątek, 9 kwietnia, po tym, jak głęboki wir cyklonowy z północnego Atlantyku spadł na północną Europę. Mroźne warunki panowały na znacznej części Francji, gdzie w wielu obszarach odnotowano najniższą w historii kwietniową temperaturę. Eksperci z branży winiarstwa, twierdzą że szkody spowodowane mrozem mogą być największe od lat 90. Jak twierdzi Krajowa Federacja Związków Rolników (FNSEA):

„Żaden region nie został oszczędzony - buraki, rzepak, jęczmień, winorośle, drzewa owocowe. Wszystkie rodzaje wsparcia muszą zostać pilnie uruchomione.”


Zdaniem rolników, nawet do 90 procent z prawie 68 000 ha zostało zniszczonych przez mróz. Minister rolnictwa Julien Denormandie zapewnił, że rząd jest "w pełni zmobilizowany do zapewnienia niezbędnego wsparcia poszkodowanym rolnikom. Około 70 milionów euro z krajowego planu naprawy COVID-19 o wartości 100 miliardów euro trafi do rolników, aby mogli zainwestować w sprzęt ochronny dla ich uprawy.


Niezwykle bliski przelot asteroidy 2021 GW4

Nowo odkryta asteroida oznaczona jako 2021 GW4, znalazłasię się w odległości zaledwie 26 927 km od centrum naszej planety. Do tego niezwykle bliskiego przelotu, dojdzie dziś o godzinie 13:01 UTC. Jest to już 40 znany asteroida, który wyminął naszą planetę od początku roku a zarazem siódmy, w tym miesiącu.


Dystans na jaki zbliży się ona do Ziemi to zaledwie 0,07 odległości z Ziemi do Księżyca. 2021 GW4, zaobserwowano jeszcze 8 kwietnia, w obserwatorium Mt. Lemmon Survey. Astronomowie szacują, że obiekt należy do grupy asteroid Apollo i ma szacunkową średnicę od 3,5 do nawet 8 metrów.


Znany brytyjski fizyk Brian Cox oświadczył w TV, że wszyscy jesteśmy hologramami

Brytyjski fizyk, profesor Brian Cox  zaskoczył publiczność porannego brytyjskiego programu This Morning swoją zaskakującą deklaracją. Jak podaje portal Daily Mail, naukowiec mówił o niezwykłej teorii pochodzenia ludzi, wskazując, że każdy z nas jest właściwie hologramem.

53-letni Cox zauważył, że wszechświat może wcale nie być taki, jak wszyscy są przyzwyczajeni do zrozumienia go z podręczników. 

„Odpowiadając na pytania, które Stephen Hawking zadał ponad 50 lat temu, doszliśmy do wniosku - i tak, powiem to na głos - że wszyscy możemy być hologramami” - powiedział fizyk.

Prezenterka Ruth Langsford zareagowała na słowa naukowca w typowy sposób, gdy rozum kłuci się z tym co słyszy i oświadczyła - „

"Mój umysł nie był na to gotowy. Nigdy nie byłam silna w nauce przedmiotów ścisłych i przyrodniczych w szkole i bardzo się staram zrozumieć wasze wnioski, ale to mnie zaskakuje ”- powiedziała.

Następnie Cox i prowadzący zmienili temat, ale pod koniec rozmowy, wyraźnie poruszona Langsford wróciła do tematu. 

„Zastanawiam się teraz, czy naprawdę jestem hologramem?” Słysząc ją, fizyk odpowiedział: „Tak, prawdopodobnie tak”.

W komentarzach pod programem na stronie nadawcy, wiele osób wyrażało zdumienie tym stwierdzeniem naukowca. Niektórzy zaczęli żartować na ten temat. „Jestem hologramem. Czy ktoś może przyjść i mnie wyłączyć? ” - napisał użytkownik po obejrzeniu transmisji. Byli też tacy, którzy dziękowali fizykowi za skłonienie ich do zbadania nowych danych o tym, czym jest wszechświat.

