W Estonii występują ataki ptaków na ludzi

Kategorie: 

W Estonii rejestruje się, co raz więcej przypadków ataków ptaków na ludzi. Szczególnie agresywne są wrony i kruki. W miejscowości Tartu władze ostrzegają przed niebezpieczeństwem mieszkańców i turystów.

 

Szczególnie często zwierzęta atakują spacerujące matki z dziećmi i turystów. Wrony to duże ptaki, które mogą boleśnie podziobać. Zwykle atakują głowę człowieka. Według biologów ptaki te nigdy nie zaatakują, gdy mamy coś w ręce, na przykład parasol. Potrafią oceniać ryzyko a na cele wybierają sobie słabszych i mniejszych ludzi.

 

Naukowcy twierdzą, ze wyjątkowa agresywność ptaków jest związana z ich okresem lęgowym. Gdy wrony wychowują pisklęta wszystko, co znajdzie się w okolicy gniazda może być przez ptaka uznane za zagrożenie.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Helena

Witam mnie dzis zaatakowała

Witam mnie dzis zaatakowała duża wrona szła bez kaptura próbowała mnie tak jakby złapać pazurami, potem zawróciła i spróbowala jeszcze raz. Sytuacja miała miejsce o godz 7.40 w warszawie na ulicy modzelewskiego na wprost polskiego radia jestem w szoku i trochę przerażona. za pierwszym razem zgłupiałam kobieta która to widziała również. ale najdziwniejsze jest to ze spróbowała 2 krotnie. nie wiem może to ma wpływ że jestem b. jasną blondynką. teraz chyba już jest po sezonie lęgowym. Jak ktoś może mi wjyjaśnić tą sytuacje proszę o kontakt na e-mail. Powinnam się bać? jestem troszeczkę przerażona. pozdrawiam Helena

0
0
Portret użytkownika olobabolo

Ha , ten film pełen sensacji

Ha , ten film pełen sensacji i agrsji ptaków ! Łał włos się jeży !Ptaki bronia swego potostwa jak sie ktoś zbliża w okolice gniazda atakuja potencjanego intruza.Wybierają sobie spacerujące matki z dziećmi i turystów " -Może jeszcze sprawdzają paszporty !???  H ah agh

1
-1
Portret użytkownika kamikadz7

Jakby coś to przebiegunowanie

Jakby coś to przebiegunowanie jest stałym procesem od zawsze.Tzn nie istnieje cos takiego jak zamiana biegunów .po prostu przesuwają się jakies 2- 4 metry na rok w inne miejsce. Mam nadzieję ze kiedys wyparuje z głów ten motyw jako tłumaczący jakiekolwiek zmiany na Ziemi:)

0
0
Portret użytkownika Paulina

ale zz Was idioci.. Nikt nie

ale zz Was idioci.. Nikt nie pomyślał, że jest sezon lęgowy tych ptaków? sama nieraz obezwałam od wrony siwej. Mieszkam w Szczecinie. Zimą w parku Kasprowicza atakują sowy-puszczyki.. Na polach za miastem drapole-błotniaki stawowe. Nawet małe kwiczoły mogą atakować w pobliżu gniazdaa.. Nie przypisujcie zachowanie ptaków koncowi świata.l. przesadaaaa

0
0
Portret użytkownika Sfrustrowana małpa

to jeszcze niewiele , co

to jeszcze niewiele , co potrafi HASzkodliwość.Nie ma wątpliwości, że lekkomyślne użytkowanie HAARP, może doprowadzić do katastrofy ekologicznej na nieznaną skalę. Teoretycznie HAARP musi trzymać się dyrektywy środowiskowej, która ma ograniczać jego działania. Teoretycznie. Są to słowa puszczone na wiatr, a co najlepsze, dyrektywa to dzieło wojskowych, co przyznał szef PR HAARP, Rich Garcia:

„Dyrektywę  środowiskową ustalili pracownicy lotnictwa i marynarki, ludzie kierujący programem.”

„Poza wojskiem, nie badała tego żadna niezależna komisja. W projekcie nie uczestniczy żaden fizjolog, ani biochemik, który badałby wpływ na żywe organizmy. Uważamy, że jest to wąsko zogniskowany program, w olbrzymiej mierze zorientowany militarnie. To stanowi podstawę budżetu i kieruje tym programem.”- mówił dla ‘Dziur w Niebie’ dr Nick Begich, współautor książki ‘Anioły nie grają na tej HAARPie’.

HAARP to wielki problem kwestii ekologicznej. Instalacja wpływa na magnetosferę, a przecież pole magnetyczne jest wykorzystywane przez wiele zwierząt w swoich wędrówkach. Naukowcy alarmują, że może to doprowadzić do wyginięcia waleni.Nie da się też wykluczyć, że promieniowanie elektromagnetyczne (EMR) np. w strefie komunikacji z łodziami podwodnym czy walki geofizycznej bądź jonosferycznej będzie miało bardzo zły wpływ na ludzki organizm.Stosowanie tej broni szczególnie w warunkach wojny (czyt. Bez opamiętania) może doprowadzić do załamania równowagi zarówno w skali globalnej, jak i każdej poszczególnej jednostki. Ludzie, fauna, flora i cała Ziemia są ze sobą ściśle powiązani czułymi więzami, których naruszenie może doprowadzić do katastrofy.Jak mówiła dla ‘Dziur w Niebie’ dr Beverly Rubik,

„Ciekawe jest porównanie ludzi i Ziemi. Ziemia ma pole magnetyczne. Ludzie też generują swoje pole magnetyczne, zwłaszcza w sercach i mózgach. Każda komórka zawiera silną magnetyczną substancję zwaną magnetytem. Reaguje ona na pole magnetyczne naszego otoczenia. Jeżeli HAARP zmienia magnetosferę będącą polem magnetycznym Ziemi, to będzie z pewnością mieć wpływ na nasze zdrowie i fizjologię.(…)Nie jestem pewna czy ludzie pracujący przy HAARP zdają sobie sprawę, że ludzie złożeni są z energii. Pola energetyczne Ziemi i ludzi są blisko powiązane. Ludzie są niczym kule energii. Składamy się z elektryczności i energii magnetycznej tak jak Ziemia.(…)Wszystkie żyjące istoty są niezwykle wrażliwe na najmniejsze poziomy energii. Ciężko to sobie nawet wyobrazić. Jest to przedmiotem debaty: jak życie może być tak wrażliwe na tak małe ilości energii? Jesteśmy bioregulowani minimalną wymianą energii w ciele, oraz energią pochodzącą z Ziemi. Tak w istocie jest. Jest wiele projektów i technologii elektromagnetycznych, mających dziś wpływ na nasze zdrowie.(…)Ekstremalnie niskie częstotliwości mają na nas wpływ, gdyż są to te same częstotliwości, których używa mózg. Gdy pojawiają się w naszym środowisku, nasz mózg stara się do nich dopasować. Stara się je naśladować i jeżeli nie są to częstotliwości dobre dla naszego zachowania to możemy się rozchorować, zachowywać inaczej, odczuwać wielki stres nie wiedząc czemu.”

Podobną opinię ma Kongreswoman parlamentu Alaski Jeannette James:

„Każdy musi pamiętać, że Ziemia jest żywym organizmem. Wszystko się zmienia – inaczej jest martwe. Wierzę, iż wszyscy jesteśmy elektrycznie powiązani, a gdy zaczniesz się bawić energią, będziesz mieć wpływ na wszystkich. Trzeba więc zachować ostrożność, zwłaszcza mogąc wpływać na ludzi, zwierzęta i inne formy życia.”

