Grudzień 2020

Asteroida 2020 YS4 przeleciała obok Ziemi w ekstremalnie małej odległości

Nowo odkryta asteroida oznaczona 2020 YS4 przeleciała obok Ziemi w odległości zaledwie 95 742 km (0,25 LD). To znacznie bliżej niż średnia odległość do Księżyca.

Rok 2020 obfituje w nieznane asteroidy, które przelatują w bardzo bliskiej odległości od powierzchni Ziemi. Najnowsze z takich ciał niebieskich zbliżyło się najbardziej o 28 grudnia 2020 roku o godzinie 22:27 czasu uniwersalnego.

 

Był to już 107 znana ludzkosci asteroida która dotarła do Ziemi w odległości mniejszej niż księzycowa od początku roku i 12 w samym grudniu. 2020 YS4 należy do grupy asteroid Apollo i ma szacunkową średnicę między 7 a 17 m.

 

Po raz pierwszy zaobserwowano go w obserwatorium Mt. Lemmon Survey, Arizona, 27 grudnia, gdzie dostrzeżono ją na dzień przed jego bliskim zbliżeniem do naszej planety.

 

A oto lista tegorocznych ekstremalnych zbliżeń ciał niebieskich:

NEO DATA / CZAS UTC ODLEGŁOŚĆ LD |  Średnica (m)
2020 YS4 28 grudnia o 22:27  ± <00:01 0.25 | 0.00064 7.7 - 17
2020 YJ2 21 grudnia o 04:57  ± <00:01 0.89 | 0.00229 9.4 - 21
2020 YS2 20 grudnia o 06:04  ± 00:03 0.23 | 0.00058 1.7 - 3.8
2020 YR2 19 grudnia, 19:36 ± 00:05 0.45 | 0.00115 5.4 - 12
2020 XX3 18 grudnia o 06:47 ± 00:56 0.15 | 0.00038 5.1 - 11
2020 XF4 16 grudnia o 11:17  ± 00:02 0.89 | 0.00229 8.8 - 20
2020 XG2 7 grudnia o 19:15  ± 00:02 0.13 | 0.00033 7 - 16
2020 XK1 7 grudnia o 16:15  ± 00:02 0.05 | 0.00014 2 - 4.4
2020 VZ6 3 grudnia o 10:06  ± <00:01 0.94 | 0.00233 25 - 57
2020 XF 3 grudnia o 09:00  ± <00:01 0.23 | 0.00059 12 - 28
2020 XE1 3 grudnia o 08:23  ± 00:03 0.85 | 0.00218 12 - 27
2020 XE 1 grudnia o 12:24  ± 00:10 0.77 | 0.00199 16 - 35
2020 SO *** 1 grudnia o 08:47  ± <00:01 0.13 | 0.00034 4.9 - 11
XC 2020 30 listopada o 10:16  ± 00:02 0.32 | 0.00081 4.2 - 9.4
2020 WF5 26 listopada o 08:16  ± <00:01 0.52 | 0.00135 7.5 - 17
 2020 WG5 26 listopada o 02:36  ± <00:01 0.94 | 0.00242 7.7 - 17
2020 WY4 24 listopada o 03:19  ± 00:04 0.29 | 0.00075 4.4 - 9.9
2020 VH5 13 listopada o 19:46  ± <00:01 0.66 | 0.00169 3.9 - 8.6
2020 VT4 13 listopada o 17:20  ± 00:03 0.02 | 0.0000451* 4.9 - 11
2020 VP1 11 listopada o 06:59  ± 00:09 0.48 | 0.00123 7.9 - 17
2020 VR1 9 listopada o 17:51  ± <00:01 0.99 | 0.00254 4.4 - 9.8
2020 VO1 6 listopada o 23:48  ± 00:02 0.45 | 0.00116 6.7 - 15
2020 VW 2 listopada o 09:05  ± 00:42 0.58 | 0.00148 5.4 - 12
2020 UF3 22 października o 15:53  ± <00:01 0.11 | 0.00029 5.7 - 13
2020 UO3 22 października o 15:53  ± <00:01 0.91 | 0.00234 6.2 - 14
2020 UY 21 października o 04:24  ± 00:01 0.91 | 0.00235 4.3 - 9.6
2020 UA 21 października o 02:00  ± <00:01 0.12 | 0.00030 5.6 - 12
2020 TF6 19 października @ 19:24  ± <00:01 0.40 | 0.00103 8.1 - 18
2020 UX 19 października o 06:56  ± 00:18 0.49 | 0.00126 1.6 - 3.6
2020 TE6 18 października @ 19:19  ± <00:01 0.60 | 0.00154 8.4 - 19
2020 TG6 17 października @ 18:03  ± <00:01 0.36 | 0.00093 4.1 - 9.2
2020 UE 15 października o 08:55 ± <00:01 0.71 | 0.00182 21 - 46
2020 TK7 14 października o 16:00 ± <00:01 0.20 | 0.00050 3.2 - 7.2
2020 TD7 14 października o 16:00 ± 00:01 0.88 | 0.00227 11 - 26
2020 TS1 12 października o 10:57 ± <00:01 0.66 | 0.00170 4 - 9
2020 TE5 9 października o 18:18 ± 00:05 0.15 | 0.00038 4.2 - 9.3
2020 TA 1 października o 11:06 ± 00:02 0.57 | 0.00147 21 - 47
2020 SQ4 26 września @ 18:05 ± <00:01 0.92 | 0.00236 4.5 - 10
2020 SN5 24 września o 12:47 ± <00:01 0.53 | 0.00135 6.1 -14
2020 SW 24 września o 11:13  ± <00:01 0.07 | 0.00019 4.3 - 9.7
2020 SG6 23 września o 12:45  ± <00:04  0.58 | 0.00149 3.7 - 8.3
2020 SZ2 19 września o 04:16  ± <00:01 0.95 | 0.00245 3.5 - 7.9
2020 RZ6 17 września o 18:23  ± <00:01 0.88 | 0.00227 12 - 27
2020 RD4 14 września o 20:33  ± <00:01 0.28 | 0.00071 2.9 - 6.5
2020 RF3 14 września o 06:49 ± 00:01 0.24 | 0.00063 5.3 - 12
2020 SP 13 września o 00:57  ± 00:02 0.86 | 0.00222 9.9 - 22
2020 RG10 10 września o 11:33  ± 00:02 0.35 | 0.00091 4.3 - 9.7
2020 RE5 9 września o 16:50  ± 00:03 0.64 | 0.00164 4.1 - 9.2
