Znany antropolog wytypował kraj w Europie, który jako pierwszy zostanie przejęty przez islam

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Coraz więcej znanych osobistości z niepokojem przygląda się sytuacji w Europie. Chodzi tu oczywiście o islamski najazd, który eufemistycznie nazywany jest kryzysem migracyjnym. Jedno państwo jest dziś szczególnie narażone na przewrót islamski.

 

Nie trzeba długo zastanawiać się, aby dojść do wniosku, że Szwecja będzie prawdopodobnie pierwszym państwem europejskim, które zostanie zislamizowane. Szwecja nie bez powodu jest określana mianem światowej stolicy gwałtów. Szwecja to kraj, który w około 20% składa się z imigrantów i posiada kilkadziesiąt niebezpiecznych stref no-go. Rząd przeznacza ogromne sumy na świadczenia socjalne a wśród imigrantów panuje wielkie bezrobocie. Przyjezdni w dużej mierze są odpowiedzialni za wysoką przestępczość w kraju, zaś policja stara się ukrywać pochodzenie morderców i gwałcicieli. Podobno to są tylko pokojowi uchodźcy uciekający przed wojną, ale z biegiem lat okazało się, że jest dokładnie na odwrót - to są uchodźcy przynoszący wojnę, która zakończy pokój w Europie.

 

Amerykański profesor antropologii Philip Carl Salzman w swoim artykule: "Multikulturaliści unicestwiają zachodnią cywilizację" przypuszcza, że islamiści w pierwszej kolejności przejmą rządy w Szwecji. Zacytował niektóre wypowiedzi "szwedzkich" polityków, którzy mówili wprost, że nie istnieje coś takiego jak rdzenna kultura szwedzka. Przykładowo Mona Ingeborg Sahlin, była przewodnicząca Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej powiedziała, że nie wie czym właściwie jest szwedzka kultura, zaś imigranci mają kulturę, tożsamość i historię. Z kolei były premier Fredrik Reinfeldt mówił, że "Szwedzi jako grupa etniczna są nieciekawi".

Profesor Philip Carl Salzman odnosząc się do przykładu Szwecji wskazuje, że politycy po zdobyciu władzy wprowadzają multi-kulti "wykolejone jednostronnym kultem muzułmanina". Dlatego islamiści tak chętnie osiedlają się, pobierają zasiłki i najwyraźniej mają świadomość tego, że prędzej czy później ten kraj będzie należał do nich. Salzman kontynuuje, że muzułmanie będą stopniowo dochodzić do władzy korzystając z możliwości, które daje rząd.

 

Szwecja pod przykrywką tolerancji dla odmiennych kultur islamizuje się. Muzułmanie czekają, aż będzie ich więcej i zgodnie z panującym w Szwecji systemem demokratycznym będą mogli domagać się zmian, np. wprowadzenia prawa szariatu. Gdy muzułmanie będą tam stanowić większość, Szwecja nie będzie już Szwecją, a Swedistanem. Potem oczywiście przyjdzie czas na kolejne państwa. Polska również byłaby islamizowana w szybkim tempie, gdybyśmy mieli w rządzie Donalda Tuska, który jak sam kiedyś twierdził: "Polskość to nienormalność". Za zdradę narodu, politycy powinni otrzymywać najwyższy wymiar kary, gdyż multi-kulti w ostateczności prowadzi do wyeliminowania rdzennych mieszkańców kraju.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)




Komentarze

Portret użytkownika Zenek ;)

CZYM SIĘ RÓŻNI KAPŁAN OD

CZYM SIĘ RÓŻNI KAPŁAN OD WOJSKOWEGO ?

Głupie pytanie nie bo przecież każdy wie iż WOJSKOWY JEST NIEBEZPIECZNY BO MA BROŃ a kapłan to przecież (W ŚWIADOMOŚCI OWIECZEK) to taka NIEGROŹNA KLUCHA pieprząca 3 po 3 z ambony, nie ?

