Październik 2019

W 2020 roku SpaceX wyśle pierwszą załogową misję na ISS 

Testy pojazdu kosmicznego SpaceX o nazwie Dragon, zdolnego do wynoszenia w kosmos astronautów, są już prawie na ukończeniu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, SpaceX może wystrzelić na orbitę pierwszych amerykańskich astronautów zmierzających na Międzynarodową Stację Kosmiczną już w przyszłym roku.

 

Oświadczenie zostało złożone przez przedstawicieli NASA. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy lot załogowy prywatnego statku kosmicznego nastąpi w pierwszym kwartale przyszłego roku.

 

Kapsuła Dragon ma za zadanie przetransportować astronautów na stację kosmiczną. Będzie to pierwszy raz od zakończenia amerykańskiego programu promów kosmicznych w 2011 roku. Od czasu zakończenia programu promów kosmicznych NASA musiała polegać na Rosji aby transportować astronautów na stację kosmiczną i z powrotem. Kosztowało to aż 85 milionów dolarów za osobę. Obecnie amerykańska agencja liczy na to, że to SpaceX i Boeing będą wykonywać te operacje.

Korporacja SpaceX powstała w 2002 roku i od razu za cel działalności obrano zmniejszenia kosztów transportu kosmicznego - z ostatecznym celem w postaci kolonizacji Marsa. Pierwsza załogowa misja kosmiczna miał się odbyć już w ubiegłym roku, ale SpaceX zaliczył poważną porażkę w kwietniu, kiedy sprawdzany Dragon  eksplodował podczas testów.

 

Niektóre z problemów technicznych jakie musi rozwiązać SpaceX, to kłopoty z niezawodnością spadochronów i układu napędowego. Według CEO SpaceX, Elona Muska, przed wysłaniem Dragona na ISS będzie musiało się odbyć aż 10 udanych prób systemu spadochronowego.

 

 



Po raz pierwszy przeszczepiono człowiekowi świńską skórę

Według Światowej Organizacji Zdrowia ponad 180 tys. osób umiera każdego roku z powodu ciężkich oparzeń. Na szczęście chirurdzy mogą ratować ofiary pożarów i innych wypadków przed śmiercią, przeszczepiając skórę z innej części ciała, ale proces ten trwa dość długo. Podczas przygotowywania skóry pacjenta rana po oparzeniu jest zwykle pokryta skórą dawcy, ale zawsze jej brakuje i jest niezwykle droga.

 

Lekarze ze stanu Massachusetts postanowili wykorzystać skórę świni jako alternatywną tkankę dawcy. Ku ich zaskoczeniu operacja zakończyła się powodzeniem, a obca tkanka doskonale zakorzeniła się w ludzkim ciele.

 

Wielu z nas już od lat szkolnych wiedziało, że praktycznie takie same procesy fizjologiczne zachodzą u świń jak u ludzi. Dlatego nerki, wątroba, śledziona i inne narządy świni są często wykorzystywane do przeszczepów do organizmów ludzkich. Jednak naukowcy nadal nie są w stanie przeprowadzić przeszczepu obcej skóry do ciała poparzonego człowieka, ponieważ może ona zostać odrzucona przez układ odpornościowy ze względu na obecność tak zwanych endogennych retrowirusów w skórze świń.

 

Wirusy te mogą powodować różne infekcje, więc obca skóra może zostać odrzucona przez system ochronny ludzkiego ciała. Jeśli jednak naukowcy usuną określoną sekwencję genów, można uniknąć odrzucenia. Ogólnie rzecz biorąc, bez edycji genów żaden organ świni nie może zostać przeszczepiony do organizmu ludzkiego. Na tej podstawie amerykańscy naukowcy postanowili zmienić kod genetyczny próbki tkanki świńskiej i spróbować tymczasowo przyszyć ją do rany oparzeniowej jednego z pacjentów.

 

Przed nałożeniem obcej tkanki chirurdzy oczyścili ludzką ranę z martwej skóry. Następnie chirurdzy zastosowali genetycznie zmodyfikowane mięso świni o wymiarach 5 x 5 centymetrów na spaloną powierzchnię. Próbkę tkanki od dawcy ludzkiego przymocowano obok kawałka świńskiej skóry. Obie łatki zostały przymocowane specjalnymi aparatami i bandażami z gazy.

Pięć dni później chirurdzy zbadali uszkodzone obszary ciała i stwierdzili, że plamy pokryte świńską skórą i ludzkimi tkankami prawie nie różnią się wizualnie. Nie zauważono żadnych skutków ubocznych, takich jak podrażnienie, a proces gojenia przebiegał normalnie. Oprócz tego eksperci z amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) dokładnie zbadali pracę amerykańskich naukowców. Potwierdzili, że nie wykryto wirusów w próbkach tkanek, więc nie zidentyfikowano nic zaskakującego w zgodności świńskiej i ludzkiej skóry.