2011 ES4 1 września @ 16:12 ± <00:01 0.32 | 0.00081 22 - 49
2020 QR5 23 sierpnia o 04:20   ± <00:01 0.83 | 0.00214 9.1 - 20
IV kwartał 2020 r 22 sierpnia o 23:18 ± <00:01 0.80 | 0.00206 4.6 - 10
2020 QN4 21 sierpnia o 04:23 ± <00:01 0.71 | 0.00182 5 - 11
II kwartał 2020 r 20 sierpnia o 23:50 ± <00:01 0.17 | 0.00044 1.6 - 3.6
2020 PY2 20 sierpnia o 21:29 ± <00:01 0.91 | 0.00234 12 - 27
2020 QF2 18 sierpnia o 01:41 ± <00:01 0.55 | 0.00140 7.1 - 16
2020 QG 16 sierpnia o 04:09 ± <00:01 0.02 | 0.0000623** 2.9 - 6.4
2020 PW2 14 sierpnia o 04:25 ± <00:01 0.73 | 0.00187 4.9 - 11
2020 QJ5 12 sierpnia o 14:59 ± <00:01 0.77 | 0.00197 12 - 26
2020 PX5 11 sierpnia o 08:45 ± <00:01 0.59 | 0.00153 3.2 - 7.2
2020 PA 1 sierpnia o 01:56 ± <00:01 0.15 | 0.00039 4.6 - 10
2020 OY4 28 lipca o 05:32 ± <00:01 0.11 | 0.00028 2.3 - 5.2
2020 NB 5 lipca o 21:21 ± <00:01 0.46 | 0.00119 15 - 33
2020 ML2 13 czerwca o 04:45 ± <00:01 0.93 | 0.00238 6.7 - 15
2020 LD 5 czerwca o 08:25 ± 00:05  0.80 | 0.00205 89 - 200
2020 KC5 29 maja o 20:46 ± <00:01 0.97 | 0.00248 9.1 - 20
2020 KJ4 28 maja o 13:21 ± <00:01 0.37 | ​0.00096 2.8 - 6.2
2020 KF5 28 maja o 12:47 ± <00:08 0.64 | 0.00165 3.5 - 7.8
2020 JN 5 maja o 03:22 ± <00:01 0.65 | ​0.00167 9 - 20
2020 JJ 4 maja o 12:05 ± <00:01 0.03 | 0.0000896 2.7 - 6
2020 JA 3 maja o 20:01 ± <00:01 0.62 | 0.00160 9.6 - 22
2020 JG 30 kwietnia @ 19:38 ± <00:02 0.56 | 0.00143 18 - 41
2020 HS7 28 kwietnia o 18:51 ± <00:01 0.11 | 0.00029 4 - 8.9
2020 HP6 27 kwietnia o 14:40 ± <00:01 0.33 | 0.00084 6.7 - 15
2020 HT8 26 kwietnia o 13:33 ± 00:01 0.38 | 0.00099 5.8 - 13
2020 HX3 24 kwietnia o 19:38 ± <00:01 0.66 | 0.00169 11 - 24
2020 HU7 22 kwietnia @ 20:19 ± <00:01 0.34 | 0.00087 3.1 - 7
2020 HF5 22 kwietnia @ 16:41 ± <00:01 0.38 | 0.00098  12 - 27
2020 HM6 22 kwietnia o 05:51 ± 00:05 0.42 | 0.00109 13 - 28
2020 GH2 15 kwietnia o 12:45 ± 00:50 0.93 | 0.00240 13 - 30
2020 HO 15 kwietnia o 10:06 ± 00:01  0.75 | 0.00193 4.6 - 10
2020 GY1 5 kwietnia o 07:37 ± <00:01 0.21 | 0.00054 13 - 28
2020 GH 3 kwietnia o 22:04 ± <00:01 0.33 | 0.00084 4.1 - 9.2
2020 GO1 1 kwietnia o 19:09 ± <00:01 0.18 | 0.00046 7.9 - 18
2020 FB7 31 marca o 16:17 ± <00:01 0.20 | 0.00052 16 -36
2020 FJ4 25 marca o 13:42 ± <00:01 0.67 | 0.00172 3.4 - 7.6
2020 FL2 22 marca o 20:32 ± <00:01 0.38 | 0.00099 15 - 33
2020 FG4 19 marca o 00:51 ± 00:01 0.49 | 0.00126 10 - 23
2020 FD 18 marca o 04:05 ± <00:01 0.67 | 0.00171 7.8 - 17
2020 FD2 18 marca o 20:17 ± 00:31 0.85 | 0.00219 20 - 44
2020 DR4 24 lutego o 20:30 ± 00:03 0.24 | 0.00062 3 - 6.8
2020 DW 18 lutego o 17:02 ± <00:01 0.63 | 0.00161 2.3 - 5.1
2020 DA1 18 lutego o 10:32 ± <00:01 0.50 | 0.00129 3.1 - 6.8
2020 CQ2 14 lutego o 02:19 ± <00:01 0.39 | 0.00099 5 - 11
2020 CD3 13 lutego o 16:20 ± <00:01 0.12 | 0.00031 1.2 - 2.7
2020 OD 13 lutego o 13:22 ± 00:06 0.85 | 0.00217 4.9 - 11
2020 CQ1 4 lutego o 11:16 ± 00:02 0.17 | 0.00043 4.6 - 10
2020 BT14 3 lutego o 08:19 ± <00:01 0.49 | 0.00126​ 7.9 - 18
2020 CA. 2 lutego o 15:49 ± 00:02 0.57 | 0.00147​ 3.2 - 7.2
2020 CW 1 lutego o 12:50 ± <00:01  0.04 | 0.00011 0.83 - 1.9
2020 CJ 31 stycznia @ 19:03 ± <00:01  0.92 | 0.00236 11 - 24
2020 CZ 31 stycznia o 03:51 ± 00:48 0.82 | 0.00210 3.7 - 8.2
2020 BZ13 29 stycznia o 01:18 ± <00:01 0.28 | 0.00071 2.9 - 6.5
2020 BA15 28 stycznia o 18:03 ± 00:02 0.98 | ​0.00251 8.9 - 20
2020 BA13 27 stycznia @ 16:56 ± <00:01  0.51 | ​0.00132 4.7 - 11
2020 BH6 25 stycznia o 05:11 ± <00:01 0.18 | ​0.00047 5.2 - 12
2020 BB5 22 stycznia o 00:20 ± 00:20 0.69 | 0.00177 3.3 - 7.4
2020 BK3 20 stycznia o 20:51 ± 00:05 0.78 | 0.00200 11 - 25
2020 AP1 2 stycznia o 15:33 ± 00:02 0.85 | 0.00218 3.2 - 7.2

 

 

 


Rosja tworzy kopie leku, który uratował Donalda Trumpa przed Covidem w 4 dni

Eksperci uważają, że po podaniu lek wywoła natychmiastową odpowiedź immunologiczną. Analog tego leku został już użyty w leczeniu prezydenta USA Donalda Trumpa, który wrócił do pracy w ciągu kilku dni od doniesień o pozytywnym wyniku testu COVID-19. Lek jest już opracowywany przez wiodące laboratorium Centrum Gamaleya.