A prawda jest taka iż KLER JEST GROŹNIEJSZY gdyż od TYSIĘCY LAT specjalizuje się w ROZWOJU BRONI dziś nazywanej PSYCHOTRONICZNA

te wszelkie MODLITWY O ŚMIERĆ.... O ŚLEPOTĘ te wszelkie RZUCANIE KLĄTW

to są przykłady WROGICH DZIAŁAŃ WOJENNYCH dokonywanych w ciszy zakonnych murów....

działania WIELOKROĆ GROŹNIEJSZE niż użycie tradycyjnej broni...

A kto o tym wie ?

że KLER to (w rzeczywistości) WROGA OKUPACYJNA ARMIA stosująca

ZABRONIONE UMOWAMI SPOSOBY MORDOWANIA wroga ....
bo takie przed jakimi NIKT NIE JEST SZKOLONY SIĘ UMIEĆ BRONIĆ..
bo takie jakie są uważane za TERRORYSTYCZNE

że to armia PODSTĘPNYCH NOCNYCH MORDERCÓW.....

czy (pozacielesnych) GWAŁCICIELI co ładniejszych parafianek

Portret użytkownika inzynier magister

"Ani medialnym dawcom, ani

"Ani medialnym dawcom, ani ministerialnym wykonawcom „zlecenia na ONR” nie przeszkadza, że nic się tu kupy nie trzyma – ani logika prawna (Kowal zawinił, Cygana powiesili), ani logika języka („neonazim” implikuje wcześniejsze istnienie jakiegoś polskiego „retro” albo „paleonazizmu”), ani fakty historyczne (akurat najwybitniejszy lider ONR ś.p. Jan Mosdorf zginął w Auschwitz).Coraz bardziej imponująco przedstawia się wkład, jaki w życie publiczne III RP wnosi „dziennikarz śledczy” Bertold Kittel (patrz m.in.: afera aneksowa – por. np. A. Ścios: AGENT CZY DZIENNIKARZ – PYTANIA KONIECZNE) – kolejną zmanipulowaną publikacją (co sam przyznał post factum), telewizyjnym materiałem o „neonazistach” udało mu się nie tylko rozkołysać jak zawsze lekko podtopioną łajbę, pardon, nawę państwową, ale także wobec światowej opinii przyprawić hitlerowską gębę polskim patriotom.Jeden szczegół w owym słynnym już wydaniu „Superwziernika”, pardon, „Superwizjera” TVN zwraca szczególną uwagę: twarze wszystkich uczestników sfilmowanego ukryta kamerą (?) leśnej imprezy fanklubu Hitlera zostały wykadrowane lub zamaskowane. Może zdecydowały prawnicze skrupuły – wszak filmowano „bez wiedzy i zgody” uczestników dość kameralnej i prywatnej bądź co bądź imprezy. Ale nie można przecież wykluczyć, że wśród obecnych znaleźli się i tacy, których wizerunek musi być chroniony z uwagi na dobro służby, którą pełnią – dla dobra, ma się rozumieć, tej czy innej demokratycznej republiki. Akurat red. Bertold Kittel na pewno „powinność swej służby” (cytat z Mickiewicza) doskonale rozumie – jako doświadczony funkcjonariusz frontu ideologicznego, w pełni świadom zarówno znaczenia „organizatorskiej funkcji prasy” (cytat z Lenina), jak też wymogów bezpieczeństwa i konieczności zachowania rygoru anonimowości w pracy oficera pod przykryciem.Proszę przypomnieć sobie (kto spośród Sz. Czytelników sięga pamięcią lat 90. minionego stulecia) niezwykłe zakończenie pewnego głośnego procesu neonazistów, jaki toczył się w Niemczech. Otóż w pewnym momencie sędzia ogłosił, że odstępuje od wyrokowania w tej sprawie – kiedy wyszło na jaw, że w organizacji, której członkami byli oskarżeni, większość stanowią agenci lub funkcjonariusze Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV, Bundesamt für Verfassungsschutz). Poczciwy ów sędzia zorientował się ni mniej, ni więcej, że cała ta neonazistowska organizacja jest prowokatorską kreacją służb – a zatem trudno mu będzie skazać kogokolwiek, kto działał z inspiracji, zachęty czy wręcz na polecenie funkcjonariuszy państwowych."