Polską opinię publiczną na antenie Polskiego Radia ostrzegł profesor Andrzej Kus, dyrektor Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, mówiąc iż

„organizmy żywe, które się rozwijały w drodze ewolucyjnej na naszej planecie, rozwijały się w warunkach naturalnych, gdzie takich zaburzeń wewnętrznych ze strony człowieka nie było. Trzeba bardzo ostrożnie się zachowywać. Są takie rezonanse naturalne w przyrodzie, elektromagnetyczne, niskoczęstotliwościowe, zwane rezonansami Schumanna, których częstotliwości są bardzo zbliżone do częstotliwości fal mózgowych alfa. Niewykluczone, że one były takim zegarem naturalnym, do którego pewne procesy w organizmach żywych się zsynchronizowały. Zaburzanie tych normalnych, naturalnych rytmów nie jest korzystne i po prostu nie znamy jeszcze skutków, jakie może to wywołać i przynieść.”Program Polskiego Radia, ‘Wysoka Częstotliwość’ autorstwa Joanny Paszkowskiej, http://www.youtube.com/watch?v=kE9fDvFZxP8&feature=related.

Opublikowano już setki raportów dotyczących złego wpływu EMR na ludzki organizm, że wspomnę o amerykańskim raporcie prezydenckiej rady doradczej z 1971 roku:

„promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez radar, telewizję, systemy łącznościowe, kuchenki mikrofalowe przenika do środowiska naturalnego”.

Raport ostrzegał, że

„konsekwencje złej oceny biologicznych skutków długoterminowego, słabego napromieniowania mogą stać się krytycznym proble­mem dla służb zdrowia, zwłaszcza gdy dojdzie do komplikacji genetycznych”.

Janelle Tuttle, była administratorka ministra sprawiedliwości w USA w wywiadzie dla filmu ‘Dziury w Niebie’ przedstawia niektóre z efektów fal elektromagnetycznych:

„Symptomy powodowane częstotliwościami elektromagnetycznymi, które odkryłam podczas moich badań obejmują:niepokój, depresję, biegunki, zawroty głowy, przemęczenie, bóle głowy, zmiany nastroju, nudności, częstszy nocny mocz, nagłe wzrosty pulsu, płytkość oddechu, brzęczenie w uszach, drażnienie skóry, zawroty głowy, krwawienie z nosa, wzrost ciśnienia tętniczego i drgawki ciała.(…)Mogą też powodować raka, zakłócać strukturę genetyczną komórek. Mogą to być uszkodzenia długoterminowe ciągnące się przez pokolenia, albo bardzo krótkotrwałe zniszczenia. Można też sprawić, że czyjeś komórki się rozpadną i osoba umrze.(…)Dowiedziałam się od ludzi, którzy do mnie pisali i dzwonili, że cierpią z powodu jednego albo wszystkich tych symptomów, a każdy z nich żył w pobliżu przekaźnika.”

Amerykański senator Gaylord Nelson w 1975 roku kazał Marynarce Wojennej ujawnić badania mówiące, iż ELF mogą powodować zmiany w krwi, a doktor Susan Bawin i doktor W. Ross Adey w 1976 udowodnili, że ELF oddziałują na komórki nerwowe.15 grudnia 1976 roku w Waszyngtonie miały miejsce zajęcia zorganizowane przez Electromagnetic Radiation Management Advisory Council.Doktor William M. Leach, szef wydziału studiów eksperymentalnych w Bureau of Radiolo-gical Health’s Division of Bilogical Effects mówił na temat badań i odkryć z drugiego półrocza 1976 roku:

„łatwo demonstrowalny i prosty do ilościowego określenia wpływ mikrofal na limfocyty i system limfatyczny myszy, królików oraz świnek morskich podda­nych działaniu małych dawek promieniowania”.

Dr Leach mówił, że u zwierząt aż do 20% limfocytów, czyli białych krwinek krwi przeszło „gwałtowną transformację”, „mamy określenie na coś takiego – jest to nowotwór” – mówił Leach.Environmental Protection Agency opublikowała w grudniu 1990 roku “Summary of Scientific Reviews”, gdzie pisało, że materiały naukowe „sugerują istnienie nieokreślonych powiązań” pomiędzy ELF a białaczką, chłoniakiem i nowotworami mózgu. Stwierdzono, że fale ELF są „możliwą, choć niedowiedzioną przyczyną raka u ludzi”. Było to kłamstwo, co ujawnił „Time” z 30 lipca 1990 roku, w dziale „Technology”, na stronie 53, gdzie w artykule „Hidden Hazards of the Airwaves, An obscure newsletter uncovers the perils of Information age” (Nieznane Biebezpieczeństwo Promieniowania: skromny biule­tyn ujawnia niebezpieczeństwa ery informatycznej) wyraźnie pisało, iż po kilkuletnich badaniach EPA „pola elektromagnetyczne skrajnie małej częstotliwości zaklasyfikować jako „prawdo­podobną substancję rakotwórczą” obok tak typowych toksyn, jak PCB, formalde­hyd oraz dioksyny.”Czasopismo ‘Microwave News’ pisało w sprawie ingerowania w badania:

„Atmosferę wokół tej sprawy zepsuł fakt finansowania projektu przez wojsko i przemysł. W takich warunkach wywiera się dużą presję, żeby być „graczem drużynowym”. Ci, którzy nigdy nie podważają autorytetu protektorów badań zy­skują miano wiarygodnych i obiektywnych – tworzą oni sporą część głównego nurtu nauki. Ci, którzy trzymają się danych, niezależnie od okoliczności, tworzą margines i trudniej im znaleźć fundusze.W ten sposób zachowuje się milczenie, nawet w obliczu jawnej ingerencji w niezależne dociekania naukowe. Kiedy doktor Gilles Theriault z McGill University ogłosił dziesięciokrotny wzrost ryzyka zachorowania na nowotwór płuc wśród robotników najbardziej narażonych na oddziaływanie pól wielkiej często­tliwości, sponsor badań, firma Hydro-Quebec zablokowała mu dostęp do danych. Wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby koncern Dow Chemical zareagował w ten sam sposób na wyniki badań nad pestycydami. Jednak ani jeden specjalista w dzie­dzinie EMF nie potępił publicznie firmy Hydro-Quebec za takie skandaliczne postępowanie.Badania można sabotować także w inny, mniej oczywisty sposób. Na przy­kład wyniki badań zdrowotnych skutków promieniowania EMF rzadko kiedy są wykorzystywane praktycznie, nawet jeśli wskazują na znaczące zagrożenia zdro­wia. Doktor Eugene Sobel z University of Southern California powiązał napro­mieniowanie EMF z 3-krotnym lub nawet 4-krotnym wzrostem ryzyka wystąpie­nia choroby Alzheimera u czterech różnych grup robotników. Doktor Anthony Miller z University of Toronto odkrył, że jeśli chodzi o pole elektryczne i magne­tyczne, to napromieniowanie falami EMF w pracy może się wiązać nawet z 11-krotnie wyższym niż przeciętne ryzykiem zachorowania na białaczkę. W obu przy­padkach zainteresowanie dalszym finansowaniem badań było znikome.Nie bez przyczyny naukowcy ufają rezultatom badań tylko wówczas, gdy można je obiektywnie odtworzyć. Badania, których nie powtórzono, zostały zi­gnorowane przez zespół specjalistów od promieniowania elektromagnetycznego z NAS-NRC (National Academy of Science – National Research Council). Tak więc bez funduszy na powtórzenie badań, dokonania Sobela i Millera zlekcewa­żono.Oczywiście często składa się bezpodstawne słowne deklaracje co do realiza­cji tych potrzeb badawczych. Przewodniczący EPRI oznajmił, że wyniki badań doktor Genevieve Matanoski nad przypadkami nowotworów wśród pracowników linii telefonicznych „z całą pewnością gwarantują wszczęcie dalszych badań”. Mimo to, kiedy Matanoski z Johns Hopkins University szukała funduszy na dal­szą pracę, nikt z EPRI nie otworzył książeczki czekowej.Krytyka osób u władzy nie jest rozważnym posunięciem, jeśli chce się robić karierę. Można uzyskać plakietkę naukowego fanatyka lub nawet zwolennika pseu­donauki – podczas gdy tak naprawdę epitety takie lepiej opisują ludzi, którzy blokują badania.Specjaliści w dziedzinie bioelektromagnetyzmu sądzą, że nie zyskają wiele, biorąc udział w publicznych dysputach. Wielu uczciwych badaczy po prostu spusz­cza głowę i szuka funduszy gdzie tylko można. Inni utalentowani naukowcy po cichu rezygnują z aktywności na tym polu.”‘HAARP. Broń ostateczna’.