 

 

Centrum Gamaleya otrzymało grant na opracowanie leku na COVID-19 opartego na przeciwciałach monoklonalnych - powiedział TASS szef ośrodka Alexander Ginzburg. Jego odpowiednik był już stosowany w leczeniu prezydenta Trumpa po infekcji w październiku br. Wstrzyknięto mu eksperymentalną surowicę na bazie przeciwciał. W ciągu czterech dni Trump został wypisany ze szpitala i wkrótce wrócił do pracy.

„Przeciwciała monoklonalne będą tworzone w laboratorium w wyniku inżynierii genetycznej w postaci skoncentrowanej” - skomentował Ginzburg.

Staną się analogiem przeciwciał znajdujących się w osoczu i będą chronić tych, którzy wyleczyli się z wirusa. Obecnie w leczeniu COVID-19 aktywnie wykorzystuje się wprowadzanie osocza od chorych. Planuje się, że nowy lek częściowo zastąpi takie manipulacje.

 

Pierwsze wyniki badań klinicznych poznamy pod koniec 2021 roku, najwcześniej jesienią. Potencjalnie taka strategia leczenia może wywołać natychmiastową odpowiedź immunologiczną, zabezpieczyć przed rozwojem ciężkich postaci choroby i postawić pacjentów na nogi w ciągu zaledwie kilku dni.

 


Według nowego badania bezobjawowi nosiciele koronawirusa nie zarażają! Czy noszenie masek jest bez sensu?

Badanie przeprowadzone na prawie 10 milionach ludzi w Wuhan w Chinach wykazało, że bezobjawowe rozprzestrzenianie się COVID-19 w ogóle nie wystąpiło. Co oczywiste podważa to potrzebę blokad gospodarki i uciążliwego zamaskowania ludzi. Te restrykcje oparte są bowiem na przesłance zakłądającej, że każdy może być chory bezobjawowo i nieświadome rozprzestrzeniać wirusa.<--break->

 

Mniej więcej w marcu 2020 roku niemal wszystkim wmówiono, że można "chorować bezobjawowo" i zarażać innych swoim śmiercionośnym oddechem. Teraz już wiadomo, że było to oszustwo prawdopodobnie obliczone na wytłumaczenie potrzeby stosowania lockdownów niszczących gospodarkę i zamaskowania całego społeczeństwa pod groźbą mandatu, co niszczy jego zdrowie.

 

Opublikowany w listopadzie w czasopiśmie naukowym Nature, dokument na temat możliwości zarażania tzw. "bezobjawowych" nie pozostawia złudzeń. Badanie zostało opracowane przez 19 naukowców, głównie z Uniwersytetu Huazhong w Wuhan, ale także przy współpracy z instytucjami naukowymi w Chinach, w Wielkiej Brytanii i Australii. Skoncentrowano się na mieszkańcach Wuhan, zerowym punkcie dla ekspansji COVID-19, gdzie aż 9 899 828 osób wzięło udział w programie przesiewowym trwającym między 14 maja a 1 czerwca. To ogromne badanie dostarczyło jasnych wyników co do możliwości bezobjawowego przeniesienia wirusa.

 

Bezobjawowa transmisja była podstawowym uzasadnieniem blokad na całym świecie. Amerykańskie Centers for Disease Control (CDC) nadal twierdzi, że wirus „może być roznoszony przez ludzi, którzy nie mają objawów.” Co więcej CDC stwierdziło, że osoby bezobjawowe „odpowiadają za ponad 50 procent transmisji”. To samo mówią również nasi polskojęzyczni politycy zamykający losowe działy gospodarki i teroryzujący społeczeństwo maskami oraz ostatnio tzw. szczepionkami.

Jednak nowe badanie opublikowane w Nature obaliło całkowicie koncepcję bezobjawowej transmisji. Stwierdzono, że spośród prawie 10 milionów osób biorących udział w badaniu było tylko „300 bezobjawowych przypadków”. Następnie przeprowadzono śledzenie kontaktów i spośród tych 300 nie wykryto żadnych przypadków COVID-19.

 

Prześledzono łącznie 1174 bliskich kontaktów bezobjawowych pozytywnych przypadków i u wszystkich testy na COVID-19 dały wynik negatywny. Zarówno bezobjawowi pacjenci, jak i ich kontakty umieszczano w izolacji na dwa tygodnie, a po dwóch tygodniach wyniki pozostały takie same! Wiek osób bezobjawowych wahał się od 10 do 89 lat. 

 

Wyniki te nie są wcale czymś nowym. Już w czerwcu dr Maria Van Kerkhove, szef oddziału ds. Chorób i Chorób odzwierzęcych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), wyraziła wątpliwości co do bezobjawowej transmisji. Przemawiając na konferencji prasowej, Van Kerkhove wyjaśniła, że z posiadanych danych wynika, że ​​nadal rzadko zdarza się, aby osoba bezobjawowa faktycznie przekazywała dalej koronawirusa. Tak właściwie to nie opisano dotychczas ani jednego przypadku bezobjawowej transmisji wirusa, całą historię "bezobjawowo chorych" oparto o założenie, że skoro test RT PCR wskazywał zakażenie, to ono występowało, a skoro wirus rozmnaża się w nosogardzieli, to założono, że oddech zakaża.

 

Oświadczenie pani doktor Van Kerkhove zrobiło duże wrażenie i spore zamieszanie w mediach.Już następnego dnia pani została ona zmuszona do oświadczenia, że bezobjawowa transmisja jest „bardzo złożonym pytaniem na które tak naprawdę nie mamy jeszcze tej odpowiedzi”...