 

Według chirurga Jeremy'ego Govermana, który prowadził badanie, w przyszłości edycja genów może otworzyć nowe możliwości leczenia osób z poważnymi oparzeniami. W najbliższej przyszłości on i jego zespół zamierzają przeprowadzić eksperyment z większą liczbą ochotników. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w przyszłości chirurdzy zaczną używać nie ludzkiej, ale świńskiej skóry i będzie można zapomnieć o deficycie.

 



Woda imbirowa to napój o wielu właściwościach zdrowotnych

Imbir jest ceniony przede wszystkim ze względu na jego wysoką zawartość przeciwutleniaczy, dzięki którym leczy on wiele chorób i dolegliwości. Wodę z dodatkiem imbiru możemy pić nie tylko w przypadku złego stanu zdrowia – równie dobrze napój ten może stanowić naszą codzienną rutynę, zapobiegając chorobom i odżywiając organizm. W końcu imbir zawiera również wiele cennych składników odżywczych, m.in. wapń, potas, żelazo, fosfor, mangan, witaminę B1 oraz B2 oraz witaminę C.

Imbir to przede wszystkim idealny środek przeciw przeziębieniom. Pomaga w leczeniu gorączki, kaszlu i problemów żołądkowych. Posiada właściwości przeciwzapalne oraz rozgrzewające, korzystnie wpływając na krążenie krwi. Dodatkowo imbir ma również właściwości detoksykacyjne i przyspieszające metabolizm. Picie wody imbirowej w skuteczny sposób zmniejsza nudności i niweluje stany zapalne występujące w organizmie. 

Polecany osobom aktywnym fizycznie

Imbir zawiera gringerole, czyli związki chemiczne wspomagające procesy trawienne. Z tego powodu picie wody z dodatkiem imbiru polecane jest na przykład sportowcom, ponieważ może on zapobiegać problemom żołądkowym podczas wykonywania intensywnego wysiłku fizycznego.

Pomaga w prawidłowym nawodnieniu organizmu

Wiele osób pije niewystarczającą ilość wody, woląc zastępować ją sokami, nektarami i innymi słodkimi napojami, które niestety szkodzą naszemu zdrowiu. Najczęściej podawanym powodem niepicia wody jest jej mdły i nieatrakcyjny smak. W takim przypadku można sięgnąć po imbir, który nada wodzie przyjemny aromat, przez co będziemy pić ją chętniej.

Obniżony poziom cholesterolu oraz trójglicerydów

Podczas niektórych badań wykazano, że osobom pijącym każdego dnia wodę z ok. 3 gramami mielonego imbiru łatwiej było obniżyć poziom trójglicerydów oraz cholesterolu we krwi. Imbir korzystnie wpływał także na unormowanie poziomu glukozy we krwi.

Naturalne właściwości przeciwbólowe

Picie wody z dodatkiem imbiru może złagodzić dolegliwości bólowe odczuwane przez osoby zmagające się ze stanami zapalnymi stawów. Podobne właściwości odnotowano także w przypadku łagodzenia bólu menstruacyjnego u kobiet.

 

 



Dziwny obiekt latający zaobserwowany nad Trynidadem i Tobago

Do dziwnego przypadku obserwacji niezidentyfikowanego obiektu z kosmosu doszło 15 października bieżącego roku. Wszystko rozegrało się o 21 :30 czasu lokalnego, już po zapadnięciu mroku. W pewnym momencie zaobserwowano jasny obiekt przelatujący na nocnym niebie.

Uwagę zwraca to, że obiekt przelatywał z niewielką prędkością, co może sugerować, że nie był to meteor. Bardzo podobnie wyglądają deorbitacje starych satelitów. 

 

Biorąc pod uwagę fakt, że niedawno w Chile spadło coś niewyjaśnionego, można podejrzewać, że przynajmniej dwukrotnie, doszło do deorbitacji jakichś tajnych wojskowych satelitów wystrzelonych w czasie tzw. "zimnej wojnie"

 

https://youtu.be/SnLAOMJdCLY \


Na Uralu dosłownie pękają góry

Pęknięcia gór zaobserwowano na obrzeżach obszaru w okolicy Magnitogorska. Są one na tyle duże, że mają po kilka kilometrów i są one widoczna nawet z kosmosu. 

Powstaje pytanie, czy to tylko stare kopalnie czy też dzieje się tam coś niezwykłego. W sumie na Uralu znaleziono cztery równoległe głębokie pęknięcia. Długość każdego z nie to nie mniej niż dwa i pół kilometra.