Doktor W. Ross Adey, neurolog z Veterans Affairs Medical Centre w Loma Linda, w Kalifornii powiedział reporterowi magazynu „New Scientist”, że mamy „mnóstwo imponujących dowodów” na to, że słabe promieniowanie elektromagne­tyczne wywiera subtelny, lecz długotrwały wpływ na człowieka, a „wrażli­wość naszego mózgu i mechanizmy jego podatności na takie pola to klucz do zrozumienia tej kwestii”.Doktor Cletus Kanavy, szef Biological Effects Group z Electromagnetic Effects Division Phillips Laboratory w bazie sił powietrznych w Kirkland w Nowym Meksyku powiedział:

„zagadnienie interakcji organizmu ludzkiego i promieniowania elektromagnetycznego (radiowego i mikrofalowego) stanowi (…) poważny problem zdrowia publicznego w naszym kraju”.‘HAARP. Broń ostateczna’.

Jego wypowiedź świadczy o jednym – Marynarka Wojenna wie, jak szkodliwe jest to promieniowanie. Mówił, iż istnieje

„duża ilość danych, zarówno z testów na zwierzętach, jak i eksperymentów klinicznych na ludziach, na poparcie występo­wania chronicznych, nietermicznych efektów”.

Efektami tymi są zaburzenia psychiczne, zaburzenia płodu, zaburzenia kataraktogeniczne, czyli prowadzące do ślepoty, zmiany chemiczne krwi, zaburzenia metabolizmu, czy tzw. sztucznie wywołany AIDS.Promieniowanie to jest szkodliwe. Rząd nie mówi o tym otwarcie, ale tak samo było kiedyś z papierosami – w końcu musi przyznać prawdę.Obecny nadmiar fal elektromagnetycznych, szczególnie z telefonów komórkowy, zakłóca równowagę naszego organizmu i poza nowotworem, brany jest pod uwagę jako jeden z głównych czynników coraz częstszej bezpłodności. Jak mówił dla filmu ‘Dziury w Niebie’ dr Flanagan,

„Czasami gdy zabraknie prądu, większość ludzi może zaobserwować efekty. Zmniejszają się ich napięcia. Gdy tylko zabraknie prądu czują się bardziej zrelaksowani, napięcie się uwalnia a gdy prąd wraca napięcia znów się pojawiają. Jest to więc coś, co większość z nas może poczuć. Każdy ma pewną wrażliwość na fale elektromagnetyczne. Są ludzie bardziej wrażliwi od innych.”

HAARP, o czym już wspominałem, szkodzi również zwierzętom, że wspomnę o przelatujących nad nim ptakach, czy zwierzętach migrujących dzięki polu magnetycznemu Ziemi, jak karibu czy łosoś. Naukowcy obecnie alarmują, że dla przykładu waleniom grozi wyginiecie. Jesienią 2005 pewien gatunek wędrownego żółwia ‘zapomniał’ popłynąć na południe i zginął w lodowatym północnym Atlantyku. Zakłócenia pola magnetycznego Ziemi dopełnią szkód dokonanych przez detonacje bomb nuklearnych w okołoziemskich pasach naturalnego promienio­wania. Pole magnetyczne Ziemi utrzymuje naszą planetę w równowadze.

„Przewidywane skutki projektu HAARP mogą obejmować zaburzenie okołodobowych rytmów aktywności u ludzi oraz zwiększenie poziomu napromieniowania szkodliwym promieniowaniem, gdy pole magnetyczne zostanie osłabione”– mówił na łamach „Bush Blade” w lutym 2004 ekspert od geomagnetyzmu Lloyd Zirbes.

Widmo katastrofy.HAARP niesie za sobą zagrożenie dla poszczególnych ludzi, jednakże zwarzywszy na jego potencjał, możliwości i siły natury, z którymi igra – może doprowadzić do katastrofy przy której Czarnobyl, Three Mile Island i Exxon Valdez razem wzięte są jak pistolet na śrut przy rakiecie ziemia – powietrze.Swego czasu Discovery Magazine alarmował o możliwych konsekwencjach użycia HAARP – konsekwencjach, które przypominają złowieszcze wizje 2012 roku:

[HAARP] mógłby wytworzyć przedwczesną zmianę położenia biegunów magnetycznych, pogłębiając niedawno odkryte wahania osiowe Ziemi i prawdo­podobnie powodując totalne odwrócenie biegunów lub przesunięcie Ziemi. Pod­czas przynajmniej jednej [ostatniej] zmiany położenia biegunów, północ magne­tyczna mogła przesunąć się aż o 4-8 stopni w ciągu jednego dnia.

Jeanne Manning, współautor książki ‘Anioły nie grają na tej HAARPie’ widzi w wywiadzie dla filmu ‘Dziury w Niebie’ zagrożenie w swoistym przeciążeniu jonosfery:

„Zastanawia mnie kwestia wstrzykiwania większej ilości wysokoenergetycznych cząstek do systemu elektrycznego Ziemi. Jonosfera jest systemem dynamicznym, w ciągłym ruchu i stale zmieniającym się. Nie sądzę, że ktokolwiek na tej planecie zna jego punkt graniczny.”

Lekkomyślność władców tej technologii przypomina głupotę sprzed kilku dekad związaną z próbami nuklearnymi w czasie Zimnej Wojny. Szczególnie lata 50’ i 60’ oznaczały dla atmosfery ciągłe detonacje nuklearne. Wtedy to zdetonowano ładunki o łącznej sile 300 megaton, uwalniając mnóstwo naładowanych cząstek i 40 000 impulsów elektromagnetycznych.Klasyczny przykład ogromnej pomyłki w przewidywaniach twórców nowej superbroni to eksplozja bomby Ivy Mike, o którym mówił autorom programu ‘Dziury w Niebie’ doradca naukowy Dalajlamy dr Robert Livingston:

„Zdetonowaliśmy na Atolu Bikini “Ivy Mike”, który był pierwszą bombą opartą o fuzję. Producenci bomby myśleli, że będzie mieć siłę 7 megaton, ale okazało się że miała 15,4 megaton. Wyspa została skażona o wiele bardziej, niż się spodziewano, a promieniowanie skaziło ocean.”