„Myślę, że stwierdzenie, że bezobjawowa transmisja na całym świecie jest bardzo rzadka, to nieporozumienie. Miałam na myśli niewielki podzbiór badań - dodała.

Jednak nowe ustalenia z Wuhan wydają się przedstawiać solidne, naukowe dowody na to, że bezobjawowa transmisja jest nie tylko rzadka, ale wręcz po prostu nie istnieje. Jesteśmy zatem od wielu miesięcy tresowani w imię wyolbrzymionego zagrożenia.

 

 


Bardzo silne i płytkie trzęsienie ziemi w Chorwacji. Są duże zniszczenia i ofiary

Chorwacja doświadczyła dzisiaj bardzo silnego trzęsienia ziemi. Miało ono około 6,4 stopni w skali Richtera. Było też niezwykle płytkie i dlatego wywarło spory wpływ na powierzchni. Liczne domy zostały zniszczone, pod gruzami mogą się znajdować ludzie.

Europejski instytut EMSC podaje, że był to wstrz as M6.4 i uderzył w środkową Chorwację. Zjawisko rozpoczęło się o 11:19 czasu uniwersalnego 29 grudnia 2020 r. Hipocentrum znajdowało się na głębokości 10 km. Podobnie podaje amerykański USGS  i niemiecki GFZ. W promieniu 100 km od epicentrum mieszka około 2,8 mln ludzi. Szacuje się, że 42 tys. osób odczuło bardzo silne wstrząsy, 55 tys. silne, 774 tys. umiarkowane a 7,1 mln lekkie. 

Epicentrum znajdowało się na północ od miasta Petrinja zamieszkałego przez 24 tysiące mieszkańców, oraz 12 km na południowy zachód od miasta Sisak - 35 tys. mieszkańców i jedynie 44 km na południowy wschód od stolicy kraju, Zagrzebia - 698 tys. mieszkańców. Potwierdzono, że ofiarą trzęsienia ziemi padło 12-letnie dziecko. Burmistrz miasta Petrinja, Darinko Dumbović, twierdzi, że jego miejscowość wygląda jak po wybuchu bomby. Powiedział, że miasto jest całkowicie zniszczone i nie można w nim mieszkać. Ze zdjęć i nagrań wynika, że nie jest jednak aż tak źle jak przedstawia to burmistrz.

 

 

 

 

 


Śnieżny kataklizm zablokował w samochodach na drogach tysiące Japończyków

Obfite opady śniegu sprawiły, że w prefekturach Gunma i Niigata spadło przez 3 dni ponad 2 metry białego puchu. Doszło do paraliżu komunikacyjnego, przerw w dostawie prądu i uwięzienia ponad 2 tysięcy samochodów na autostradzie.


Japońskie Siły Samoobrony stanęły na wysokości zadania dostarczając jedzenie, koce oraz paliwo dla zmotoryzowanych, którzy utknęli w swoich samochodach. Doszło do tego na autostradzie Kan-Etsu, która łączy miasta Tokyo i Niigata.
 


Kierowcy spędzili w swoich autach blisko 17 godzin, w tym noc. W szczytowym momencie, korek osiągnął długość 16,5 kilometra. Niektórzy musieli regularnie opuszczać pojazd, w celu oczyszczenia ze śniegu okolic rury wydechowej, aby wyeliminować potencjalne zatrucie spalinami, czy też zadławienie silnika i pozbawienie się ogrzewania.

"Prawie nie spałem, cały czase byłem zmartwiony brakiem jakiejkolwiek informacji o sytuacji na drodze [...] chcę tylko wrócić do domu i położyć się we własnym łóżku." - relacjonuje jeden z kierowców, który spędził kilkanaście godzin w samochodzie.

W wielu regionach kraju to były rekordowe opady śniegu. Spadło, zależnie od prefektury od 1,8 do 2,2 metra śniegu. Japoński Instytut Meteorologii ostrzega o coraz większej ilości śniegu, zagrożeniach lawinowych oraz przeszkodach w ruchu ulicznym we wschodniej i centralnej części kraju.


 


Jakie jest źródło obecnej paranoi?

„Paranoja prawdziwa jest jedyną chorobą psychiczną, którą można się zarazić. Psychiatrzy wyróżniają tzw. paranoję indukowaną, zwaną także z francuska obłędem udzielonym (folie à deux)” – pisze prof. Krzysztof Korzeniowski z Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk w artykule „Paranoja polityczna jako rys społeczno-politycznej mentalności Polaków” („Studia Ekonomiczne”, nr 4 (LXXV), 2012).

Dzieje się tak wtedy, gdy zespół przekonań paranoika zostaje niejako przez osmozę przejęty przez osoby z nim związane. Sprzyja temu bliskość emocjonalna między tymi osobami i ich izolacja od reszty otoczenia. Zdarza się, że całe rodziny lub grupy społeczne przejmują zbiór paranoicznych przekonań. Pomocne jest wtedy jedynie oddzielenie ich od osoby, która jest źródłem.

 

Niewątpliwie naturalna ostrożność, czy nieufność w nieznanych warunkach pozwala człowiekowi przeżyć. Jednakże w obliczu nasilonej wrogości otoczenia utrudniającej funkcjonowanie, narastające poczucie zagrożenia utraty zdrowia lub życia pogłębia podejrzliwość do granic obsesji. Długotrwałe po temu okoliczności stwarzali swoją polityką Adolf Hitler, Józef Stalin, Idi Amin, Pol Pot. Własne urojenia o zagrożeniu przypisywali innym, a jako despoci bez skrupułów, bezlitośnie likwidowali przejawy innych poglądów niż ich własne.

 

Rządy tyrana psychopaty oparte są na warunkach obozu karnego, gdzie wszelka opieszałość, niezdyscyplinowanie w czasie, formie, zbyt swobodne zachowanie skutkuje dotkliwą karą publicznie wymierzaną dla przykładnej subordynacji innych. Psychopatyczna osobowość dowódcy, przywódcy politycznego wspomaganego kręgiem lojalnych podwładnych łatwo udziela się społeczności obozowej, ugrupowania politycznego przenosząc skutki niżej w hierarchii na gremia zarządzanych.