http://www.bibula.com/?p=99802

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika EkrudyDref

Zgadzam się z tą opinią,

Zgadzam się z tą opinią, Mollu, ale ważniejsze rzeczy dzieją się we Francji i Niemczech, z uwagi na liczną populację tych krajów i atrakcyjne położenie. Zresztą Szwecja to zbyt zimny kraj. No chyba, że zmienianie się biegunów uczyni ją cieplejszą. A co tam z Hiszpanią, która jest na wyciągnięcie ręki dla Afryki?

--------
Howgh!

Portret użytkownika Takitam

Już dawno pisałem na tym

Już dawno pisałem na tym forum że Szwecji już nie ma. Zauważyli to też ich sąsiedzi z północy którzy jawnie mówią o Szwecji jako "państwie upadłym" i planuja budowę ogrodzenia na granicy ze Szwecją. (informacja o tym była bodajże na tym forum).

Portret użytkownika slon

Wiesz co? Na tej stronie jest

Wiesz co? Na tej stronie jest tyle wyssanych z dupy nowinek, nie mozna wszystkiego lykac... Byles kiedys w Szwecji? ja tu mieszkam od 14lat, w roznych dzielnicach Sztokholmu mieszkalem i pracowalem i wiesz co? Naprawde nie wiem skad te gryzipiorki ciagna temat? Ze niby jakies strefy sa na Rynkeby czy Tensta gdzie policja czolgami jezdzi, to jakies brednie,nie ma Szwecji? Az czasem sie zastanawiam gdzie ja jestem.. Wlasciwie to dobrze ze jest taka opinia tworzona o Szwecji w PL, dzieki temu mniej bialo-czerwonych na ryju burakow sie w niej zjawi, bo tylko tacy sie karmia tego typu newsami. Normalny czlek (czyt. Polak) przecedzi prawdziwe info od takiego gniota. pozdr.

Portret użytkownika Takitam

W Sztokholmie byłem - tam nie

W Sztokholmie byłem - tam nie było najgorzej, choć nieraz odnosiłem wrażenie że to Ankara. Elegancko ubrany "szwed" w ciemnych lustrzanych słonecznych okularkach (a to marzec i jeszcze pochmurno) drze ryja w komórke by wszyscy go widzieli - a za nim żona z brzuchem pod nosem cała w kolorowych niedopranych chustach po szyję z czterema bachorami wokół. Wesoło było w Nynashamn gdzie pod dużym sklepem grupa wyrostków o typowym szwedzkim bardzo opalonym wyglądzie wyrywała wychodzącym ze sklepu ludziom torby z zakupami. Ci ludzie nawet się nie bronili - stali jak przerażone barany i dawali się skubać. Ktoś tam zadzwonił po policję, przyjechali po 30 minutach i złapali ze dwóch sprawców których zabrali. Po 15 minutach ci złapani sprawcy byli znów pod sklepem i robili to samo co przedtem. To jest Twoja bezpieczna Szwecja - nie wiem gdzie tam mieszkasz od 14-tu lat ale może zdejmij ciemne okulary i rozejrzyj się choć trochę...

Portret użytkownika majster

a mi sie wydaje panie slon ze

a mi sie wydaje panie slon ze pan mocno cos krecisz bo bylem w szwecji JEDEN dzien i to w malym miasteczu i oglad sytuacji mi wystarczyl do stwierdzenia ze szwecja to posrany kraj z ludzmi ktorym brakuje honoru. Po pierwsze rozmawialismy z Polka ktora tam mieszka i potwierdzila to co sie dzieje w malmo oraz wiekszych miastach i sama stwierdzila ze jest tam bardzo niebezpiecznie a po drugie chociaz bylo tam moze z 15% obcokrajowcow bo to szwedzka wies to dalo sie zauwazyc te znienawidzone spojrzenia (lekko mowiac) ciemnoskorych, wiec przypuszczam ze w wiekszych miastach jest o wiele gorzej.

Strony

Skomentuj