Podobna pomyłka, tylko że z HAARP, mogłaby doprowadzić do zagłady naszej cywilizacji.Wracając do możliwości HAARP, rozpatrywano możliwość wytworzenia sztucznego impulsu elektromagnetycznego. Dzięki temu można by strącać nadlatujące pociski wroga.W 1958 roku James van Allen udowodnił istnienie stref naładowanych elektrycznie cząstek w magnetosferze, położonych powyżej najwyższych gazowych warstw powłoki Ziemi.Tego samego roku Amerykanie postanowili zniszczyć owe pasy van Allena, detonując w nich trzy głowice nuklearne w ramach projektu „Argus”. Doprowadziło to do kilkusetkrotnego wzmocnienia promieniowania w tych pasach, przez co obecne promy kosmiczne muszą przez nie przelecieć jak najszybciej, aby zminimalizować czas narażenia na promieniowanie. Gdyby nie ten chory projekt, agencje kosmiczne nie musiałyby tyle wydawać na paliwo, a Ziemianie nie straciliby bilionów dolarów. Projekt Argus i inne późniejsze eksplozje doprowadziły również do utworzenia kilku nowych pasów van Allena. Doprowadziło to do totalnej destabilizacji poprzedniego naturalnego porządku, na który trzeba będzie poczekać kilkaset lat.Nie trudno wyobrazić sobie coś podobnego z HAARP w roli głównej.Z powodu próbnych eksplozji jądrowych wzrósł poziom napromieniowania ludzi. Na przykład pomiędzy 1949 a 1957 rokiem poziom radioaktywnego strontu-90 wzrósł w zębach dzieci aż 14 krotnie!W 1963 roku ZSRR i USA zawarły układ o ograniczeniu testów nuklearnych (Limited Test Ban Treaty – LTBT). Na rok przed tym układem, 9 lipca 1962 roku Amerykanie dokonali eksplozji 1000 razy silniejszej niż Argus, o nazwie Starfish. Dokonano tego w ramach badań jonosfery, wywołując przy okazji burzę magnetyczną, która odcięła od świata Hawaje i zniszczyła trzy satelity.Związek Radziecki jeszcze tego samego roku detonacjami nuklearnymi utworzył trzy nowe napromieniowane pasy na wysokości 6,900-12,900 kilometrów nad powierzchnią ziemi.Do cholery, z technologią lat 60’ stworzyliśmy nowe pasy van Allena i wyłączyliśmy trzy satelity i Hawaje! Pytanie brzmi, jakie są możliwości HAARP i innych technologii tego pokroju pół wieku później?!Wiele tych prób doprowadziło do zwiększenia ilości radioaktywnego jodu-131, który odkładając się w tarczycy przyczynia się do powstawania raka. Rządowa agencja Narodowy Instytut Nowotworów (NCI), sporządziła raport, mówiąc, że „U większości osób największe napromieniowanie jodem 131 nastąpiło wskutek picia skażonego mleka”. Stwierdzili, że wiejskie dzieci są bardziej napromieniowane niż miejskie. Przyczyną jest picie świeżego, radioaktywnego mleka. W przypadku dzieci miejskich pijących mleko z kartonu, jod 131 rozpada się na nieszkodliwy jod w czasie transportu.Po tym raporcie „Downwinders” (http://www.downwinders.org), organizacja zrzeszająca ofiary testów nuklearnych, wystosowała oświadczenie na temat raportu NCI:

„W raporcie tym brakuje informacji o takich izotopach, jak stront 90, cez 137, cyrkon i wiele innych. Wszystkie te substancje mają okres połowicznego rozpadu znacznie dłuższy niż jod 131, niektóre pozostają radioaktywne do dzisiaj. Wiele z nich, tak jak stront 90, przenika do tkanek ciała, odkłada się w nich i powoduje napromieniowywanie danej osoby przez całe jej życie… Tego rodzaju napromieniowywanie może powodować białaczkę i inne postaci nowotworów. Jeśli sam jod 131 spowodował nowotwory tarczycy u 10 000-75 000 osób, to ile przypad­ków podobnych zachorowań spowodowały inne izotopy, z tych zaś setek tysięcy przypadków ilu niewinnych i niczego niepodejrzewających Amerykanów zmar­ło?”‘HAARP. Broń ostateczna’.

A może tak miało być? Może chciano napromieniować tych ludzi w ramach jakiegoś innego chorego eksperymentu? W 1994 roku wiele na temat takich chorych eksperymentów ujawniła sekretarz Departamentu Ener­getyki Hazel O’Leary. Jednym z nich było podawanie dzieciom dań Quaker Oat Meal skażonych radioaktywnym plutonem.Tyle o głowicach atomowych. HAARP jest niestety znacznie bardziej potężny.W dokumentacji patentu Eastlund pisał:

„Tak więc wynalazek ten zapewnia możliwość wprowadzenia w strategicznych punktach bezprecedensowych ilości energii do atmosfery ziemskiej i utrzymywania poziomu zasilania (…) w sposób bardziej precyzyjny i lepiej poddający się kontroli niż przeprowadzany do tej pory za pomocą dotychczasowych metod (…) detonowania nuklearnych głowic różnej mocy na różnych wysokościach”.‘HAARP. Broń ostateczna’.

Jerry E. Smith, ‘HAARP. Broń ostateczna’, wydawnictwo Amber, Warszawa 2004Wendy Robbins, ‘Holes In Heaven?’, http://www.youtube.com/watch?v=yGZ7Z2LQ7XcJesse Ventura, ‘Conspiracy Theories: HAARP’, http://www.youtube.com/watch?v=yKY3TIKUJ5AJoanna Paszkowska, Program Polskiego Radia ‘Wysoka Częstotliwość’, http://www.youtube.com/watch?v=kE9fDvFZxP8&feature=relatedMichel Chossudovsky, ‘The Ultimate Weapon of Mass Destruction: “Owning the Weather” for Military Use’, http://www.globalresearch.ca/articles/CHO409F.htmlMichel Chossudovsky, ‘Washington’s New World Order Weapons Have the Ability to Trigger Climate Change’ http://www.globalresearch.ca/articles/CHO201A.htmlScott Gilbert, ‘Environmental Warfare and US Foreign Policy: The Ultimate Weapon of Mass Destruction’, http://www.globalresearch.ca/articles/GIL401A.htmlVladimir V. Sytin, ‘Threat of U.S. Geophysical Weapons Faces Mankind’, http://www.globalresearch.ca/articles/SYT308A.html‘Did a Secret Military Experiment Cause the 2003 Blackout?’, http://globalresearch.ca/articles/ANA309A.htmlAshley Cleek, ‘Russian Scholar Warns Of ‘Secret’ U.S. Climate Change Weapon’, http://www.rferl.org/content/Russian_Scholar_Warns_Of_Secret_US_Climate_Change_Weapon/2114381.htmlhttp://www.haarp.net/http://www.haarp.alaska.edu/E.J. Kennedy, P. Rodriguez i C.A. Selcher, ‘The High Frequency Active Auroral Research Program’, http://www.nrl.navy.mil/research/nrl-review/2004/atmospheric-science-and-technology/kennedy/H.L. Rowland, ‘Simulations of ELF radiation generated by heating the high-latitude D- region’, http://wwwppd.nrl.navy.mil/whatsnew/haarp/Marcin Perzanowski, ‘HAARP – po jasnej stronie mocy?’, http://www.polskieradio.pl/nauka/artykul.aspx?id=21446Tomasz Radochoński, ‘Raz powodzie, raz susze… Czy pogoda “zwariowała”?’, http://interia360.pl/swiat/artykul/raz-powodzie-raz-susze-czy-pogoda-quot-zwariowala-quot,37778Adrian Dudkiewicz, ‘Broń końca czasów’, http://archiwumlbc.w.interia.pl/780bron.htmRafał Qba Jakubowski, ‘Nowoczesne technologie wojskowe a środowisko naturalne’, http://www.zb.eco.pl/zb/177/military.htmCol Tamzy J. House, Lt Col James B. Near, Jr., LTC William B. Shields (USA), Maj Ronald J. Celentano, Maj David M. Husband, Maj Ann E. Mercer, Maj James E. Pugh, ‘Weather as a Force Multiplier: Owning the Weather in 2025’, http://www.fas.org/spp/military/docops/usaf/2025/v3c15/v3c15-1.htmDepartament Obrony / William S. Cohen, Skrypt z wystąpienia sekretarza obrony z dnia 28 kwietnia 1997 roku, http://www.defense.gov/transcripts/transcript.aspx?transcriptid=674Raport Parlamentu Europejskiego, ‘The HAARP Project and nonb-lethal weapons’, http://www.europarl.europa.eu/press/sdp/backg/en/1998/b980209.htm#1Copyright by Tergiwersacja 2010ARP

0
0
Portret użytkownika Tata Buki

Wreszczie normalny wpis,

Wreszczie normalny wpis, konkretny i wyczerpujący. Może w końcu zaczną dostrzegać o co w tym wszystkim chodzi.