 

Trzymanie dużych rzesz ludzkich w ryzach, innymi słowy, w bezwzględnym posłuszeństwie uzyskiwane jest za sprawą rozbudowanego systemu kar z jednocześnie drobiazgowym wachlarzem przepisów krępujących wszelką dowolność. Ustawicznie modyfikowana tymczasowość rozporządzeń, poleceń ma za zadanie gruntować poczucie niepewności, nieprzewidywalności psychopatycznej tyranii. Historycznie znane rozkazy selekcji „do łaźni – do roboty” w globalnym cyber obozie zostało zastąpione przez „kwarantanna – do szczepień”. Wskazani stanowią grupy z orzeczeniem kary o nieznanych warunkach ich przebiegu i finale. Pozostali znajdują się jeszcze w szarej strefie wykluczonych, co tylko oznacza odroczenie kary, ale nie egzekucję.

 

W stworzonej na polecenie polityczne strefie nieustannego zagrożenia, głosy zaniepokojenia zdrowiem psychicznym dzieci jak też dorosłych płynące anonimowo ze środowiska terapeutów opisują ludzi zdesperowanych, zaszczutych nienaturalnością zachowania się najbliższego otoczenia, bądź skazanych na izolację jak groźni przestępcy. Taki obraz stanu ludzkiej psychiki i skala zjawiska wymaga wyraźnie i z odwagą wskazania źródła. Ofiarom systemu można pomóc niwelując jego przyczynę jak w każdej dolegliwości. Sprowadzanie terapii do wysłuchania i pocieszenia pigułką, albo kozetką psychoanalizy wskazuje na bezradność, albo traktowanie ofiary jak klienta, którego potrzeba staje się źródłem żerowania specjalisty.

 

Byłoby właściwe w zaistniałej sytuacji wystąpienie środowiska terapeutów z dziedziny psychologii i psychiatrii z publicznym apelem o natychmiastowe zamrożenie działania rządu w połączonych sferach medycyny i gospodarki. Efektem upolitycznionego (globalistycznego) zarządzania gospodarką jest chora medycyna, obywatele i państwo. Zirytowani skutkami ludzie domagają się od pół roku „rząd pod sąd”, albo „winni na Madagaskar”. Odpowiedzialni za katastrofalne skutki restrykcji psychopaci żyjący kosztem ofiar muszą zderzyć się z obywatelskim nieposłuszeństwem. Ktokolwiek myśli, czy mówi o skuteczności jakiejś otwartej formy buntu, to niech sobie wyobrazi przykładowo strajk, marsz protestacyjny w Dachau, Ravensbrück. Panujący tam fizyczny terror kończył życie szaleńca natychmiast. Powoli adaptując się do zafundowanego terroru psychicznego cyber obozu, z ostrożności nie ryzykujemy konsekwencji. Z tego właśnie powodu najpierw świadomość stopnia kontroli społeczeństwa zdaje się elementarną wiedzą, by zacząć sobie radzić.

 

Zastanowiło niedawne przytoczenie przez jakiegoś urzędnika okoliczności w jakich policja będzie mogła podjąć interwencję w domu/mieszkaniu, gdzie naruszone zostały restrykcje świąteczne. Jedną z podstaw była informacja od „sąsiada”, inną inicjatywa własna służb. Reakcją społeczeństwa na takie dictum było wzmożenie wzajemnej podejrzliwości rujnujące relacje dobrosąsiedzkie. Tymczasem, wystarczy poczytać nieco na temat współczesnych systemów inwigilacji, by zrozumieć bluff z sąsiadem. Istniejący od lat superszpieg o nazwie „Echelon” (inną jego nazwą jest „Five Eyes”) obejmując cały świat analizuje wszelkie sms-y, maile, rozmowy, wypłaty z bankomatów, treści przeglądane w internecie, bilingi. Dziennie obejmuje to 3 miliardy komunikatów na dobę. Dodatkowo jeszcze wszechobecne kamerki. Znakomita większość ludzi bagatelizuje ten fakt uznając, że nie ma nic do ukrycia prowadząc uczciwy i zacny styl życia.

 

Dzięki zawartym w systemie słownikom komunikaty są automatycznie tłumaczone. Do obróbki służby wybierają sobie wiadome interesujące ich treści stanowiące nieodgadnioną tajemnicę dalszego wykorzystania. Dostęp do siedziby tak przydatnego i wydajnego urządzenia strzegą nie tylko groźne psy, ale też zasieki z drutu kolczastego, systemy rozpoznawania twarzy, odcisku palca. Z reguły, takie stacje nasłuchowe lokalizowane są na terenie bazy wojskowej.

 

Z opublikowanych przez E. Snowdena dokumentów wynika, że już w 2012 roku w Polsce dzienna liczba analizowanych przez system komunikatów liczyła 2-4 miliony. Natomiast nagłośniona propagandowo instalacja tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach miała tak zwane drugie dno. Chodziło o rozszerzenie zakresu nasłuchu na terytorium rosyjskie.

 

Znacznie wcześniejszym, ale zupełnie niewidocznym dla obywateli był system śledzenia na podstawie zużycia, lub spadku poboru wody i prądu nazwany PROMIS. Takie i inne szczegóły omawia książka „Ile oni o tobie wiedzą. Szpiedzy i podsłuchy w Polsce” Brunona Kowalskiego. Dla notorycznych niedowiarków uważających, że wyłączenie lokalizacji w telefonie zapewnia prywatność, wystarczy przekonać się wędrując po mieście z wyłączonym telefonem. Po powrocie do domu i tak zobaczymy komunikat ukazujący naszą marszrutę, podsumowanie naszej aktywności za jakiś okres. To sygnał „przed nami nie ukryjesz się” odbierający komfort prywatności.

 

Wniosek końcowy jest taki, że to dysponujący pełną informacją o obywatelach mogą podjąć dogodne dla siebie działanie. Przypisując sygnał o złamaniu prawa, przemocy, zakazów narzuconych przez pandemię anonimowemu donosicielowi, albo sąsiadowi troskliwie interweniują. Pomyśl dwa razy dłużej nim przypiszesz sąsiadowi złą wolę i donosicielstwo. Oni chcą byśmy czuli do siebie wzajemną wrogość, zwłaszcza, że pracujące w Polsce służby za nic mają interes jej rdzennych obywateli.

 

Opracowanie: Jola
Na podstawie: TygodnikPrzeglad.pl
 

 


Laureat Nagrody Nobla tworzy na bazie grafenu powłokę koronawirusa

Laureat Nagrody Nobla Konstantin Novoselov i jego koledzy z Schaffhausen Institute of Technology (SIT) w Szwajcarii stworzyli powłokę na bazie grafenu, która inaktywuje 90% cząstek nowego typu koronawirusa, wirusa grypy i innych patogenów.