Teoria holograficznego Wszechświata zdobywa coraz większą liczbę zwolenników, jednak wciąż jest to tylko teoretyzowanie. Pomysł, że prawdopodobnie żyjemy w hologramie brzmi absurdalne, ale jest to naturalne rozszerzenie naszej wiedzy na temat czarnych dziur i zasad fizyki teoretycznej. Może to być również zaskakująco pomocne dla fizyków zmagających się z teorią na temat tego, jak działa wszechświat na jego najbardziej podstawowym poziomie. 

 

W 1990 fizycy Leonard Susskind i noblista Gerard 't Hooft zasugerowali, że holograficzna zasada może mieć zastosowanie do wszechświata, jako całości. Nasze codzienne doświadczenie może być samo w sobie projekcją holograficznych procesów fizycznych, które mają miejsce na odległej, powierzchnii 2D.

Cały koncept brzmi dość szokująco i ma swoje odniesienia także w fizyce eksperymentalnej. Naukowcy już dawno zauważyli, że sam fakt obserwacji doświadczenia wpływa na jego przebieg a interakcja z obserwatorem powoduje, że nie mamy do czynienia z pełną probabilistyką a raczej z determinowaniem świata przez interakcje. To zastanawiające, bo wszystko wskazuje na to, że ludzie po prostu nie są świadomi tego, że generują swój świat poprzez interakcje z otoczeniem oraz myśli, ale fizycy docierają już do tej tajemnicy i zbliżają się do tego co dawno odkryły wiodące religie świata.


40 procent amerykańskich żołnierzy odmówiło przyjęcia szczepionek na COVID-19

Choć w wielu krajach, także w Polsce, służby porządkowe posłusznie wykonują rozkazy rządu i ścigają nieposłusznych „covidowych heretyków”, to przykład z USA pokazuje, że nie wszyscy się do końca „sprzedali”.

Telewizja CNN podała, że 48 tysięcy żołnierzy piechoty morskiej, powiedziało „nie” szczepionkom na COVID-19. To około 40% wszystkich członków tej grupy w armii USA.

Na nic zdały się więc wielkie akcje propagandowe.

W niektórych bazach odsetek odmawiających jest jeszcze większy i przekracza 50 procent.

Rzecznik piechoty morskiej, robiąc dobrą minę do złej gry, tłumaczy, że żołnierze mogą odkładać szczepienie na później, aby dać innym możliwość skorzystania z preparatu, część z nich mogła się zaszczepić na własną rękę, lub mogła nie być dostępna w czasie wyznaczonym na przyjęcie drugiej dawki. Niektórzy mogą być też uczuleni na jakieś składniki szczepionek.

Jednak istnieje też inny powód, dla którego żołnierze tak masowo odmawiają przyjęcia szczepionki: po prostu nie ufają własnemu państwu. Nie jest to dziwne, jeśli weźmie się pod uwagę cyrk wyborczy z Bidenem i Trumpem w rolach głównych.

Władze USA mają więc problem, bo jeżeli tak wielu przedstawicieli wojska, a więc środowiska zorganizowanego, odpowiedzialnego i zdyscyplinowanego, odmawia szczepienia, to znaczy, że może dojść do wypowiedzenia posłuszeństwa w innych ważnych dla Pentagonu kwestiach.

 


Implant mózgowy pozwolił małpie grać w gry komputerowe za pomocą myśli

Amerykańska firma Neuralink, stworzona przy wsparciu Elona Muska, wykazała zdolność małpy do grania w gry wideo siłą myśli. Było to możliwe dzięki chipowi wszczepionemu w jej mózg. 

 

Na początku filmu małpa bawi się joystickiem, a następnie kontroluje grę za pomocą umysłu. Małpa wabi się Pager. Jest to dziewięcioletni makak, któremu około 6 tygodni temu wszczepiono w obie półkule mózgowe chip firmy Neuralink. Badana małpa wykonując skutecznie pewne polecenia, otrzymuje w nagrodę bananowy koktajl.

 

Według Neuralink chip został wszczepiony do mózgu małpy w lutym i połączony z nim przez iPhone'a. Eksperci zbadali i rozszyfrowali związek aktywności neuronalnej z określonymi czynnościami, co pozwoliło im odtworzyć informację zwrotną. W ten sposób makak został nauczony przesuwania kursora na ekranie bez pomocy joysticka.