 

To co wiadomo na pewno, to fakt, że właśnie w tej okolicy wydobywa się rudę tytanu. W 1957 roku właśnie z niej stworzono pierwszego na świecie satelitę - Sputnika.  Przez pół wieku górnicy dokopali się tam na ponad kilometr w głąb. W związku z działalnością górniczą grunt podnosi się tam z roku na rok, centymetr po centymetrze.

 

Co ciekawe, w okolicy gdzie doszło do tych szkód górniczych, nie działają kompasy, których igła akurat tam pokazuje zły kierunek. Wynika to z faktu istnienia w tym miejscu tak dużej ilości rudy.


Zdaniem ekspertów te pęknięcia to pozostałości po zamkniętych już i zawalonych kopalniach. Niemniej jednak, każdego roku ludzie ryzykują swoje życie starając się zejść do nich. Władze lokalne rozważają stworzenie z kopalń atrakcji turystycznej.
 


 



Naukowcy stworzyli kontrolowane myślami protezy obu rąk

Naukowcy z Johns Hopkins University stworzyli pierwszy na świecie interfejs sterowania myślami do dwóch protez ręki. Odbywa się to za pomocą interfejsu „mózg-komputer”. 

Dwie protezy są kontrolowane za pomocą neuroimplantów, które są w stanie transmitować informacje o dotyku poprzez stymulację kory czuciowej w obu półkulach mózgu. Celem jest umożliwienie wykorzystania bezpośredniego interfejsu neuronowego do jednoczesnego sterowania dwoma urządzeniami pomocniczymi i na dodatek uzyskanie uczucia dotyku, gdy urządzenie wejdzie w kontakt z jakimiś przedmiotami.

 

W styczniu, podczas pierwszej operacji w swoim rodzaju zespół z Johns Hopkins University wszczepił czujniki z mikroelektrodami z obu stron mózgu pacjenta Dokonano tego w obszarach, które kontrolują ruch i odczucie dotyku. Naukowcy opracowali metodę, aby określić najlepszą lokalizację dla tych elektrod z zastosowaniem mapowania aktywności mózgu w czasie rzeczywistym w trakcie zabiegu. 

 

Stymulacja obszarów sensorycznych w korze mózgowej przeprowadzona jest za pomocą układów składających się z 96 elektrod po każdej stronie. Jak dotąd wszystko idzie zgodnie z planem, a zespół nadal pracuje ze swoim pacjentem nad doskonaleniem wynalazku.

 



Gigantyczne zapadlisko w Salwadorze. Zarządzono przymusowe ewakuacje

Gigantyczny lej krasowy otworzył się w mieście Santa Lucia, w Salwadorze. Spowodowało to masową ewakuację ponad 400 domów.

Do zdarzenia doszło 16 października 2019 roku. Zdjęcia wykonane przez drona pokazują domy pozostające na skraju tego sinkhole i które zapewne wkrótce spadną w kilkudziesięciometrową przepaść. 

 

Cały sinkhole jest ogromny i ma już wielkość boiska do piłki nożnej. Według władz lokalnych nadal wzrasta, grożąc, że coraz więcej osób utraci swoje domy. Obecnie jego głębokość wynosi około 70 metrów. Przyczyny powstania tego zapadliska nie są jeszcze znane.

 

 



Opublikowano pierwsze wysokiej jakości zdjęcia międzygwiezdnej komety

Pierwsza znana ludzkości kometa międzygwiezdna, czyli nie pochodząca z Układu Słonecznego, została odkryta 30 sierpnia 2019 przez rosyjskiego astronoma amatora, Giennadija Borisowa. Jest to już drugie znane nam ciało niebieskie pochodzące z przestrzeni międzygwiezdnej po słynnej cylindrycznej asteroidzie nazwanej po hawajsku Oumuamua.

 

Kometa międzygwiezdna została nazwana na cześć jego odkrywcy 2I/Borisov. Jest to pierwsza odkryta przez ludzkość kometa, która pojawiła się poza Układem Słonecznym. Jej pochodzenie sugeruje trajektoria orbity tego obiektu i jego zdumiewająca szybkość. 

 

Podczas dotychczasowych obserwacji stwierdzono, że jądro komety ma rozmiary gdzieś pomiędzy 1,4 a 6,6 km. Szacunek ten może się zmieniać w czasie ponieważ część jądra odparuje na skutek oddziaływania promieni słonecznych. Stwierdzono również, że ogon komety zawiera cyjanek a konkretnie jon cyjankowy CN +. 

 

Kometa 2I/Borisov cały czas zbliża się do Ziemi, a perygeum nastąpi gdzieś w okolicy orbity Marsa. Obiekt porusza się z oszałamiającą prędkością wynoszącą aż 170 tysięcy km/h! To zupełnie nietypowe jak na kometę. Prawdopodobnie została ona wyrzucona siłą odśrodkową ze swojego pierwotnego systemu planetarnego, przemierzyła część Galaktyki, aby zawitać na chwilę do nas dokonując obrotu wokół Słońca i oddalając się w przestrzeń kosmiczną.