0
0
Portret użytkownika edmund

są choroby układu nerwowego

są choroby układu nerwowego wywołane pasożytami oraz grzybicami powodujące zanik odruchów autoasekuracji.
 
sporo tych zwierzaków przejada wysypiska śmieci (też leków i toksyn).
 
 

0
0
Portret użytkownika miska

to tak jak w tym filmie

to tak jak w tym filmie alfreda hitchcocka pt ptaki to byl taki bardzo stary horror polecam jak ktos nie widzial pewnie bedzie jeszcze w czarno bialym kolorze

0
0
Portret użytkownika GALERNIK

Żeby zwierze zaatakowało

Żeby zwierze zaatakowało człowieka (poza odruchem obronnym) potrzeba jednego z dwoch czynników.1. Najpopularniejszy zwierzak musiał się wychowywać wśrud ludzi mieć taki epizod, są takie oszołomy co przygarniają sarenki liski zajączki czy bociany i zamiast zabic i zjeść to wypuszczają na łono przyrody gdzie jeśli od razu nie padną będą zagrożeniem dla człowieka.Natomiast w miastach sa już miejskie gołębie czy kawki które same się oswoiły nie mając lęku przed człowiekiem zwyczajnie atakują dzieciaczki dla żarcia.2.Zwierzak skosztował surowego miesa ale to występuje głównie u psowatychTak czy siak nie doszukiwał bym sie powodów w czymś innym niż nadmiar osobników i problemy żywieniowe (ze względu na kryzys może przestali wywalać wystarczające ilości żeru na wysypiska).Jak na to miast każdy wie przyroda to nie demokracja przyroda ma swoje prawa twarde ale prawa dzięki którym istnieje do dziś.

0
0

Kto chce zmienić świat niechaj najpierw zmieni siebie. Gdy się zmieni na leprze również cały świat będzie leprzy.

Portret użytkownika AnauelMax

Witam, do @TatayBuki.

Witam,do @TatayBuki. "Wstrzymaj waść swe konie" bo tu każdy ma prawo do swego zdania. Rozumiem że nie akceptujesz poglądów odwiedzającej ten zacny portal większości braci społecznej i masz tendencję do wyśmiewania czy negowania co jest takie "wojewódzkie". Dla mnie to dobrze że jesteś bo masz szanse zwiększyć swą wibrację, szanse jakiej inni nie mają, więc zrób to...Specjalnie dla Ciebie:Przypowieść o żabie:"Żaba siedząca w sudni twierdzi, że niebo nie jest większe niż otwór od sudni".Zatem bracie pompuj wode doświadczenia do tej studni twojego życia chociażby poprzez kontenplacje....PozdrawiamProsp[erującej świadomośći życzącAM    

0
0
Portret użytkownika Olka

Po wcześniejszych

Po wcześniejszych doniesieniach z Bułgarii osobiście wysunęłabym wniosek, że ma to raczej związek ze zwiększoną aktywnością wulkaniczną w ostatnim czasie. Badania naukowe już jakiś czas temu wykazały odbiegające od normy zachowania zwierząt w wypadku, gdy w niedługim czasie ma dojść do trzęsienia ziemi czy wybuchu wulkanu. W końcu wszyscy zauważamy , że w ciągu kilku ostatnich tygodni ziemia zaczęła "ożywać". To zawsze pozostaje w związku z zachowaniem zwierząt.

0
0
Portret użytkownika AnauelMax

Witam, ja osobiście odbieram

Witam,ja osobiście odbieram to jako kolejny element zmian. Przypadki samoistnego wymierania poszczególnych gatunków roślin czy zwierząt, ich odmiennego zachowania jest wynikiem zmian jakie zachodzą nie tylko na ziemi ale w całej galaktyce.Odwołam się tu do wiedzy przekazywanej przez Maharishi. Twierdzi on że teraz mamy czas depresji wywołanej procesem zmian. Wysoko rozwinięte cywilizacje będą szczególnie dotknięte tą depresją co będzie się przejawiało agresją, wojnami, czasem samobójstw... Dzieje się tak dlatego ponieważ jesteśmy społeczeństwem które za dużo mówi/myśli i za dużo działa (w złym sensie) oraz za dużo mówi/myśli i nic nie robi (także w złym sensie). To jest charakter społeczeństw wysokorozwiniętych, które oddaliły się od ducha na rzecz materii. Wszystkie zmiany przejdziemy bezpiecznie jeśli wyciszymy myśli na rzecz działań (w pozytywnym sensie).Gdy porównamy to do świata zwierząt to myślę że dlatego "same" umierają bo czują się aktualnie tak zdesperowane jak te żyjące w zoo...Co do świata roślin to one wyczuwają zmiany i same rezygnują z dalszej egzystencji, mając świadomość, że nowe będzie inne.Jest jeszcze aspekt ziemi, która w czasie przejścia na wyższy poziom potrzebuje wyższych wibracji. Wibracje takie w przyrodzie zapewniały np. pszczoły, delfiny, niektóre gatunki ptaków (łabędzie), itd. W sytuacji w której człowiek zniszczył środowisko pozbawiając ziemie "przed czasem" tych wibracji, ziemia oddziałuje na nas by pozyskać wszystkiego co jest jej potrzebne. Sam człowiek wywołuje taką wibrację w chwili śmierci, dlatego też sami sobie zasłużyliśmy na depopulację. Na szczęście posłuży to wyższym celom.Ja osobiście radzę sobie z tych napięciem uprawiając Merkabe, do której wszystkich forumowiczów zachęcam...Prosperującej świadomości życzącAM

0
0
Portret użytkownika endriu

powinny im oczy

powinny im oczy wydłubać.Zwierzęta powinny wyniszczyc ludzi za to,ze ludzie zniszczyli ziemie dla pieniędzy.Egoisci pie[cenzura]...............

0
0
Portret użytkownika vitt

Oby tak wlasnie bylo Wojox.To

Oby tak wlasnie bylo Wojox.To zło ,ktore dominuje na kazdym kroku na ziemi i otacza nas zewszad pora by sie wreszcie skonczylo.Atrybutem ludzkosci jest przeciez dobro i milość blizniego i do tego mysle wlasnie musimy mimo oporu Zła dojsc.