O nowej technologii filtracji poinformowano o tym na internetowej konferencji prasowej, która odbyła się w siedzibie SIT.

„Obecnie pracujemy nad stworzeniem nowych funkcjonalnych materiałów, które mogą reagować na zmiany w środowisku zewnętrznym i zmieniać ich strukturę. Próbowaliśmy wykorzystać je do walki z koronawirusem, tworząc powłokę opartą na dwuwymiarowych materiałach i polielektrolitach, które mogą niszczyć wirusy” – powiedział Novoselov.

Materiały te to specjalna forma grafenu - dwuwymiarowy rodzaj węgla. Mogą reagować na zbliżanie się cząstek koronawirusa lub innych patogenów i zmieniać ich strukturę, w wyniku czego płaszcz białkowy patogenu zaczyna się rozpadać.

„To jest przykład tego, jak interakcja między nauką a biznesem pomaga przyspieszyć postęp rozwoju od laboratorium do ich powszechnego praktycznego zastosowania. Bez uwagi, którą zaczęto zwracać na naukę w związku z koronawirusem, byłoby to prawie niemożliwe ”- powiedział Novoselov.

Wydajność tej powłoki została przetestowana przez Novoselova i jego współpracowników z SIT, monitorując jej interakcję z roztworami zawierającymi cząsteczki SARS-CoV-2 i różne szczepy grypy. Eksperymenty wykazały, że około 90% cząstek patogenów zostało zniszczonych. Dzięki temu podobną postać grafenu można wykorzystać do zwalczania rozprzestrzeniania się infekcji.


 


Ruszyła sprzedaż prawdziwego mięsa z kurczaka, wyhodowanego w bioreaktorze

Just Eat, duński startup zajmujący się hodowlą sztucznego mięsa w laboratoriach, zawarł pierwszą umowę na dostawę kurczaka do singapurskiej Restauracji 1880. Futurism pisze, że pojawienie się sztucznego mięsa w menu restauracji to pierwszy raz nie tylko w Azji Południowo - Wschodniej, ale na całym świecie.

Ważne jest, aby zwrócić uwagi, że chodzi o produkty z komórek prawdziwych zwierząt, a nie o bardziej powszechną alternatywę opartą na roślinach.

„To wydarzenie przybliża nas do świata, w którym jedzenie mięsa nie wymaga wylesiania, zmiany siedlisk zwierząt, czy stosowania nawet kropli antybiotyków” - powiedział Josh Tetrick, dyrektor generalny Eat Just, podczas ceremonii otwarcia menu restauracji.

W przeciwieństwie do mięs pochodzenia roślinnego, takich jak burgery wegetariańskie czy produkty Beyond Meat, Eat Just Chicken Bites składa się z tych samych błonników, co prawdziwe. Startup hoduje mięso w postaci komórek wewnątrz bioreaktorów, w których te komórki rosną razem z innymi składnikami roślinnymi. Sam producent podkreśla, że zbiór komórek do produkcji mięsa Eat Just odbywa się bez uboju.

Przedstawiciele startupu i restauracji zapowiedzieli, że mięso Eat Just będzie serwowane w trzech odmianach, z których jedna jest już znana, tj. grubo panierowane nuggetsy z kurczaka. Każde danie restauracyjne będzie oparte na jednej z trzech kultur kulinarnych, tj. chińskiej, brazylijskiej i amerykańskiej. Najpierw mięso pojawi się wyłącznie w Restauracji 1880, po czym Eat Just rozpocznie stopniową ekspansję do 5, 10, 15 lokali i za kilka lat przejdzie do sprzedaży detalicznej.

 

Pojawienie się sztucznego mięsa Eat Just w Singapurze wynika z niedawnej ustawy rządowej zatwierdzonej na początku tego miesiąca. Nowe rozporządzenie zobowiązuje firmy i start-upy zajmujące się uprawą alternatywnych rodzajów żywności do przejścia szeregu testów i uzyskania certyfikatu na sprzedaż „czystego mięsa”. Te ostatnie muszą być uprawiane bez uboju i muszą być zgodne z singapurskimi przepisami zdrowotnymi. W tej chwili Eat Just jest jedyną firmą, która pomyślnie przeszła certyfikację.

 


W Izraelu rozpoczynają wstrzykiwanie genetycznej substancji, tak jak w Polsce !

Od końca grudnia 2020 jesteśmy świadkami wielkiej medialnej akcji zachwalania, ale i fizycznego wstrzykiwania, tajemniczej genetycznej substancji  obywatelom państwa polskiego. Skutki tej procedury poznamy za jakiś czas, choć już teraz nikt nie wie co się stało z pierwszą zaszczepioną pielęgniarką, jak się czuje, i czy w ogóle żyje ! Z ciekawością śledzimy informacje dobiegające nas z zagranicy, czy wszystkie kraje stosują się do wytycznych grup trzymających władzę nad światem.

Okazuje się, że Szwajcaria dopuściła tzw. "szczepionkę na covid" do stosowania na terenie Szwajcarii, ale jeszcze nie podjęto decyzji kiedy ruszy proces wstrzykiwania medycznej substancji. Nas ciekawi najbardziej sytuacja w Izraelu, bo tam, po tym jak w czasie II Wojny robiono eksperymenty na Żydach w obozach, niektóre polegały na wstrzykiwaniu w organizm ludzki dziwnych specyfików, po których człowiek przenosił się na tamten świat, czy obecni Żydzi dadzą sobie wstrzyknąć, kolejny raz, tajemniczą substancję nazywaną "szczepionką DNA" ?! W tym celu wysłuchaliśmy audycji pt. "Wieści z Izraela - Mesjaniczny rabin Zev Porat na żywo razem z pastorem Carl'em Gallupsem" ("Insight From Israel - Messianic Rabbi Zev Porat Live With Pastor Carl Gallups").

 

Słyszymy tam o rozpoczynającej się właśnie akcji "szczepienia Żydów", która teoretycznie ma być dobrowolna, ale władze już rozsiewają groźby, ten kto się nie zaszczepi nie będzie mógł latać samolotem, dostać pracy, a nawet, i to jest bardzo niepokojące, chować w typowym ziemnym grobie zmarłych ! Z rozmowy wynika, że większa część społeczeństwa Żydów jest przeciwna przymusowi szczepień i się nie zaszczepi "substancją w strzykawce". Pastorzy przeanalizowali dostępne dane medyczne oraz wypowiedzi wielu znanych ekspertów i specjalistów bio inżynierów, stwierdzają, że genetyczna technologia tych szczepionek jest całkowicie nie przebadana i niebezpieczna dla zdrowia, wprowadzana w pośpiechu i bez potrzebnych dłuższych  badań.