 

Startup Neuralink został stworzony przez Elona Muska cztery lata temu, aby połączyć wysiłki czołowych ekspertów w zakresie rozwoju neurointerfejsów i stworzyć mikroprocesory, które pozwolą na wszczepienie do mózgu niemal nieograniczonej liczby elektrod w trybie w pełni automatycznym.

 

Pod koniec ubiegłego lata specjaliści Neuralink zademonstrowali działanie bezprzewodowej wersji neuroimplantu, który stworzyli u świń. W dłuższej perspektywie, zdaniem Muska, takie neurointerfejsy pozwolą człowiekowi stać się cyborgiem zdolnym do przeciwstawiania się sztucznej inteligencji, a także pomogą ludziom nauczyć się bezpośrednio sterować komputerem za pomocą myśli.


Wybuch wulkanu La Soufriere na Karaibach wymusił ewakuacje

Karaibska wyspa Saint Vincent została dotknięta przez wybuch wulkanu La Soufriere, który wyrzucił chmury popiołu na kilka kilometrów ponad krater i zmusił tysiące ludzi do ucieczki z wyspy.

 

Miejscowe władze ostrzegły mieszkańców i wezwały ich do opuszczenia okolicznych terenów. Ewakuację zalecono gdy ​​pióropusz popiołu osiągnął wysokość 6 km, a w pobliżu odnotowano również duże opady popiołu.

 

Służby ratownicze wydały w czwartek nakaz ewakuacji około 1600 osób mieszkających w północnej części wyspy. Ewakuacja była kontynuowana w piątek, chociaż spadający wciąż popiół znacznie utrudniał ten proces, ponieważ widoczność była „wyjątkowo słaba”. Materiały wideo opublikowane w mediach pokazują ewakuowanych niosących walizki i torby, błąkających się po ulicach usianych gęstym szarym popiołem.

W nadmorskim miasteczku Barrualli, około 14 km od wulkanu, ewakuowani po wybuchu przedzierali się do schronów z plecakami, torbami sportowymi i torbami na zakupy wypchanymi rzeczami osobistymi.

 

Oczekuje się, że cztery statki wycieczkowe - dwa z sieci Royal Caribbean i dwa z Carnival Cruise Line - przypłyną na wyspę, aby przewieźć ewakuowanych na pobliskie wyspy lub zapewnić im schronienie w innym miejscu w pobliżu Saint Vincent. Trzeci statek Royal Caribbean ma przybyć w najbliższych dniach.

 


Marsjański helikopter Ingenuity nie wzniesie się na obcej planecie

Społeczność naukowa spodziewała się, że dzisiaj dojdzie do pierwszego w historii lotu helikoptera na Marsie. Nazywa się on Inguenity i został wysłany na Czerwoną Planetę wraz z łazikiem Perseverance. Wszystko wskazuje na to, że do niego jednak nie dojdzie

Cały czas trwa testowanie układów tego pozaziemskiego pojazdu latającego. Helikopter wysłał już na Ziemię pierwsze zdjęcie w kolorze z powierzchni Marsa. Widać na nim spód marsjańskiego krateru Jezero i część łazika Perseverance - a konkretnie dwa jego koła. Jakość obrazu jest słaba, ale to pierwsze zdjęcie - przyszłe ujęcia powinny być ostrzejsze.

Pierwsze zdjęcie z Inguenity w kolorze - Źródło: NASA

Mały helikopter niedługo wykona swój pierwszy lot. Ma on potrwać zaledwie 30 sekund i będzie pierwszym etapem uruchomienia tego urządzenia. Oczekiwano, że nastąpi to 11 kwietnia, ale wykryto pewien błąd techniczny jednego z wirników i postanowiono przełożyć lot do 14 kwietnia. Podczas lotu 13-megapikselowa kamera zrobi zdjęcia powierzchni planety, łazika i przekaże dane naukowcom.

 

Łazik Perseverance spróbuje uchwycić lot Ingenuity. Będzie filmował to, co dzieje się za pomocą swojego systemu kamer. Możliwe jest również, że łazik z powodzeniem nagra odgłosy lotu helikoptera dzięki dwóm wbudowanym mikrofonom. 