0
0
Portret użytkownika Wojox

Biblia zapowiada w ksiedze

Biblia zapowiada w ksiedze Objawienia że jak "Anioł stanie w środku Słońca, wezwie ptaki na wielką ucztę, by jadły ciała wielkich i małych, władców i poddanych, mocarzy i zwykłych ludzi" Wszystko zapowiada wielką wojnę bożą Armageddon, mylnie interpretowaną jako kataklizm, wojnę jądrową lub inne  zdarzenie. Biblia podaje przykłady jak jeden anioł unicestwił 185 000 żołnierzy asyryjskich, jak poradził sobie z pierworodnymi w Egipcie. Jeśli ktoś myśli że Bóg nie da rady wybiórczo unicestwić niegodziwych to się myli....

0
0

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Portret użytkownika tropheus

powitac -- czesc Wojox :) tak

powitac -- czesc Wojox Smile tak popuszczajac wodze fantazji :)  to 5 maja wenus stanie w sloncu a na planete roznie mowia Smile . Dalej idac twym postem Smile mowisz o wojnie atomowej hm tak na upartego wszysko na ziemi zbudowane jest z atomow Smile wiec moze delikatna modyfikacja i po sprawie ? :)prosze nie brac tego wpisu powaznie taki maly przerywnik dla odpoczynku od spirali strachu ktory ostatnio na tej stronir zaczal sie panoszyc :)pozdrawiam :) 

0
0
Portret użytkownika tropheus

powitac -- :)  jesli my nie

powitac -- :)  jesli my nie potrafimy zmienic siebie to zrobi to natura , czy tego chcecie czy nie  :) pozdrawiam Smile

0
0
Portret użytkownika tropheus

powitac --- a tak z innej

powitac --- a tak z innej beczki moze slonko zbiera sie do malego przekazu Smile energi moze juz jutro ? zobaczymypozdrawiam Smile

0
0
Portret użytkownika ROSOMAK

Taaak, jak poradził sobie z

Taaak, jak poradził sobie z pierworodnymi... zaiste było to wielkie dokonanie, w sam raz pasujące do chwały bożej... W takiego Boga wierzysz? Mordującego niewinnych i szykuje ucztę z ludzkich ciał dla ptactwa?Biblijny bóg zamordował ponad 100 milionów ludzi, jego godnymi nasladowcami byli Hitler, Stalin i Mao... masz ich plakaty na ścianach?Wypadało by postawić im domowe ołtarzyki bo godnie naśladowali Twojego Boga.Dostrzegasz absurdalnośc tej sytuacji czy  też te fakty nic dla Ciebie nie znaczą...- 

0
0
Portret użytkownika Wojox

Do ROSOMAKA. Twoje działanie

Do ROSOMAKA. Twoje działanie jest "tradycyjne". Obrzucić Boga pomyjami, a prawdziwy sprawca zła na Ziemi siedzi sobie w swojej siedzibie i się cieszy ze swojej anonimopwości. To że nie masz pojęcia o Biblii widać od razu po Twojej wypowiedzi. Zapominasz o przytoczeniu przykładu "biednych" i "niewinnych" kananejczyków którzy 400 lat składali w ofierze molochowi i baalowi swoje pierworodne dzieci, zanim Bóg wydał wyrok. Ja bym nie był tak cierpliwy.Zapominasz osprawiedliwości jaką kieruje się Bóg, On nigdy nie robi czegoś bez przyczyny, zawsze wcześniej daje wyjście. A skoro nas stworzył, miał prawo ustanowić pewne prawa i przepisy. Ty chcesz żyć robiąc co Ci się podoba, a to nie zawsze idzie w parze z tym co się Jemu podoba.Przestań kozaczyć na anonimowym portalu, jaki to kozak z Ciebie. Takich było wielu i nic nie znaczą. Prawda zawsze boli niestety, nie poniżaj się swoją niewiedzą....

0
0

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Portret użytkownika rosomak

Do

Do Wojoxa.%%%%%%%%%%%%%%%Drogi kolego.Z pewnością masz większe pojęcie o biblii ode mnie.Nic dziwnego skoro księgą tą kierujesz się w życiu.Moja wiedza pochodzi z obserwacji otaczającego nas świata oraz książek, nieco bardziej współczesnych niż esej napisany kilka tysięcy lat temu.Według Twojego mniemania bluźnię i za to Twój Bóg skarze mnie na męki w wiecznym potępieniu lub łaskawie strąci  w ochłań niebytu.Otóż wiedz, że nie boję się Boga w którego Ty wierzysz.Twój Bóg jest tyranem, mściwym i zazdrosnym okrutnikiem któremu udało się sprytnymi sztuczkami omamić naiwnych i bogu ducha winnych pasterzy by następnie gnębić ich i wyżynać tysiącami.Powinien popaść w zapomnienie już dawno temu lecz ciagle znajduje godnych naśladowców, którzy rwą się do naśladowania jego haniebnych uczynków.  Mój Bóg jest inny, większy od Twojego.Mój nie jest pełen niskich rządz, rodem ze świtu zaczynającej dopiero używać umysłu ludzkości.W mojej wierze, ja jestem cząstką Boga nie jego niewolnikiem.Jego wszechobecność przenika wszystko począwszy od kamienia a skończywszy na istocie myślącej. Jest Bogiem który do niczego nie zmusza ani nie nakazuje ,co istotne, nie wtraca się również do mojego życia.Jest moim wewnętrznym kompasem.W moim świecie nikt nie ukarze mnie tutaj ani też po śmierci. - Rozliczę się w blasku jego światłości z każdej myśli i uczynku ale on nie będzie sędzią a przyjacielem który wraz ze mną będzie płakał nad moimi błędami, świadomymi czy nie. “Każdy człowiek ma w sobie własne prawo; chwała lub upokorzenie, nagroda czy kara – mają początek w nim samym”. Nie dotyczy to jedynie życia ziemskiego, ale jest prawdziwe również w odniesieniu do sytuacji duszy w sferach astralnych. Nosi ona w sobie raj lub piekło, stworzone przez nią i jej religię; jest zbawiona lub potępiona według swoich zasług. Sędzia, który nagradza lub karze nie jest Siłą różną od duszy – to jest jej Siła wewnętrzna, jej sumienie. W sferze astralnej sumienie odzywa się z siłą i słaby głosik, być może zagłuszany w czasie ziemskiego życia, teraz rozbrzmiewa głośno niczym trąba, a dusza słucha go i jest mu posłuszna."Domeną ludzi takich jak Ty, jest  że nie zmieniają zdania- ślepo wierzą bo strach i brak wybraźni nie pozwala im na rozejrzenie się dookoła. Przez przypadek mogilbyście ujrzeć więcej niż byście chcieli, coś co zburzyło by mały światek dogmatów w któym czujecie się bezpieczni i szczęśliwi. Niech tak będzie, to Wasze życia.Nie próbujcie jednak wbijać w te schematy wolnych dusz które dostrzegają więcej niż Wy. To marny trud - Nie będzie kretem ten który urodził się jaskółką.    

0
-1
Portret użytkownika na świadectwo2

;) napisz jeszcze ze Stalin ,

Wink napisz jeszcze ze Stalin , Hitler i Mao byli chrzescijanami ktorzy przestzregali np ten nauki : , "kto bowiem miłuje bliźniego, zakon wypełnił. (9) Przykazania bowiem: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj i wszelkie inne w tym słowie się streszczają: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. (10) Miłość bliźniemu złego nie wyrządza; wypełnieniem więc zakonu jest miłość" RZYMIAN 13:8-10 a co do Egiptu to PAN JEZUS sprawiedliwie postapil z faraonem i jego sługami - dziwne ze nie wspomnisz ze faraon dokonywał eksterminacji ludnosci -  , ktos powie jak to PAN JEZUS wyprowadził ich z Egiptu ? , no tak YHHV - POSŁANIEC YHVH = PAN JEZUS : "wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus " 1 KORYNTIAN 10:4 , " (Mojżesz) uznawszy hańbę Chrystusową za większe bogactwo niż skarby Egiptu " HEBRAJCZYKÓW 11:26 , "A chcę przypomnieć wam, którzy raz na zawsze wszystko wiecie, że Pan wybawił wprawdzie lud z ziemi egipskiej, ale następnie wytracił tych, którzy nie uwierzyli " JUDY 1:5 , na to dowodów jest mnóstwo , tak jak na to ze posłaniec YHVH ze starego testaemntu to nie stworzenie ale Stwórca , ale nie bede sie tu rozpisywał  

0
0
Portret użytkownika edmund

no wiesz "świadek" - byli

no wiesz "świadek" - byli chrześcijanami. Bo zgodnie z nauką Kościoła zostali ochrzczeni, a wg obowiązującej doktryny Kościoła chrztu nie można wymazać nawet wystąpieniem z kosciola.
 
