Masowe wymieranie żółwi morskich na wybrzeżu Australii
Wielu wolontariuszy i biologów morskich bierze udział w misjach mających na celu ratowanie żółwi morskich. Zwierzęta wymierają ze względu na załamanie się łańcucha pokarmowego. Naukowcy za zjawisko winią zeszłoroczną powódź, która po spłynięciu do morza spowodowała obumarcie wielkiej ilości trawy morskiej stanowiącej podstawowy składnik menu żółwi morskich.
W efekcie znajduje się wiele wycieńczonych zwierząt bezradnie pływających w płytkiej wodzie. Znalezione osobniki są przewożone do specjalnych ośrodków rehabilitacyjnych. Ich ilość w ciągu roku zwiększyła się do trzech.
Biolodzy morscy liczą na to, że trawa morska się odbuduje i w przyszłym roku skala problemu nie będzie już tak duża. Do tego czasu trzeba będzie ratować zwierzęta. Przedstawiciele ośrodków twierdzą, że w ostatnim czasie dostarczono ponad 10 000 żółwi wiele z nich już nie żyło a reszta z nich ledwo funkcjonowała.
Naukowcy dodają, że wiele z osłabionych żółwi padło ofiara rekinów a to znaczy, że wielkość utraty populacji jest większa niż to widzimy. Bez wątpienia nastapił nagły wzrost ilości zgłaszanych przypadków martwych żółwi.
Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=ApiIDfg548g&feature=player_embedded
- 2751 odsłony






















Odpowiedzi
Wszelkie wymieranie morskich
Wszelkie wymieranie morskich zwierząt kojarzy mi się od razu z niezwykle rozwiniętym zmysłem orientacji magnetycznej szczególnie morskich zwierząt, ze względu na brak odniesień w terenie pod wodą. Ostatnio wieloryby i delfiny wymierają wskakując na plaże. Po prostu mogą mieć błędne "współrzędne" ze względu na zaburzenie magnetyczne ziemi, lub gdy natkną się na taką plamę magnetyczną o odmiennych od bieguna kierunkach. Jest to świadectwo ogromnych zmian które niebawem nadejdą.
Biegun północny juz parę razy
Biegun północny juz parę razy pikował do równika i wracał spowrotem. W tej chwili i tak nie jest na swoim miejscu. Powoduje to "kołatanie" się naszej Ziemi. To tak jakbyśmy przebili jabłko nie przez środek, od ogonka po kwiatostan. Planeta teraz ma taki nietypowy ruch i próbuje się stabilizować. Stąd trzęsienia, dziwne połozenie księżyca i inne anomalia.
powódź jest zjawiskiem
powódź jest zjawiskiem naturalnym, występującym "od zawsze" - nie wierzę, że żółwie nie są ewolucyjnie przystosowane do przeżycia powodzi.. gdyby to powódź je zabijała to chyba już dawno by wymarły, bo takich powodzi było w historii miliony.
no chyba, że ta powódź zabrała do morza jakieś trujące substancje - ale wtedy to będzie wina tych subtancji i człowieka - a nie powodzi
Dodaj nową odpowiedź