W obszarze islandzkiej erupcji wulkanicznej otworzyła się już czwarta szczelina, z której wypływa lawa

W ciągu ostatnich kilku dni w miejscach erupcji wulkanicznej w dolinie Geldingadalur otworzyła się nowa szczelina. Wszystkie cztery otwarte pęknięcia znajdują się w obszarze, który eksperci uważają za niebezpieczny.

 

Mapa opublikowana przez Islandzkie Biuro Meteorologiczne, Instytut Nauk o Ziemi na Uniwersytecie Islandzkim i Islandzką Służbę Obrony Cywilnej pokazuje dość duży obszar erupcji w Geldingadalur, jest obecnie uważany za obszar potencjalnie niebezpieczny. Nie można wykluczyć, że powstaną tam kolejne szczeliny tryskające lawą. 

Na szczęście erupcja nie jest tak duża jak spodziewali się islandzcy wulkanolodzy, którzy alarmowali od wielu tygodni, że trwająca w tej części wyspy aktywność sejsmiczna, wskazuje na możliwość aktywacji stratowulkanów. Stało się inaczej, ale to nie oznacza, że islandzkie żywioły powiedziały już ostatnie słowo.

 


Astronomowie dostrzegli sześć szybkich błysków radiowych w ciągu tygodnia

Astronomowie współpracujący z projektem CHIME (Canadian Hydrogen Intensity Mapping Experiment) zarejestrowali sześć nowych, szybkich błysków radiowych z jednego źródła, które miały miejsce zaledwie w ciągu tygodnia. Naukowcy określili przybliżoną odległość do źródła wybuchu, ale jego natura nie została jeszcze poznana. 

Charakter szybkich błysków radiowych, które są bardzo krótkimi, ale silnymi impulsami promieniowania elektromagnetycznego, jest jednym z ważnych problemów współczesnej astrofizyki. Odkryte w 2007 roku, mogą być samotne lub powtarzalne, a ich źródła mają charakter pozaziemski. Przedstawiono szereg teorii wyjaśniających szybkie rozbłyski radiowe. Obecnie istnieją dane obserwacyjne wskazujące na związek rozbłysków z gwiazdami neutronowymi, w szczególności z magnetarami, ponieważ jest już szereg przypadków wykrycia źródeł powtarzających się rozbłysków.

 

W ramach badań wykorzystano radioteleskop w Kanadzie pracujący w projekcie CHIME, i użyto go do wyszukiwania szybkich błysków radiowych. W ciąhu tygodnia udało się odkryć sześć nowych przypadków rozbłysków z okolicy gdzie 24 listopada 2020 r. po raz pierwszy wykryto FRB 20201124A.  Następne pojedyncze rozbłyski z tego kierunku zarejestrowano kolejno 23, 26 i 28 marca, a 27 marca CHIME wykrył aż trzy wybuchy naraz. Warto dodać, że 4 kwietnia znajdujący się w Australii system radioteleskopów Australian Square Kilometer Array Pathfinder (ASKAP) zarejestrował kolejny silny rozbłysk radiowy z FRB 20201124A, który trwał 3,2 milisekundy.

Impuls z najwyższym szczytowym stosunkiem sygnału do szumu otrzymał oznaczenie FRB 20210323A. Astronomowie byli w stanie określić przybliżony obszar, z którego pochodzą sygnały, zakłada się, że przesunięcie ku czerwieni źródła błysków wynosi od 0,27 do 0,33. Naukowcy mają nadzieję, że dalsze obserwacje pomogą określić naturę źródła wybuchu lub przynajmniej znaleźć jego galaktykę macierzystą.


 


Opracowano nową metodę leczenia uszkodzeń rdzenia kręgowego

Zespół naukowców z Instytutu Fizjologii Pawłowa wraz z kolegami z Uniwersytetu Stanowego w Petersburgu opracował nowe podejście do stymulacji rdzenia kręgowego za pomocą elektrody zamocowanej w tkance kostnej kręgów. Badanie wykazało zależność odpowiedzi różnych mięśni od kręgu, w którym znajduje się elektroda stymulująca.

 

Metoda pozwala na bardziej szczegółowe badanie na zwierzętach wielu aspektów małoinwazyjnej stymulacji rdzenia kręgowego stosowanej w praktyce klinicznej u ludzi. Wyniki można wykorzystać w leczeniu chorób, którym towarzyszy dysfunkcja rdzenia kręgowego i zanik mięśni.