Tak więc Stalin i Hitler BYLI chrześcijanami pełną gebą. tak samo jak każdy inny "dobry" człowiek.
 

1
0
Portret użytkownika tasak

Rosomak,raczej jesteś mało

Rosomak,raczej jesteś mało doinformowany na temat systemów kościelnych.Abusrdalnością to jest Twoja dziecinna wypowiedź.Hitler miał przyzwolenie papiestwa jak i Stalin.Poczytaj o tym troszkę.Stalin był nauczany przez jezuitów.Bóg,o którym piszesz nie jest tym Bogiem,o którym myślisz.Hitler,Śtalin i inni im podobni,reprezentowali całkowicie inny system.Mianowicie po jednej stronie nazizm a po drugiej marksizm.Ale do ,,gry"o świat na dobre weszło USA.Teorie spiskowe?Stary,we Włoszech na lekcjach religi nauczają o wszystkich głównych religiach.Powoli i subtelnie idą w kierunku jednej religii.Dzieci zacznają już ,,edukację" w wieku lat 3.A wieku lat 6 idą do szkoły.W Polsce tak ma być za kilka lat.A najciekawsze jest to,że za tym stoi UNESCO.Należy troszkę pewne rzeczy zacząć rozróżniać i rozumieć.Pamiętaj jedną rzecz chłopie.Człowieka czekają dwie śmierci.Jedna na Ziemi(ludzkie ciało),a druga śmierć nastąpi po Sądzie Ostatecznym.Będzie to ostateczna śmierć.Śmierć ludzkiej duszy.Nie będą to męki i cierpienie na wieki,lecz wieczne zapomnienie i nikt nigdy i nich pamiętać nie będzie.Więc waż chłopcze słówka,żeby nie umrzeć dwa razy.Tyle w wielkim skrócie.

1
0
Portret użytkownika rosomak

tasaku, Twój tok rozumowania

tasaku, Twój tok rozumowania jest tak kompletnie różny od mojego.Każdy człowiek żyje po części w świecie własnych wybrażeń i nie ma dwóch takich, którzy jednkowo wyobrażaliby sobie niebo.Trojańskim koniem szaleństwa zagnieżdżonego w Twoim umyśle,  podobnie jak w przypadku Pana "Na świadectwo" jest fanatyczna wiara w to  iz to tylko Wy JE  sobie właściwie wybrażacie. 

0
0
Portret użytkownika vandelot

"Człowieka czekają dwie

"Człowieka czekają dwie śmierci.Jedna na Ziemi(ludzkie ciało),a druga śmierć nastąpi po Sądzie Ostatecznym.Będzie to ostateczna śmierć.Śmierć ludzkiej duszy.Nie będą to męki i cierpienie na wieki,lecz wieczne zapomnienie i nikt nigdy i nich pamiętać nie będzie."Skąd Ty bierzesz takie informacje? Smile Jeśli posiłkujesz się biblią, to należy tylko współczuć wyprania mózgu - wybacz, ale tak to muszę nazwać. Wedle mojej wiedzy nie ma czegoś takiego jak "dwie śmierci", "sąd ostateczny" itp. religijne wymysły. Istnieje za to coś takiego jak inkarnacja, a jeśli chodzi o osądzenie nas po śmierci to nie będzie to miało nic wspólnego z religijnymi wierzeniami. Każdy z nas "osądzi" siebie i swoje życie, a właściwie zrobi to nasza Wyższa Jaźń (WJ) Smile I nie będzie to miało nic wspólnego ze "śmiercią duszy" jak piszesz - po prostu zostaną nam co najwyżej ukazane niewykorzystane/błędne wybory i co można było wykonać "lepiej" - ludzie nie widzą całości, z poziomu nadduszy natomiast widać całość o wiele wyraźniej, dlatego WJ zawsze wie, co jest dla nas korzystniejsze. W ostateczności ponownie wcielimy się w tym systemie...albo gdzie indziej, odpowiednio do naszego "poziomu doświadczenia" zdobytego po drodze i naszej woli ;)A wszystkim kierującym się biblijnymi dogmatami proponowałbym naprawdę poszerzenie wiedzy, zwłaszcza tej empirycznej, doświadczalnej - choćby medytacje czy kurs OOBE. I przede wszystkim wyzbyć się STRACHU, bo to on nas zabija, spala i nie pozwala się rozwijać, w jakimkolwiek wymiarze i na jakiejkolwiek płaszczyźnie.To naprawdę pozwala poszerzyć horyzonty. Ja od zawsze dostaję infomacje w snach, które później się potwierdzają, przeżyłem też świadome OOBE i miałem "spotkania" ze zmarłym z rodziny, w czasie których potwierdzono moje przypuszczenia na temat tej rzeczywistości. I na tym opieram swoją wiedzę, nie zaś na bajkach spisanych tysiące lat temu w celu manipulacji i kontroli społeczeństwa. Oczywiście nikt nie musi mi wierzyć - wszystkiego każdy sam powinien osobiście doświadczyć, aby mieć wiedzę i własne zdanie. W każdym razie ja wiem, co przeżyłem, widziałem i doświadczyłem - i tego mi nikt nie zabierze ani nie wmówi, że jest inaczej. Tyle w temacie, pozrowienia Smile

