Za 12 lat Ziemia będzie musiała stawić czoła ogromnej asteroidzie, która zniszczy cały kontynent

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Astronomowie obliczyli drogę ogromnej asteroidy 1997 XF11, która wkrótce przeleci w pobliżu Ziemi w bezpiecznej odległości dwudziestu pięciu milionów kilometrów. Mierzy ona około dwóch i pół kilometra.

 

 

Na razie asteroida nie zagraża ziemskiej populacji, ale jej wydłużona orbita sugeruje, że wróci w ciągu 12 lat i wówczas, ze względu na przemieszczenie, spadnie na Ziemię, powodując globalną katastrofę i niszcząc znaczną część form życia, a może nawet cały kontynent.

 

W tej chwili nikt nie może powiedzieć z całą pewnością, czy asteroida przeleci bardzo blisko naszej planety, czy uderzy w nią z impetem. Wiadomo, że eksperci NASA są poważnie zaangażowani w badanie problemu i poszukiwanie sposobów zniszczenia lub zmiany kursu asteroidy, aby zapobiec kataklizmowi.
 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika gawcio

Jeśli coś ma w nas walnąć to

Jeśli coś ma w nas walnąć to będzie to sfora islamistów wysłana przez prowodyrów NWO, a nie jakaś asteroida której prawidłowe obliczenie trajektorii graniczy z cudem. Prawdopodobieństwo trafienia tak niewielkiego pędzącego kosmicznego obiektu w inny - akurat naszą planetę, to tak jakby mieć 5 promili we krwi i chodzić po linie żąglując opróżnionymi butelkami czystej żołądkowej.

0
0
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Tłumaczę jak krowie na rowie.

Tłumaczę jak krowie na rowie... Wiatrak grawitacyjny naszej gwiazdy i Ziemi zmienia orbity asteroid. Dowoderm jest to, że obserwowane obiekty nagle znikajązpola widzenia obserwatorów NASA i pokazują się  w zupełnie innym miejscu, niż wynikałoby to z obserwacji. Bo osły nie wiedzą tego co ja...

 Do tego potrzebna jest wiedza jak łowić ryby na płytkiej wodzie oszczepem, lub dratwą...

 Tak jak woda ałamuje promienie słoneczne powodując przesunięcie podwodnego obrazu, tak zagięcie przestrzeni powoduje odkształcenie toru lotów kosmicznych obiektów.

 Niutonowska grawitacja jest odkryciem równoległym do istoty grawitacji...To jakby podczerwony oślad pociągu mknącego po szynach definiował rzeczywisty pociąg mknący po szynach.

Niuton się mylił w swojej definicji grawitacji...

0
0
Portret użytkownika ggość

to świetna wiadomość. trzeba

to świetna wiadomość. trzeba jeszcze rąbnąć ludziom pieniadze z OFE pobawić się na Hawajach lub Majorce i koniec świata! - pomyśleli nasi politycy. koniec rozwiąże wasze problemy.

0
0
Portret użytkownika mordor

bez paniki, mamy 12 lat,

bez paniki, mamy 12 lat, scenariusz łatwo przewidzieć, naukowcy przy wsparciu urzędników zbudują rakietę za 5 mld $ (FED oczywiście będzie musiał dodrukować odpowiednia ilość), gdy 1 próba strącenia nie wypali i rakieta nie przebije się przez atmosferę ziemską zostanie błyskawicznie wybudowana nowa lepsza rakieta za 10 mlrd $, kiedy doleci do asteroidy okaże się ze na asteroidzie jest agresywnie nastawiona rasa obcych a sama asteroida wejdzie na orbite ziemska i zacznie się bombardowanie powierzchni naszej kochanej Ziemi. Na szczęście USA dodrukuje jeszcze kasy i zaprowadzi NWO ze stolicą w Syjonie i wróg zostanie pokonany. Więc chyba nie ma czym się martwić :/

0
0
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

 Od kilku lat dowodzę, że

 Od kilku lat dowodzę, że obiekty wieksze od 1/1 000 000 średnicy Ziemi nie mogą wejść w naszą atmosferę... Chroni nas "wiatrak grawitacyjny"odrzucający wieksze odłamki kosmiczne a mniejsze, nieszkodliwe stosunkowo, czasem przepuszcza...Jak dotąd moja teoria zdaje egzamin... Smile

3
-1
Portret użytkownika keri

Teoria zdaje egzamin, lecz

Teoria zdaje egzamin, lecz nie nadaje się do wyciągania forsy na zapewnienie bezpieczenstwa Ziemi Biggrin

Na wszelki wypadek Twój wiatrak grawitacyjny zawsze znika z sieci, aby nie oświecać ludzi, że asteroidy się na nich nie czają.

2
0
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

W pewnym sensie obecność

W pewnym sensie obecność księżyca wpływa na aktywność tektoniczną skorupy ziemskiej, ale z drugiej strony reguluje procesy życiowe naszej planety...Zamierzona to obecność,czy przypadek? Mam teorię...

2
-1

Strony

Skomentuj