 

Fizjolodzy wiedzą, z którymi częściami rdzenia kręgowego są połączone różne mięśnie i jak można w nich wywołać reakcje. Wykorzystując metodę stymulacji przezkręgowej (przezkostnej), w której elektroda jest zamocowana w kręgach, rosyjscy naukowcy po raz pierwszy szczegółowo zbadali, w jaki sposób skurcze różnych mięśni zależą od kręgu, w którym znajduje się elektroda stymulująca. Wyniki badania mogą pomóc w opracowaniu bardziej selektywnej stymulacji, która będzie ukierunkowana na dokładniejszą aktywację grup mięśni niż istniejące metody.

„Celem pracy było zbadanie selektywności aktywacji mięśni stymulowanych elektrodą znajdującą się w kręgu nad dolnym odcinkiem piersiowym lub lędźwiowo-krzyżowym rdzenia kręgowego” - wyjaśnia jeden z autorów artykułu, dr hab. Laboratorium Fizjologii Ruchów Wsiewołod Lachowiecki.

Praca została opublikowana w czasopiśmie Frontiers in Systems Neuroscience.


„Rodziny smoleńskie” tracą zaufanie do Macierewicza. Czy poznamy w końcu prawdę?

Antoni Macierewicz miał być „buldogiem”, który razem ze swoją komisją, wyszarpie prawdę o katastrofie smoleńskiej. Jednak lata mijają, a cierpliwość ludzi najbardziej zainteresowanych wynikiem śledztwa, już się kończy.

PiS po dojściu do władzy hucznie zapowiadało rozliczenie wszystkich winnych zaniedbań, dotyczących prezydenckiego lotu do Smoleńska, w wyniku którego zginęło 96 osób, w tym tak ważnych dla państwa, jak Para Prezydencka, szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego czy prezes Narodowego Banku Polskiego.

Dla Jarosława Kaczyńskiego była to sprawa ekstremalnie ważna przede wszystkim z osobistego punktu widzenia. W końcu śmierć poniósł jego brat bliźniak z małżonką. Oczywiste jest to, że za rozwój wydarzeń, a raczej jego brak, odpowiadał rząd Donalda Tuska, który przekazał prowadzenie śledztwa stronie rosyjskiej, efektem czego po 11 latach, nadal nie udało się odzyskać wraku prezydenckiego samolotu.

Wiadomo było, że będzie ciężko ustalić coś bez podstawowego źródła informacji, jakim była ta maszyna. Jednak PiS nie szczędził środków na komisję pod kierownictwem Antoniego Macierewicza, choć nieżyjący już generał Sławomir Petelicki mówił, że Amerykanie na pewno wiedzą, co się wtedy wydarzyło i po prostu trzeba poprosić o udostępnienie nagrań z ostatnich chwil lotu.

Zatrudniono wielu specjalistów z zagranicy, zrobiono filmy wyjaśniające przebieg wypadku lotniczego. Główna teza brzmiała i brzmi: na pokładzie doszło do wybuchu.

Skoro tak, pojawia się naturalne pytanie: kto był sprawcą tego wybuchu? Samolot tuż przed lotem wrócił z przeglądu w Rosji. Wielu ludzi mających wiedzę na ten temat, padło ofiarą „seryjnego samobójcy”. Wiadomo, że Putin miał motyw, w końcu Lech Kaczyński stanął na czele nieformalnej koalicji wspierających Gruzję przed rosyjską inwazją. Sprzeciwiał się otwarcie neoimperialnej polityce Kremla, mówiąc to w obecności Putina na Westerplatte, w czasie przemówienia z okazji obchodów 70-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Ludzie, z którymi rozmawiała Anita Gargas - dziennikarka śledcza TVP - przyznawali, że to był zamach oraz, że ten, kto odrzuca tę tezę, jest po prostu naiwny. Mówili, że sami do tego dojdziemy. Gdyby jednak bezspornie ustalono, że faktycznie doszło do zamachu ze strony rosyjskiej, to byłby to powód do wypowiedzenia wojny.

Pierwsza wojna światowa wybuchła z powodu zabicia arcyksięcia Ferdynanda. W Smoleńsku zabito prezydenta z Pierwszą Damą, najwyższe dowództwo wojskowe i szefa najważniejszej instytucji finansowej. Argument za wojną byłby jeszcze większy!