 

Zev Porat opowiada o sytuacji izraelskich ortodoksyjnych rabinów, którzy podzielili się na dwie grupy, tych którzy zgodnie z wytycznymi rządu nakłaniają do szczepień oraz tych którzy przestrzegają przed szczepieniami , ponieważ dowiedzieli się medycznej prawdy o "dziwacznej substancją gmo". Rozmawia dwoje pastorów więc słyszymy o tej całej akcji "szczepiennej", że stoi za nią demoniczna istota nadprzyrodzona.

 

 

 


Nie będzie godziny milicyjnej na Sylwestra bo była bezprawna, ale będzie zakaz przemieszczania. Czy politycy mają nas za durniów?

Minister Michał Dworczyk obwieścił dzisiaj, że nie będzie narodowej godziny policyjnej 31 grudnia, ale zapowiedział, że będzie za to narodowy zakaz przemieszczania się. Nie wiadomo jednak jak będzie to interpretować policja i de facto może to oznaczać jedynie zmianę nazewnictwa.

Zapowiedziana jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia Narodowa Kwarantanna rozpoczęła się dzisiaj. Weszła ona przy nieco ponad 3500 pozytywnych testów na koronawirusa. Gdyby zapowiedzi rządu traktować poważnie powinniśmy znaleźć się w żółtej strefie. Tymczasem rozpoczynamy de facto nowy lockdown. Tym razem rząd zostawił w spokoju fryzjerów, ale skupił się na niszczeniu gastronomii, hotelarstwa i turystyki. Zakazano na przykład jazdy na nartach, zamykając stoki!

 

Kulminacją aktualnych obostrzeń, które potrwają do 17 stycznia, miał być Sylwester 31 grudnia. Zapowiadano bezwzględny zakaz poruszania się i mobilizowano policję, aby pilnowania przestrzegania rządowego rozporządzenia. Jednak po licznej krytyce prawników wytykających bezprawność godziny policyjnej, rząd się ugiął i postanowił nazwać tą restrykcje inaczej, aby ponownie nie łamać bezczelnie konstytucji.

 

Premier Mateusz Morawiecki w przypływie bezczelności powiedział, że co prawda godzina policyjna w Sylwestra jest nielegalna, ale nie ma już czasu na jej zalegalizowanie więc to nielegalne prawo pozostaje jako obowiązujące. Teraz okazuje się, ze władza postanowiła ratować sytuację za pomocą semantyki, czyli nazywać pewne stany inaczej obstając przy tym, że nie są tym czym są w rzeczywistości.

 

Gdy ministra Dworczyka zapytano czy policjanci nie będą w ostani dzień roku ścigać obywateli nie odpowiedział w sposób jednoznaczny sugerując, że ewentualna interwencja będzie zależała od oceny sytuacji przez danego funkcjonariusza. 

 

 


Według naukowców mieszkańcy kamienic zarażają się koronawirusem poprzez wentylację

Udowodniono, że wirusy grypowe i koronawirusy są w stanie „wędrować” po systemach wentylacyjnych w ramach kamienic i blokowisk. Zasada działania tego mechanizmu została opisana w artykule naukowym, którego autorzy przeanalizowali przykłady zakażeń z Korei Południowej.

Badacze dowiedzieli się, że w Seulu ludzie mieszkający na różnych piętrach budynku mieszkalnego i nie mający ze sobą kontaktu zostali w jakiś sposób zarażeni. Najpierw wirusa wykryto u kobiety z szóstego piętra, następnie mąż i córka Koreanki zachorowali w tej samej rodzinie. Potem zachorowało dziecko z piątego piętra.

 

Diagnoza chłopca została potwierdzona, gdy był hospitalizowany z powodu choroby urologicznej, a jego matka również została zarażona COVID-19. Kiedy wirus został znaleziony u kobiety z czwartego piętra i u lokatorów z pięter 10-11, badacze zajęli się badaniem tego przypadku. Po sprawdzeniu wszystkich 437 mieszkańców budynku i porównaniu z faktem, że mieszkania zakażonych koronawirusem znajdowały się w tej samej linii, stwierdzili, że infekcja przenoszona była przez otwór wentylacyjny w łazience.

 

Już wcześniej udowodniono, że wirus wywołujący COVID-19 jest przenoszony nie tylko przez unoszące się w powietrzu kropelki, ale także przez kanalizację, która może być źródłem infekcji. Do tego pojawiają się sugestie, że wirusa może przenosić smog oraz pyłki drzew, krzewów i traw.

 

W Korei Południowej zakażenie koronawirusem przez cały czas trwania pandemii stwierdzono u 54 tys. osób, z czego 773 zmarło. W tym samym czasie w ciągu ostatniego dnia, od 24 do 25 grudnia, odnotowano rekordową liczbę rozpoznań zakażeń - 1241. 

 

 


Nowy amerykański satelita szpiegowski będzie widział przez ściany

Nowy satelita amerykański Capella Space potrafi wykonywać zdjęcia wysokiej rozdzielczości w dowolnym miejscu świata, nawet przez ściany budynków – informuje portal „Futurism”.

 

To, co sprawia, że ​​satelita Capella-2 jest niesamowity, to wbudowany czujnik, zwany radarem z syntetyczną aperturą (SAR), który może wykonywać zdjęcia w nocy i w dzień, w deszczu i w słońcu. Technologia SAR „działa podobnie do nawigacji delfinów i nietoperzy przy użyciu echolokacji”.

„Satelita wysyła w stronę celu na ziemi potężny sygnał radiowy 9,65 GHz, który po odbiciu się jest na orbicie odbierany i interpretowany. Ponieważ satelita wysyła własny sygnał, a nie tylko przechwytuje światło, czasami sygnały te mogą przeniknąć nawet przez ścianę budynku, spoglądając do jego wnętrza niczym rentgenowski wzrok Supermana” – twierdzi dyrektor generalny Capella Space, Payam Banazadeh, były inżynier systemowy w NASA Jet Propulsion Laboratory i dodał, że większość satelitów obserwacyjnych nie potrafi widzieć obiektów lądowych przez chmury lub w nocy.