 

Najnowsze zdjęcia 2I/Borisov wykonano 12 października 2019 roku za pomocą kosmicznego teleskopu Hubble. Urządzenie to dostarczyło najdokładniejsze jak dotąd zdjęcia komety Borisow. Jest ona widoczna jako jasna chmura pyłu, skupione wokół niewidocznego jądra, które jest zbyt mały, aby móc je zobaczyć teleskop. W momencie wykonania zdjęcia kometa była w odległości 420 milionów kilometrów od Ziem.

 

Peryhelium komety Borisow nastąpi 7 grudnia 2019. To ciało niebieskie znajdzie się wtedy w odległości dwóch jednostek astronomicznych AU od Słońca. Następne obserwacje tego obiektu za pomocą kosmicznego teleskopu Hubble'a planowane są w styczniu 2020 roku.

 

 



Na skutek napływu imigrantów Dania wprowadza kontrole na granicy ze Szwecją

Duński rząd potwierdził, że od 12 listopada Dania wprowadzi dodatkowe kontrole na granicy ze Szwecją. Działanie to ma celu zapewnić dodatkowe bezpieczeństwo kraju. Ogłoszenie nastąpiło po fali ataków terrorystycznych w Kopenhadze.

W czwartek premier Danii, Mette Frederiksen, powiedział, że dodatkowe kontrole zostały wprowadzone w wyniku wzmożonej ilości ataków bombowych oraz strzelanin od początku tego roku. Odpowiedzialne za to miały być Szwedzkie gangi. Od lutego zarejestrowano 13 zamachów bombowych oraz znaczną ilość ataków z użyciem broni.

Jak donosi raport, kontrole graniczne będą się odbywać na przejściach promowych w Rønne (Bornholm), Helsingør (Zelandia), Frederikshavn i Grenaa (Jutlandia) oraz na moście Øresund i na wszystkich połączeniach kolejowych między Szwecją a Danią.

Duńskie portale nie informują wprost o jakie gangi chodzi, jednak zdecydowany wzrost przestępczości może mieć związek z falą imigrantów przebywających obecnie w Skandynawii.

Nick Hekkerup, duński minister sprawiedliwości, powiedział podczas konferencji pracowej, że kontrole graniczne są „absolutnie niezbędne”, aby powstrzymać przestępczość zorganizowaną ze Szwecji – „W ostatnich latach byliśmy świadkami niepokojącego rozwoju szwedzkich gangów, które dokonywały coraz poważniejszych przestępstw. Tendencja ta nie może objąć Danii.”

Minister obiecuje, że zapewni bezpieczeństwo mieszkańcom Danii i podejmie wszelkie kroki, aby  obywatele mogli czuć się bezpiecznie.

 

 



Korporacja SpaceX zaprezentowała międzyplanetarny statek kosmiczny nowego typu

SpaceX pokazał projekt najnowszego statku kosmicznego, który będzie brał udział w misji na Marsa. 28 września Elon Musk zaprezentował najnowszy prototyp statku o nazwie Starship Mk1.

Pojazd kosmiczny ma 50 metrów wysokości, średnicę 9 metrów oraz jest wykonany z błyszczących płyt ze stali nierdzewnej. Statek ma ładowność 150 ton, a jego nośnikiem jest rakieta Super Heavy. Mimo swojej nazwy, Starship Mk1 w rzeczywistości nie jest pojazdem międzygwiezdnym, lecz prototypem statku międzyplanetarnego.

28 września odbyły się oficjalne testy rakiety, która została wystrzelona na ponad 20 km. Elon Musk powiedział w oficjalnym oświadczeniu, że kolejnym krokiem będzie wystrzelenie statku na orbitę w czasie krótszym niż sześć miesięcy.

Starship Mk1 powstał z myślą o misjach na Księżyc bądź na Marsa. Elon Musk twierdzi, że statek będzie nadawał się na bardzo długie podróże i być może w przyszłości zostanie dostosowany do wykorzystania go w misji badawczej Saturna.

W ciągu ostatnich 17 lat niezwykłe technologie kosmiczne wielokrotnego użytku wykonane przez SpaceX zrewolucjonizowały przemysł rakietowy. Niskie ceny oraz duża wydajność spowodowały ogromny sukces przedsiębiorstwa.

Obecnie SpaceX wraz z Boeingiem odpowiada za transport materiałów do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Może wkrótce możliwe będzie również transportowanie astronautów. SpaceX nie zamierza jednak poprzestać na obenym projekcie i planuje w dużej mierze przyczynić się do kolonizacji kosmosu.