Gdyby „ludzie Macierewicza” przedstawili dowód światu, trzeba by coś z tą Rosją zrobić? Pytanie, co? Złożyć doniesienie na Putina, Miedwiediewa, FSB? Putin zagwarantował sobie bezkarność do końca życia, podobny handicap otrzymali ludzie z jego najbliższego otoczenia. Nikt, kto wtedy był w Rosji u władzy, nie odpowie przed żadnym sądem.

Tak więc, co? Zamach na Kreml? Wtedy to Rosja wypowie wojnę Polsce i jak to kiedyś zgrabnie ujął Żyrinowski „zostaniemy całkowicie zniszczeni”.

Inna forma represji wobec tego państwa? Efekt taki sam, Rosja wjeżdża czołgami do naszego kraju, załatwia sprawę w kilka dni i po zabawie.

Tak więc, co bada ta komisja? Rodziny ofiar na pewno nie będą zadowolone, jeśli na końcu przedstawiona zostanie konkluzja w stylu: „nie można ustalić przyczyn”, lub jakiś inny banał, który będzie kpiną zarówno z ofiar, z ich rodzin, jak i reszty narodu.

Kaczyńskiemu nie udało się nawet postawić przed Trybunałem Stanu Tuska, Kopacz i innych, którzy byli wtedy u władzy. Jeśli więc nie zostało oczyszczone nasze własne „podwórko”, to jak mamy się zabrać za cudze?

Wiele wskazuje na to, że ten PR-owy chwyt, na którego oparach PiS tyle lat „jechał”, budując „mit smoleński”, zaczyna być dla Kaczyńskiego problematyczny. Bo co, jak co, ale jeżeli on, mając taką władzę, jakiej nie miał nikt od bardzo dawna w Polsce, będąc bratem bliźniakiem głównej ofiary katastrofy, nie będzie w stanie jakoś tej kwestii rozwiązać, to najbardziej dostanie się jemu, a nie wykonawcą jego rozkazów.


NASA wykryła silne trzęsienia ziemi na Marsie

Lądownik InSight zarejestrował na Marsie dwa silne trzęsienia ziemi. Wstrząsy pochodzą z regionu Cerberus Fossae. Do tej pory, amerykańska agencja NASA wykryła ponad 500 trzęsień.

 

Dwa najnowsze marsjańskie trzęsienia ziemi wystąpiły 7 i 18 marca i miały magnitudy odpowiednio 3,3 i 3,1. W ramach tej samej misji wykryto wcześniej wstrząsy o magnitudach 3,6 i 3,5. Były to cztery najlepiej zarejestrowane sygnały, które posłużą do badań wnętrza planety.

 

Analiza trzęsień to jedna ze stosowanych metod, która pozwoli lepiej poznać płaszcz i rdzeń Marsa. Czerwona Planeta nie posiada płyt tektonicznych, takich jak Ziemia, ale ma obszary aktywne wulkanicznie, które również mogą powodować wstrząsy.

 

Naukowcy z paryskiego Globe Institute of Physics zauważył, że dotychczas na Marsie wykryto dwa typy trzęsień. Jedne przypominają wstrząsy, które rejestrowano wcześniej na Księżycu, a inne zdarzenia są podobne do trzęsień na Ziemi.

Źródło: NASA/JPL-Caltech

Marsjański region Cerberus Fossae posiada liczne ogromne szczeliny, które powstały w wyniku rozerwania skorupy planety przez wydarzenia wulkaniczne. Wulkanizm jest główną siłą napędową trzęsień na Marsie. Dzięki misji lądownika InSight naukowcy zidentyfikowali pierwszy aktywny sejsmicznie region na Czerwonej Planecie.

 

Lądownik InSight osiadł na powierzchni Marsa 26 listopada 2018 roku i prowadzi badania geofizyczne, w tym m.in. sejsmologiczne. Do pomiaru trzęsień ziemi wykorzystuje instrument SEIS (Seismic Experiment for Interior Structure). InSight został przygotowany przez naukowców i inżynierów z wielu krajów i organizacji, w tym przez specjalistów z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk i polskiej firmy Astronika.