Satelita Capella 2 może robić wyraźne zdjęcia w dzień i w nocy, w deszczu lub w słońcu. „Okazuje się, że połowa świata jest w spowita nocnym mrokiem, a średnio połowa reszty świata jest zachmurzona” – powiedział Banazade. „Kiedy połączysz to razem, około 75 procent Ziemi w tej chwili jest zachmurzona”.

W tym tygodniu Capella Space uruchomiła platformę umożliwiającą składanie zleceń na zdjęcia agencjom rządowym i organizacjom prywatnym.

 

 

Na podstawie: Futurism.com
Źródło oryginalne: ZeroHedge.com
Tłumaczenie i źródło polskie: WolneMedia.net


Na całym świecie trwa nagły wzrost aktywności wulkanicznej

Rok 2020 obfitował w liczne kataklizmy. Ostatnio nasilają się liczne erupcje największych wulkanów na świecie. Duże wzmożenie tego zjawiska nastąpiło szczególnie w ostatnich tygodniach roku.

Na przykład 22 grudnia nastąpiła erupcja europejskiego wulkanu Etna znajdującego się na Sycylii we Włoszech. Liczący ponad 3 kilometry gigant wyrzucił z siebie fontannę lawy, która rozświetliła nocne sycylijskie niebo, aby po chwili zakryć je pyłem wulkanicznym.

Tego samego dnia eksplodował wulkan Szywiełucz w Rosji. Około południa, lokalnego czasu, wyniósł on pył wulkaniczny na wysokość prawie 5 kilometrów. Druga erupcja nastąpiła wieczorem, tego samego dnia. Tym razem, chmura pyłu uniosła się na wysokość 8,5 km.



Kolejna erupcja tego samego dnia miała miejsce w Japonii. Był to wulkan Suwanosejima. Jest to jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie, do erupcji dochodzi niemal cały czas (do 89 razy na dobę). Gęste chmury pyłu wulkanicznego zostały wyrzucony na wysokość około kilometra, a kawałki lawy spadły nawet 800 m z dala od krateru.
 


:Pod koniec grudnia doszło też do erupcji wulkanu Kilauea, który znajduje się na Hawajach. Wystąpiła ona po długim okresie aktywności sejsmicznej, która - jak się okazało- zapowiadała trwającą nadal fazę aktywności wulkanicznej.

Wzmagającą się aktywność sejsmiczną zauważono również pod wulkanem Hudsona w Chile. Ostatnia jego erupcja miała miejsce w 2011 roku, jednak niedawno stanowi żółty stan zagrożenia erupcją. Podobna sytuacja jest z wulkanem Ruapheu w Nowej Zelandii.

 

Aktywność sejsmiczna oraz wulkaniczna wzrasta na całym świecie, a wulkany zachowują się niemal jak fajerwerki w Sylwestra. Bardzo możliwe, że ten nagły wzrost ilości erupcji wulkanów ma jakiś związek z aktualnym układem planet. Od dawna wiadomo, że Jowisz swą silną grawitacją, przy określonych położeniach w przestrzeni oddziałuje na pływy plazmy na Słońcu. W związku z tym można założyć, że ostatnia koniunkcja Jowisza i Saturna mogła dać impuls do zdarzeń sejsmicznych i wulkanicznych na Ziemi.

 

 

 

 


Silne trzęsienie ziemi 6,7 stopni uderzyło w Chile

Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie wstrząsu około 6,8 stopni w skali Richtera, uderzyło u wybrzeży regionu Los Lagos w Chile. Zjawisko miało miejsce o 21:39 czasu uniwersalnego 27 grudnia 2020 roku. Było to bardzo płytkie trzęsienie bo znajdowało się na głębokości 10 km pod dnem morskim.

 

Trzęsienie ziemi o sile 6,8 uderzyło w niedzielę u wybrzeży południowo-środkowego Chile. Na szczęście bardzo szybko dla chilijskich naukowców stało się jasne, że zjawisko nie spowodowało ryzyka wystąpienia tsunami.

 

Epicentrum znajdowało się 140 km na południowy zachód od miejscowości Corral zamieszkałej przez 3500 osób, oraz 152 km na południowy zachód od Valdivia o populacja 133 mieszkańców i 154 km na południowy zachód od Las Animas zamieszkałego przez 30 tysięcy ludzi

W promieniu 100 km od epicentrum mieszka zaledwie 4000 osób zatem zjawisko nie wywołało wpływu na życie dużej ilości osób. Mimo to wstrząs był odczuwalny na dużym obszarze i gdzieniegdzie doszło do uszkodzeń infrastruktury. Nie ma na szczęście doniesień o rannych ani zaginionych na skutek trzęsienia.

 

 

 


Naukowcy wyjaśniają zagrożenie ze strony „brytyjskiego” szczepu koronawirusa

Naukowcy z Centre for Mathematical Modeling of Infectious Diseases w London School of Hygiene and Tropical Medicine doszli do wniosku, że nowy zmutowany szczep koronawirusa SARS-CoV-2 odkryty w Wielkiej Brytanii może stać się jeszcze bardziej niebezpieczny niż ten znany wcześniej. 

 

Brytyjscy eksperci twierdzą, że nowy szczep jest o 56 procent bardziej zaraźliwy niż oryginalny SARS-CoV-2. Naukowcy uważają, że doprowadzi to do wzrostu liczby pacjentów w szpitalach. Jednocześnie podkreślają, że nawet utrzymanie restrykcji wprowadzonych w Wielkiej Brytanii podczas pandemii, w tym blokady, nie zapobiegną takiemu scenariuszowi. Ich zdaniem każde rozluźnienie doprowadzi do gwałtownego wzrostu liczby wykrywanych przypadków.

 

Wcześniej okazało się, że w Wielkiej Brytanii zidentyfikowano nową mutację koronawirusa. Według miejscowych lekarzy jest o wiele bardziej zaraźliwa i rozprzestrzenia się szybciej, ale naukowcy nie znaleźli dowodów na to, że jest bardziej śmiertelna lub prowadzi do cięższego przebiegu choroby. Ten typ wirusa został już wykryty w ośmiu krajach.

Co zdumiewające, naukowcy i politycy zapewniają, że stręczona obecnie szczepionka przeciw COVID będzie działała również na nowy typ koronawirusa. Nie wiadomo na jakiej podstawie formułowane są te twierdzenia, ani kiedy i czy w ogóle ktoś badał to w normalnym laboratoryjnym reżimie.