0
0
Portret użytkownika tasak

W takim razie witam Cię w NEW

W takim razie witam Cię w NEW AGE.Stary siedzisz w tym po samiutkie uszy.Czytałem i to wiele o oobe jak i o wielu innych ,,zabawkach".Czytałem public disorder kilka pozycji Bławackiej,świetlane rodzinki Baśki Marciniak.Odsyłało mnie od strony do strony,gdzie sugerowano różnego rodzaju medytacje,ćwiczenia wizji(aury) itp.triki.Od Bławackiej po dziwne pozycje-zwiastuny świtu i świetlane rodzinki,wiśnu piśnu itd.zawsze przewijał się i pojawiał lub przenikał jeden wyraz-KUNDALINI-Tutaj podaję link objawy kundalini;Jest to jedna z wielu stron New Age.http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia_dalsze_objawy_kundalini.htmoraz;http://www.vismaya-maitreya.pl/kundalini_pierwsze_spotkanie_z_kundalini.htmlLecimy dalej Baśka Marciniak i jej rosdział nr.5 -ożywienie bogini-w książce ,,Ziemia zwiastun Świtów";,,Ćwiczenie energetyczneWciągnij kilka głębokich oddechów, świadomie podążając za nimi do wnętrza i na zewnątrz swojego ciała. Wciągając oddech wyobraź sobie, jak twoje płuca wypełniają się powietrzem przesyconym tlenem, wirującym niczym molekuły światła. Wyobraź sobie, że twoje płuca wchłaniają te cząsteczki i wysyłają do twojego układu krążenia falę światła, napełniając energią całe ciało. Oczyma wyobraźni ujrzyj siebie u podstawy własnego kręgosłupa. Wyobraź sobie tę okolicę, oraz cały swój układ kostny wypełniony światłem. Patrząc z zewnątrz zobacz siebie jako istotę mikroskopijnych rozmiarów.Teraz wyobraź sobie wejście do mrocznej i tajemniczej . jaskini u podstawy własnego kręgosłupa. Idź odważnie naprzód, oraz dalej i dalej w głąb jaskini. Wiesz, że zamieszkuje w niej ogromny wąż. Poczuj, jak stawiasz kolejne kroki. W jaskini panuje całkowita ciemność. Czujesz mrowienie, jeżą się włoski na twoim ciele. Twoja jaskinia mocy wciąga cię do swego wnętrza.Wyobraź sobie ogromnego węża. Wydaje z siebie przeciągły syk, a jego oczy wyglądają w mroku jak zielone okruchy żaru. Wyobraź sobie, że wąż rozwiera paszczę. Niczym jaśniejąca blaskiem postać wchodzisz w paszczę gada. Zagłębiając się w paszczę węża, który jest kolejną jaskinią w twoim wnętrzu, poczuj, czym jest wejście do samego rdzenia własnej twórczej energii.Teraz przejdź do brzucha węża. Wąż jest Boginią Matką. Przejdź przez jej jelita do okolicy rozrodczej i sam stań się jajem, przypominającym kulę światła. Z tej mrocznej jaskini, silą swojego zamiaru i woli, wypchnij na zewnątrz węża, mającego legowisko mocy w twojej pierwszej czakrze. Poczuj jak zaczyna się zwijać i uwalniać swoją moc. Poczuj jak lśnią i prześlizgują się jego łuski, jak wąż zwija się w spiralę, a potem rozwija i podnosi się od podstawy twojego kręgosłupa.Poczuj teraz, jak wąż się wspina. Poczuj narastanie jego energii. Poczuj, jak twoja kundalini powstaje, przesuwa się ku górze w twoim ciele i wydostaje się z głowy. Poczuj, jak owa energia wznosi cię do góry, łącząc cię z siecią istnienia. Spróbuj przywołać tę energię i wyobraź sobie jak płynie w górę twojego kręgosłupa – wąż twojej kundalini, pasja życia, która jest twoją wersją życiowej siły istnienia – silą, dzięki której możesz czuć więź i tworzyć. Żądaj należnego ci dziedzictwa i czuj uniesienie."Czyste New Age.Mogę jeszcze po przytaczać wiele ale to wiele innych cytatów na tego typu tematy,które w tematyce są różne od siebie ale mają wspólny mianownik New Age.Więc Vandelot zapoznaj się dogłębniej z tym co czytasz i o czym czytasz.Nie obrażaj ludzi,którzy wg.Ciebie mają wyprany mózg,bo wg. mnie twój mózg został wybielony.Ja w mojej wierze wolę umrzeć dwa razy i mieć spokój,niż inkarnować się cholera wie ile razy i być coraz dalej od tego co chcę osiągnąć.Lepiej jest mieć dwie szanse na życie,w tym jedno zachować na zawsze,niż wiele okazji do życia i żyć próżnie.Trzymaj się swego a ja swego.Szkoda mi czasu na dalsze opisy stary,więc bywaj zdrów i bój się Boga.Bo ktoś Ci sprzedał kit,że sam nim(bogiem) jesteś i zrobił to wyśmienicie dobrze.Chyba,że sam w to uwierzyłeś.I nikogo nie obrażaj aby nikt Ciebie nie obrażał.Nie boisz się tego co widzisz i doświadczasz ale w gacie jeszcze nasrasz.   

0
0
Portret użytkownika vandelot

Dyskusje z osobami podobnymi

Dyskusje z osobami podobnymi do Ciebie, czyli zamkniętymi, są bardzo trudne, ale mimo wszystko spróbuję...Nie miałem zamiaru Cię obrażać, ale jeśli wziąłeś sobie do siebie moje wywody to cóż...ja nie mogę brać odpowiedzialności za Twoje własne odczucia. Podaję tylko informacje, a co Ty z tym zrobisz - to już Twoja sprawa. Od wielu lat zajmuję się szeroko pojętą "ezoteryką", czy też, jak Ty to lubisz nazywać - "New Age". Jak widać jesteś jednym z tych, którzy prawdziwą wiedzę duchową lubią określać mianem "New Age" - to taka ich zasłona dymna na własny STRACH i obawy związane z poznaniem szerszej rzeczywistości Smile Poza tym przytaczasz i podajesz wiele opisów różnych ćwiczeń duchowych, ale żadnych argumentów przeciwko nim, żadnych konkretnych przykładów zaszkodzenia owych ćwiczeń komukolwiek. Wrzuciłeś po prostu wszystko do jednego, bardzo wygodnego woreczka pt. "New Age" i zadowolony z siebie czynisz mi zarzuty, nie racząc nawet głębiej zapoznać się z wiedzą o tym. Pozycje i stronę, które podałeś, czytałem wiele lat temu i znam je dobrze. Jak widać prawdy tam zawarte przerażają Cię - trudno. Ty masz swoją drogę, ja swoją. Bardzo dobrze, że masz wiarę - wiara też jest potrzebna, ale należy zadać pytanie - jaka wiara? Bo co innego naiwna wiara w doktryny kościoła, a co innego wiara poparta własnym doświadczeniem, taka zaś staje się w końcu wiedzą. Doświadczyłeś kiedykolwiek świadomego OOBE? Wizji w czasie medytacji? Proroczych snów? Ja doświadczyłem i wydaje mi się w związku z tym, że mam prawo mówić, że posiadam wiedzę. I to konkretną, popartą empirycznymi dowodami. I jak pisałem w poprzednim poście, nikt nie musi mi wierzyć - niech po prostu sam zdobędzie własne dowody. Każdy może to zrobić, ale konieczne są pewne warunki, jednym z nich jest wyzbycie się strachu. Strzachu przed piekłem, wiecznym potępieniem, przed jakąkowiek karą, sądem, śmiercią itd. Kolejnym warunkiem jest przekonanie o słuszności podjętych decyzji i działań, koncentracja. Jest naprawdę tak wiele ćwiczeń i metod duchowych, że trudno mi je tu przytaczać. Dowiedz się więcej o ludzkim organiźmie, bo wykonuje on wiele funkcji poza obszarem świadomości (fal beta). Niektóre z nich, np. oddychanie, też możesz poddać świadomej kontroli. Kontrola oddechu może przynieść wiele korzyści, ale nie mniejsze korzyści można osiągnąć kontrolując własne ciało astralne w stanie OOBE. Jasne, że należy do wszystkiego podchodzić rozważnie, odpowiednio przygotowanym, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że niczym nam to nie grozi, o ile dostosujemy się do tych pewnych podstawowych rad. Jeśli oczywiście się zdecydujemy, bo każdy ma wolną wolę i może wybierać. Nikogo na siłę nie warto namawiać, każdy ma swoją drogę i niech nią idzie. W końcu i tak naszym przeznaczeniem będzie pójść dalej, poza horyzonyt zdarzeń ;)Owszem, wszyscy jesteśmy częścią Boga/Bogini/Źródła/Wszystkiego Co Jest /nazwa nieistotna i wszystko jest ze sobą połączone. I nie warto bać się Boga, bo Bóg to Miłość, a któż chciałby się bać Miłości? :)Pozdrawiam mimo wszystko Smile I otwórz oczy.

0
0

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem
Target Image